wtorek, 20 listopada 2018

"Tatuażysta z Auschwitz" Heather Morris

               


                  "Tatuażysta z Auschwitz" to historia mężczyzny, który spędził trzy lata w obozie koncentracyjnym.
                   Lale Sokołow do obozu trafił z własnej woli. Mianowicie zapisał się na ochotnika aby ratować przed tym własną rodzinę. Pierwszego dnia w Auschwitz- Birkenau poprzysiągł sobie iż przeżyje to piekło. Mimo okropnych warunków, ogromnego bestialstwa jakie tam panowało Lale został tatuażystą. Dzięki tej pracy miał delikatne przywileje. Cały czas walczył z własnym sumieniem iż poniekąd brata się z wrogiem aby przeżyć. Pewnego dnia do obozu trafia transport kobiecy. Wtedy Lale poznaje Gitę, kobietę którą ma wytatuować i naznaczyć na całe życie. Od pierwszego spotkania zakochuje się w niej. Jest ona dla niego całym światem. Zrobi wszystko aby nic jej się nie stało...
                   Moim zdaniem powieść ta przedstawia potężną siłę miłości. W momencie kiedy zaczęłam czytać książkę myślałam iż będzie opisane życie w Auschwitz ze szczegółami. Owszem tak też było jednak w sposób delikatny. Autorka w głównej mierze opisała głęboką miłość. Jednak brakowało mi trochę szczegółów po wyzwoleniu z obozu. Akcja potoczyła się błyskawicznie. Jednak mimo wszystko jestem pełna podziwu dla ludzi którzy przeżyli Auschwitz i po wielu latach potrafią powrócić wspomnieniami do piekła jakie tam przeszli i je opowiedzieć.
                                                                                                     Pozdrawiam A.

niedziela, 7 października 2018

"Siostra perły" Lucinda Riley

                       


            "Siostra perły" to historia czwartej siostry Caleano z cyklu Plejad, która odwiedzi Australię aby odszukać swoich przodków oraz postara się zrozumieć kim naprawdę jest i gdzie jest jej miejsce.
             CeCe od dziecka najbardziej zżyta była ze swoją siostrą Star. Po śmierci adopcyjnego ojca Pa Salta Star wyruszyła w poszukiwaniu własnych korzeni odizolowując się w ten sposób od siostry. CeCe została sama. Straciła ukochanego ojca oraz siostrę z którą  zawsze i wszędzie były razem. Dziewczyna postanawia podążyć wskazówkami, które Pa Salt jej pozostawił i odnaleźć biologiczną rodzinę. Aby poznać prawdę wyrusza w długą i daleką podróż do Australii. Po drodze jednak zatrzymuje się w Tajlandii gdzie poznaje Ace'a. Mężczyzna pomaga jej w szukaniu informacji o tajemniczej Kitty McBride. Po kilku dniach CeCe wylatuje do Australii. Po drodze poznaje uroczą kopalnię wiedzy Chrissie. Dziewczyna pomaga Cee odszukać rodzinę. Caleano poznaje dziadka Francisa, który opowiada wnuczce historię Kitty oraz w jaki sposób są ze sobą spokrewnieni.
Kitty McBride jest córką pastora. Pewnego dnia poznaje prawdę o swoim ojcu i jego romansie. W nagrodę ojciec wysyła ją do Australii aby towarzyszyła w podróży zamożnej pani McCrombie. Dziewczyna nie chce opuszczać Edynburga jednak nie ma żadnego wyboru. Skromna i nieśmiała Kitty podczas pobytu w Australii rozkwita. Jest adorowana przez siostrzeńców jej mentorki, bliźniaków. Drummond jest szalony i zwariowany, natomiast Andre ambitny i opanowany. Drummond zajmuje się hodowlą bydła. Jego brat jest właścicielem firmy połowu pereł. Przed wyjazdem Drumm prosi ukochaną Kitty aby zaczekała na niego. Andrew natomiast wykorzystuje nieobecność brata i oświadcza się Kitty. Dziewczyna po długim namyśle przyjmuje jego oświadczyny. Po ślubie młoda para zamieszkuje w Broome w Australii. Andrew bardzo się zmienił. Jego ambicja aby zaimponować ojcu i odnaleźć najpiękniejszą perłę na świecie powoli niszczy ich małżeństwo. Kitty jest w zaawansowanej ciąży. Pewnego razu w mieście koło śmietnika znajduje zapłakaną dziewczynę, Camirę która również jest w zaawansowanej ciąży. Bez chwili zwątpienia zabiera ją ze sobą do domu. Andrew jest niezadowolony z zachowania żony, jednak Kitty nie daje za wygraną. Służąca urodziła piękną dziewczynkę, Alkinę. Kilka dni później na świat przychodzi synek Kitty, Charlie. Dzieci razem się chowały. Camira była oddaną i wierną służącą oraz przyjaciółką. Pewnego dnia Andrew wyrusza w podróż służbową na trzy miesiące. Prosi brata aby pod jego nieobecność zaopiekował się szwagierką i bratankiem. Drummond bez chwili wahania przyjął prośbę brata. Od zawsze kochał Kitty. W głębi serca kobieta również go kochała. Połączył ich romans. Wspólnie planowali przyszłość. Kitty miała poinformować męża o zdradzie i wyjechać z synem do Drummonda. Mężczyzna musiał wyjechać wcześniej przed planowanym dniem gdyż razem z Andrew i ich ojcem mieli udać się do rodzinnej posiadłości aby omówić sprawy majątkowe. Niestety statek którym płynęli zatonął.
Piętnaście lat później Charlie w dniu swoich dwudziestych pierwszych urodzin oficjalnie chciał oświadczyć się ukochanej Alkinie. Jednak dzień przed urodzinami dziewczyna znika. Chłopak z frustracją szuka jej. Wiedział iż ukochana od niego uciekła ponieważ była w ciąży i nie chciała narażać go na bycie pośmiewiskiem. W buszu urodziła chłopca, jednak była bardzo słaba i zmarła. Życie noworodka uratował jego dziadek stryjeczny Drummond, który zawiózł malucha do klasztoru gdzie nazwali malca Francis. Drumm udał się do Broome aby sprowadzić do wnuka jego babcię Camirę...
               Moim zdaniem powieść ta jest fenomenalna. Przyznam szczerze iż w poprzednich tomach cyklu o siostrach postać CeCe nie przypadła mi do gustu. Po przeczytaniu jej historii jestem ogromnie zaskoczona. Powieść pochłonęła mnie całkowicie od pierwszej do ostatniej kartki.
                                                                                                       Pozdrawiam A.

czwartek, 20 września 2018

"Awaria uczuć" Joanna Kruszewska

                  


            "Awaria uczuć" opisuje historię porzuconej kobiety, która straciła ukochanego mężczyznę, pozbawiona została również pracy. Kolejnym problemem był fakt iż jest w ciąży i wszystko wskazuje na to, że będzie samotną matką. Jak poradzi sobie bohaterka w tak ciężkim okresie swojego życia?
            Matylda ma na koncie trzydzieści parę latek. Ma wspaniałego faceta, Pawła. Oboje żyją w wielkim świecie, mają dobrze płatne prace. Nie myślą o ustabilizowaniu się ani rodzinie. Na wszystko przyjdzie czas. Najpierw chcą dorobić się dostatniego życia dopiero wówczas pomyślą o założeniu rodziny. U Matyldy w firmie zapowiada się iż kobieta otrzyma awans. Paweł otrzymał roczny kontrakt w Berlinie. Po wyjeździe Pawła Matyldzie zaczynają doskwierać problemy żołądkowe. Jednak swój stan tłumaczy niedawno odbytym spotkaniem klasowym na którym odnowiła kontakty z koleżanką Magdą i byłym chłopakiem Patrykiem. Mimo złego samopoczucia dziewczyna idzie do pracy. Jednak zostaje wysłana na urlop aby wyzdrowiała. Dociekliwa "przyjaciółka" z pracy,  Weronika ma pewne podejrzenia co do stanu zdrowia koleżanki. Matylda w końcu ulega i idzie do lekarza  od którego dowiaduje się, że jest w ciąży. Świat się jej zawalił. Weronika dowiedziawszy się o ciąży Matyldy przyczyniła się aby dziewczyna zamiast awansu dostała wypowiedzenie z pracy. I tak oto przyszła mama została bez pracy oraz z maleństwem w brzuchu na które nie była jeszcze gotowa. Liczyła na wsparcie ze strony Pawła. Jednak kiedy ukochany przyjechał w odwiedziny i dowiedział się, że za kilka miesięcy zostanie ojcem niestety nie zareagował tak jak powinien. Zszokowany mężczyzna nie był gotowy na taką nowinę. Zawinął swoje cztery litery i wrócił do Berlina. Opuszczona Matylda została sama. Jednak jej matka czuwała nad córką. Wszelakimi sposobami starała się wyswatać córkę z Patrykiem. Jednak Matylda wciąż kochała i tęskniła za Pawłem. Jak potoczą się dalsze losy Matyldy? Czy Paweł oprzytomnieje i stanie na wysokości zadania?
                Moim zdaniem lektura napisana jest prostym i łatwym językiem dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Autorka pomimo poważnego problemu który poruszyła wplotła ogromną dawkę humoru. Można by było się czepiać o to, że np. historia jest dość banalna, momentami przesłodzona i bajkowa ale po co? Książka jest świetną pozycją na odstresowanie się. 
                                                                                                                Pozdrawiam A.

niedziela, 9 września 2018

"Milczący zamek" Kate Morton

                                       


             "Milczący zamek" kryje w sobie wiele tajemnic z czasów II wojny światowej i nie tylko. Powieść opisuje o niespełnionych miłościach, zdradach, szaleństwie jak również zbrodniach. Lektura napisana jest na dwóch płaszczyznach czasowych. Pierwsza opisuje teraźniejszość w której poznamy Edith i jej matkę Meredith. Natomiast w przeszłości przeniesiemy się w okres II wojny światowej i poznamy tajemnice skrywane w zamku Milderhurst i ich mieszkańców.
               Pewnego dnia w niedzielne popołudnie Edith odwiedza swoich rodziców. Przypadkiem w jej ręce trafia zaginiony list, który zaadresowany jest do jej matki. Niby nic nadzwyczajnego, jednak ów korespondencja wywołała ogromne poruszenie u odbiorcy oraz fakt iż napisany został ponad 50. lat temu. Niestety Eddie nie dowiedziała co było takiego w liście, że jej matka tak zareagowała. Dziewczyna zobaczyła jedynie na kopercie nadawcę oraz adres. Postanowiła więc odwiedzić zamek Milderhurst i dowiedzieć się czegoś więcej o przeszłości swej rodzicielki. Tak więc Eddie wyrusza w podróż do hrabstwa Kent. Na miejscu poznaje siostry Blythe: bliźniaczki Percy oraz Saffy i ich młodszą siostrę Juniper. Siostry są już wiekowe i opiekują się June. Eddie wydaje się to dość dziwne ponieważ starsze siostry skrupulatnie pilnują aby nikt nie rozmawiał z Juniper na osobności. Jakby obawiały się, że ich najmłodsza siostra powie coś czego nie powinna mówić. Jaką tajemnicę panny Blythe ukrywają? Bliźniaczki tłumaczą iż Juniper jest chora a przeszło 50. lat temu po stracie narzeczonego przeszła poważne załamanie nerwowe. Pomimo dziwnego zachowania sióstr Eddie jest pod wrażeniem, że znajduje się w zamku w którym kiedyś mieszkał sławny autor powieści "Prawdziwa historia Człowieka z Błota". Sam fakt, że córki Raymonda Blythe'a nadal żyją i mieszkają w zamku również napawał Eddie fascynacją. jednak w dalszym ciągu niczego nie dowiedziała się o przeszłości swej matki. Dopiero w momencie w którym Juniper zaczepiła ją na osobności zrozumiała dlaczego jej starsze siostry tak jej pilnują aby z nikim nie rozmawiała. Eddie początkowo obawiała się staruszki, która podekscytowana i z obłędem w oczach ucieszyła się z rozmową na osobności z gościem. Podczas rozmowy nazwała Edith Meredith. Dziewczyna odkryła rąbek tajemnicy swojej matki. Mianowicie Meredith jako dziecko została ewakuowana z Londynu podczas wojny. Trafiła do zamku Milderhurst. Dziewczyna chciała również odkryć historię sióstr.
Podczas II wojny światowej do posiadłości Raymonda Blythe'a trafia ewakuowana dziewczynka o imieniu Meredith. Szybko zaprzyjaźnia się z najmłodszą córką pisarza,Juniper. Merry bardzo podoba się jej nowe życie w zamku. Juniper jest dość specyficzną osobą. Cierpi na zaniki pamięci. Jej starsze siostry bliźniaczki Percy oraz Saffy opiekują się nią. Percy jako najstarsza z sióstr opiekuje się swoją rodziną. Nie pozwoli aby komuś stała się krzywda. Jest w stanie zrobić dla najbliższych wszystko. Opiekuje się również ich ojcem, który po napisaniu powieści o Człowieku z Błota popada w obłęd. Natomiast Saffy jest osobą uległą. Odpowiada jej takie życie. Nie musi się niczym martwić ani podejmować żadnych decyzji. Od tego jest Percy, która zawsze wie co trzeba zrobić w danej sytuacji. Siostry wzajemnie się wspierają i o siebie dbają. Percy kocha zamek w którym mieszka od zawsze. Nie wyobraża sobie aby kiedykolwiek miałaby go opuścić. Natomiast Saffy marzy aby z niego wyjechać. Otrzymała nawet pracę w Londynie, jednak Percy uniemożliwiła jej wyjazd. Kiedy wojna się skończyła do Milderhurst przyjechali rodzice Merry aby zabrać ją do domu. Pomimo sprzeciwu dziewczyny rodzice zabrali córkę do Londynu. Również Juniper opuściła mury zamku i wyjechała do miasta. Tam utrzymywała kontakt ze swoją jedyną przyjaciółką, Meredith. Pewnego dnia podczas spaceru dziewczyny spotkały dawnego nauczyciela Merry, Thomasa Cavilla. Pomiędzy nim a June zaiskrzyło. Spotykali się potajemnie. Kobieta przyjęła nawet jego oświadczyny. Zwierzyła się ze swoich planów na przyszłość przyjaciółce prosząc ją jednak o dyskrecję dopóki jej starsze siostry mnie poznają wybranka jej serca. Pewnego dnia szczęśliwa Juniper wraca do domu. Wcześniej jednak poinformowała swe siostry iż na kolacji będą miały "gościa". Jednak ów gość nie pojawił się. Zakochana Juniper popadła w szaleństwo. Co się stało z Thomasem Cavillem? jaki wpływ na życie sióstr miał ich ojciec Raymond? Jaka była geneza powstania powieści "Człowieka z Błota" ? Jakie tajemnice ukrywają mury zamku Milderhurst? 
                   Moim zdaniem powieść ta jest intrygująca, wciągająca i pełna tajemnic. Bardzo lubię książki napisane językiem dwutorowym. Autorka z wyjaśnieniem tajemnic czekała do ostatnich stron. Jednak nie wszystkie ujrzały światło dzienne. Kilka historii nie zostało wyjaśnionych i pozostaje się tylko domyślać jaki był ich koniec. 
                                                                                               Pozdrawiam A.

niedziela, 2 września 2018

"Tajemnice starego domu" Ilona Gołębiewska

                       


              "Tajemnice starego domu" jest to powieść w której bohaterka próbuje poznać prawdę z przeszłości. Autorka opisała również silną więź między rodziną i przyjaciółmi. Są to bardzo ważne walory życiowe ponieważ dzięki rodzinie oraz przyjaciół jesteśmy "my".
               Alicja mieszka w swoim stary domu w Pniewie. Jest bardzo szczęśliwa. Ma przy sobie ukochanego Adam i jego córeczkę Rozalkę. Kobieta stara się o adopcję Michałka aby być dla niego prawowitą mamą. Otaczają ją wspaniali ludzie; babcia Jasia, Henryk, sąsiedzi. Ma cudowną przyjaciółkę Dorotę i jej męża Maćka. Wydawać by się mogło iż życie Alicji Pniewskiej usłane jest różami. Jednak wiadomo że nie ma róż bez kolców. Dziewczyna nie może pogodzić się z myślą że jej ojciec lata wstecz zdradził jej matkę. Owoc jego romansu prawdopodobnie ma na imię Ewa. Alicja zaczyna poszukiwania "siostry". Pragnie ją odnaleźć i poznać prawdę. Dopiero wtedy zazna spokoju. Kobieta ma dar przyciągania do siebie kłopoty niczym magnes. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczy list od Jonasa z Berlina. Mężczyzna jest wnukiem Elizabeth. Alicja zna Elizabeth z opowieści. Otóż jej dziadek Jan, Elizabeth oraz Henryk byli razem w obozie podczas wojny. Jan z Elizabeth tłumaczyli jakieś dokumenty po kryjomu, które Jan po wyzwoleniu gdzieś zakopał. Prawdopodobnie Henryk podczas wojny miał okazać się zdrajcą. Jaka jest prawda? Czy Alicja z Jonasem ją odkryją? Czy uda im się poznać sekret ich dziadków? Czy uda się również Alicji zostać prawowitym opiekunem Michałka? Co dalej z Ewą?
                Moim zdaniem powieść ta ma silny przekaz miłości, przyjaźni, wsparcia i ogromnej wiary. Odnośnie głównej bohaterki to hm no cóż jak dla mnie jest ona bardzo irytująca. Na każdym kroku użala się nad sobą, jest infantylna i naiwna. Kolejnym minusem są błędy ortograficzne w tłumaczeniu, które mocno mnie rozpraszały.
                                                                                                                Pozdrawiam A.

sobota, 1 września 2018

"Teatr wskrzeszonych" Tatiana Jachyra

                      


            Na początku wyjątkowo chciałabym przedstawić krótką charakterystykę pojęcia nekrofilia. Otóż na podstawie źródeł z wikipedii nekrofilia:
* jest szczególnym rodzajem fetyszyzmu, w którym rolę fetyszu odgrywają ludzkie zwłoki
* zaburzenie to może być skojarzone ze skłonnościami sadystycznymi
* trzecią grupę osób u których można diagnozować nekrofilię są osoby zawodowo kontaktujące się ze zwłokami, dla których profanacja zwłok może być wynikiem głodu seksualnego lub zastępczym działaniem seksualnym. Rysy nekrofilne mogą przejawiać się w skłonności do praktyk ze śpiącymi lub nieprzytomnymi [...]
              Trzydziestoletni prokurator Michał Gabryjelski prowadzi sprawę seryjnego mordercy, który na cmentarzach pozostawia zwłoki młodych kobiet ubranych w suknie ślubne. Michał i jego zespół są sfrustrowani gdyż śledztwo wymyka się spod kontroli, nie mają żadnych śladów, tkwią w martwym punkcie. Zdesperowany prokurator za namową kolegów prosi o pomoc biegłego psychologa Wiktora Franka, który jest profilerem. Gabryjelski ma nadzieję iż znajomość ludzkiej psychiki przez Franka ruszy sprawę tajemniczych morderstw do przodu. Początkowo tak było. Otóż profiler stworzył zarys portretu mordercy. Jednak ambitnemu prokuratorowi coś nie pasowało. Mianowicie wszystkie ofiary upodobniane były do kobiety która zginęła piętnaście lat temu. Michał za czasów studiów przyjaźnił się z Wiktorem Frankiem. Julia, która zginęła lata wstecz była wielką miłością Wiktora. Michał powoli zaczął łączyć elementy układanki. Dzięki swojej sekretarce, która również była świetną hakerką  dokopał się do prawdy, Mordercą, którego szukał miał w swoim zespole. Wiktor po śmierci ukochanej Julii przeszedł załamanie nerwowe. Faszerowano go różnymi specyfikami, eksperymentowano na nim. Już nigdy nie wrócił do pełni sił umysłowych. Wiktor w każdej swojej ofierze doszukiwał się choć cząstki swej ukochanej Julii. Jego skłonności nekrofilskie go pogrążyły...
               Moim zdaniem powieść ta jest bardzo realna. Sytuacje, sekcje zwłok, myśli mordercy itp. -to wszystko jest tak dokładnie i szczegółowo opisane, że czytając to ma się wrażenie jakby się w danym miejscu było. Pierwszy raz spotkałam się z tak mocną powieścią. Na długo pozostanie w mej pamięci. Aczkolwiek wątek nekrofilski był ponad moje siły.
                                                                                                    Pozdrawiam A.
         

piątek, 17 sierpnia 2018

"Służące" Kathryn Stockett

                                 


                 "Służące" jest to powieść w której autorka porusza bardzo ważny problem jakim jest rasizm. Akcja toczy się w latach 60. XX w. w Jackson w Missisipi.
                 Aibileen jest czarnoskórą służącą, która pracuje w domu państwa Leefolt. Kobieta jest bardzo mądra i inteligentna. Cieszy się ogromnym szacunkiem wśród swoich, kolorowych. Przez całe życie służyła u białych rodzin. Zajmowała się domem oraz wychowywała białe dzieci. Obecnie opiekuje się córeczką pani Elizabeth Leefolt, Mae Mobley. Bardzo kocha dziewczynkę. Stara się jak najwięcej okazywać uczuć swojej podopiecznej, aby nie czuła się osamotniona przez brak uwagi ze strony matki.  Jednak miłości matki nigdy nie zastąpi.
Minny jest najlepszą przyjaciółką Aibileen. Swoim temperamentem ekspresowo traci pracę za pracą. Pomimo wskazówek i zasad, które przekazała jej niegdyś matka Minny nie potrafi dostosować się do jednej jedynej wskazówki. Mianowicie jest pyskata. Z hukiem wyleciała z pracy u panienki Hilly Hollbrook. Biała pani zadbała o to aby nikt nie przyjął jej do pracy. Minny postanowiła się zemścić. Upiekła dla byłej pracodawczyni ciasto "czekoladowe". Ostatnią deską ratunku miała być panienka Celia, która mieszka poza miastem i jest odrzucona przez towarzystwo z miasta oraz panie z Ligii. Minny jedzie do niej na rozmowę o pracę. Panienka Celia jest "wyjątkową" osobą, ale w gruncie rzeczy dobra z niej kobieta. Bardzo różni się od pozostałych białych pań.
Panienka Eugenia Phelan zwana jako Skeeter wraca do rodzinnego Jackson po ukończeniu studiów. Przyjaźni się z Elizabeth Leefolt oraz Hilly Hollbrook. Skeeter marzy aby zostać pisarką. Jej matka natomiast marzy aby w końcu znalazła sobie męża. Eugenia otrzymuje pracę w miejscowej gazetce. Ma prowadzić kącik czystości. Jednak nie ma pojęcia o sprzątaniu gdyż w jej domu zawsze była pomoc domowa Constantine. Jednak  po powrocie ze studiów ukochanej niani już nie było a rodzice nie chcieli powiedzieć jej prawdy. Skeeter prosi swoją przyjaciółkę Elizabeth o pozwolenie aby jej służąca Aibileen pomogła jej z pytaniami czytelników. W trakcie pisania panienka Phelan prosi Aibileen aby opowiedziała jej jak to jest pracować dla białych ludzi. Skeeter chce napisać książkę o czarnych służących. Pomysł jest bardzo niebezpieczny. Wszystkie szczegóły takie jak imiona, miejscowość miały być zmienione. Aibileen w wyniku segregacji rasowej straciła jedynego syna. Dlatego też postanowiła opowiedzieć swoją historię. Podczas wywiadów bardzo zbliżyły się do siebie. Pozostałe służące również opowiedziały swoje historie. Jak miasteczko odbierze przekaz z książki? Czy białe panie będą wiedziały, że czytają o sobie?
                Moim zdaniem powieść ta jest mega piękna i wzruszającą. Nigdy nie byłam rasistką i nigdy nie potrafiłam zrozumieć jak można nim być? Wszyscy jesteśmy tacy sami. Kolor skóry nie ma znaczenia. Przykre jest to iż rasizm istniał, istnieje i zapewne dalej będzie istniał. Odnośnie powieści niejednokrotnie poleciała mi łezka. Jakiś czas temu obejrzałam film, który ogromnie mnie poruszył. Postanowiłam więc nabyć książkę. Przyznam iż książka jest o wiele lepsza ponieważ jak wiadomo film lekko przerobiony aczkolwiek również bardzo piękny. Polecam książkę oraz film, ale książka lepsza :)
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

sobota, 28 lipca 2018

"Biuro M." Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

                


            "Biuro M."  jest to historia porzuconej trzykrotnie przed ołtarzem Barbary oraz życiowego pechowca Jacka, który szuka pocieszenia wśród kobiet.
            Barbara trzykrotnie była zakochana w mężczyznach o imieniu Michał. Z każdym z osobna miał być ślub. Niestety zmora z dzieciństwa o imieniu Elwira odbijała Barbarze każdego Michała. W ten oto sposób Basia po trzecim nieudanym związku postanowiła już nigdy się nie zakochać. Jej czwartym i ostatnim mężczyzną w życiu miał być kot Puszysław. Zatem aby utrzymać siebie i wymagającego zwierzaka zaczęła pracę w biurze matrymonialnym. Jej szefową była Krystyna, kobieta która do wymarzonych pracodawców nie należała. 
Jacek pomimo szczerych chęci w żadnej pracy nie mógł się zadomowić na dłużej. Jego ostatnią deską ratunku miało być biuro "Minerwa" prowadzone przez Krystynę. I tak oto nieoczekiwanie mężczyzna idzie na rozmowę kwalifikacyjną modląc się aby go nie przyjęli. Ku jego rozczarowaniu zostaje pracownikiem biura matrymonialnego. Jacek wraz z Barbarą mają łączyć w pary samotnych ludzi. Kobieta postawiła na wprowadzenie programu komputerowego, który za zadanie miał szczęśliwie łączyć w pary. Tylko czy jakiś program jest w stanie komuś powiedzieć, że ma kochać tę czy inną osobę? Natomiast Jacek każdą piękną kobietę, która odwiedzała ich biuro darzył miłością. Tak się składa iż Jacuś bardzo kochliwy jest. Niestety jego miłostki nie urzeczywistniały się, zawsze kończyły się fiaskiem. Podczas pracy Basi i Jacka szukając odpowiednich kandydatów dla swoich klientów spotkało ich sporo przygód. Nieoczekiwanie na drodze Jacka stanęła Agatka, którą pokochał. U Barbary natomiast na horyzoncie pojawił się Łukasz...
             Moim zdaniem powieść ta jest dość przeciętnym czytadłem. Niestety ale lektura nie skradła mojego serca. Oczekiwałam czegoś lepszego. Na tylnej okładce napisane jest "Najlepsza komedia o miłości" więc liczyłam na jakiś humor, dowcip, żart, uśmiech. Niestety przez całą lekturę nie uśmiechnęłam się ani razu. Z przykrością stwierdzam iż książka mnie rozczarowała. Kolejnym minusem dla mnie były błędy ortograficzne, które mnie rozpraszały podczas czytania.
                                                                                                            Pozdrawiam A.

wtorek, 17 lipca 2018

"Sekret listu" Lucinda Riley

                               


              "Sekret listu" to powieść która wciąga już od pierwszych stron. Historia pewnego listu miłosnego powoli wychodzi na światło dzienne. Jednak jego treść jest niebezpieczna dla brytyjskiej monarchii. Ludzie, którzy zapewniają bezpieczeństwo rodzinie królewskiej nie cofną się przed niczym aby treść listu nie wyszła na jaw.
               James Harrison odniósł wielką sławę aktorską. Pod koniec życia opiekowała się nim jego wnuczka Zoe. Kobieta bardzo kochała swojego dziadka. Jako jedyny 10 lat temu nie osądzał nastoletniej wnuczki która zaszła w ciążę i nie chciała ujawnić kto jest ojcem jej syna Jamie'go. James w ostatnich dniach swojego życia chciał wyznać Zoe sekret pewnego listu jednak nie zdążył. Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie. Na pogrzeb aktora wysłana zostaje Joanna Haslam, dziennikarka, która ma nadzieję na możliwość napisania znakomitego artykułu. Niestety podczas nabożeństwa staruszka, która siedziała koło Joanny źle się poczuła i poprosiła ją o wyprowadzenie z kościoła. Zdruzgotana Haslam pomaga starszej pani. Pogodziła się już nawet z utratą napisania reportażu. Kilka dni później Joanna dostaje tajemniczą kopertę w której znajduje list od starszej pani z kościoła. Rose w swoim liście prosi dziewczynę o spotkanie. Przesyła jej również tajemniczy list miłosny który został napisany przeszło 70 lat temu. Joanna udaje się do domu Rose. Na miejscu dowiaduje się, że staruszka zmarła. Haslam opowiada swojemu przyjacielowi Simonowi o tajemniczym liście miłosnym, który dostała od Rose. Nieświadoma zagrożenia dziennikarka zaczyna poszukiwania w poznaniu prawdy. Są jednak ludzie, którzy nie cofną się przed niczym aby tylko przechwycić tajemniczy list i go zniszczyć. czy Joanna ma ten właściwy list? Czy odkryje długo skrywany sekret? Co wydarzy się w trakcie poszukiwań? Jak zareaguje władza? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w powieści.
               Moim zdaniem "Sekret listu" bardzo różni się od innych powieści autorki. Przyzwyczajona jestem do stylu dwutorowego na przestrzeni przeszłości i teraźniejszości. Z wypiekami na twarzy czytałam "Sekret listu" czekając na historię z przeszłości. W tej lekturze tego nie znalazłam. Było to dla mnie coś nowego. Akcja powieści toczy się w teraźniejszości w której Haslam i pozostali szukają śladów z przeszłości. Lektura bardzo się mnie spodobała. Można w niej znaleźć trochę romantyzmu, trochę sensacji, thrilleru, kryminału. Według mnie "Sekret listu" to jedna z lepszych książek autorki.
                                                                                                           Pozdrawiam A.

niedziela, 15 lipca 2018

"Przystań Julii" Katarzyna Michalak

                   


           "Przystań Julii" to kontynuacja a jednocześnie ostatnia część losów dzielnych kobiet z Milanówka mieszkających przy ulicy Leśnych Dzwonków.
            Wiadomość o śmierci ojca, przyjaciela i kochanka Jakuba Kilińskiego wstrząsnęła wszystkimi. Łukasz odzyskał wzrok. Musiał prowadzić obydwie firmy Jakuba, opiekować się Gosią i Kamilą. Łukasz swą żałobę i stratę najlepszego przyjaciela przeżywał w samotności oddając się pracy. Kamila z Gosią w swoim towarzystwie pogrążały się w rozpaczy. Pół roku po śmierci ojca Kamila powiedziała stanowczo dość. Postanowiła ogarnąć siebie i Małgosię i żyć dalej. Powoli nad Sasanką zaczęło przebijać się słońce. Natomiast Julia po ciężkim rozwodzie spakowała swój dorobek i wyjechała do domku w Bieszczadach, który otrzymała po zmarłej ciotce. Postanowiła na nowo ułożyć sobie życie. Jednak tym razem nie pozwoli sobie na to aby mężczyzna ją ograniczał. Nigdy więcej nie będzie już niczyją własnością. Życzliwą rękę do zagubionej i przerażonej Julii wyciągnął jej nowy sąsiad Grzegorz. Pomógł on jej okiełznać ciężką przeprawę z piecem w jej chatce. Wydawać by się mogło iż byliby wspaniałą parą. Jednak łączyła ich tylko przyjaźń. Julia nadal kochała swoją pierwszą miłość, Janka, mężczyznę, którego porzuciła dla wygodnego życia ku jej byłego męża Sterna. Kobieta odnowiła kontakt z Jankiem. Zostali kochankami. Natomiast w Sasance znów nastały ciemne chmury. Łukasz otrzymuje i jednocześnie zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę w której stawką jest bezpieczeństwo i życie Kamili. Otrzymawszy wiadomość iż Kamili grozi niebezpieczeństwo wyjeżdża do swojego brata Michała., któremu ufa bezgranicznie. Obaj po długich rozmowach, poszukiwań poznają prawdę. Łukasz poznał na czym polegała praca jego przyjaciela Jakuba. Dowiedział się iż jego ludzie odkryli szczepionkę, która może uratować życie setkom ludzi. Okazało się, że wypadek Jakuba nie był zwykłym "wypadkiem". Widać konkurencja nie żartowała ostrzegając Jakuba aby odpuścił swoje badania. Teraz przed podobną sytuacją jest Łukasz. W jego rękach było życie setki ludzi czy życie ukochanej Kamili? To on musiał podjąć decyzję. Postanowił spalić laboratorium. Jednak materiały ze szczepionką wykradł i zakopał mając nadzieję na odbudowę szczepionki w przyszłości. Aczkolwiek konkurencja o tym wiedzieć nie musi. Wraz z pożarem Łukasz mimo wszystko nie czuł się bezpiecznie. Czuł, że jego wrogowie maja ich, jego, Kamilę, Sasankę na oku. Nie czuł się dobrze w ukochanym domu. Zaraz po ślubie z Kamilą postanowił namówić żonę na przeprowadzkę do Kanady. Kamila znając część prawdy zgodziła się. Hardowie oraz Gosia ze swoim synkiem Kubusiem pojechali w Bieszczady odwiedzić Julię. Gosia zakochała się w tym miejscu, wreszcie czuła się dobrze. Los a może i Jakub z góry postanowił zesłać skrzywdzonej Małgosi kogoś jeszcze, Grzesia, sąsiada Julii. Zakochali się w sobie bez pamięci...
          Moim zdaniem lektura na tle poprzednich w moich oczach wypadła nawet nawet. Minusem była dla mnie historia Julii. Nie przypadła mi do gustu. Bardziej byłam zafascynowana losami Gosi i Kamili niż Julii. Jednak mimo wszystko powieść warta uwagi.

sobota, 7 lipca 2018

"Zacisze Gosi" Katarzyna Michalak

                           



            "Zacisze Gosi" to druga część z serii kwiatowej. Powieść opowiada o odnalezieniu miłości. Jednak aby nie było zbyt słodko i kolorowo spotkamy się również z bólem, cierpieniem i stratą.
             Wydawać by się mogło, ze Kamila zaczyna radzić sobie w dorosłym życiu. Podczas pamiętnej burzowej nocy w której odwiedził ją Jakub z aktem notarialnym dziewczyna w końcu poznała prawdę. Okazało się iż jest córką Jakuba Kilińskiego. Kolejna niespodzianką była wiadomość o tym jak Jakub ocalił Gosi życie. Osiem lat wstecz piękna, młoda i szczęśliwa mężatka Gosia mieszkała wraz z mężem w Londynie. Żyli w luksusie. Gosia była w zaawansowanej ciąży. Przyszli rodzice z niecierpliwością wyczekiwali potomka. Pewnego dnia przyszła mama postanowiła zbuntować się woli męża i na spotkanie z przyjaciółkami pojechała londyńskim metrem zamiast taksówką.Skutki jej decyzji były przerażające. Nieświadomi pasażerowie metra nie wiedzieli iż za chwile będą uczestnikami w zamachu na londyńskie metro. W chwili wybuchu, strachu, bólu, cierpienia, wołania o pomoc każdy kto był w stanie walczył o życie. Niestety biedna Małgosia nie dała rady uciekać, ledwo doczołgała się na peron. Jej wołanie o pomoc nie przynosiło efektów. Powoli umierała. Między jawą a snem w pewnej chwili usłyszała kojący głos jakiegoś mężczyzny oraz poczuła jego dłoń na swojej. Chciał ją uratować, jednak nie mógł jej wyprowadzić ponieważ jej zmiażdżona noga spowodowałaby, że wykrwawiłaby się. Klęczał więc koło niej i przemawiał kojące słowa. Następnie młodego mężczyznę strażnicy siłą odciągnęli od kobiety a nią zajęli się pozostali. Gosia w nieszczęsnym wypadku nie tylko straciła nogę. Największą stratę jaką poniosła była śmierć jej nienarodzonego dziecka. Nic więc dziwnego, że kobieta się załamała. Pół roku po tragedii opuścił ją również mąż. Gosia była wrakiem człowieka, bała się ludzi, bała się wszystkiego i wszystkich. Po rozwodzie odkupiła swój dom rodzinny w Milanówku. Pozwoliła się sama sobie pochować w mrocznym domu za życia. nigdy nie opuszczała swojego Zacisza. Przyjaciółki mieszkające obok pomagały jej. I tak oto przez osiem lat żyła Gosia. Pewnego dnia podczas burzy szukają schronienia u sąsiadki Kamili  spotkała Jakuba, mężczyznę który trzymał ją za rękę w londyńskim tunelu. Niestety nieoczekiwanie w życiu Małgosi pojawił się również jej były mąż Mateusz. Mężczyzna początkowo sprawiał pozory iż chce się zaopiekować byłą żoną. Jednak z czasem miał dość całej tej maskarady i zamknął ją w pokoju. Miał wobec niej niecne zamiary. Jednak po dłuższej nieobecności Gosi jej przyjaciółki Kamila oraz Julia a od niedawna również Iza (pani weterynarz) interweniowały. Niestety kobiety były za słabe aby stawić czoła Mateuszowi. A Jakuba nie było ponieważ w tym czasie musiał lecieć do Szwajcarii aby ratować życie Łukasza a mianowicie jego wzrok który stracił po wypadku. Aczkolwiek dzielne dziewczyny nie odpuściły i uratowały Małgosię. Jakub po powrocie z kliniki otoczył kobietę opieką i miłością. Kamila pogrążona we własnym cierpieniu musiała zająć się własnym życiem, swoim domem Sasanką oraz firmą, którą rządził Łukasz. Dodatkowo bolesna była utrata kontaktu z ukochanym. Po długim odizolowaniu od Kamili i rodziny i nie przynoszącym efektów terapii miesiącu Łukasz Hardy postanawia wrócić do domu. W Sasance oraz Zaciszu Gosi pojawiło się słoneczko. W domach młodych kobiet czuć było szczęście i miłość. Gosia przy pomocy Jakuba zaczęła walczyć ze swoim strachem. Owocem ich namiętnej miłości kobieta nosiła pod sercem, który miał przyjść na świat za kilka miesięcy. Łukasz powoli uczył się życia w ciemności. Kamila była szczęśliwa, że w końcu ma przy sobie miłość swego życia. Niestety u Julii pojawiły się chmury burzowe. Samotna kobieta odepchnięta przez męża i córkę dostała papiery rozwodowe. Wsparciem były przyjaciółki z sąsiedztwa. Los jednak nie oszczędził domowników Sasanki oraz Małgosi. Pewnego dnia do drzwi domu Kamili zapukała policja z wiadomością o śmiertelnym wypadku jej ojca, Jakuba Kilińskiego.
                Moim zdaniem powieść ta bardzo przypomina realne życie. W pierwszej części było prawie jak w bajce. Natomiast w "Zaciszu Gosi" bohaterki borykają się z problemami. Ogromny nacisk w moim odczuciu autorka położyła na wzajemne relacje. Mało kto zwraca uwagę na to w jakich stosunkach rozstajemy się z rodziną, przyjaciółmi. Nieważne czy pożegnamy się w zgodzie czy też nie bo jeszcze będzie czas aby się pogodzić. Niestety życie jest przewrotne i tego czasu na pogodzenie się może zabraknąć. Dlatego właśnie autorka przekazuje nam, czytelnikom jak ważne są relacje z drugą osobą "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..." 
                                                                                                  Pozdrawiam A.

środa, 4 lipca 2018

"Ogród Kamili" Katarzyna Michalak

                        


          "Ogród Kamili" to pierwsza część serii kwiatowej. Autorka w powieści opisuje o poszukiwaniu wielkiej miłości, marzeniach ale również o wybaczaniu.
           Kamila po nieoczekiwanej śmierci matki zamieszkała z ciocią Łucją. Kobieta nie ma własnych dzieci. Pokochała zagubioną i zranioną siostrzenice jak własną córkę. Od tragicznej śmierci matki dziewczyny minęło już osiem lat. Jednak nastoletnia Kamila osiem lat wstecz nie tylko straciła matkę. Straciła również swą pierwszą miłość, Jakuba Kilińskiego. Odszedł on od niej bez słowa wyjaśnienia, pożegnania. Dziewczyna przez lata wysyłała do niego maile przepełnione bólem i cierpieniem. Pragnęła jedynie poznać prawdę, dlaczego odszedł z dnia na dzień? Jednak nadal go kochała. Pomimo ciężkich doświadczeń Kamila już jako dorosła dwudziestoczteroletnia kobieta postanawia znaleźć pracę aby wspomóc domowy budżet. Miała już dosyć bycia na garnuszku cioci. Niestety wszystkie jej dotychczasowe rozmowy kwalifikacyjne kończyły się fiaskiem. Jakub o wszystkim wiedział gdyż dziewczyna pisała do niego wiadomości. Pewnego dnia myślała, że uśmiechnęło się do niej szczęście i miała wyjechać do Mediolanu i pracować jako hostessa. Jednak w porę zrezygnowała i wróciła do domu. Jakub przeczytawszy o tym szybko odkrył na czym miałaby polegać nowa praca Kamili. Mianowicie miała wyjechać do domu publicznego. Jakub postanowił otworzyć nowy oddział swojej firmy, kupić starą kamienicę z ogrodem i zatrudnić Kamilę, aby dziewczyna miała gdzie pracować i mieszkać. Nowym szefem Kamili miał być Łukasz, który miał dbać o to aby dziewczyna pokochała ten dom i ogród oraz aby niczego jej nie brakowało i nic się jej nie stało. Jednak Łukasz nie mógł jej wyjawić kto jest prawowitym właścicielem firmy oraz domu. Chłopak starać się nie musiał ponieważ Kamila od pierwszej chwili pokochała dom oraz ogród. Z czasem Kamilę i Łukasza połączyło coś więcej niż tylko praca. Aczkolwiek wciąż na ich drodze stawał Jakub oraz tajemnica którą skrywał przez te wszystkie lata. Kamila powoli zaczynała uwalniać się z uczuć do Jakuba. Zdała sobie sprawę, że pokochała Łukasza. A co najważniejsze Łukasz również ją pokochał. Kobieta napisała maila do Jakuba prosząc go o spotkanie. Chciała raz na zawsze skończyć i wyjaśnić sprawy z przeszłości. Pewnego dnia kiedy Kamila była sama w domu odwiedził ją Jakub. Tak długo czekała na ten dzień a kiedy on wreszcie nastał okazało się, że .... że nie chce go widzieć. Jednak mimo wszystko mężczyzna wprosił się do środka i bez żadnych wyjaśnień wręczył zdziwionej dziewczynie akt darowizny kamienicy i ogrodu. Kazał jej przeczytać i podpisać. Dopiero jak to zrobi wszystko jej wyjaśni. Niestety na dworze nadchodziła burza a w związku z nią do domu Kamili wpadła wystraszona i na wpół szalona sąsiadka Gosia, która osiem lat temu przeżyła zamach w londyńskim metrze. Jakub ujrzawszy Gosię jakby go piorun trafił. Kiedy przemówił do niej kobieta momentalnie się uspokoiła. oszołomiona całym tym widokiem Kamila nie wiedziała co się dzieje. Skąd Jakub zna Gosię? Jaki sekret mężczyzna chciał jej wyjawić? Niestety w "Ogrodzie Kamili" nie poznam odpowiedzi na te pytania.
         Moim zdaniem ta lektura jest przepiękna. Czytając ją rozmarzyłam się. Chyba niejedna kobieta, dziewczyna chciałaby być na miejscu Kamili i poznać takiego faceta jak Łukasz. Powieść skradła moje serce od pierwszej strony aż do ostatniej. Czyta się ją błyskawicznie. Jestem tylko zdruzgotana, że w takim momencie się ona skończyła pozostawiając mnie z pytaniami i domysłami.
                                                                                                                Pozdrawiam A.

wtorek, 3 lipca 2018

"Siostra cienia" Lucinda Riley

                        


             "Siostra cienia" to już trzecia część cyklu o siostrach, które noszą imiona mitycznych plejad. Tym razem poznajemy historię najbardziej tajemniczej siostry Asterope, która całe życie żyje w cieniu swojej starszej siostry CeCe.
              Star jest cicha, spokojna i nieśmiała. O jej życiu ciągle decyduje starsza siostra CeCe. Dotychczas Star nigdy to nie przeszkadzało. Jednak po śmierci ukochanego ojczyma PaSalta dziewczyna zaczyna dostrzegać jak toksyczne stały się jej relacje z siostrą. Postanawia odciąć się od niej i zacząć iść własną ścieżką. W osiągnięciu swoich marzeń o wolności pomaga jej wskazówka pozostawiona przez ojczyma. Kobieta w poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu udaje się do antykwariatu, którego właścicielem jest ekscentryczny Orlando. Star otrzymuje od niego dzienniki tajemniczej Flory MacNichol z których poznaje smutną historię.
Flora MacNichol mieszka wraz z rodzicami i siostrą Aurelią na wsi. Pomimo biednego życia dziewczyna jest szczęśliwa. Pewnego dnia poznaje mężczyznę, którego jej siostra pokochała. Flora postanawia nie stawać na drodze swej siostry. Głęboko w sercu chowa swą miłość do Archie'go. Kolejnym ciosem dla dziewczyny jest wiadomość, że musi opuścić ukochany dom i wyjechać do Londynu. Pani Keppel przyjmuje zagubiona dziewczynę pod swe skrzydła. Jest ona znaną i wpływową osobą w śmietance towarzyskiej. Pracodawczyni Flory spotyka się również z królem Edwardem VII. Wśród towarzystwa krążą różne plotki na temat ich potajemnych spotkań. Nieoczekiwanie młoda dziewczyna z prowincji staje się atrakcją sezonu. O jej względy zabiegają ważne osobistości. Jednak Flora nie może zrozumieć jak to możliwe, że ze zwykłej guwernantki stała się kobietą o której rękę rywalizują mężczyźni. Dyskretnie próbuje poznać prawdę. Nieoczekiwana choroba króla wywraca do góry nogami całą stabilizację i harmonię. Wstrząśnięty jest również cały świat. Życie pani Keppel się zawala. Przestała się przejmować plotkami jakie krążą o niej i królu. Jej pozycja w towarzystwie blaknie. Temu wszystkiemu przygląda się Flora. Pewnego dnia dziewczyna dostaje zaproszenie na spotkanie z Edwardem VII. Król przed śmiercią wyjawia jej prawdę. Mianowicie jest ona jego córką. Dziewczyna nie może w to uwierzyć. Jednak nie było jej dane nacieszyć się ojcem ponieważ król umarł. Po jego śmierci pani Keppel wraz z rodziną wyjeżdża opuszczając tym samym swą podopieczną. Flora musi stawić czoła sama całemu światu i zdecydować co dalej...
                 Moim zdaniem "Siostra cienia" podobała mi się najbardziej. Moje serce skradł antykwariat. Miejsce tak magiczne, że aż przepiękne. Mogłabym w takim miejscu pracować. Autorka w lekturze pokazała trudną drogę, którą Star przeszła aby raz na zawsze móc wyjść z cienia swej siostry i zacząć żyć swoim życiem i być może otworzyć się na miłość... Piękna lektura, kartki same się przewracały, jestem zafascynowana powieścią.
                                                                                                           Pozdrawiam A.

wtorek, 26 czerwca 2018

"Ostre przedmioty" Gillian Flynn

             


            "Ostre przedmioty" to historia młodej dziennikarki, który aby napisać artykuł musi stawić czoła własnej przeszłości.
            Camille w dzieciństwie nie miała dobrych relacji z matką. Nigdy nie poznała swego ojca. Adora, matka dziewczyny nie okazywała jej zainteresowania. Całą swoją uwagę skupiła na młodszej córce Marian. Camille mimo iż była o nią zazdrosna to jednak ubóstwiała małą siostrzyczkę. Niestety Marian była wątłego zdrowia przez co umarła. Camille nigdy nie potrafiła się pogodzić ze stratą. Zaczęła się okaleczać. Zauważyła iż wycinanie słów na własnym ciele przynosi jej ulgę. Oszpeciła całe swoje ciało. W końcu trafia do kliniki psychiatrycznej. Po paru miesiącach pobytu dziewczyna wychodzi z niej i stara się uporządkować swoje życie oraz stanąć na nogi. Nie okalecza się już jednak swoje smutki topi w alkoholu. Jedynymi osobami na których może liczyć jest jej szef i jego żona. To właśnie u nich zagubiona dziewczyna szuka wsparcia i je dostaje. Pewnego dnia Camille otrzymuje polecenie od szefa o napisaniu artykułu na temat dwóch brutalnie zamordowanych małych dziewczynek. Pech chciał, że do zbrodni doszło w rodzinnym miasteczku dziewczyny. Pełna niechęci Camille jedzie do domu w którym się wychowała. Pragnie jednak jak najszybciej się uporać z artykułem a jeszcze szybciej stąd wyjechać. Jak się mogło wydawać  matka nie była zachwycona niespodziewanym widokiem i odwiedzinami najstarszej córki. Camille podczas pobytu poznaje swoją najmłodszą siostrę Ammę, która ma już 13 lat a one dopiero się poznają. Dziennikarka w poszukiwaniu wiadomościach o brutalnych morderstwach musi odnowić kontakty z sąsiadami miasteczka. Jednak ciągle ma pod górkę. Każdy trop prowadzi ją w ślepy zaułek. Z czasem zaczyna wgłębiać się w tajemnice jej rodzinnego domu i ich mieszkańców. Jednak zaś aby poznać prawdę musi stawić czoła przeszłości...
            Moim zdaniem powieść ta jest dla mnie na raz. Niestety muszę przyznać iż lektura nie podobała się mnie. Pomimo iż autorka miała fajny pomysł na fabułę, opisała demoralizację wśród młodzieży, problemy na tle psychologicznym, samookaleczanie się, brak więzi rodzinnych to niestety powieść nie przypadła mi do gustu. 
                                                                                                               Pozdrawiam A.

środa, 13 czerwca 2018

"Pieśń kolibra" Ana Veloso

                              


          "Pieśń kolibra" to historia brazylijskich niewolników, którzy pragną wolności.
           Eulalia jest córką senhora posiadłości oraz plantacji trzciny cukrowej. Lua urodziła się w Brazylii i od dziecka szkolona była na domową niewolnicę. Cieszyła się przywilejami jakie miała a o których zwykłe polowe niewolnice mogły tylko pomarzyć. Lua nie wiedziała co oznacza wolność. Była zadowolona ze swojego życia. Natomiast stara niewolnica Imaculada kazała Lui spisać swoją historię. Dziewczyna początkowo bała się starej niewolnicy. nazywano ją czarownica a jej historia wydawała się Lui zmyślona. Jednak z czasem dziewczyna zaczęła współczuć kobiecie która nienawidziła swego niewolniczego imienia i kazała nazywać się swoim afrykańskim imieniem Kasinda. Pewnego dnia na plantacje trzciny cukrowej trafia nowy niewolnik Ze. Lua od razu zwróciła na niego uwagę. Zakochała się w buntowniczym niewolniku. Kasinda pomogła młodym w ucieczce. Jaka była historia Kasindy? Czy młodym zakochanym niewolnikom powiodła się ucieczka? Jaki udział w całej historii miała Eulalia?
            Moim zdaniem powieść ta jest bardzo smutna i wzruszająca. Wciąga już od pierwszych stron. Przyznam szczerze, że książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. czyta się ją przyjemnie a dzięki prostemu językowi w miarę szybko. Gorąco polecam lekturę, która na długo pozostanie w mej pamięci.
                                                                                                        Pozdrawiam A.

niedziela, 27 maja 2018

"Stalkerzy" Paul Finch

                                    


              "Stalkerzy" to powieść typu thriller, kryminał, sensacja. Autor opisuje świat przestępców oraz działania policji.
               Mark "Heck" Heckenburg jest detektywem z krwi i kości. prowadzi śledztwo w sprawie zaginięciu prawie 40-stu kobiet.  Ich wspólnym mianownikiem jest to iż wszystkie uprowadzone kobiety na co dzień są szczęśliwe, mają dobrą prace, żadnych problemów. Więc dlaczego ktoś ich porywa i ślad po nich ginie? I tu wkracza Heck. Oddaje się sprawie w pełni. Niestety jego wydział zostaje zamknięty a policjant zostaje wysłany na przymusowy urlop. Jednak Mark się nie poddaje i nadal prowadzi dochodzenie jednak potajemnie. W trakcie poszukiwań spotyka Lauren. Kobieta zrobi wszystko aby odnaleźć swoją zaginioną siostrę. Pomimo sprzeciwu Hecka Lauren nie odpuszcza i niczym cień chodzi za policjantem. W końcu Mark się poddaje i  łączą wspólnie siły. Wbrew pozorom tworzą świetny duet. Po drodze wpadają w tarapaty; zostają wrobieni w morderstwo, są poszukiwani, muszą uciekać i się kryć. Analizując wszystkie dotychczasowe ślady , dzieląc się wspólną wiedzą trop naprowadza ich na klub Miłych Facetów. Odkrywają iż banda z klubu zajmuje się uprowadzeniem wskazanej przez klienta kobiety, następnie zostaje ona brutalnie zgwałcona i zamordowana...
                Moim zdaniem "Stalkerzy" to świetna lektura do czytania. Wciąga już od pierwszych stron. Czyta się ją szybko i z wypiekami na twarzy. Polecam.
                                                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 6 maja 2018

"Skrzywdzona" Cathy Glass

                                  


           "Skrzywdzona" to historia ośmioletniej Jodie, która niestety wydarzyła się naprawdę.
            Cathy Glass od wielu lat zajmuje się opieką zastępczą. Miała już do czynienia z różnymi dziećmi; małymi jak i nastolatkami. To własnie do autorki trafia ośmioletnia dziewczynka z którą żaden wcześniejszy opiekun nie potrafił sobie poradzić. Cathy początkowo myślała iż Jodie będzie trudnym dzieckiem jednak opieka, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji naprowadzi dziecko na właściwe tory. jakże kobieta była w błędzie. Dziewczynka pomimo agresywnego zachowania, wulgaryzmu, braku jakiejkolwiek empatii nie potrafiła a może nawet i nie chciała bliskości innych. Początkowo zastanawiało mnie to jak dziecko w tak młodym wieku wolało bawić się samo i wzbraniało się przed jakimkolwiek kontaktem z innymi ludźmi? Nie potrzebowało czułości, miłości i bliskości? Z czasem kiedy Cathy zdobyła zaufanie Jodie, dziewczynka opowiedziała swojej opiekunce co ją spotkało w domu rodzinnym. Mianowicie była molestowana przez jej ojca i jego kolegów. Matka stała biernie i się przyglądała. Przerażające! Aż chce się krzyczeć! Rodzic! który powinien zapewnić własnej latorośli bezpieczeństwo, miłość w tak bestialski sposób niszczy własne dziecko! Jakim trzeba być potworem aby tak skrzywdzić dziecko?! W głowie się to nie mieści. Konsekwencje z jakimi musi się zmierzyć Jodie są porażające. Niczemu nie winne dziecko musi żyć z traumą, jest upośledzone i cofnięte w rozwoju, ma trudności z koordynacja ruchu, nie odróżnia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, ma rozdwojoną tożsamość, nie wie co jest dobre a co złe.
              Moim zdaniem historia Jodie jest bardzo smutna. Nie byłam w stanie przeczytać jej jednym tchem. Musiałam ją odkładać i robić przerwy gdyż emocje które mną targały były ogromne. Do tej pory ciężko mi jest się pozbierać. Najgorsze jest to, że historia Jodie nie jest jedynym przypadkiem a na świecie dzieje się wiele takich historii. Jest to bardzo smutne. Nie mogę się pogodzić z tym, że ludzie są w stanie krzywdzić własne dzieci.
                                                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 15 kwietnia 2018

"Inwigilacja" Remigiusz Mróz

                     


        "Inwigilacja" to moje pierwsze spotkanie z autorem. Powieść opisuje sytuacje polityczne w kraju, uprzedzenia do innych ludzi tzw. rasizm oraz przede wszystkim państwo, które posunie się do wszystkiego aby zatuszować własne upadki i porażki.
         Joanna Chyłka otrzymała sprawę pewnego małżeństwa, którzy kilkanaście lat wstecz na wycieczce do Egiptu stracili syna. Został on porwany. Po kilkunastu latach bezowocnych poszukiwań państwo Lipczyńscy otrzymują wiadomość iż ich zaginiony syn jest w Polsce, jednak zmienił nazwisko i przeszedł na islam. Szczęście rodziców nie trwało długo ponieważ Fahad Al-Jassam został zatrzymany i postawiono mu zarzuty planowania zamachu terrorystycznego w Polsce. Fahad wypierał się rodziców oraz postawionych mu oskarżeń. I tu do akcji wkracza Chyłka i jej aplikant Zordon. Joanna to kobieta twardo stąpająca po ziemi. Duet z Oryńskim (Zordonem) i Chyłką w roli głównej wyszedł autorowi idealnie. Ich cięte języki, niecodzienne odzywki- mega. Prawniczka mimo niechęci podjęła się obrony muzułmanina. Jednak od samego początku ma pod górkę. Sytuację komplikuje również ciąża Chyłki i jej bezskuteczne poszukiwania ojca nienarodzonego dziecka. Fahad nie ułatwia pracy Chyłce, nie chce z nią współpracować, służby specjalne na każdym kroku ingerują. Jednak zawzięta Joanna nie ma zamiaru się poddać i gotowa jest poruszyć niebo i ziemię aby poznać prawdę. Zarzuca państwu inwigilację, czyli szpiegowanie obywateli. Niechęć ludzi do oskarżonego Joanna tłumaczy uprzedzeniem do obcokrajowców. Koniec końcem na sali sądowej Chyłka wraz z Zordonem wykonali kawał dobrej roboty i proces wygrali. Jednak adwokat czuje, że coś jest nie tak. Pomimo wygranej sprawy- nie odpuszcza. Dalej drąży i poszukuje prawdy. Dopiero kiedy poznaje prawdę o samym Fahadzie, kim jest i jaki wpływ na sprawę miało państwo odpuszcza i daje sobie spokój.
            Moim zdaniem powieść ta jest bardzo interesującym kryminałem politycznym. Z przykrością stwierdzam iż nie znam wcześniejszych losów Chyłki i Zordona, jednak mam nadzieję nadrobić zaległości i przeczytać poprzednie części.Podoba mi się to, że pomimo dużej ilości stron lektura napisana jest prostym językiem dzięki czemu czyta się szybko. A najważniejsze jest to, że można zrozumieć świat polityczny i prawniczy. Polecam.
                                                                                                             Pozdrawiam A.

niedziela, 11 marca 2018

"Po prostu bądź" Magdalena Witkiewicz

                               


           "Po prostu bądź" to jedna z najpiękniejszych powieści autorki. Opowiada o miłości lecz również o stracie która niesie ze sobą ogromną pustkę.
            Paulina wychowała się na wsi. Od dziecka przyjaźni się z Adrianem. Rodzice dziewczyny planują ożenić przyjaciół a Paula ma zająć się gospodarstwem. Jednak młodzi mają inne plany na przyszłość. Łączy ich wspaniała przyjaźń lecz nic więcej z tego nie będzie. Pewnego dnia Paulina postanawia wyjechać do Gdańska by rozpocząć studia. Rodzice są przeciwni i odwracają się od córki. Jedynym wsparciem dla przyszłej studentki jest Adrian. Dzięki jego pomocy dziewczyna realizuje swoje plany i marzenia. Pewnego dnia Paulina poznaje przystojnego Aleksandra który jest jej wykładowcą na uczelni. Jakaś tajemnicza siła ciągnie ich ku sobie jak magnes. Początkowo muszą się kryć ze swoją miłością. Dopiero kiedy Aleks przestaje być już nauczycielem dziewczyny, mogą otwarcie okazywać swoje uczucia. Zamieszkują razem. Łukasz jest ich najlepszym i najbliższym przyjacielem. Młodzi biorą ślub a Paulina zachodzi w ciążę. Istna sielanka. Jednak pewnego dnia kobieta dowiaduje się iż Aleksander miał wypadek w którym zginął. Łukasz jest cały czas obok i wspiera młodą wdowę mimo iż również mocno cierpi po stracie najlepszego przyjaciela. Kobieta traci sens życia. Tylko ze względu na ciążę jakoś funkcjonuje. Kilka tygodni później Łukasz proponuje Paulinie ślub, lecz nie oczekuje od niej prawdziwego życia małżeńskiego. To ma być taka tylko umowa. Jednak w głębi serca Łukasz pragnie aby dziewczyna pokochała go tak jak on kocha ją...
             Moim zdaniem powieść ta pomimo ogromnej stracie, smutku, bólu i cierpienia jest piękną historią o miłości. Autorka pokazała różne oblicze miłości. Życie jest przewrotne i nieprzewidywalne. . Zazwyczaj myślimy, że młody człowiek ma całe życie przed sobą i nikt się nie spodziewa, że los ma inne plany. Przede wszystkim nauczmy doceniać się to co mamy i cieszmy się każdym wspólnie spędzonym dniem. Nie bójmy się okazywać uczuć. Nigdy nie wiadomo kiedy może być to ostatnia wspólna chwila. Takie jest życie. Z własnego doświadczenia wiem, że człowiek nigdy nie pogodzi się ze stratą bliskiej osoby, jedynie z czasem nauczymy się z tym żyć.
                                                                                                                   Pozdrawiam A.

czwartek, 22 lutego 2018

"List z przeszłości" Mairi Wilson

                           


             "List z przeszłości" to powieść o skrywanych przez kilkadziesiąt lat tajemnic, trudnych decyzjach a także o poszukiwaniu własnej rodziny.
             Alexis Shaw to młoda kobieta, której umiera matka Isobel. Kilka dni później w tajemniczych okolicznościach ginie Ursula, opiekunka z dzieciństwa Izzie. Lexy w ciągu kilku dni traci jedyne kobiety, które były jej najbliższe, swoją jedyną rodzinę. Ku zaskoczeniu dziewczyny okazuje się, że Ursula zostawiła jej cały swój majątek. Oszołomiona Lexy dowiaduje się od adwokata, że starsza pani miała również syna, a to oznaczałoby iż dziewczyna ma wujka. Porządkując mieszkanie Ursuli, Lexy odnajduje stare fotografie, listy z przeszłości oraz dziennik babci. Ślad z przeszłości prowadzi do Malawi w Afryce. Lexy spontanicznie wyrusza w daleką podróż aby odkryć prawdę i poznać swoją rodzinę...
Helen, Evie i Ursula przyjaźniły się. Ursula potajemnie kochała się w Cameronie. Mężczyzna jednak adorował Helen. Nie należał od do grupy gentlemanów. Po trupach do celu. Jego celem były pieniądze. Był chciwy i arogancki. Jednak Helen nie zwracała na niego uwagi. Kobieta kochała jego brata, Gregory'ego. Wtenczas Cameron zwabił do swej gry naiwną Ursulę. Nie musiał się mocno o nią zabiegać ponieważ dziewczyna od zawsze go kochała i szybko mu uległa. Przyjaciółki były przeciwne, jednak Ursula ich nie słuchała. Zarzuciła Helen zazdrość po czym się pokłóciły. Z czasem Ursula zaszła w ciążę a Cameron ją zostawił. Wsparcie znalazła w przyjaciółkach. Helen wmówiła mężowi Gregory'emu, że jest w ciąży. Kiedy Ursula urodziła syna oddała go przyjaciółce. Helen bardzo pokochała chłopca i wraz z nic nieświadomym oszustwa Gregory'm kochali go jak własne dziecko. Ursula wyjechała. Z czasem Helen urodziła własne dzieci Rossa i Isobel. Po śmierci Gregory'ego Cameron zmusił Helen do ślubu i posłuszeństwa grożąc jej wyznaniem prawdy z przeszłości o jej najstarszym "synu" Davidzie. Z czasem Helen aby ochronić własną córkę Isobel z ciężkim bólem serca musiała odesłać ją jak najdalej od Camerona. Ursula opiekowała się Izzie i bardzo ją kochała...
             Moim zdaniem powieść ta jest bardzo intrygująca  gdyż pomimo tajemnic, długiej drogi do poznania prawdy, odnalezieniu rodziny jest również o wybaczaniu i przyjaźni. Napisana jest prostym językiem dzięki czemu lekturę czyta się dość szybko.
                                                                                                                  Pozdrawiam A.

czwartek, 8 lutego 2018

"Anielski kokon" Karolina Wilczyńska

                              

                "Anielski kokon" to dość nietypowa historia kobiety, która balansuje na krawędzi rzeczywistości a fantazji bądź choroby psychicznej.
                Olga na co dzień pracuje w firmie marketingowej. Jest skromna, cicha i spokojna. Najlepiej czuje się sama ze swoim towarzystwem oraz swoimi ukochanymi figurkami aniołkami. Czasami jednak odrywa się od swojej rutyny i chodzi na spotkania do klubu ze swoim aroganckim chłopakiem, Gaborem. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczą wiadomość od niejakiego Ananke. Kobieta dowiaduje się, że została wybrana do bycia aniołem i czeka ją tajemnicza misja do wykonania. Jednakże do ostatecznej przemiany opiekować się nią będzie Ananke. Początkowo Olga myślała, że to koledzy z działu informatycznego robią sobie z niej żarty. Jednak z czasem zaczyna wierzyć w Ananke i w to, że jest ona aniołem. Kobieta zaczyna pogrążać się w swojej wyobraźni i traci kontakt z rzeczywistością. Mianowicie postanawia wszystko przemyśleć. Szef kobiety jej to ułatwia i wysyła ją na zaległy urlop. Dzięki temu Olga ma dużo czasu do namysłu. Zamyka się w domu. Nadgorliwej matce mówi, że wyjeżdża z koleżankami na wycieczkę. Jednak po dłuższej nieobecności i braku wiadomości od córki kobieta wszczyna alarm. Wraz z chłopakiem Olgi, Gaborem jadą do mieszkania córki. Zastają tam komplety bałagan, na ścianach rysunki aniołów a Olga wygląda jakby postradała zmysły. Dziewczyna zostaje zabrana do szpitala psychiatrycznego. Z czasem jednak uświadamia sobie iż umysł płatał jej figla i jest chora psychicznie a żaden Ananke nie istnieje. Tym bardziej nie jest ona żadnym aniołem, tylko zwyczajną, normalną trzydziestoletnią kobietą. Opuszcza szpital i wraca do swojego mieszkania oraz pracy. Szybko jednak zdaje sobie sprawę, że to lekarze i tabletki wprowadziły ją w błąd i tymczasowe zwątpienie w swoją misję. Otóż aby naprawić swój błąd Olga zwalnia się z pracy i postanawia pomagać ludziom, wiedziona swoim darem niesienia pomocy i odczuwania emocji innych osób. Ponownie zostaje zabrana do szpitala, z którego jednak szybko ucieka. Chowa się w tunelu i w spokoju zastanawia się nad swoim życiem i misją. Po długim namyśle Olga dochodzi do wniosku iż w spełnieniu misji i ostatecznej przemianie przeszkadza jej własny kokon w postaci ciała w którym jej dusza jest uwięziona. Wzywa Ananke i mówi mu, że jest gotowa do ostatecznej przemiany. Razem udają się do centrum miasta i wchodzą na dach biurowca z którego Olga ma poinformować ludzi o swoim zadaniu. Następnie skacze i uwalnia się z kokonu własnego ciała. Wydaje jej się że frunie i ma skrzydła, jednak ciało jej głucho uderza o podłoże betonowe...
               Moim zdaniem "Anielski kokon" to powieść, która zabiera czytelnika w podróż w głąb siebie, do normalności a jednocześnie na przestrzeń rzuconą poprzez chorobę psychiczną. Przyznam szczerze iż nie są to moje klimaty jednakowoż książka jako tako podobała się mnie.
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

niedziela, 4 lutego 2018

"Tajemnice zamku" Lucinda Riley

                         


             "Tajemnice zamku" to piękna i smutna historia dwóch rodzin w różnych przestrzeniach czasowych. Wojna pod dowództwem Hitlera już na zawsze odmieni życie bohaterów.
             Emilie pochodzi z arystokratycznej rodziny. W dzieciństwie umarł jej ojciec, Eduard którego kochała i z którym większość czasu spędzała w rodzinnej bibliotece wśród starych woluminów. Jej matka Valerie nie interesowała się córką. Dla niej najważniejsza była śmietanka towarzyska. Emilie postanowiła w przeciwieństwie do matki żyć skromnie. Mieszkała w małym mieszkaniu w Paryżu i pracowała jako weterynarz. Śmierć matki odmieniła życie kobiety. Początkowo chciała sprzedać zamek we Francji i przynależne do niego winnice. Chciała jak najszybciej się ze wszystkim uporać i powrócić do swojego bezpiecznego mieszkanka. W trakcie porządkowania spraw majątkowych Emilie poznała Sebastiana, który był wnukiem Constance, kobiety która ponad pięćdziesiąt lat wstecz podczas wojny pracowała u ojca Emilie. Dziewczyna była w rozterce. Dopiero rodzinna biblioteka pomogła jej podjąć decyzję o renowacji zamku i zamieszkaniu w nim. Ogromnym wsparciem okazał się Sebastian. Wzięli ślub. Zafascynowana przeszłością rodziny męża oraz odnalezieniem wierszy tajemniczej Sophii Emilie poszła porozmawiać z Jacquesem, mężczyzną który od wielu wielu lat zajmował się rodzinną winnicą. Kobieta poznała smutną historię o przeszłości własnej rodziny jak i o babce jej męża, Constance.
Podczas wojny młoda Constance zostaje przeszkolona do tajemniczej misji i zostaje wysłana do okupowanej przez Hitlera Francji. Niestety już od samego początku wszystko idzie  nie tak jak powinno. Ostatnią deską ratunku dla kobiety jest Bohater, który miał jej dać wskazówki co dalej ma robić. Tak więc nieoczekiwanie w progu domu Eduarda, zwanego Bohater staje Constance. Pech chciał iż kobieta pojawiła się w nieodpowiednim czasie. Mianowicie w domu mężczyzny byli wysoko postawieni gestapowcy. Eduard aby ratować sytuację i kamuflaż przedstawia Connie jako swoją krewną. W ten oto sposób młoda agentka zostaje oddalona od swojego zadania a jednocześnie wciągnięta w labirynt kłamstw z którego nie ma ucieczki dopóki trwa wojna. Falk von Wehndorf, który z zimną krwią mordował zdrajców adorował Connie. Kobieta chcąc nie chcą z obrzydzeniem musiała go tolerować. Podczas swojego pobytu w domu Eduarda zaprzyjaźnia się z jego młodszą niewidomą siostrą Sophią. Brat Falka, Frederik zakochał się w Sophie, z wzajemnością. Z czasem esesman Falk nabrał podejrzeń co do prawych działam Eduarda. Odkrywa prawdę dowiedziawszy się iż Eduard został postrzelony próbując uprzedzić ludzi walczących o wolność przed nalotem gestapowców. W domu Eduarda pojawia się Frederik aby ostrzec ukochaną Sophię i jej rodzinę. Pomaga kobietom wyjechać z miasta. Eduard obiecuje, że do nich dołączy. Sam chowa się w piwnicy aby wydobrzeć i przeczekać najgorsze. Kobiety miały udać się do zamku w Gassin, gdzie będzie czekał na nie Jacques. Po długiej i niebezpiecznej podróży w końcu trafiają do winnicy Jacquesa. Dla bezpieczeństwa Sophie kobieta musiała się ukrywać w piwnicy. Kolejnym problemem okazała się ciąża młodej arystokratki. Owoc miłości Sophii i Frederika przyszło na świat w mrocznej piwnicy. Niestety matka była za słaba aby przeżyć długi i ciężki poród. Kilka miesięcy po śmierci Sophii, kiedy wojna się już skończyła w zamku pojawia się Eduard. Wieść o śmierci ukochanej siostry oraz o tym iż urodziła dziecko Niemca odmieniła życie Bohatera. Wyrzekł się siostrzenicy. Zamknął się w sobie, stał się agresywny i nie chciał nikogo widzieć. Connie wraz z Jacquesem z ciężkim bólem serca oddali dziecko do sierocińca. Constance opuściła rodzinę w której przeżyła wojnę i wróciła do Anglii, do męża i domu. Wojna wpłynęła na wszystkich. Skutki były opłakane. Wiele strat, zniszczeń, spustoszeń, bólu odbiło się na życiu ludzi którzy przeżyli...
Emilie na czas remontu zamku przeprowadziła się do Anglii, do domu rodzinnego męża. Na miejscu dowiaduje się, że Sebastian ma sparaliżowanego brata Alexa. Emilie szybko zauważa iż mąż stale rywalizuje z bratem. Sebastian przedstawia Alexa w złym świetle. Z czasem Sebastian zaczyna stale wyjeżdżać do Londynu aby ratować swoje interesy. niestety nigdy nie chce aby towarzyszyła mu żona. Podczas nieobecności męża Emilie odświeża dom. Chcąc nie chcąc spotyka Alexa. Szybko zdaje sobie sprawę iż mężczyzna jest samowystarczalny i różni się od opowieści męża. Kobieta przy Alexie czuje się swobodnie. Pewnego razu wracając z Francji postanawia zrobić niespodziankę mężowi i odwiedza go w Londynie. Tam poznaje prawdę o niewierności męża i nawet poznaje jego kochankę. Wraca do domu aby pożegnać się z Alexem i wyprowadza się do Francji. Jej małżeństwo zostało skończone. Nadal jednak utrzymywała kontakt z Alexem. Zdaje sobie sprawę, że bardzo za nim tęskni i zaprasza go do siebie i swojego życia...
                Moim zdaniem powieść ta jest tak piękną historią która pochłonęła mnie od początku do końca. Uwielbiam pióro autorki i po raz kolejny nie zawiodła mnie. 
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

czwartek, 25 stycznia 2018

"Cześć, co słychać?" Magdalena Witkiewicz


                  "Cześć, co słychać?" jest to powieść w której zwyczajne pytanie tytułowe może zburzyć stabilizację życiową oraz okazać się bardzo niebezpieczne.
                    Zuzanna jest kobietą zbliżającą się do czterdziestki. Ma wspaniałe córki i kochającego męża Wojtka. Jej życie jest ustabilizowane. Pewnego dnia po dwudziestu latach Zuza odnawia znajomość z koleżankami z liceum. Kobiety wspominają stare czasy. Ważnym wspomnieniem dla Zuzanny okazał się Paweł, jej stara miłość. Pewnego razu kobieta w piwnicy u swoich rodziców znalazła pudełko z listami od Pawła. Początkowo podchodziła do nich dość sceptycznie i nie zamierzała ich czytać. Jednak z czasem zaczęła je przeglądać. Wraz z nimi powróciły wspomnienia z przeszłości. nagle w jej poukładanym codziennym życiu zaczęło czegoś brakować. Pod wpływem emocji napisała wiadomość do Pawła. Zaczęli ze sobą korespondować. Z czasem również się spotykali. Ciągnęło ich do siebie niczym magnes. Zuza zaczęła zaniedbywać przyjaciółki, dom, córki jak również męża. Cieszyła się samotną chwilą w której nie było Wojtka. Wieczorami potajemnie pisała z Pawłem. Ich znajomość kwitła. Kobieta tłumaczyła sobie iż nic złego nie robi. Ona się tylko spotyka z dawnym znajomym który był kiedyś jej wielką miłością i wspominają stare dzieje. Jednak w głębi serca liczyła na coś więcej. Paweł również. Pikantne sms-y, maile, sny. Podczas spotkań z Pawłem w ostatniej chwili Zuza się powstrzymywała i wycofywała. Niestety jej mąż się o wszystkim dowiedział i wyprowadził się z domu. Kobieta jest zdruzgotana. Dopiero podczas terapii uświadamia sobie kto jest dla niej najważniejszy w życiu i kogo tak naprawdę kocha.
                   Moim zdaniem autorka podjęła bardzo ważny temat. Mianowicie zdrady się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą. Niestety, takie jest życie. Aczkolwiek w powieści nie o to chodzi. Autorka opisała kobietę, która na ogół jest zwyczajną matką, żoną i ... kochanką. Dopiero jej myśli, uczucia, marzenia i pragnienia pokazują co tak naprawdę w życiu jest ważne. Przede wszystkim to zrozumienie i moim zdaniem rozmowa , szczera rozmowa z partnerem. 
                                                                                                            Pozdrawiam A. 

niedziela, 14 stycznia 2018

"Córka pszczelarza" Santa Montefiore


         "Córka pszczelarza" to moje pierwsze spotkanie z autorką. Przyznam iż zaintrygowała mnie ta historia i mam w planach poznać inne tytuły tej autorki. Otóż "Córka pszczelarza" jest historią o miłości. Wydawać by się mogło, że skoro jest miłość to będzie szczęście bądź coś w rodzaju romansidło. Jednak w powieści wiele odcieni miłości, np miłość rodzicielską, miłość do zwierząt oraz miłość kobiety i mężczyzny. Książka napisana jest dwutorowo. Opisana jest historia Grace z czasów drugiej wojny światowej oraz jej córki Trixie w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku.
          Grace wychowywała się bez matki. Jej ojciec, Arthur starał się zastąpić córce matkę i być wzorowym ojcem. Grace bardzo go kochała. Nauczyła się od niego pszczelarstwa. Od dzieciństwa przyjaźniła się z Freddie'm. Chłopak kochał się w niej od zawsze. Jednak Grace widziała w nim tylko przyjaciela. Pewnego razu Grace poznaje Rufusa, przystojnego panicza który pochodzi z arystokratycznej rodziny. Szybko się w nim zakochuje. Niestety status społeczny nie pozwala im na bycie razem. Kobieta w samotności skrywa swe uczucia do Rufusa. Kilka lat później nieoczekiwanie umiera Arthur. Pomimo ogromnej tragedii która spotkała Grace, kobieta uświadamia sobie iż tak naprawdę kocha Freddie'go który od zawsze był blisko niej. Byli szczęśliwym małżeństwem. Rufus również poślubił kobietę ze swoich sfer. Niestety wybucha druga wojna światowa i wszyscy młodzi mężczyźni wstępują do wojska. Niespodziewanie los znów połączył drogi Grace i Rufusa. Okazało się iż mężczyzna odkąd poznał Grace zakochał się w niej. Połączył ich ognisty romans. Kobieta prowadziła podwójne życie. Pisała listy do męża i kochanka. Niestety drobna pomyłka Grace już na zawsze odmieniła jej życie i jej małżeństwa jak również jej kochanka. List który przeznaczony był do Rufusa znalazł się w kopercie zaadresowanej do męża Freddie'go. Freddie odkrył zdradę żony. Już nigdy nie był taki jak wcześniej. Grace tłumaczyła jego odmianę skutkami wojny. Również Rufus zerwał z nią kontakty. Grace żyła w niewiedzy przez kilkadziesiąt lat. Nigdy nie dowiedziała się dlaczego Rufus odesłał jej wszystkie listy. 
Trixie, córka Grace i Freddie'go zakochała się w Jasperze, wokaliście zespołu. Młodzi, zbuntowani nastolatkowie sprzeciwiali się całemu światu. Chcieli żyć po swojemu. Chłopak zataił przed ukochaną iż pochodzi z arystokratycznej rodziny. Planowali wspólnie wyjechać w trasę koncertową. Niestety Jasper musi wrócić do Anglii i zająć się majątkiem rodzinnym ponieważ zmarł jego starszy brat. Obiecuje Trixie, że wkrótce ją do siebie zaprosi. Niestety z czasem dziewczyna otrzymuje list pożegnalny. Pochłonięta własnym bólem i cierpieniem nie dostrzega smutku matki. Siedemnaście lat później dowiedziawszy się o chorobie matki,Trixie wraca do domu rodzinnego. Przypadkiem odkrywa tajemnicę matki. Dowiaduje się również, że jej ukochany Jasper jest synem kochanka matki, Rufusa. Trixie w tajemnicy przed rodzicami wyjeżdża do rodzinnego miasta Grace i Freddie'go aby poznać prawdę o przeszłości. Zbiegiem okoliczności w mieście mieszka Jasper. Chcąc nie chcąc ich drogi się łączą. Pomimo tego iż chłopak ma żonę i trójkę dzieci nawiązuje romans z Trixie. Prosi ją aby została. Jednak dziewczyna wyjeżdża. Wraca do domu. Postanawia szczerze porozmawiać z matką. Wyjawia jej prawdę o Rufusie. Dzięki tej rozmowie Grace zdobyła się na odwagę aby szczerze porozmawiać z Freddie'm i oczyścić żale z przeszłości...
             Moim zdaniem powieść ta pokazuje nam jak pochodzenie wpływa na życie ludzi. Książkę czyta się wyjątkowo lekko i .... szybko. Bardzo lubię literaturę pisaną na różnych przestrzeniach czasowych z rodzinna tajemnicą w tle. Pomimo tego iż "Córka pszczelarza" spodobała się mnie to jednak czegoś mi w niej brakowało.
                                                                                                    Pozdrawiam A. 

wtorek, 2 stycznia 2018

"Gwiazdka z nieba" Katarzyna Michalak

                  

         Mam już na swoim koncie kilka przeczytanych pozycji tej autorki. Zazwyczaj były one z humorem i pełne ciepła oraz miłości. Jednak "Gwiazdka z nieba" przepełniona jest bólem i cierpieniem.
         Nataniel przed kilku laty uległ poważnemu wypadkowi ratując młodych ludzi w górach. Zdarzenie to odmieniło jego życie. Wskutek powikłań chłopak utyka na jedną nogę co powoduje brak wiary i ogromne kompleksy. Niedawno również Nat stracił swoją ukochaną mamę. Na domiar złego stracił również dach nad głową. Los nie oszczędzał Nataniela. Jednak mimo wszystko chłopak poczuł wolność. Wsiadł do samochodu i wyruszył przed siebie szukając swego miejsca na ziemi. Zatrzymał się w małej wiosce na Mazurach. Senna miała być tylko przystankiem na odpoczynek. Poznał tam Martę, kobietę która przygarnęła zbłąkanego wędrowca i otoczyła go opieką. Stała się jego prawdziwą i szczerą przyjaciółką. Również jej przyjaciel, Mateusz szybko polubił Nataniela. Tworzyli wspaniałą grupę przyjaciół, prawdziwych przyjaciół. Nataniel dzięki Marcie i Mateuszowi zamieszkał w chacie nad jeziorem. W końcu poczuł się szczęśliwy. Miał wspaniałych przyjaciół, wymarzony dom oraz kochające zwierzęta. 
Mateusz był leśniczym, który bardzo kochał Martę. Niestety kobieta prócz przyjaźni nie mogła ofiarować mężczyźnie nic więcej. Jej serce należało do Siergieja Sodarowa, który siał postrach wśród mieszkańców Sennej. Marta i Siergiej szczerze się nie lubili, jednak coś ich ciągnęło ku sobie. Kobieta pewnego razu w chwili słabości mimo bolesnych doświadczeń z przeszłości postanowiła dać szansę szczęściu i uwierzyła w miłość Sodarowa. Przeżyli wspólnie cudowne chwile.
Szczęście również uśmiechnęło się do Nataniela. Pewnego dnia przed swoim domem spotkał kobietę która się zgubiła. Chłopak szybko zakochał się w Iwonie. Zaślepiony miłością nie dostrzegał iż kobieta go wykorzystuje i naciąga finansowo. Nie zdawał sobie również sprawy iż jego ukochana jest prostytutką...
Pewnego razu Nataniel i Marta wracając z lasu spotkali Siergieja i Iwonę. Ich romans sprawił ogromny ból Marcie i Natanielowi. Kobieta wyjechała za granicę. Nat swoje cierpienie koił alkoholem. Aniołem stróżem okazał się Mateusz, który czuwał nad młodym przyjacielem. Kilka dni przed Wigilią postanowił szczerze porozmawiać z Natanielem. Rozmowa ta postawiła chłopaka na nogi. W Wigilię niespodziewanie odwiedziła go pewna kobieta która podarowała mu w prezencie małą dziewczynkę i list od Iwony po czym odjechała. Oszołomiony Nataniel nic z tego nie rozumiał. To nie był koniec niespodzianek. Również Mateusz odwiedził chłopaka. A wraz z nim przyjechała Marta. Cała trójka nie mogła otrząsnąć się z szoku pojawieniem się dziewczynki. Na prędce ubrali choinkę, przygotowali potrawy i zasiedli do stołu. Wtenczas w progu stanęła zbłąkana kobieta, która ujrzawszy Nataniela rzuciła mu się na szyje. Oboje bardzo ucieszyli się na swój widok...
             Moim zdaniem "Gwiazdka z nieba" pomimo wielkiego bólu niesie również wiarę w ludzką przyjaźń. Wbrew przeciwności losu przyjaźń, szczera i prawdziwa zawsze zwycięży. Wiara w siebie, w lepsze jutro może zdziałać cuda.
                                                                                                       Pozdrawiam A.