środa, 28 października 2020

"Namiętność" Jeanette Winterston

 

       "Namiętność" jest to moje pierwsze spotkanie z autorką. Akcja toczy się w XIX w. za panowania Napoleona.
       Henri jest żołnierzem, który ubóstwia swego wodza Napoleona. Zostaje jego osobistym kucharzem. Młody żołnierz z natury jest nieśmiały.
Villanelle jest córką weneckiego gondoliera. Dziewczyna urodziła się ze zrośniętymi błoną palcami stóp. Jej temperament i żywiołowość maskuje dziwaczny wygląd który cały czas ukrywa. Villanelle lubi dobrze się bawić, ryzyko i hazard. Na swej drodze zaznała również miłości homoseksualnej.
Pewnego razu drogi Villanelle i Henri'ego spotkały się. Kobieta nauczyła go miłości i pożądania. Henri kochał ją całym sobą. Villanelle natomiast kochała go jak brata. Nie chciała go poślubić. Henri gotów był się dla niej poświęcić. Zabił nawet jej męża po czym skazany został na dożywotni pobyt na wyspie szaleńców. Villanelle starała się go uwolnić. Izolacja jednak uświadomiła Henri'emu że żyjąc z ukochaną nigdy nie zazna pełnej namiętności.
         Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa aczkolwiek nie są to moje klimaty. Moją sympatię zdobył Henri, który jest postacią prostą i zwyczajną, czasem trochę nudną. Natomiast Villanelle według mnie cechuje chciwość i arogancja. Reasumując dzięki tym przeciwnościom charakteru lekturę czyta się dość przyjemnie gdyż historia kobiety wnosi akcję dzięki czemu coś się dzieje. 
                                                                                                                      Pozdrawiam A.


poniedziałek, 19 października 2020

"Pierwsza na liście" Magdalena Witkiewicz

 

        "Pierwsza na liście" jest to powieść o sile kobiet, odwadze i determinacji w trudnych momentach życiowych.
         Karolina "Ina" od dziecka przyjaźniła się z Patrycją. Były sobie bardzo bliskie, nie miały przed sobą tajemnic. Były młode i naiwne. Na ich drodze pewnego razu pojawił się Piotr. Ina zakochała się w nim. Patrycja zaś spotykała się z Krzyśkiem, którego Ina nie lubiła. Namawiała przyjaciółkę aby z nim zerwała. Piotr oświadczył się Inie. Pewnego razu przyjaciele wyjechali na biwak nad Brdę. Miało być fajnie. Okazało się inaczej. Jak to w życiu bywa. Ina nakryła swojego narzeczonego w namiocie u jej najlepszej przyjaciółki. Miał być ślub a jednak był ślub Piotra z Patrycją. Świat Iny legł w gruzach. Dwadzieścia lat później do mieszkania Iny zapukała nieznajoma dziewczyna. Przedstawiła się jako Karolina, córka Patrycji. Początkowo Ina była zdezorientowana. Po wspólnie spędzonej nocy na szczerej rozmowie, Ina postanowiła zmienić swoje dotychczasowe życie. Karolina opowiedziała Inie jaki jest powód tej dziwnej wizyty. 
Patrycja ma wspaniałe córki, Karolinę i Majkę. Jej małżeństwo z Piotrem nie przetrwało. On zaś układa sobie życie od nowa w Berlinie. Patrycja dowiaduje się o chorobie. Diagnoza brzmi ostra białaczka. Jej stan bardzo szybko się pogarsza. Uratować ją może tylko przeszczep szpiku kostnego. Patrycja mając lepsze dni pisze listy-blogi do swoich córek w których stara się dawać im cenne wskazówki na przyszłość kiedy jej już z nimi nie będzie. Na jednej liście znajdują się nazwiska osób do których w razie potrzeby mają się zwrócić po pomoc. Na pierwszej pozycji była Ina. Karolina postanowiła ją odnaleźć.
Nazajutrz Ina z Karoliną jadą do szpitala w którym leży Patrycja. Na miejscu dowiadują się, że jest dawca. Zaczyna się walka z czasem. Czy zdążą?
Grażyna w młodości pod wpływem impulsu wraz z ukochanym Tomkiem zapisali się jako dawcy szpiku. Kobieta całkowicie o tym zapomniała. Zmaga się z żałobą po mężu, Tomku. Pewnego dnia kobieta otrzymuje wiadomość, że może uratować komuś życie oddając swój szpik kostny. Grażyna wacha się. Dręczy ją myśl że jej Tomkowi nikt nie pomógł, więc dlaczego ona ma komuś pomóc? W podjęciu decyzji pomaga jej Róża z hospicjum. Odwiedziny w miejscu w którym śmierć może nadejść w każdej chwili pomaga Grażynie w podjęciu decyzji. Zostanie dawcą i uratuje choć jedno życie...
        Moim zdaniem powieść ta jest bardzo ważna i wartościowa. Nie umiem ani nie potrafię obiektywnie spojrzeć na nią ponieważ czytając ją myślami byłam przy mojej kuzynce, która choruje na białaczkę i czeka na przeszczep. Lektura jest niesamowicie dla mnie osobista i ciężka jednak daje mi wiarę i nadzieję. Polecam, wszyscy powinni zapoznać się z historią kobiet które borykają się z własnymi problemami, zmartwieniami a jednak mają siłę aby pomóc drugiej osobie. Polecam.
                                                                                                            Pozdrawiam A.


czwartek, 8 października 2020

"Pandemia" Robin Cook


    "Pandemia" jest to powieść medyczna w której spotkamy się z groźnym i niebezpiecznym wirusem.
     Jack Stapleton jest patologiem. Pewnego dnia w nowojorskim metrze umiera młoda kobieta. Podczas sekcji zwłok Jack odkrywa iż nieznana kobieta której nie udało się jeszcze zidentyfikować była po transplantacji serca. Stapleton podejrzewa, że przyczyną zgonu był groźny i nieznany wirus. Mężczyzna zaczyna prowadzić dochodzenie w tej sprawie. Jednocześnie boryka się z prywatnymi problemami. Jego córeczka prawdopodobnie choruje na autyzm. Jack oddaje się pracy aby nie myśleć o własnych problemach. W ciągu kilku dni pojawiają się kolejne zwłoki. Jack jest już pewien, że osoby te są kolejnymi ofiarami wirusa. Zaczyna się wyścig z czasem. Do prasy przecieka wiadomość o prawdopodobieństwu pandemii. W mieście wybucha panika. Jack zostaje oddalony od sprawy i zawieszony w pracy. Stapleton postanawia jednak poznać prawdę i nic sobie nie robi z zawieszenia w pracy. Aby uzyskać odpowiedzi na nurtujące go pytania udaje się tam gdzie prowadzą wszelkie tropy, czyli do chińskiego miliardera Wei Zhao, który prowadzi klinikę transplantacyjną. Nieświadomy zagrożenia Jack poznaje prawdę w skutek której grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo.
       Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i wciągająca. Autor poruszył ważne tematy. Mimo powagi lektury, postać Jack'a i jego ciętego języka rozładowuje napięcie i wywołuje uśmiech na twarzy. Powieść godna polecenia.
                                                                                                                            Pozdrawiam A.