wtorek, 17 grudnia 2019

"Miłość w czasach zarazy" Gabriel Garcia Marquez

    


         "Miłość w czasach zarazy" jest to powieść o miłości, odtrąceniu oraz o małżeństwie bez miłości ale na dobre i na złe.
          Florentino Ariza jest młodym, zwyczajnym, niezbyt urodziwym chłopakiem, który żyje poezją. Pewnego dnia na swej drodze spotyka Ferminę Dazę w której zakochuje się od pierwszej chwili. Młodzi kochankowie potajemnie wymieniają się listami. Pewnego razu ojciec Ferminy odkrywa tajemnicę córki. Postanawia wysłać ją w długą podróż aby zapobiec miłosnym uniesieniom zakochanych. Po rocznej podróży Fermina wraca odmieniona do domu. Jej fascynacja młodym poetą przeminęła, wygasła. Odtrącony Florentino obiecuje jej wieczną miłość. Los jednak ma inne plany wobec nich. Fermina Daza wyszła za mąż za znanego i wpływowego lekarza, doktora Juvenala Urbino. Razem przeżywają młodość, razem się starzeją, przechodzą wzloty i upadki. Natomiast Florentino nie poślubił żadnej damy. Wiedzie bogate życie erotyczne, jednak swą prawdziwą miłość zachowuje dla Ferminy. W każdej ze swoich kochanek widzi Ferminę, żadnej jednak nie potrafi szczerze pokochać. Cały czas pojawia się w miejscach w których przebywa Fermina aby móc na nią popatrzeć. Po pięćdziesięciu jeden latach, dziewięciu miesiącach i czterech dniach Florentino udaje się na pogrzeb Juvenala Urbino i odnawia swą przysięgę miłości wdowie Ferminie Dazie. Początkowo kobieta wyrzuca go z domu. Z czasem jednak zaczynają pisać do siebie listy oraz spotykać się. Jakiś czas później Florentino i Fermina wyruszają w kilkudniową podróż statkiem...
           Moim zdaniem  powieść ta jest piękna i magiczna. Spotkać tu można wiele rodzai miłości. Małżeństwo Ferminy i Juvenala mimo iż nie było zawierane z miłości to jednak przeżyli swoją młodość jak i starość przy sobie a z czasem nauczyli się kochać siebie wzajemnie. Miłość Florentina do Ferminy również jest wzruszająca ponieważ chłopak czekał całe życie na ukochaną, aby móc być przy niej i z nią. minusem jednak dla mnie był styl autora, brak rozdziałów, dialogów przez co ciężko się ją czytało i szczerze mówiąc książka bardzo mnie wymęczyła. Natomiast treść i przekaz jest fascynująca.
                                                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 17 listopada 2019

"Tajemnica Black Rabbit Hall" Eve Chase

                    


        "Tajemnica Black Rabbit Hall" jest to historia kobiety, która chcąc poznać własne korzenie rodzinne odkryje bolesną i smutną tajemnicę sprzed lat.
         Lorna wraz ze swoim narzeczonym, Jonem jedzie do kornwalijskiej posiadłości Pencraw Hall zwanej również jako Black Rabbit Hall. Kobieta już od pierwszej chwili czuje i wie, że własnie w tym miejscu chce urządzić swoje przyjęcie weselne. Natomiast Jon podchodzi sceptycznie do pomysłu przyszłej żony. Lorna jednak nie zamierza ustąpić. Kilka dni później jedzie sama do Black Rabbit Hall na weekend. Gdzieś w podświadomości czuje się związana z rezydencją. W przekonaniu utwierdzają ją stare fotografie z dzieciństwa na których jest razem ze swoją adopcyjną matką przed Pencraw Hall. Podczas pobytu Lorna chce poznać historię rodziny Altonów oraz co łączy ją z tym miejscem. Dziewczyna udaje się na spotkanie z właścicielką domu, straszą kobietą, Caroline Alton, która opowiada jej co wydarzyło się przed wieloma laty.
Pod koniec lat 60. w szczęśliwej rodzinie Altonów dochodzi do tragedii w skutek której Nancy osieroca czwórkę dzieci. Amber, najstarsza z rodzeństwa wraz ze swoim bratem bliźniakiem, Tobby'm opiekują się młodszym rodzeństwem. Cała rodzina jest pogrążona w żałobie. Kilka miesięcy później Hugo, ojciec dzieci i mąż Nancy, na święta Bożego Narodzenia zaprasza Caroline i jej syna Luciana. Między Amber a Lucianem zaczyna iskrzyć. Jednak oboje nie chcą przyznać się iż coś do siebie czują. Z czasem jednak nie potrafią dalej ukrywać własnych uczuć. Zaczynają się potajemnie spotykać. Wiosną Hugo i Caroline pobierają się. Macocha wprowadza zmiany w domu. Hugo natomiast powoli zaczyna odsuwać się od rodziny. Coraz częściej wyjeżdża w sprawach służbowych pozostawiając swoje dzieci na łaskę Caroline. Pod koniec letnich wakacji Caroline przyłapuje Amber oraz Luciana w intymnej sytuacji. Zaczyna obwiniać o wszystko swoją pasierbicę i wmawia im, że Lucian jest prawdziwym synem Hugo a oni są rodzeństwem, chcąc ich na zawsze rozdzielić. Wysyła syna do Londynu a Amber zamyka na kilka miesięcy w pokoju w domu Black Rabbit Hall. Za wszelką cenę chce uniknąć skandalu do którego mogłoby dojść gdyby ktoś dowiedział się o ciąży Amber. Po narodzinach macocha odebrała dziewczynie jej córeczkę nie pozwalając jej zatrzymać dziewczynki. Niemowlę trafiło do adopcji...
       Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i szybko się ją czyta. Przeszłość przeplata się z teraźniejszością. Bardzo lubię powieści w których akcja toczy się dwutorowo. 
                                                                                                                   Pozdrawiam A.

wtorek, 5 listopada 2019

"Zimowy ogród" Kristin Hannah

                                    


             "Zimowy ogród" to wzruszająca historia, która przeżyła II wojnę światową w mroźnym Leningradzie.
              Meredith i Nina są siostrami. Różnią się pod każdym względem. Meredith jest grzeczna, spokojna, zajmuje się domowym ogniskiem, prowadzi rodzinna firmę. Natomiast Nina nie potrafi za długo wysiedzieć w jednym miejscu. Zwiedza świat w poszukiwaniu fascynujących zdjęć. Siostry bardzo kochają swojego ojca, natomiast do matki podchodzą z dystansem. Kobiety całe dzieciństwo pragnęły miłości i zainteresowania ze strony matki. Jednak ta, stale pozostawała zimna i chłodna względem córek. Kiedy ukochany ojciec ciężko choruje wymusza na żonie obietnicę aby opowiedziała córkom bajkę, którą kiedyś zaczęła a nigdy nie skończyła. Po śmierci ojca, Meredith opiekuje się firmą oraz matką. Jej małżeństwo przechodzi kryzys. Natomiast Nina nie potrafi poradzić sobie ze stratą oraz zaistniałą sytuacją dlatego postanawia wyjechać. Mere martwi się o matkę, która zaczęła zachowywać się jakby postradała zmysły. Postanawia oddać ją do domu opieki, gdyż nie jest w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa i całodobowej opieki. Nieoczekiwanie wraca Nina do domu. Dowiedziawszy się gdzie znajduje się matka, dziewczyna zabiera ją stamtąd. Między siostrami panuje napięta atmosfera. Jednak Nina nie zamierza odpuścić i uparcie dąży do tego aby matka opowiedziała im bajkę, aby spełniła obietnicę daną ojcu. Zrezygnowana matka zaczyna opowiadać swoją historię którą przeżyła podczas II wojny światowej, jak wiele straciła i dlaczego była taka zimna i chłodna. Córki powoli zaczynają rozumieć zachowanie matki...
                Moim zdaniem powieść ta jest wzruszająca i przepiękna. Autorka po raz kolejny przedstawia siłę i wolę walki kobiet podczas wojny i w trudnych i ciężkich warunkach. Jestem pod ogromnym wrażeniem twórczości Hannah. Powieść ta na pewno na bardzo długo pozostanie w mej pamięci i będę ją niejednokrotnie wspominać. Polecam!
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

sobota, 19 października 2019

"Siostra" Rosamund Lupton

                           


             "Siostra" jest to powieść, kryminał psychologiczny o łączących więzach siostrzanej miłości.
              Beatrice oraz Tess są siostrami, które są bardzo zżyte ze sobą. Beatrice jest spokojna, wstydliwa, zakompleksiona. Natomiast Tess jest pena energii, uśmiechnięta, żyjąca daną chwilą. Pewnego dnia starsza siostra, Beatrice otrzymuje telefon od matki, że Tess zaginęła. Beatrice czym prędzej wsiada do samolotu i przylatuje do matki aby dowiedzieć się czegoś więcej. Kilka dni później ciało Tess zostaje odnalezione w parku. Wszystkie dowody wskazują na samobójstwo. Otóż Tess urodziła dziecko, które chwile potem zmarło, miała depresję poporodową i popełniła samobójstwo. Jednak Beatrice nie wierzy w daną teorię. Jest przekonana iż jej młodsza siostra została zamordowana. Nikt jej jednak nie wierzy. Kobieta postanawia na własną rękę poznać prawdę oraz znaleźć mordercę ukochanej siostry. Czy uda jej się udowodnić zbrodnię jaką popełniono na Tess? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na Beatrice? Kto zabił Tess i dlaczego?
                Moim zdaniem powieść ta jest piękna i wzruszająca. Miłość siostry do siostry jest mocna i silna. Czytając lekturę cały czas myślałam o mojej siostrze zadając sobie pytanie czy postąpiłabym tak samo będąc na miejscu bohaterki? Oczywiście, że tak.
                                                                                                             Pozdrawiam A.

niedziela, 6 października 2019

"Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz" Hans Joachim Lang

         

    "[...] Tu jest Birkenau. I tu są tylko dwie kategorie ludzi- martwi albo żywi, trzeciej nie ma. I jeszcze jedno chcę wam powiedzieć: żywi zawsze będą tu zazdrościć martwym [...]"

        "Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz" jest to wstrząsający reportaż, rekonstrukcja wydarzeń z obozu zagłady w Auschwitz- Birkenau. Autor przedstawia historię kobiet oraz mężczyzn którzy poddawani byli eksperymentom medycznym głównie przez doktora Carla Clauberga. Zazwyczaj doświadczenia medyczne na ludziach w Auschwitz kojarzą się z doktorem Mengele. Hans Joachim Lang przedstawia doktora Carla Clauberga, Horsta Schumanna, Eduarda Wirthsa oraz Augusta Hirta. Każdy z lekarzy zajmował się własnymi badaniami. Ich prace w głównej mierze polegały sterylizacji kobiet, badaniu raka szyjki macicy, mieszaniu krwi, promieniowaniach rentgenowskich aż w końcu zbiorze szkieletów. Ich "królikami doświadczalnymi" byli więźniowie, głównie kobiety. Żaden z lekarzy nie zapytał ich o zgodę na badania. Więźniowie poddawani byli naświetlaniom w skutek czego umierali z jątrzącymi się ranami. Kobietom wstrzykiwano poprzez pochwę różne chemikalia, które miały na celu je wykastrować. Usuwano im jajniki, macice. Okrutne i przerażające. Dla lekarzy "pacjenci" byli niczym, dla nich liczyły się eksperymenty i własne badania niż okrucieństwo na które ich skazywali. Kobieta, która była słaba bądź w ciąży od razu posyłana była do komory gazowej. Wiele setek kobiet nie przeżyło. Jest to bardzo smutne ponieważ nie można ich nawet zidentyfikować gdyż większość dokumentów Auschwitz uległo zniszczeniu przed wyzwoleniem obozu. Kobiety, które przeżyły piekło w bloku 10 pomimo wolności już do końca życia będą musiały zmagać się ze skutkami eksperymentów niemieckich zbrodniarzy z Auschwitz. Wyrządzone szkody odbijają się na ich późniejszym życiu, zdrowiu, małżeństwie. Tylko u nielicznych kobiet eksperymenty się nie powiodły i mogły one zostać matkami. Jednak większość kobiet oraz mężczyzn nie miało tyle szczęścia i w późniejszym życiu nie potrafili pogodzić się z wyrządzoną krzywdą która napiętnowała ich już na stałe. Reasumując autor poświęca uwagę ludziom, którzy przede wszystkim mają własną tożsamość; imię i nazwisko a nie są tylko zwykłymi numerami które nadano im w obozie. Niestety nie da się wszystkich osób zidentyfikować. Autor oddaje hołd poległym ludziom, którzy już de facto pozostaną nieznanymi. Wiele tysięcy więźniów zostaje zamordowanych w obozie zagłady których pewnie już nigdy nie poznamy. Jest to bardzo smutne i przygnębiające. Osobiście bardzo przeżywam literaturę obozową. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić przez co Ci wszyscy ludzie przeszli. Jakie piekło zgotował im drugi człowiek...

           "[...] Sens cierpienia tych kobiet wynika przede wszystkim z tego, że- podobnie jak wszystkie ofiary zbrodniarzy nazistowskich- nie mogą zostać zapomniane [...]"

Autor mocno podkreśla aby nie zapominać o historii, aby pamiętać co działo się w Auschwitz- Birkenau, aby o tym rozmawiać.

          "[...] O tym wszystkim nie wolno zapominać, jeśli w przyszłości będzie się mówić o doświadczeniach medycznych w Auschwitz, które powszechnie łączy się jedynie z nazwiskiem Josefa Mengele [...]"

Moim zdaniem nie mam prawa oceniać czy dana książka była dobra czy też nie. Należy pamiętać i mieć na uwadze fakt iż nie jest to fikcja literacka tylko prawdziwa historia ludzkiego życia, istnienia. Historia ludzi, którzy trafili do obozu. Historia ludzi, którzy zostali zgładzeni w Auschwitz. Aż na koniec historia ludzi, którzy przeżyli wyrządzone im okropieństwo i muszą zmagać się z tym przez co przeszli, ze wspomnieniami, traumą już do końca swych dni...
                                                                                                    Pozdrawiam A.

czwartek, 12 września 2019

"Pacjent" Sebastian Fitzek

                                   


           "Pacjent" jest to thriller psychologiczny, który opowiada o rozpaczy rodziców po stracie ukochanego dziecka. Jak daleko posunie się ojciec aby poznać prawdę?
           Till Berkhoff przed rokiem stracił ukochanego synka, Maksa. Mężczyzna totalnie się załamał. Nie umiał pogodzić się z zaginięciem dziecka. Wciąż miał nadzieję, że to tylko zły sen, a Maks jest w swoim pokoju. Jednak aby móc się uporać z bólem, Till pragnie odnaleźć ciało syna aby móc się z nim ostatecznie pożegnać. Wtenczas postanawia zamknąć się w klinice psychiatrycznej w której leży Trammnitz, porywacz i zabójca dzieci. Tak więc Tillowi udaje się przedostać do szpitala i zostaje pacjentem. Przyjmuje nową tożsamość. Pod fałszywym nazwiskiem, jako Patrick Winter poszukuje możliwości kontaktu z Trammnitzem aby wyciągnąć od niego gdzie jest jego synek, Maks. podczas pobytu w klinice na Tilla czyha niebezpieczeństwo. Już pierwszej nocy zostaje brutalnie pobity. W końcu jednak udaje mu się przedostać na oddział w którym leży Trammnitz. Przy bliższym kontakcie z mordercą Till traci panowanie nad sobą przez co sam się demaskuje. Zaczyna się gorączkowa walka o przetrwanie. Porywacz daje Tillowi do zrozumienia iż Maks może jeszcze żyć. W zamian za wyjawienie miejsca pobytu chłopca, porywacz oczekuje od Tilla pomocy w ucieczce z kliniki. Berkhoff robi wszystko aby razem z Trammnitzem wydostać się ze szpitala. W końcu im się udaje. Tak jak obiecał porywacz zaprowadził Tilla do domu w którym był Maks. Na miejscu po zmaganiach z porywaczem udaje się Tillowi uratować w ostatniej chwili syna. Jednak Maks nie zna tego mężczyzny i pyta się go kim jest i gdzie jest jego tata? Zdanie to dla Tilla było jak uderzenie piorunem. Mężczyzna powoli zaczyna sobie uświadamiać o co w tym wszystkim chodzi, co takiego przeoczył. Okazuje się iż pacjent Till który podczas pobytu w klinice podawał się jako Patrick Winter w rzeczywistości jest prawdziwym Patrickiem Winterem. Mężczyzna pewnego dnia zostawił swojego syna w nagrzanym samochodzie i o nim zapomniał. Kiedy zdał sobie sprawę ze swojej pomyłki, było już za późno. Od tego czasu Patrick Winter wypiera się swojej tożsamości. Jednak dzięki temu, że przybrał osobowość Tilla Berkhoffa udało mu się odnaleźć Maksa.
           Moim zdaniem powieść ta jest intrygująca i ciekawa. Autor przedstawił walkę ojca o syna. Zdesperowany rodzic jest w stanie zrobić wszystko aby poznać prawdę oraz odnaleźć dziecko, nawet tracąc przy tym rozum. Pozycja godna uwagi.
                                                                                                                   Pozdrawiam A. 

sobota, 7 września 2019

"Sobowtór" Tess Gerritsen

                                    


           "Sobowtór" to historia o łączących więzach krwi, o rodzinie, której się nie wybiera, o kobietach, które oczekują narodzin dziecka jak również o zbrodniach ze szczególnym okrucieństwem.
           Doktor Maura Isles po powrocie z Paryża pod swoim domem zastaje policjantów. Wśród nich obecna jest ciężarna detektyw Jane Rizzoli. Zgromadzeni funkcjonariusze oraz sąsiedzi ujrzawszy Maurę przecierają oczy ze zdumienia. Otóż w samochodzie przy domu doktor Isles zamordowana została kobieta, która bardzo była podobna do Maury. Patolog dowiedziawszy się kim była zmarła denatka zaczęła nabierać podejrzeń iż mogą być siostrami oraz czy aby zamordowano odpowiednią osobę? Maura poznawszy wyniki badań DNA zmarłej Anny rozpoczęła poszukiwania własnej rodziny. Chciała odnaleźć matkę i dowiedzieć się dlaczego oddała je obie do adopcji. Pewnego razu Maura odnajduje w końcu matkę. Okazuje się iż Amalthea, matka Isles odbywa karę dożywotniego pozbawienia wolności w więzieniu za zabójstwo dwóch kobiet. Isles postanawia ją odwiedzić. Na miejscu spotyka starszą panią, która sprawia wrażenie osoby chorej psychicznie. W między czasie Jane Rizzoli stara się rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci Anny. W trakcie śledztwa natrafia na makabryczne zbrodnie sprzed czterdziestu lat. Otóż okazuje się iż matka Maury wraz z jej ojcem porywali ciężarne kobiety, które zamykali w skrzyni i zakopywali utrzymując je przy życiu. W momencie skurczy porodowych odkopywali je i wyciągali ze skrzyni. Następnie zabierali kobietom dziecko a je zabijali. Porywacze dzieci sprzedawali do adopcji, dzięki czemu mieli za co żyć. Po śmierci męża Amalthei, jej syn Samuel pomagał matce w rodzinnym interesie...
             Moim zdaniem powieść ta jest wciągająca i nie sposób się od niej oderwać. Autorka tym razem przedstawia więzy rodzinne. Nie zawsze geny nam mogą się podobać, jedynie można dążyć do tego aby nie być złym człowiekiem.
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

środa, 28 sierpnia 2019

"Autopsja" Tess Gerritsen

                                    


           "Autopsja" to thriller w którym spotkamy wstrząsające zbrodnie oraz handlem żywym towarem.
           Patolog sądowy, doktor Maura Isles pewnego dnia odkrywa w chłodni, że jedno z ciał czekających na sekcję się porusza. Wstrząśnięta Maura wezwała pogotowie. Młoda dziewczyna została przewieziona do szpitala. Wiadomość ta szybko przedostała się do mediów. Nikt jednak nie wiedział kim jest nieznajoma. Dziewczyna nie zamierza jednak współpracować z lekarzami, policją a nawet z Maurą, która ją reanimowała. Pewnego razu do szpitala trafia detektyw bostońskiej policji Jane Rizzoli, która w spokoju miała oczekiwać narodzin dziecka. Niestety znalazła się w złym miejscu o złym czasie. Owego dnia nieznajoma dziewczyna z chłodni zaatakowała ochroniarza oraz lekarza biorąc zakładników a wśród nich znalazła się Jane. Policja stara się negocjować z porywaczką. Jednak ta nic sobie z tego nie robi. Kilka godzin później dołącza do niej mężczyzna, który przejmuje dowodzenie. Z pozoru można wnioskować iż porywacze nie chcą nikomu zrobić krzywdy. Chcą jedynie aby ich wysłuchano a rozmowę nadać na żywo w telewizji. Porywacze zdają sobie sprawę, że ich godziny życia są policzone. Pragną jedynie aby prawda ujrzała światło dzienne. Nieoczekiwanie sprawę przejmuje FBI uniemożliwiając ugody z porywaczami. Jakiś czas później jednostka policyjna FBI wkracza do szpitala zabijając porywaczy. Pacjentka, która kilka godzin wcześniej obudziła się w plastikowym worku zdążyła wyznać Jane aby ta odszukała Milę. Świeżo upieczona mama postanowiła dowiedzieć się kim jest Mila i o czym ona wie. Mimo sprzeciwu męża Jane wraca do pracy. Pomimo wielu przeszkód Rizzoli odnajduje dziewczynę. Okazuje się iż Mila jest tak zastraszona, że boi się nawet własnego cienia. Z czasem Jane zdobywa jej zaufanie. Mila opowiada jak trafiła do domu publicznego oraz o zbrodni która się tam wydarzyła...
            Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i nie sposób odłożyć ją dopóki nie dobrnie się do ostatniej strony. Autorka pomimo szczegółowych zbrodni poruszyła ważny temat, mianowicie handel żywym towarem. Pozycja godna uwagi.
                                                                                                                        Pozdrawiam A.

środa, 14 sierpnia 2019

"Wielka samotność" Kristin Hannah

                        


          "Wielka samotność" to historia o toksycznej miłości, strachu, bólu oraz walce o przetrwanie. 
           Trzynastoletnia Lenora powinna cieszyć się beztroskim życiem nastolatki. Jednak sytuacja rodzinna jej na to nie pozwala. Jej ojciec, Ernt Allbright, były jeniec wojenny wrócił do domu odmieniony. Nigdzie nie potrafi się zaaklimatyzować, ciągle traci pracę. Ernt wraz z żoną Corą oraz Leni żyją na walizkach stale się przeprowadzając. Nastolatka nie ma żadnych przyjaciół, ciągle jest "nowa" w szkole. Razem z matką w domu skazane są na huśtawki nastrojowe ojca. Przełomem w ich życiu jest informacja o odziedziczeniu domu oraz ziemi na Alasce. Ernt podejmuje decyzje o ponownej wyprowadzce. Tym razem na Alaskę gdzie nie ma prądu ani bieżącej wody. Dziewczyny mają nadzieje iż Ernt odnajdzie się w dziczy a koszmary wojenne go opuszczą. Początkowo wydawać by się mogło iż dzika Alaska sprzyja rodzinie Allbright. Ernt chodził na polowania, naprawiał usterki w domu oraz koło niego. Natomiast kobiety robiły zapasy na zimę. Społeczność na Alasce trzyma się razem i wspierają się wzajemnie. Ernt stał się spokojniejszy. Leni zaczęła chodzić do nowej szkoły. Szybko jednak się w niej odnalazła. Poznała tam Matthew z którym się zaprzyjaźniła. Wraz z nadejściem zimy sielanka w domu Allbright powoli ulega pogorszeniu. Ernt stał się nerwowy i drażliwy. Czasem miał wybuchy złości. Leni zawsze zastanawiała się dlaczego jej matka z nim jest. Pewnego razu Ernt tak dotkliwie pobił żonę iż dziewczyny postanowiły od niego uciec. Po drodze miały jednak wypadek. Pomógł im Tom Walker, ojciec Matthew oraz wróg numer jeden Ernta. Po wyjściu ze szpitala Corę i jej rodzinę odwiedza Duża Marge oraz Tom Walker. Marge wyznaje Erntowi, że na czas zimy ma wyjechać do pracy przy rurociągach, a ona zajmie się w tym czasie dziewczynami aby nie były same. Wiosną będzie mógł wrócić do domu. Przez kilka lat zima stała się najlepszą i najspokojniejszą porą roku dla Leni i Cory. Pewnego roku Ernt informuje rodzinę, że stracił pracę. Życie z nim stało się ciężkie. Na nowo musiały nauczyć się żyć i poruszać będąc przy tym niewidzialne. Osiemnastoletnie wówczas Leni namawia matkę na ucieczkę od niego. Nastolatka potajemnie spotyka się z Matthew. Pewnego dnia odkrywa, że jest w ciąży. Informuje o tym rodziców. Ernt wpada w szał i rzuca się na córkę z pięściami. Cora bez wahania strzela mu w plecy broniąc swojej Leni. Duża Marge pomaga im. Kobiety muszą wyjechać z Alaski. Wracają do rodziców Cory, do Seattle. Żyją pod fałszywymi nazwiskami. Przez długich siedem lat Leni tęskniła za Alaską oraz za Matthew. Jednak miała przy sobie owoc ich miłości, Matthew Juniora. Natomiast Cora przez wszystkie te lata nie potrafi pogodzić się, że skazała swoja córcię na takie życie oraz, że zawiodła jako matka. Pewnego dnia Cora dowiaduje się, że ma raka płuc. Leczenie nie przynosi rezultatów. Na łożu śmierci daje córce spisane u notariusza zeznanie o przyznaniu się do zabójstwa męża, Ernta. Prosi córkę aby ta wróciła z synkiem do domu, na Alaskę...
           Moim zdaniem powieść ta jest magiczna i wzruszająca. Siła i odwaga kobiet jest godna podziwu. Człowiek w swoim życiu spotyka się z bólem, strachem, stratą oraz miłością. Bywają chwile dobre oraz złe, szczęśliwe oraz nieszczęśliwe. Takie jest właśnie życie. Gorąco polecam powieść, bo naprawdę warto.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

piątek, 9 sierpnia 2019

"Sekret Heleny" Lucinda Riley

                                       


            "Sekret Heleny" to historia kobiety, która strzeże swoje tajemnice z przeszłości przed światem. Nawet najbliższym ich nie zdradziła.
            Helena od dziesięciu lat jest szczęśliwą żoną i matką. Jej mąż, William zaakceptował syna wybranki, Alexa z przeszłości traktując go jak własne dziecko. Pewnego lata kobieta wraz z rodziną i przyjaciółmi wyjeżdża do pensjonatu Pandora na Cyprze, który odziedziczyła po swoim ojcu chrzestnym. Posiadłość ma dla Heleny ważne znaczenie. Tam przeżyła swoją pierwszą młodzieńczą miłość. Jednak ma również sekrety które ukrywa przed najbliższymi. Kobieta jest pełna obaw przyjazdu do Pandory bojąc się iż mityczna puszka Pandory się otworzy i uleci z niej całe zło. Po przyjeździe Helena razem z synem Alexem zakasują rękawy i biorą się za porządkowanie posiadłości aby był gotów na przyjazd Williama z dziećmi oraz przyjaciół. Pewnego razu Helenę odwiedza Alexis, jej pierwsza miłość. Jej trzynastoletni syn widząc relacje jakie ich łączą na każdym kroku staje im na drodze jako przyzwoitka oraz przypomina, że za kilka dni przyjedzie tata. Alexis pomaga Helenie w uporządkowaniu Pandory. Kilka dni później przyjeżdża William z dziećmi oraz przyjaciółmi. Początkowo wszystko układa się swobodnie. Jednak Helena nie traci czujności chcąc uniknąć spotkania z przeszłością. Z dnia na dzień jednak sytuacja ulega pogorszeniu. William staje się zazdrosny o Alexisa. Sadie, przyjaciółka Heleny leczy złamane serce u boku młodego stolarza, Andreasa. Jules wraz z mężem, Sacha, przechodzą kryzys. Sacha, najlepszy przyjaciel Williama publicznie upokarza żonę i dzieci wyznając im, że są biedni. Natomiast syn Heleny, delikatnie próbuje dowiedzieć się od matki kto jest jego prawdziwym ojcem. Czy małżeństwo Heleny i Williama przetrwa próbę zmierzenia się z przeszłością i tajemnicami kobiety? Kto jest ojcem Alexa? Czy zbieżność imion Alex i Alexis jest przypadkowa? Jaką rolę w przeszłości odegrał Alexis oraz Sacha?
          Moim zdaniem powieść ta jest mimo wszystko piękną historią o miłości do rodziny i przyjaciół. Autorka przyzwyczaiła mnie do stylu dwutorowego. Natomiast w powieści wszystko prawie odgrywa się w teraźniejszości co jest dla mnie zaskoczeniem, pozytywnym. Uwielbiam powieści autorki.
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

                 "[...] są różne rodzaje miłości i miłość zjawia się w różnej formie i postaci.
                 Można na nią zasłużyć, ale nie można za nią zapłacić.
                 Można ją dać, ale nigdy nie można jej kupić.
                 I kiedy jest prawdziwa, nic jej nie pokona.
                 Taka jest miłość."

niedziela, 28 lipca 2019

"Czerń i purpura" Wojciech Dutka

                      

             "Czerń i purpura" to prawdziwa historia młodego esesmana który zakochał się w żydowskiej więźniarce o numerze dziewiętnaście siedemdziesiąt w obozie koncentracyjnym w Auschwitz.
             Milena Zinger pochodziła z żydowskiej rodziny mieszkającej na Słowacji. Ojciec dziewczyny był szanowanym adwokatem. Matka dzięki prazy męża mogła zająć się domem oraz rodziną. Z czasem kiedy nowym prezydentem Republiki Słowackiej zostaje ksiądz Jozef Tiso życie Żydów diametralnie się pogorszyło. Ludność ta stała się nic nie warta. Ojciec Mileny stracił pracę, żyli z oszczędności. Matka dziewczyny ani myślał by iść do pracy. Sprawy w swoje ręce wzięła młoda dziewczyna, która zamiast skupić się na studiach zaczęła pracować w nocnym klubie śpiewając i tańcząc aby utrzymać rodzinę.  Z dnia na dzień sytuacja się pogarszała. Ojciec Mileny zmarł na zapalenie płuc. Pewnego dnia matka również opuściła córkę wyjeżdżając do drugiej córki, Róży. Milena szybko nauczyła się żyć sama. Dzięki pracy w klubie wystarczało jej pieniędzy na przeżycie. Pewnego razu szczęście jednak Milenę opuściło. Została zapędzona do wagonu bydlęcego który wywiózł więźniów do Auschwitz.
Franz Weimert pochodził z pobożnej rodziny. Chłopiec był mocno związany z Kościołem, był ministrantem. Pewnego dnia razem ze swoim najlepszym przyjacielem Bastianem chłopcy wstąpili do Hitlerjugend. Razem z innymi kolegami z grupy potajemnie się spotykali aby móc zasmakować alkoholu, papierosa bądź bliżej zapoznać się z dziewczynami. Młody Franz wbrew sobie chodził na imprezki, jednak sumienie podpowiadało mu, że to co robi jest złe. Pewnej niedzieli przed msza dręczony wyrzutami sumienia Franz poprosił księdza o spowiedź pragnąc pokuty i wybaczenia. Jednak ksiądz nie rozgrzeszył chłopaka. Zaczął wymagać od spowiednika przyznanie się do wszystkiego rodzicom oraz do ujawnienia imion dyrekcji szkoły. Franz prosił, błagał o zmianę pokuty jednak Wielebny był nieugięty. Chłopak nie zamierzał donosić na kolegów i jednocześnie stać się kapusiem. Kilka dni po owej spowiedzi ojciec Franza dowiedział się o wszystkim. Chłopiec domyślił się skąd rodzic wie. Ksiądz zdradził go i złamał tajemnicę spowiedzi. Franz zaczął wewnętrznie się zmieniać. Z wierzącego w Boga oraz Kościół odwrócił się od religii. Stał się bezwzględnym nazistom wyznającym ideę Hitlera. Wstąpił do SS i wyjechał do pracy jako esesman w Auschwitz. Tam prowadził magazyn segregacji dobytku Żydów których zamordowano w obozie Zagłady. Magazyn ten potocznie nazywano "Kanadą". Franz był brutalny i surowy a jego komando chodziło jak w zegarku.
Milena po przekroczeniu bram Auschwitz- Birkenau trafiła do najcięższych prac dla kobiet. Poniżana, zagłodzona i odwodniona zachorowała na tyfus. Trafiła do szpitala gdzie dzięki życzliwości Elfriede dziewczyna dostała szansę na lżejszą pracę. Pracowała w szpitalu. Pewnego dnia Elfriede postanowiła, że Milena zaśpiewa dla niemieckiego oficera SS, Franza Weimerta z okazji jego urodzin. Mimo sprzeciwu dziewczyna zgodziła się wiedząc, że nie ma innego wyjścia. Podczas przyjęcia urodzinowego młodego esesmana Milena na znak pogardy i sprzeciwu zaśpiewała piosenki Marleny Dietrich. Kobieta śpiewając walczyła o życie. Natomiast solenizant nie mógł oderwać oczu od dziewczyny. Franz codziennie przechodził koło szpitala w którym pracowała Milena chcąc ją zobaczył. Z czasem uświadomił sobie, że się w niej zakochał. Załatwił jej przeniesienie do Kanady aby mieć ją na oku i móc codziennie na nią patrzeć i ją w miarę możliwości ochraniać. Jednak zdawał sobie sprawę iż nigdy nic między nimi nie może się wydarzyć gdyż za to groziła kara śmierci zarówno dla Franza jak i Mileny. Wojna i pobyt w Auschwitz już na zawsze ich podzieliła oraz połączyła. Franz postanowił jednak aby jego ukochana Milena przeżyła jakoś to piekło w którym oboje się znaleźli. Pewnego dnia Weimert trafił na selekcję nowego transportu Żydów. Ci którzy nie przeszli selekcji szli wzdłuż lasu do "czerwonego" bądź "białego" domku. Esesmani wmawiali więźniom, że znajdują się tam prysznice i będą mogli się odświeżyć. Jednak dnia w którym młody Weimert był podczas spaceru więźniów do "pryszniców" nie zapomni do końca życia. Wśród ludzi spisanych na zagładę w komorze gazowej znajdowały się dwie zakonnice, które wiedziały co je czeka w pomieszczeniu do którego ich prowadzą. Przed wejściem do krematorium jedna z zakonnic spojrzała na Franza z miłością i współczuciem. Była pogodzona z losem. Jednak Franz nie mógł się pogodzić z tym. Pod wpływem wzroku zakonnicy obudziła się w nim namiastka człowieczeństwa. Postanowił napisać do Mileny króciutki liścik w którym wyzna jej swoje uczucia. Mężczyzna nie oczekiwał od niej niczego w zamian. Pomagał jej, chronił ją. W obozie zaczęły pojawiać się plotki na temat Franza i "jego" żydówki. Jednak esesman mimo niebezpieczeństwa pomagał ukochanej i innym. Weimert pomógł wielu ludziom w obozie. Pewnego razu do Auschwitz trafiła rodzina Mileny. Kobieta nie patrząc na nic pobiegła do swojego kata- wybawcy błagać o pomoc dla jej siostry. Franz wyciągnął z komory gazowej żyjącą jeszcze Różę, siostrę Mileny. Wiedział, że ten występek nie ujdzie mu płazem. Gestapo węszyło podejrzewając Franza o złamanie prawa norymberskiego. Jednak z braku dowodów został skazany na cztery miesiące więzienia w Katowicach za kradzież mienia Trzeciej Rzeszy. Jego miłość do Mileny od początku była niespełniona. Wiedział, że kobieta nigdy go nie pokocha a jedynie poczuje do niego wdzięczność za pomoc. Jednak mimo wszystko do samego końca pomagał ukochanej. 
              Moim zdaniem historia ta pomimo potężnego okrucieństwa i cierpienia ludzi w Auschwitz niesie również iskierkę nadziei. Przyznam się że pomimo okrucieństwa które popełnił młody esesman polubiłam go. Dzięki miłości do kobiety, mężczyzna zmienił się. Pomagał innym. W obliczu bestialstwa panującego w Auschwitz przejaw człowieczeństwa Franza pomógł ocalić cząstkę ludzkich żyć. Historia opisana przez autora inspirowana była losami Heleny Citronova oraz Franza Wunsch'a którzy przeżyli piekło Auschwitz-n Birkenau. 
                                                                                              Pozdrawiam A.

środa, 17 lipca 2019

"Grzechu warta" Agata Przybyłek

                              


       "Grzechu warta" jest to historia młodej studentki, która chcąc zrobić na przekór nadopiekuńczej babci zatrudnia się jako ekskluzywna dama do towarzystwa.
        Agata na co dzień studiuje architekturę. Od wielu lat spotyka się z Melchiorem. Tworzą idealną parę. Dziewczyna zaczyna właśnie wakacje. Chcąc odpocząć od sesji i zaliczeń wraca do domu. Tam czeka na nią nie miła niespodzianka. Otóż matka dziewczyny, Iwona w dawnym pokoju córki zrobiła sobie suszarnię. Jednak aby nie męczyć się za każdym razem z drzwiami postanowiła je zdjąć. Tak oto młoda studentka po przyjeździe do domu w swoim pokoju zastała graciarnię bez drzwi. Pod wpływem nerwów postanowiła się wyprowadzić do Sosenek, do dziadków. Babcia Agaty, pani Halinka bardzo cieszy się z przyjazdu wnuczki. Jednak w całej tej sytuacji szuka drugiego dna. Według starszej pani rodzina Iwonki się rozpada. Razem z mężem, panem Henrykiem jadą do córki ratować jej rodzinę. Na miejscu córka uspokaja matkę, że z jej rodziną nic złego się nie dzieje a Agata postanowiła jedynie odpocząć. Zadowolona pani Halinka wraca z mężem do domu. Agata dowiaduje się, że na wieczór babcia zaplanowała uroczystą kolację. Jednak danego wieczoru dziewczyna miała w planach spotkanie z Melchiorem. Postanawia udać się z nim na randkę w sadzie dziadków. Dziewczyna żali się ukochanemu i opowiada mu o swojej nader nadopiekuńczej babci. Pech chciał iż w danej chwili zjawia się babunia odnajdując ich. Na tym kończy się prywatność zakochanych. Wnuczka ma już serdecznie dość zachowania babci. Postanawia znaleźć pracę aby choć na chwilę móc od niej uciec. Podczas przeglądania ofert trafia na stronę agencji, która poszukuje ekskluzywnej damy do towarzystwa. Kiedy dziewczyna wraca z łazienki w swoim pokoju spotyka babcię która nie jest zadowolona z ofert pracy, którą wnuczka ogląda. Agata chcąc utrzeć nosa babci aplikuje swoje CV. Następnego dnia dostaje odpowiedź z agencji. Dziewczynie uginają się nogi. Jednak nadgorliwa staruszka krąży wokół wnuczki starając się wyperswadować jej ten głupi pomysł. Ta jednak nie zamierza rezygnować. Pełna obaw udaje się na rozmowę kwalifikacyjną. Oczywiście w towarzystwie babci. Na miejscu, ku wielkiej uldze po rozmowie z szefową Asią Agata dowiaduje się iż nie jest to praca o jakiej myślała. Mianowicie miałaby być asystentką pewnego biznesmena a jej zadaniem było uwiedzenie go i wykraść pewne dokumenty. Agacie spada kamień z serca. W zamian dostaje firmowy samochód, kawalerkę w Warszawie oraz eleganckie ubrania. Nic nie mówiąc babci przyjmuje pracę. Następnego dnia zjawia się w firmie Cezarego Kamińskiego. Kilka tygodni później Agata uświadamia sobie, że nie potrafi skrzywdzić Cezarego. Podczas pracy bardzo zbliżyli się do siebie. Nic między nimi nie zaszło, jednak Agata bardzo polubiła Czarka. Natomiast Kamiński zakochał się w asystentce. Dręczona wyrzutami sumienia Agata dzwoni do Asi poinformować ją o zerwaniu współpracy. Joanna jednak wymaga od niej jeszcze jednego tygodnia pracy aby mogła znaleźć inną uwodzicielkę na jej miejsce. Po skończonej rozmowie Joanna zwołuje zebranie i rozdaje prace swoim zaufanym pracownikom. Ta kobieta zrobi wszystko aby dokończyć zadanie i zdobyć projekt. Nawet kosztem naiwnej Agaty. Nieświadoma asystentka Kamińskiego pewnego dnia otrzymuje zdjęcia na których widać zdradę Melchiora. Zrozpaczona jedzie do niego. Ten przyznaje się jednak do błędu który popełnił. Załamana Agata ucieka w wir pracy aby nie myśleć. Cezary widząc w jakiej kondycji jest dziewczyna zabiera ją do siebie do domu aby mogła odpocząć. Dziewczyna opowiada mu o zdradzie ukochanego. Po chwili zmęczona Agata zasypia. Mężczyzna zabiera ją do swojej sypialni aby mogła w spokoju się wyspać. Kiedy Agata się obudziła po chwili uświadomiła sobie gdzie jest. Szybko wykorzystała daną sytuację i wykradła z sejfu potrzebne jej dokumenty. Następnego dnia nie pojawiła się już w firmie Kamińskiego. Zerwała również współpracę z agencją. Za wynagrodzenie wynajęła skromny kącik na obrzeżach miasta w którym się zaszyła chcąc się pozbierać psychicznie. W tym czasie Kamiński po wycieku dokumentów do prasy musiał zamknąć firmę. Kilka tygodni później Agata idzie na rozmowę o pracę. Na miejscu spotyka Czarka. To on wybrał jej CV na asystentkę do swojej nowej firmy. Mężczyzna nie potrafił o niej zapomnieć ani się na nią złościć. Dlatego własnie zaproponował jej powrót do pracy oraz do jego życia gdyż bardzo za nią tęsknił. Podczas spotkania wyjaśnili sobie wszystkie kłamstwa chcąc w ten sposób rozpocząć nowy etap życia zbudowany na prawdzie...
                 Moim zdaniem lektura ta jest świetną pozycją na oderwanie się od dnia codziennego. Sporo w niej dowcipu i humoru. Dzięki prostemu językowi czyta się ją szybko i lekko. Polecam.
                                                                                             Pozdrawiam A.

środa, 10 lipca 2019

"Kołysanka z Auschwitz" Mario Escobar

                           


       "Kołysanka z Auschwitz" jest to historia kobiety tzw. czystej rasy niemieckiej oraz jej męża i piątki ich dzieci.
        Helene Hannemann rodowita Niemka ma męża Cygana oraz piątkę dzieci. Od początki ich związku mieli pod górkę. Jednak uczucie, które ich łączy daje im siłę aby stawiać czoła przeciwnościom losu. Pewnego dnia szczęście ich jednak opuściło. Mianowicie z rozkazu Heinricha Himmlera policja wkracza do domu Helene po jej męża oraz dzieci zabierając ich do obozu Auschwitz- Birkenau. Kobieta jako przedstawicielka czystej aryjskiej krwi może wybrać wolność. Postanawia jednak wyruszyć w podróż w nieznane razem z rodziną. Po długiej, męczącej i wyczerpującej podróży wagonem bydlęcym dotarli na miejsce. Od razu rozdzielono ją od męża, którego zabrali. Helene razem z dziećmi ruszyli ku "nowej" przyszłości. Trafiają do baraku który od tej pory staje się ich nowym "domem" Rozpoczyna się przeraźliwa walka o przetrwanie i życie. Traktowani są jak bydło, bez godności oraz człowieczeństwa. Helene rozpoczyna pracę w obozowym szpitalu jako pielęgniarka. tam poznaje doktora Josef'a Mengele. Lekarz dostrzega w niej ogromną determinacje i potencjał do dzieci widząc jej miłość i poświęcenie dla nich. Pewnego razu Mengele proponuje Helene, aby została dyrektorką przedszkola, które ma powstać na terenie obozu cygańskiego. Kobieta przyjmuje ofertę dzięki której razem ze swoimi dziećmi przeniesie się do innego baraku w którym będą mieli lepsze warunki. Helene stała się ulubienicą doktora. Dzięki swojej czystej aryjskiej krwi była trochę inaczej traktowana niż pozostali więźniowie. Z czasem jednak kobieta uświadamia sobie o co chodzi z tym przedszkolem i do czego ma ono służyć. Rozpoczyna heroiczną walkę o życie dzieci. Otóż doktor Mengele przedszkole traktował jako przechowalnię do swoich eksperymentów. W swoim laboratorium prowadził badania na bliźniakach którym chciał m.in. zmienić kolor tęczówki bądź połączyć ich do siebie zszywając i łącząc wspólnymi żyłami. Przerażające. Niestety biedne dzieci które zostały zabrane do baraku doktora Mengele już nigdy nie opuściły go żywe. Z biegiem czasu w Auschwitz- Birkenau sytuacja ulegała pogorszeniu. Dnia 2 sierpnia 1944 r. w obozie cygańskim zapanował chaos. Strażnicy przyjechali po więźniów, których zabierali prosto do komór gazowych gdzie zostali eksterminowani. Ludzie zaczęli panikować, błagać o litość. Jednak Helene Hannemann była spokojna. Siedząc z dziećmi na ciężarówce zaczęła śpiewać kołysankę godząc się z własnym oraz jej dziećmi losem który zmierzał ku zagładzie w komorze gazowej.

           Dobrej nocy , czas spać,
           Z różyczkami się kłaść,
           Z goździkami do snu
           Tulić się: luli-lu.

           A gdy nastanie brzask,
          Dobry Bóg zbudzi nas,
          A gdy nastanie brzask,
         Dobry Bóg zbudzi nas.

         Dobrej nocy, we śnie
         Anioł stróż strzeże cię,
        I pokazać chce ci,
        Że Dzieciątko też śpi.

         Śpij spokojnie, lu-laj,
         By we śnie ujrzeć Raj,
         Śpij spokojnie, lu-laj,
         By we śnie ujrzeć Raj.

      Moim zdaniem historia ta jest bardzo smutna a jednocześnie ogromne uznanie dla bohaterki za jej heroizm, odwagę. Kobieta, która dla swojej rodziny gotowa była zrobić wszystko. Losy ludzi w obozie koncentracyjnym były przerażające. Okrucieństwo było niewyobrażalne. Często w dzisiejszych czasach nie zdajemy sobie sprawy z tego co nas otacza i co mamy. Nie doceniamy chociażby takiej wartości jak wolność. Ludzie którzy znaleźli się w Auschwitz- Birkenau tego nie mieli. Przykre i bardzo smutne. Uważam, że każdy kto interesuje się daną literaturą powinien zapoznać się z losem Helene i wielu innych ludzi. Literatura obozowa jest trudna i ciężka i wydaje mi się iż trzeba do niej dojrzeć i dorosnąć aby prawdziwie się z nią spotkać. Historia Helene i nie tylko jej na długo pozostanie w mej pamięci. Polecam.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

niedziela, 30 czerwca 2019

"Kasacja" Remigiusz Mróz

                     


           "Kasacja" to moje trzecie spotkanie z duetem Chyłka- Zordon. Tym razem prawnicy zmierzą się ze sprawą brutalnego morderstwa.
           Kordian Oryński rozpoczyna aplikację  w kancelarii Żelazny&McVay. Trafia pod skrzydła Joanny Chyłki. Szybko zyskuje nowy przydomek "Zordon". Joanna otrzymuje sprawę Piotra Langera, który oskarżony jest o brutalne morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Chyłka wraz ze swoim aplikantem od początku mają pod górkę. Langer nie zamierza z nimi współpracować, cały czas milczy. Chyłka traci cierpliwość. Jest na granicy. Jednak duma nie pozwala jej na zrezygnowanie z tej sprawy. Wraz z Kordianem szukają czegokolwiek aby wybronić klienta. Przegrywają sprawę. Wnoszą apelację, którą również przegrywają. Chyłka postanawia wnieść kasację do Sądu Najwyższego. I tu wkraczają gangsterzy, którzy początkowo po dobroci starają się wyperswadować im ten pomysł. Jednak Joanna nie zamierza dać się im nastraszyć. Pomimo braku jakichkolwiek dowodów wnosi kasację...
            Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i wciągająca. Jak wspominałam we wcześniejszych opiniach autora duet Chyłka- Zordon zyskali moją sympatię. Jednak mam pewne zastrzeżenia co do postaci Chyłki w tej lekturze. Czasem mnie irytowała i bardzo denerwowała swoją zarozumiałością. Autor lekko przesadził z kreowaniem bohaterki. Ogólnie powieść podobała mi się.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

środa, 19 czerwca 2019

"Nie ma jak u mamy" Magdalena Witkiewicz

                        


             "Nie ma jak u mamy" jest to powrót bohaterów serii "Milaczek" po dziesięciu latach.
             Milena zwana również jako Milaczek jest już dojrzałą kobietą, szczęśliwą żoną Jacka, matką dwójki dzieci Apolonii oraz Franciszka jak również macochą Zuzanny zwanej jako Bachor. Ekscentryczna siedemdziesięcioparoletnia Zofia Kruk oraz jej mąż Stanisław cieszą się sobą oraz każdym kolejnym dniem. Staruszka nadal pragnie zbawić świat aby ten był lepszy i aby wszystkim żyło się lepiej. Zuzanna nie jest już dzieckiem. Wyrosła na piękną i atrakcyjną nastolatkę, która chce ratować świat od złego. Milenka natomiast przeżywa kryzys wieku średniego. Postanawia coś z tym zrobić i zaczyna prowadzić zdrowy tryb życia. Po drodze, każdego dnia bohaterowie zmagają się z przeszkodami które raz są nie do ominięcia a innym razem okazują się niewidoczne. Jak to w życiu bywa, są chwile dobre jak i złe. Czy Zuzanna uratuje świat? Jaką drogę odbędzie Milena oraz jak pogodzi się z kryzysem wieku średniego?
            Moim zdaniem lektura ta rozczarowała mnie. Niestety oczekiwałam czegoś więcej. Jedynym plusem jest wartość matki którą autorka przedstawiła. Otóż z tym się zgodzę gdyż jest to szczera prawda nie ma jak u mamy. Poza wątkami z mamą reszta męczyła mnie. Zawsze byłam pod wrażeniem oraz zafascynowana twórczością autorki tak z przykrością stwierdzam iż jej najnowsze pozycje są według mnie słabe i zniechęcają. Aczkolwiek jest to tylko kwestia gustu i mimo wszystko polecam. 
                                                                                                        Pozdrawiam A.

niedziela, 19 maja 2019

"Drzewo Anioła" Lucinda Riley

                                 


        "Drzewo Anioła" jest to saga rodzinna pełna intryg oraz sekretów, które rzucają cień na kolejne pokolenia.
        Greta postanawia przyjąć zaproszenie od Davida na przyjęcie świąteczne w Marchmont Hall. Kobieta ponad dwadzieścia lat temu uległa wypadkowi wskutek czego straciła pamięć. Nie pamiętała własnej córki Cheski oraz wnuczki Avy. Jej dotychczasowe życie opiera się na Davidzie, który jest jej serdecznym przyjacielem. Podczas pobytu w walijskiej posiadłości Greta nadal zmaga się z amnezją. Pewnego dnia wyrusza na spacer podczas którego przypadkiem natrafia na starą mogiłę. Szok jakiego doznaje przeczytawszy kto tam leży częściowo odblokował jej pamięć. Mianowicie Greta stała nad grobem swojego trzyletniego synka. Po powrocie do rezydencji wraz z Davidem wyruszają w podróż do przeszłości.
Greta będąc nastolatką wyjechała do Londynu. Ledwo wiązała koniec z końcem. Pracowała w teatrze jako tancerka. Tam poznała Davida, który był komikiem. Chłopak kochał szczerze Gretę, jednak ona zawsze traktowała go tylko jako przyjaciela. Pewnego dnia dziewczyna poznaje Maxa, amerykańskiego oficera. Przed Gretą otwierają się drzwi ku lepszej przyszłości. Wspólnie planowali życie. Zostali kochankami. Dzień przed wyjazdem Max za namową kolegów poszedł do teatru obejrzeć występ tancerek. Na scenie ujrzał na wpół nagą swoją ukochaną Gretę. I tak ich drogi się rozeszły. Oficer wyjechał bez słowa pożegnania. Greta po kilku tygodniach rozpaczania dowiaduje się, że jest w ciąży. Załamana zwierza się Davidowi. Chłopak natychmiast postanawia jej pomóc. Greta wyjeżdża do Marchmont Hall, miejsca w którym wychowywał się David. Kilka dni później dziewczyna poznaje Owena, wujka Davida. Mężczyzna jest sporo od niej starszy. Z czasem wzięli ślub. Jednak oboje się nie kochali. Owen chciał się w ten sposób zemścić na matce Davida, LJ, natomiast Greta pragnęła aby jej nienarodzone dziecko nie wychowywało się bez ojca. Kilka miesięcy później na świat przyszły bliźnięta Jonny  oraz Cheska. Owen świata nie widział poza chłopcem. Kochał go jak własnego syna. Na córkę nie zwracał szczególnej uwagi. Trzy lata później doszło do tragedii. Ukochany Jonny zachorował i zmarł mając zaledwie trzy latka. Owen wpadł w depresję i alkoholizm. Greta ratując siebie i córkę przed agresją męża ucieka do Londynu. Pewnego razu spotyka Davida. Mężczyzna cieszy się na jej widok. Tym razem również wyciąga do niej pomocną dłoń. Umawia ją i Cheskę na spotkanie z reżyserem. Dziewczynka szybko zyskuje ich sympatię. Dostaje rolę w filmie. W wieku czterech lat mała Cheska zaczyna swoją przygodę na wielkim ekranie. Dziewczynka od razu skrada serca widzów. Greta poświęca się dla córki. Pragnie dla niej wszystko to czego sama nie miała. Wymaga od niej perfekcji. Nie pozwala jej na zabawy z innymi dziećmi. Była względem niej nadopiekuńcza trzymając pod kloszem. Z biegiem lat Cheska dorasta i staje się już nastolatką. Matka jednak nie chce dostrzec tej zmiany i nadal traktuje ją jak małą dziewczynkę, ubiera ją w dziecinne sukienki. Cheska dostaje propozycje zagrania w filmie młodzieżowym. Greta jest stanowczo przeciwna tej roli. Jednak ulega błaganiom córki i się zgadza. Piętnastoletnia Cheska była zachwycona myślą, że będzie grała z muzykiem Bobby'm w których się podkochiwała. Szybko postanowiła prosić matkę aby ta przestała z nią chodzić na plan filmowy.  Greta powoli zaczynała zdawać sobie sprawę, że traci córkę i nie jest jej już potrzebna. Podczas kręcenia filmu Bobby cały czas adoruje Cheskę i z nią flirtuje. Naiwna dziewczyna oddaje mu się. Greta w osamotnieniu analizuje własne życie. Uświadamia sobie co tak naprawdę czuje do Davida. Pragnie jak najszybciej wyznać mu swą miłość. Umawiają się na lunch. Kobieta zbiera się na odwagę aby wyznać mu co do niego czuje. Jednak początkowo rozmowa kręci się w okół Cheski. Matka opowiada przyjacielowi o zauroczeniu córki Bobby'm. David wyznaje Grecie, że jest on oszustem i ma żonę oraz dwójkę dzieci. W tym samym czasie Cheska dowiaduje się od lekarza, że jest w ciąży. Cała trójka miała spotkać się wieczorem aby porozmawiać. Greta chciała wyznać córce prawdę o Bobby'm. Jednak Cheska wyprzedziła ją ze swoją rewelacją jaką miała do przekazania matce. David się spóźniał. Oszołomiona Greta odzyskawszy fason wyznała córce prawdziwe oblicze jej ukochanego. Cheska nie uwierzyła matce. Pokłóciły się. Greta wyszła z restauracji. Chwilę później Cheska wybiegła za nią. Zmierzała w stronę matki, która stała na światłach. David spieszył się i tak będąc już mocno spóźniony na spotkanie. Po drodze ujrzał wypadek. Jakaś kobieta została wepchnięta pod jadący samochód. Tą kobietą była Greta. David odwiedzał ją w szpitalu. Jednak ukochana przez wiele miesięcy leżała w śpiączce. W między czasie David zaopiekował się Cheską. Dla dobra dziewczyny i jej dziecka mężczyzna umieścił ją w szpitalu psychiatrycznym. Dopiero kiedy na świat przyszła Ava, córka Cheski lekarz wyraził zgodę na opuszczenie szpitala. David zabrał je do Marchmont Hall gdzie czekała na nich LJ. Kilka tygodni później kiedy młoda mama odzyskała siły wyjechała do Hollywood porzucając na prawie dwadzieścia lat swoją córeczkę oraz matkę...
           Moim zdaniem powieść ta jest jedną z lepszych jaką miałam przyjemność przeczytać autorki. Lektura jest szczera i prawdziwa jak samo życie. Można by było obwiniać główną bohaterkę o jej błędy wychowawcze oraz zarzucić córce jej egoizm i myśl o sławie. Jednak tak to już właśnie w życiu bywa. Ze swojej strony ogromnie polecam pozycję do przeczytania. Powieść ta jest piękna i porywa już od pierwszej strony i nie sposób jej odłożyć i się uwolnić dopóki nie przeczyta się ostatniej strony.
                                                                                            Pozdrawiam A.

sobota, 4 maja 2019

"Prawo do życia" Jack Ketchum

                    


          "Prawo do życia" jest to przerażająca historia młodej kobiety, która będąc w trzecim miesiącu ciąży zostaje porwana.
           Sara Foster zakochuje się w żonatym mężczyźnie. Greg odwzajemnia uczucia kochanki. Wdają się w romans. Niespodziewanie Sara odkrywa, że jest w ciąży. Oboje podejmują decyzję o aborcji. Żadne z kochanków nie ujawnia przed sobą prawdziwych uczuć oraz emocji co do dziecka. Oboje robią dobre miny do złej gry. Kiedy nadchodzi dzień planowanego zabiegu Greg zawozi kochankę do kliniki. Wysadza ją przed drzwiami a sam udaje się na poszukiwanie miejsca parkingowego. Nieświadoma kobieta zmierza ku drzwi kliniki aborcyjnej. Jednak podjeżdża samochód który się koło niej zatrzymuje i zostaje do niego wepchana. Ostatnim wspomnieniem, które Sara pamięta jest kobieta, która jedną ręką trzyma kierownicę a drugą robi jej zastrzyk. Trafi przytomność. Kiedy ją odzyskuje jest zdezorientowana. Po chwili uświadamia sobie, że jest w jakimś ciemnym i chłodnym pomieszczeniu, w piwnicy. Próbuje się poruszyć jednak ma ograniczone ruchy. Porywacze zamknęli ją w ręcznie robionej skrzyni. Od tego momentu zaczyna się piekło Sary. Para porywaczy Stephen oraz Kath są małżeństwem. Nie mogą mieć dzieci. Mężczyzna uważa się za pana a Kath i Sara mają mu być uległe. Stephen zaczyna wprowadzać swój okrutny plan wobec Sary w życie. Zaczyna się nad nią pastwić. Kiedy przyszła mama stawia się bądź sprzeciwia i buntuje swemu prześladowcy zostaje boleśnie wychłostana bądź gwałcona przy użyciu różnych przedmiotów. Porywacze wmawiają Sarze istnienie Organizacji, która jest dosłownie wszędzie a oni wykonują ich polecenia. Dzięki Organizacji małżeństwo wie kim jest Sara, ojciec jej przyszłego, kim są jej rodzice itd. Kobieta powoli zaczyna w nią wierzyć. Po kilku miesiącach ciało Sary się zmienia. Wtenczas Stephen zdaje sobie sprawę, że Sara już go nie pociąga. Dzięki temu kobieta ma spokój od niego i jego okrutnych tortur. Jednak Kath przejmuje dowodzenie nad ofiarą. Teraz to ona się nią opiekuje. Najpierw Kath spełnia swoje fantazje erotyczne z ciałem Sary a następnie jak gdyby nigdy nic zwierza się jej jakby były najlepszymi przyjaciółkami. Porywacze są niechlujni, nie lubią sprzątać, dlatego pozwolili swojej niewolnicy wyjść z piwnicy i zaopiekować się domem. Sara była im za to wdzięczna. Pewnego dnia Sara siedząc z Kath w kuchni uświadamia sobie, że to wszystko co jej wmawiali o Organizacji jest kłamstwem. Nieostrożna Kath wyjawia ich prawdziwe zamiary względem Sary. Mianowicie porywacze chcą tylko i wyłącznie dziecka a kiedy ono się już urodzi Sarę zabiją. Kobieta zdaje sobie sprawę, że musi działać i to szybko jeśli chce przeżyć. Siedząc z Kath przy herbacie wykorzystuje nadarzającą się okazje do ucieczki. Pod pretekstem dolewki herbaty Sara uderza Kath patelnią w głowę. Następnie zamierza rozprawić się ze Stephenem...
          Moim zdaniem powieść ta jest bulwersująca. W niektórych momentach czułam złość, desperację oraz odrazę do sytuacji w których Sara była poniżana i torturowana. Lekturę czyta się szybko, język jest prosty. Akcja dzieje się szybko, nie ma zbędnych i nie potrzebnych dialogów ani monotonnych opisów. Z pewnością jeszcze powrócę do pióra autora.
                                                                                                          Pozdrawiam A.

czwartek, 2 maja 2019

"Rudy" Jack Ketchum

                                  


            "Rudy" to historia o bestialstwie oraz okrucieństwie wobec zwierząt oraz ludzi.
            Stary mężczyzna, Avery Ludlow i jego wierny stary pies Rudy mają tylko siebie. Los boleśnie doświadczył Avery;ego w przeszłości. Miał ukochaną żonę Mary oraz dwóch synów Tima oraz Billy'ego i córkę Allie. Jego starszy syn Billy był trudnym dzieckiem. Kłamał na każdym kroku, sprawiał problemy. Pewnego dnia chłopak zażądał od matki pieniędzy. Kobieta stanowczo mu odmówiła. Sfrustrowany Billy pobił matkę a następnie pobiegł do pokoju w którym spał Timy, oblał go benzyną i podpalił. Następnie zszedł do kuchni gdzie leżała pobita Mary i uczynił to samo co zrobił z młodszym bratem po czym uciekł z domu. Kobieta jakimś cudem ocknąwszy się wybiega na podwórko turlając się po trawie aby stłamsić ogień. Timy nie przeżył agresywnego ataku Billy'ego a Mary zmarła kilka dni później. Tego feralnego dnia Avery stracił ukochaną żonę oraz synka Timy'ego. Jednocześnie owego dnia Billy umarł w jego oczach. Od tamtej pory nie utrzymuje z synem kontaktu, nie chce go znać. Choć minęło już kilkanaście lat Avery i jego ukochany pies żyją samotnie. Allie założyła rodzinę i mieszka w Bostonie dzwoniąc od czasu do czasu do ojca. Pewnego dnia Av razem z Rudym idą nad wodę połowić ryby. Nieoczekiwanie podchodzi trzech młodych chłopców. Jeden z nich ma strzelbę. Nastolatkowie chcą pieniędzy, jednak starzec nie ma przy sobie portfela. Wtenczas najstarszy ze strzelbą w dłoni strzela dla zabawy do psa odstrzeliwując zwierzęciu łeb po czym odchodzą śmiejąc się. Avery owinął Rudego koszulą i zabrał go do domu. Jednak ani myślał darować tego bandytom. Policja ani prokurator nie kwapili się zająć sprawą więc Avery wziął sprawy we własne ręce i postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość...
               Moim zdaniem powieść ta choć bardzo smutna jest zarazem piękna. Autor opisał wyjątkową więź która łączyła człowieka z psem. Wiele się słyszy o znęcaniu się nad zwierzętami. Jakim trzeba być potworem aby skrzywdzić bezbronne zwierzę? Przecież psy to są tak wierne i kochane stworzenia, że nie da się ich nie kochać!
                                                                                                               Pozdrawiam A.

         "Zadać ból to rzecz ludzka, choć nieuprzejma"
                                                 Emily Dickinson

         [...] Pies przestał się rzucać; leżał spokojnie w ramionach Ludlowa i lizał jego palce.
          Rudy zawsze patrzył na jego dłonie.
          Wydawało się, że według psa to właśnie ręce odróżniały jedno stworzenie od drugiego; ręce i to, co potrafią zrobić. Nic więcej.
          - No popatrz. Przecież ten psiak cię poznaje. Jak tylko przekroczyliśmy próg, od razu wiedział,  kto jest jego panem. [...]
                                                                                                      fragment książki

środa, 1 maja 2019

"Siostra księżyca" Lucinda Riley

                                


            "Siostra księżyca" to historia piątej siostry sagi o siedmiu siostrach. Tym razem spotkamy się z Tiggy i jej podróżą w przeszłość do cygańskiej wioski w Sacromonte.
             Tajgete po śmierci adopcyjnego ojca Pa Salta stara się normalnie funkcjonować. Jednak nie potrafi pogodzić się z utratą ukochanego Pa. Dziewczyna podejmuje pracę w posiadłości Charlie'go Kinnaird gdzie ma się opiekować dzikimi zwierzętami. Na miejscu poznaje pewnego starego mężczyznę, który jest cyganem. Pracownicy Kinnaird traktują starego człowieka, Chilly'ego jak  członka rodziny. Tiggy bardzo się z nim zżyła. Pewnego razu mężczyzna opowiada jej pewną historię kobiety o imieniu Maria i jej córki Lucii. Zaintrygowana Tiggy postanawia poszukać w internecie informacji o tajemniczych kobietach. Jednak nie ma na razie czasu przeanalizować swoich notatek ponieważ na terenie posiadłości pojawił się biały jeleń, wyjątkowy okaz którego nazwała Pegazem. Tiggy wraz z zaufanymi pracownikami postanawiają obserwować zwierzę i chronić je przed kłusownikami. Pewnej nocy kiedy dziewczyna wraz ze swoim współlokatorem są na warcie dochodzi do tragedii. Ktoś strzela do Pegaza i jednocześnie do Tiggy. Zwierze osłania swoim ciałem dziewczynę poświęcając swoje życie. Ranna Tiggy zostaje zabrana do szpitala. Następnego dnia odwiedza ją Ulrika, żona Charlie'go żądając aby wyniosła się z posiadłości zarzucając jej romans z jej mężem. Tigg ucieka ze szpitala i leci do Grenady aby poznać dalszą część swojej przeszłości. Na miejscu poznaje swoją kuzynkę Angelinę oraz wujka Pepe, którzy opowiadają jej dalsze losy Marii i Lucii.
Maria mieszka w grocie wraz z niewiernym mężem Jose oraz trzema synami i córką Lucią. Maria dla rodziny poświęciła swoją pasję do flamenco. Pewnego dnia w Sacromonte odbywa się wielki koncert na którym ma grać na gitarze Jose. Ojciec postanawia, że jego dziesięcioletnia córka Lucia dołączy do niego na scenie. Mimo sprzeciwu Marii dziewczynka tańczy na scenie flamenco odnosząc wielki sukces. Jose otrzymuje propozycję pracy w Ameryce. Wyjeżdżając wraz z Lucia mówi żonie, że to tylko na miesiąc czasu. Maria została sama z synami. Los jednak nie oszczędza kobiety. Pewnego dnia umiera jeden z jej synów. Pogrążona w żalu i rozpaczy wyrusza odszukać męża i córkę aby poinformować ich o stracie syna i brata. Na miejscu Maria zastaje Lucię śpiącą samotnie w brudnym pokoju, natomiast w pokoju obok spotyka pijanego męża z kochanką. Kobieta pragnie jak najszybciej zabrać córkę do domu. Jednak Lucia nie zamierza nigdzie wracać. Dziesięć lat później Lucia wraz ze swoim zespołem są w okolicach Sacromonte więc idzie odwiedzić matkę. Przy okazji poznaje swojego młodszego brata Pepe, syna Jose. Kobiety nie mogą nacieszyć się swoją obecnością. Wyjaśniły sobie wszystkie nieporozumienia. Lucia jednak musi wracać do zespołu i Ameryki. Tam była kimś, sławną La Candela, miała również swojego kochanka Menique. Flamenco było całym jej życiem. Mimo popularności wciąż było jej mało. Pragnęła jeszcze więcej. Podczas wybuchu wojny domowej Lucia ściągnęła do siebie matkę i jej młodszego brata Pepe który dołączył ze swoją gitarą do zespołu. Maria towarzyszyła córce zawsze i wszędzie. Kilka lat później Menique miał już dość ciągłych podróży. Chciał się ustatkować i założyć rodzinę z Lucią. Jednak dziewczyna nie potrafiła zrezygnować ze sławy. Ich drogi się rozeszły. Kilka dni po rozstaniu Lucia odkryła, że jest w ciąży. Wraz z matką udają się do domu, do Sacromonte aby móc odetchnąć od życia w biegu. Owocem miłości Lucii i Menique była Isadora. Kilka tygodni po porodzie Lucia poinformowała matkę, że jest gotowa wrócić do tańca obiecując odwiedzać swoją córeczkę którą pozostawia z Marią najczęściej jak się da. Jednak już się nigdy nie zobaczyły. Lucia zatańczyła się na śmierć. Maria wychowywała wnuczkę bez matki. Kilkadziesiąt lat później Isadora poślubiła Andresa a ich owocem była Tajgete. Jednak ojciec nie dożył narodzin córki a matka zmarła dwa dni po porodzie.
Tiggy wstrząśnięta smutną historią swojej prababki, babki oraz matki cieszyła się jednak, że poznała swoją rodzinę. Uświadomiła sobie, że życie jest za krótkie aby rezygnować z marzeń. Postanawia lecieć do Szkocji aby uporządkować swoje sprawy prywatne oraz zawodowe. Na miejscu dowiaduje się, że Ulrika zażądała rozwodu...
                Moim zdaniem powieść ta jest magiczna. Czytałam ją z wypiekami na twarzy. Nie mogę doczekać się kolejnej historii, następnej siostry, Electry.
                                                                                                            Pozdrawiam A.

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Zaginięcie" Remigiusz Mróz

                                


          "Zaginięcie" to historia załamanych rodziców, którym porwano trzyletnią córeczkę.
          Joanna Chyłka zawzięta oraz kontrowersyjna pani adwokat otrzymuje sprawę Szlezyngierów. Do pomocy bierze aplikanta Kordiana "Zordon" Oryńskiego, którego jest patronką. Prawnicy jadą do domku letniskowego Szlezyngierów zapoznać się ze sprawą. Awit Szlezyngier jest bogatym biznesmenem. Jego żona, Angelika nie pracuje. Pewnego wieczoru z domu znika ich trzyletnia córeczka, Nikola. Na miejscu nie znaleziono żadnych śladów włamania ani zabójstwa. Więc gdzie jest dziewczynka? Wszystko wskazuje na to, że rodzice zabili dziecko. I tu wkracza duet Chyłka oraz Zordon. Jednak od samego początku walą głową w mur. Klienci nie są z nimi szczerzy, nie mówią im prawdy, mają tajemnice a na sali sądowej zaskakują swoich obrońców. Okazuje się, że Angelika Szlezyngier miała romans z Białorusinem Sakratem Tatarnikowem, który był u nich ogrodnikiem. Prokurator depcze Chyłce po piętach wyciągając nowe dowody zbrodni a Joanna nie potrafi ich obalić co jest dla niej frustrujące. Przełomem staje się zmiana zeznań Angeliki. Podczas kolejnej rozprawy kobieta obciąża winą swojego męża. Angela zarzuca Awitowi zabójstwo Nikolci gdyż feralnego dnia kiedy dziecko zaginęło wyznała mu prawdę o swoim romansie z Sakratem oraz to że nie jest biologicznym ojcem Nikoli tylko Tatarnikow nim jest. Od tego momentu następuje podział. Chyłka nie broni już małżeństwa, teraz stara się udowodnić niewinność Awita. Mężczyzna jednak nie zamierza współpracować ze swoimi obrońcami, nabiera wody w usta. Joanna wraz z Kordianem szukają jakichkolwiek dowodów na niewinność klienta. Bezowocne argumenty oraz brak dowodów doprowadzają do przegranej. Awit zostaje skazany . Dopiero po zakończeniu batalii sądowej podczas widzenia w więzieniu mężczyzna wyznaje prawnikom prawdę powołując się na tajemnicę adwokacką. Chyłka jednak postanawia nagiąć prawo i dokończyć sprawę narażając przy tym własną karierę zawodową. Oryński stara się patronce wybić ten pomysł z głowy. Jednak Joanna ani myśli go posłuchać. Ostatecznie Awit zostaje oczyszczony z zarzutów a Chyłka bezrobotna...
            Moim zdaniem lektura ta jest ciekawa, lekka i zabawna pomimo dużej dawki paragrafów i artykułów prawniczych. Jednak moją sympatię zakradł duet Chyłka vs. Zordon.
                                                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 7 kwietnia 2019

"Zaginiona dziewczyna" Gillian Flynn


          "Zaginiona dziewczyna" opisuje historię małżeństwa, która na pierwszy rzut oka wydaje się idealne. Jednak prawdziwa historia ukryta jest przed światem w ich domu.
           Nick Dunne jest przeciętnym mężczyzną. Natomiast jego żona Amy Elliott Dunne jest rozpieszczoną przez rodziców jedynaczką. Rodzice kobiety byli pisarzami. Pisali książki dla dzieci na podstawie prawdziwego życia Amy. W książkach Elliott'ów "Niezwykła Amy" jest o krok lepsza od prawdziwej Amy. Dziewczyna przez całe życie przegrywała z postacią literacką swoich rodziców. Wówczas odbiło się to na psychice kobiety. Nick i Amy sprawiali wrażenie szczęśliwego małżeństwa. Jednak oboje udawali, grali. Co roku podczas rocznicy ślubu Amy przygotowywała dla męża poszukiwanie skarbów. Pisała dla niego wskazówki ważnych dla nich miejsc aż w końcu mąż odnajdował ostatnie miejsce a tam czekał na niego prezent. Mężczyzna nie lubił tej zabawy. W dniu w którym wypadała ich piąta rocznica, Nick był w Barze, który prowadził ze swoją siostrą Go i żalił się jej co go dziś czeka z poszukiwaniem skarbów. Nieoczekiwanie Nick dostaje telefon od zaniepokojonego sąsiada. Mężczyzna jedzie do domu. Od podjazdu czuje, że coś jest nie tak. Drzwi wejściowe są otwarte, co nigdy się nie zdarzało. W salonie zastaje pobojowisko, miejsce zbrodni. Stwierdza, że jego żona zaginęła. Policja wszczyna śledztwo. Nick staje się głównym podejrzanym. Nagle wszyscy się od niego odwracają, uważają go za winnego. Jedynie Go jest przy nim i razem starają się udowodnić jego niewinność. Nick postanawia odszukać tegorocznych skarbów z pozostawionym przez Amy wskazówek. W kulminacyjnym miejscu odkrywa iż żona wiedziała o jego romansie a miejsca wskazówek były tajnym schadzkami Nicka i jego kochanki. Zaczął się wyścig z czasem. Mężczyzna zdawał sobie sprawę, że musi jakoś odnaleźć Amy i udowodnić iż to ona wszystko zainscenizowała próbując go wrobić w zbrodnie...
            Moim zdaniem powieść ta jest dobrym thrillerem psychologicznym. Lektura opisana jest z punktu widzenia Amy oraz Nicka, tworząc spójną całość. Jest to moje drugie spotkanie z autorką i przyznam szczerze, że byłam dość sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Jednak historia Nicka i Amy wciągnęła mnie od pierwszych stron. 
                                                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 31 marca 2019

"Ty jesteś moje imię" Katarzyna Zyskowska- Ignaciak

                


            "Ty jesteś moje imię" jest to biografia młodego poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz Barbary z domu Drapczyńskiej i ich pięknej miłości, która narodziła się podczas wojny.
             Barbara jest cichą, skromną kobietą. Pewnego dnia na tajnym spotkaniu literackim poznaje Krzysztofa Baczyńskiego. Już od pierwszego spojrzenia jakaś tajemnicza siła przyciąga ich do siebie.Po czterech dnia znajomości poeta oświadcza się Basi. Istne szaleństwo. Młodzi pomimo sprzeciwu matki Krzysztofa oraz wojny postanawiają wziąć ten ślub. Łączy ich ogromna, wielka i prawdziwa miłość. Matka Krzysia, pani Stefania jest stanowczo przeciwna temu związkowi. Nie akceptuje wybranki syna. W dniu ślubu płakała czując jakby była na pogrzebie. Nie potrafi pogodzić się z myślą iż jej wychuchany, wymuskany syneczek odchodzi do innej kobiety. Dla Krzysia pani Stefa oraz jego ukochana Baś są najważniejszymi kobietami na świecie. Poeta i jego żona razem tworzą całość, są jednością. Basia jest dla Krzysia muzą, inspiracją, natchnieniem. Z czasem jednak sama poezja dla poety nie wystarcza. Nie umie znieść myśli, że on sobie grzecznie siedzi w domu i pisze wiersze a pozostali mężczyźni narażają życie dla wojny. Postanawia zaciągnąć się do wojska. Nawet Baś nie jest w stanie wyperswadować mu tego pomysłu. 
Krzysztof Kamil Baczyński zmarł 4 sierpnia 1944 r. pozostawiając po sobie piękną poezję. Barbara Baczyńska zmarła 1 września 1944 r. zostając ciężko raniona w głowę. Wraz z nienarodzonym dzieckiem dołączyła do swojego męża, Krzysia.
              Moim zdaniem historia miłości Krzysia oraz jego Baś jest przepiękna. Moc ich uczucia która ich połączyła była ogromna, piękna. Chciałaby podziękować autorce za to, że opisała fantastyczną opowieść o miłości państwa Baczyńskich. 
                                                                                                                  Pozdrawiam A.

niedziela, 24 marca 2019

"Buźka" Sophie Hannah

                                      


               "Buźka" to dobry thriller psychologiczny. Wewnątrz powieści spotkamy się z morderstwem, paranoją, strachem oraz znęcaniem psychicznym.
               Alice Fancourt od dwóch lat jest szczęśliwą żoną Davida. Wbrew pozorom jej teściowa, Vivienne okazuje się dobrą, kochającą i troskliwą kobietą.  Alice pomimo ciężkiego porodu na świat wydaje piękną, zdrową dziewczynkę, Florence. Dwa tygodnie po porodzie za namową teściowej świeżo upieczona mama zostawia córeczkę z Davidem a sama idzie do fitness clubu aby się trochę zdystansować. Jednak myślami wciąż jest przy Florence. Po powrocie do domu od razu udaje się do pokoiku dziecięcego. Spoglądają do łóżeczka córeczki doznaje szoku. Z jej gardła wydobywa się przerażające wycie. Mianowicie dziecko, które leży w kołysce nie jest jej córką.  Kobieta popada w rozpacz. Najgorsze jest dla niej to, że David jej nie wierzy. Jego zdaniem Alice cierpi na depresję poporodową. Policja również nie wierzy Alice. Teściowa zleca badania DNA. Do tego czasu podmienione dziecko nazywają "Buźka" gdyż Alice za nic nie przyjmuje do świadomości, że Buźka to Florence. W domu panuje napięta atmosfera. David poniża żonę, znęca się nad nią psychicznie. Natomiast Vivienne za wszelką cenę stara się jej wmówić chorobę psychiczną. Na dzień przed badaniem genetycznym Alice wraz z Buźką znikają. Policja zmuszona jest do wszczęcia śledztwa. Dzięki spostrzegawczości funkcjonariusza Simona na jaw wychodzą pewne nieprawidłowości w sprawie zabójstwa pierwszej żony Davida, Laury Cryer. Czy policja odnajdzie prawdziwego zabójcę Laury? Gdzie jest Alice oraz jej córka? Kim naprawdę jest Buźka? Jakie grzechy ma Vivienne? Czy naprawdę jest taką dobrą kobietą jak mogłoby się wydawać?
           Moim zdaniem powieść ta daje wiele do myślenia. Na ogół uważa się, że jak ktoś mieszka w pięknym i bogatym domu, ma dobrego męża to jest szczęśliwy. Jednak czasem pozory mylą. Najwięcej tragedii dzieje się właśnie wewnątrz czterech ścian takiego domu. Jedynym minusem lektury dla mnie były drobne błędy ortograficzne, które mnie dekoncentrowały. Na ogół jednak pozycja godna uwagi i przeczytania.
                                                                                                                 Pozdrawiam A.