"Miłość w czasach zarazy" jest to powieść o miłości, odtrąceniu oraz o małżeństwie bez miłości ale na dobre i na złe.
Florentino Ariza jest młodym, zwyczajnym, niezbyt urodziwym chłopakiem, który żyje poezją. Pewnego dnia na swej drodze spotyka Ferminę Dazę w której zakochuje się od pierwszej chwili. Młodzi kochankowie potajemnie wymieniają się listami. Pewnego razu ojciec Ferminy odkrywa tajemnicę córki. Postanawia wysłać ją w długą podróż aby zapobiec miłosnym uniesieniom zakochanych. Po rocznej podróży Fermina wraca odmieniona do domu. Jej fascynacja młodym poetą przeminęła, wygasła. Odtrącony Florentino obiecuje jej wieczną miłość. Los jednak ma inne plany wobec nich. Fermina Daza wyszła za mąż za znanego i wpływowego lekarza, doktora Juvenala Urbino. Razem przeżywają młodość, razem się starzeją, przechodzą wzloty i upadki. Natomiast Florentino nie poślubił żadnej damy. Wiedzie bogate życie erotyczne, jednak swą prawdziwą miłość zachowuje dla Ferminy. W każdej ze swoich kochanek widzi Ferminę, żadnej jednak nie potrafi szczerze pokochać. Cały czas pojawia się w miejscach w których przebywa Fermina aby móc na nią popatrzeć. Po pięćdziesięciu jeden latach, dziewięciu miesiącach i czterech dniach Florentino udaje się na pogrzeb Juvenala Urbino i odnawia swą przysięgę miłości wdowie Ferminie Dazie. Początkowo kobieta wyrzuca go z domu. Z czasem jednak zaczynają pisać do siebie listy oraz spotykać się. Jakiś czas później Florentino i Fermina wyruszają w kilkudniową podróż statkiem...
Moim zdaniem powieść ta jest piękna i magiczna. Spotkać tu można wiele rodzai miłości. Małżeństwo Ferminy i Juvenala mimo iż nie było zawierane z miłości to jednak przeżyli swoją młodość jak i starość przy sobie a z czasem nauczyli się kochać siebie wzajemnie. Miłość Florentina do Ferminy również jest wzruszająca ponieważ chłopak czekał całe życie na ukochaną, aby móc być przy niej i z nią. minusem jednak dla mnie był styl autora, brak rozdziałów, dialogów przez co ciężko się ją czytało i szczerze mówiąc książka bardzo mnie wymęczyła. Natomiast treść i przekaz jest fascynująca.
Pozdrawiam A.






















