piątek, 17 sierpnia 2018

"Służące" Kathryn Stockett

                                 


                 "Służące" jest to powieść w której autorka porusza bardzo ważny problem jakim jest rasizm. Akcja toczy się w latach 60. XX w. w Jackson w Missisipi.
                 Aibileen jest czarnoskórą służącą, która pracuje w domu państwa Leefolt. Kobieta jest bardzo mądra i inteligentna. Cieszy się ogromnym szacunkiem wśród swoich, kolorowych. Przez całe życie służyła u białych rodzin. Zajmowała się domem oraz wychowywała białe dzieci. Obecnie opiekuje się córeczką pani Elizabeth Leefolt, Mae Mobley. Bardzo kocha dziewczynkę. Stara się jak najwięcej okazywać uczuć swojej podopiecznej, aby nie czuła się osamotniona przez brak uwagi ze strony matki.  Jednak miłości matki nigdy nie zastąpi.
Minny jest najlepszą przyjaciółką Aibileen. Swoim temperamentem ekspresowo traci pracę za pracą. Pomimo wskazówek i zasad, które przekazała jej niegdyś matka Minny nie potrafi dostosować się do jednej jedynej wskazówki. Mianowicie jest pyskata. Z hukiem wyleciała z pracy u panienki Hilly Hollbrook. Biała pani zadbała o to aby nikt nie przyjął jej do pracy. Minny postanowiła się zemścić. Upiekła dla byłej pracodawczyni ciasto "czekoladowe". Ostatnią deską ratunku miała być panienka Celia, która mieszka poza miastem i jest odrzucona przez towarzystwo z miasta oraz panie z Ligii. Minny jedzie do niej na rozmowę o pracę. Panienka Celia jest "wyjątkową" osobą, ale w gruncie rzeczy dobra z niej kobieta. Bardzo różni się od pozostałych białych pań.
Panienka Eugenia Phelan zwana jako Skeeter wraca do rodzinnego Jackson po ukończeniu studiów. Przyjaźni się z Elizabeth Leefolt oraz Hilly Hollbrook. Skeeter marzy aby zostać pisarką. Jej matka natomiast marzy aby w końcu znalazła sobie męża. Eugenia otrzymuje pracę w miejscowej gazetce. Ma prowadzić kącik czystości. Jednak nie ma pojęcia o sprzątaniu gdyż w jej domu zawsze była pomoc domowa Constantine. Jednak  po powrocie ze studiów ukochanej niani już nie było a rodzice nie chcieli powiedzieć jej prawdy. Skeeter prosi swoją przyjaciółkę Elizabeth o pozwolenie aby jej służąca Aibileen pomogła jej z pytaniami czytelników. W trakcie pisania panienka Phelan prosi Aibileen aby opowiedziała jej jak to jest pracować dla białych ludzi. Skeeter chce napisać książkę o czarnych służących. Pomysł jest bardzo niebezpieczny. Wszystkie szczegóły takie jak imiona, miejscowość miały być zmienione. Aibileen w wyniku segregacji rasowej straciła jedynego syna. Dlatego też postanowiła opowiedzieć swoją historię. Podczas wywiadów bardzo zbliżyły się do siebie. Pozostałe służące również opowiedziały swoje historie. Jak miasteczko odbierze przekaz z książki? Czy białe panie będą wiedziały, że czytają o sobie?
                Moim zdaniem powieść ta jest mega piękna i wzruszającą. Nigdy nie byłam rasistką i nigdy nie potrafiłam zrozumieć jak można nim być? Wszyscy jesteśmy tacy sami. Kolor skóry nie ma znaczenia. Przykre jest to iż rasizm istniał, istnieje i zapewne dalej będzie istniał. Odnośnie powieści niejednokrotnie poleciała mi łezka. Jakiś czas temu obejrzałam film, który ogromnie mnie poruszył. Postanowiłam więc nabyć książkę. Przyznam iż książka jest o wiele lepsza ponieważ jak wiadomo film lekko przerobiony aczkolwiek również bardzo piękny. Polecam książkę oraz film, ale książka lepsza :)
                                                                                                                      Pozdrawiam A.