poniedziałek, 21 listopada 2016

"Nowe oblicze Grey'a" E. L. James


           Trzeci tom bestsellerowej trylogii "Pięćdziesiąt twarzy Grey'a". Dalsze losy młodych kochanków Anastaci Steel oraz Christiana Grey.
           Nietypowy związek niewinnej Anastaci i apodyktycznego Christiana zaprowadził ich przed ołtarz. Państwo Grey zawarli związek małżeński i hojnie obdarowywali się wzajemnie swoją szczerą, prawdziwą miłością, która ich połączyła. Cieszyli się każdą wspólnie spędzoną chwilą. Po powrocie z podróży poślubnej musieli powrócić do szarej rzeczywistości, pracy. Jednak ich sielanka nie trwa długo. Demony przeszłości Christiana powracają. Chętny zemsty Jack Hyde, były szef Any prześladuje młode małżeństwo . W momencie w którym ich prześladowca zostaje aresztowany młoda para ponownie cieszy się sobą i spokojem . Ich sielankowe dotychczas życie burzy informacja o zajściu w ciążę. Po ostrej kłótni Grey'owie przechodzą kryzys. Anastacia nie daje za wygraną i powoli zaczęła oswajać się z nowa sytuacją. Natomiast Christian nie może się otrząsnąć i pozbierać. W najmniej oczekiwanym momencie ponownie pojawia się w ich życiu Jack Hyde. Szantażowana Ana postanawia spełnić groźby i warunki byłego szefa ryzykując własne i swego maleństwa życie. Jak zakończy się spotkanie Any z Jackiem? Czy Christian podoła nowej sytuacji i zostanie dobrym ojcem?
            Moim zdaniem trzy czwarte powieści była lekko nudna. Czytając ją irytowało i drażniło mnie to jak podczas rozmów między małżonkami prawie non stop pojawiało się pani Grey, panie Grey. Jak dla mnie trochę za dużo tego było, co naprawdę czasem doprowadzało mnie to do tego, że zamykałam książkę i nie miałam ochoty na dalsze czytanie. Autorka również przesadziła z ilością wulgaryzmu. Jak już wspomniałam wcześniej większość powieści była jak dla mnie nudna, dopiero pod koniec chwyciła mnie za serce. Prawdę mówiąc po drugiej części trylogii którą byłam zafascynowana spodziewałam się czegoś innego, czegoś naprawdę fajnego.
                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 30 października 2016

"Miłość i chaos w Nowym Jorku" Gemma Burgess


         Autorka w swojej powieści opisuje losy młodej dziewczyny, która na co dzień zmaga się z brakiem pracy, rozwodem rodziców, kłótnią z przyjaciółkami i złymi decyzjami.
        Bohaterka powieści, Angie swoje problemy rozwiązuje w sposób rozrywkowy. baluje do białego rana, upija się, umawia na randki. Przez swój imprezowy styl życia nie może dogadać się z przyjaciółkami, obraża się na rodziców za to, że chcą się rozwieść. Pewnego ranka, kiedy budzi się po imprezie w obcym miejscu z koperta pełną pieniędzy jej życie się zmienia. Postanawia dowiedzieć się co stało się ubiegłej nocy. W trakcie swojej metamorfozy postanawia szczerze przeprosić i pogodzić się ze swoimi przyjaciółkami. Próbuje znaleźć pracę związaną z modą. Przestaje imprezować. Na jej drodze staje Sam, chłopak, który początkowo jest dla niej przyjacielem, lecz z czasem jak to w romansach bywa przyjaźń zmienia się w miłość. Autorka fajnie opisała trudy młodości oraz to, że dzięki przyjaźni można poradzić sobie z przeciwnościami losu.
         Moim zdaniem"Miłość i chaos w Nowym Jorku" to typowa love story dla młodzieży. Czyta się ją lekko, pomimo kilku błędów, co czasem trochę mi przeszkadzało. Wg mnie trochę zbyt dużo wulgaryzmu występuje. Czytając recenzję na tyle okładki "Genialna, rozśmieszająca do łez, pełna ostrego humoru[...]" spodziewałam się, że tak właśnie będzie. No i niestety tego nie otrzymałam. Owszem, książka ta jest fajna, lekka i wciągająca, lecz po tylnej okładce liczyłam na coś więcej. Mimo wszystko podobała mi się, była taką małą odskocznią na weekend.
                                                                                                       Pozdrawiam A.

poniedziałek, 24 października 2016

"Ciemniejsza strona Grey'a" E. L. James


           Dalsze losy młodej Anastaci Steel oraz apodyktycznego miliardera Christiana Grey.
          Mimo rozstania oboje nie mogą o sobie zapomnieć. Tęsknią za sobą. czas spędzony osobno, bez siebie był dla nich niczym tortura. Ona nie mogła o nim zapomnieć. On wiele zrozumiał, przemyślał, zmienił się. Nieoczekiwanie los ponownie ich połączył. Oboje postanowili zawalczyć o ich dość nietypowy związek. Dali sobie szansę. Postanowili spróbować żyć normalnie, zmienić pewne istotne kwestie dotyczące wspólnego życia. Jednakże na drodze ku szczęściu stają demony przeszłości Christiana. Jedna z jego byłych uległych zaczyna prześladować Anę. Do jej grona dołącza również słynna pani Robinson. Jaką tajemnicę skrywa w sobie Grey? Czy Steel poradzi sobie z przeszłością swojego kochanka? Czy mimo trudności i przeszłości Christiana uda im się ocalić związek i uczucia które przerodziły się w szczerą prawdziwą miłość?
           Moim zdaniem "Ciemniejsza strona Grey'a" jest lepsza od części pierwszej. Szczerze mówiąc po tytule spodziewałam się hardcoru. W części pierwszej przeważa szczegółowy opis intymnych relacji , które czasami niesmacznie się czytało. Sięgając po drugi tom miałam mieszane uczucia, nie wiedziałam czego mam się spodziewać. A tu miłe i pozytywne zaskoczenie. Czytałam ją z wielką przyjemnością, ponieważ jest powieścią o prawdziwej miłości, o trudach codzienności, no i oczywiście nie brakuje w niej scen erotycznych ale jest przyjemnie wszystko opisane. Wg mnie jak już wspomniałam wcześniej drugi tom jest lepszy i z wielką przyjemnością wezmę się za czytanie trzeciej części.
                                                                                     Pozdrawiam A.

poniedziałek, 19 września 2016

"Pięćdziesiąt twarzy Grey'a" E. L. James


    "Pięćdziesiąt twarzy Grey'a" to powieść o której jest bardzo głośno na świecie. Zdania i opinie są podzielone. Dla jednych jest świetną trylogią dla innych jest wielkim oburzeniem. Dlatego właśnie postanowiłam przeczytać tę trylogię, której popularność rośnie w zastraszającym tempie i podzielić się moją,własną opinią.
       Młoda, naiwna studentka literatury Anastacia Steel w zastępstwie swojej przyjaciółki Kate przeprowadza wywiad z pięknym i bogatym Christianem Grey'em. Już od pierwszej minuty coś między nimi zaiskrzyło. On w trakcie wywiadu jest spokojny, opanowany, ona zaś w jego towarzystwie czuje się skrępowana i onieśmielona.
Los jednak sprawił iż ta "niepasująca do siebie para" spotyka się ponownie niby całkiem przypadkiem. Z dnia na dzień stają się sobie bliżsi, nie mogąc się powstrzymać swym fantazjom. Piękny, uwodzicielski Grey proponuje niedoświadczonej Anie pewien dość perwersyjny układ od którego zależy czy ich "związek" będzie istniał. Czy naiwna studentka go podpisze? Mimo apodyktyczności Christiana Anastacia uświadamia sobie, że się w nim zakochała. On jednak jest człowiekiem bardzo skrytym w sobie, lubi mieć władzę, kontrolować wszystko i wszystkich. Jak potoczą się ich dalsze losy? 
      Moim zdaniem w powieści tej mnóstwo jest erotyzmu, seksu. Czytając ją czasami czułam wstręt i odrazę. Przeczytawszy ją jednak do końca uświadomiłam sobie, że może właśnie o to autorce chodziło, aby czytelnik inaczej zaczął spoglądać na swoje dotychczasowe życie uczuciowe i erotyczne. Pod codziennością zazwyczaj z biegiem lat zaczyna kryć się rutyna. A co za tym idzie? Nuda? Zobojętnienie? Może właśnie to miała autorka na myśli, aby otworzyć oczy na to jak ważna jest wzajemna komunikacja. Co prawda fantazje szarookiego boga seksu Grey'a w moim mniemaniu są granicami bezwzględnymi, natomiast waniliowy seks...
                                                                                                     Pozdrawiam A.

środa, 14 września 2016

"Amelia" Katarzyna Michalak


          "Amelia" to pełna wzruszeń opowieść o młodej dziewczynie, marzeniach i małej mieścinie o nazwie Zabajka.
           Amelia, główna bohaterka po wypadku w którym straciła pamięć przeprowadziła się do kamienicy w miasteczku Zabajka. Była całkiem sama. Poza swoją amnezją, nie miała nikogo, przyjaciół, rodziny. Nie była pewna czy Amelia to jest jej prawdziwe imię. Już od pierwszego dnia w Zabajce było jej ciężko, ludzie dawali jej do zrozumienia iż jet obca. Na szczęście poznała wyjątkowe kobiety Ksenię, Tosię i Marylkę z którymi się zaprzyjaźniła, na które mogła liczyć. Panie chętnie pomagały Amelii w codziennych zmaganiach z kamienicą, ludźmi i trudami "nowego" życia. W życiu bohaterki pojawił się również irytujący mężczyzna, Olgierd. Bohaterka była drobną, skromną kobitką, która pragnęła uszczęśliwiać bliskich, spełniać ich marzenia. Mimo swej amnezji pamiętała przepisy na słodkości, które postanowiła podawać klientom w swojej Kawiarence pod Różą. W powieści przepełnionej słodyczą i marzeniami nie zabraknie również dramatyzmu. Jaką przeszłość ma Amelia? Jak pobyt w miasteczku wpłynie na nią i jej mieszkańców? Czy Amelia przypomni sobie kim jest?
         Moim zdaniem "Amelia" to piękna powieść, którą czyta się lekko, miło i bardzo przyjemnie. Do dziś mam ciepłe wspomnienia o niej. Z wielką przyjemnością czytałam losy młodej, niewinnej Amelii i o jej szczęściu i spokoju w Zabajce. Autorka pięknie opisała, że warto marzyć i starać się aby te marzenia spełniać. Naprawdę piękna powieść, ujęła mnie za serce, wzruszyła ale i ... rozmarzyła :) polecam. 
                                                                                                             Pozdrawiam A.

"Ojciec roku" Glenn Puit


        Moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu tytułu było takie iż pewnie będzie to pełna miłości rodzicielskiej opowieść. Poniekąd tak było... "Ojciec roku" jest historią opartą na autentycznych wydarzeniach.
        Bill Rundle pochodził z porządnej rodziny. Rodzice bardzo go kochali i mimo jego "wybryków" wybaczali mu wszystko. Bill już od najmłodszych lat swoje życie budował na kłamstwach i oszustwach. 
Swoją pierwszą żonę Sarę Reitig porzucił bez słowa wyjaśnienia, kiedy okazało się, że jest ona w ciąży. Natomiast Sherri Grayson, druga żona Billa oszukiwana była od samego początku ich znajomości. Rundle ożenił się z nią pod fałszywą tożsamością, a kiedy dowiedział się że jest w ciąży bez skrupułów odszedł od niej. Przełomem w jego życiu jak się mu wydawało było jego trzecie małżeństwo z Amy Castor. Spłodziwszy jej dziecko o dziwo nie odszedł od niej jak w przypadku poprzednich jego małżeństw. Kiedy na świat przyszedł Richard, Bill pokochał go szczerze i prawdziwie jak nikogo wcześniej. Niestety mały Richie już od maleńkości ciężko chorował na cukrzycę. Trzy lata po narodzinach syna Bill rozszedł się z Amy wychowując samotnie syna. Mężczyzna świata poza nim nie widział. Stał się dla niego prawdziwym ojcem, zmienił dla niego swe dotychczasowe życia oszusta i drania. Chłopiec wygrał konkurs na najlepsze opowiadanie dlaczego mój tata jest najlepszy. dzięki temu niezwykłemu dziecku, które tak bardzo kochało swego ojca, Bill został okrzyknięty jako najlepsze ojciec roku w Las Vegas. Pewnego feralnego dnia, kiedy jedenastoletni wówczas Richard czekał na autobus do szkoły pijana kobieta spowodowała straszny w skutkach wypadek. Chłopiec ratując swojego przyjaciela zginął. Życie Billa straciło sens. Nie mógł się pogodzić ze śmiercią syna. Czwarta żona Rundle'a Shirley była troskliwa dla Richie'go co bardzo cieszyło Billa i mimo iż dla niego jak twierdzi w swym wywiadzie była zaborcza a jej zazdrość dawała mu się we znaki. Po wieloletnim małżeństwie do rezydencji Rundle'ów wprowadziła się matka mężczyzny Willa, która nie miała dobrych relacji z synową Shirley. Po kilku miesiącach mieszkania u nich starsza pani zaginęła. Do dziś nie wiadomo co się z nią stało. Pewnej nocy w domu Billa i Shirley doszło do awantury, podczas której mężczyzna zabił żonę kijem bejsbolowych swego zmarłego syna Richie'go....
            Moim zdaniem "Ojciec roku" to biografia mężczyzny , który na pierwszy rzut oka wydaję się zwykłym, normalnym człowiekiem. Z pozoru zwykły mąż, ojciec, syn, pracownik a tu taka przeszłość kryminalna. Jak można się mylić oceniając kogoś na podstawie samego wyglądu. W głowie mi się nie mieści jak można całe życie okłamywać bliskich, sprawiać im tyle bólu, krzywdy, rozczarowań a co gorsze.... zabić drugą osobę? Skąd w ludzi tyle nienawiści, złości??
                                                                                                        Pozdrawiam A.

piątek, 9 września 2016

"Tajemniczy brat" Virginia C. Andrews


           "Tajemniczy brat" jest kontynuacją a zarazem prawdopodobnie zakończeniem bestsellerowej sagi opisującą losy rodziny Dollangangerów.
            Szesnastoletnia Clara Sue bardzo cierpi i nie może pogodzić się z utratą swego młodszego braciszka Williego. Jej dziadek Arnold, a zarazem prawny opiekun, swój żal. smutek po utracie wnuka przeżywa na swój sposób. Będąc w szpitalu do którego przywieźli nieżyjącego już Williego, senior poznał tam innego małego, otrutego chłopczyka z amnezją. mimo sprzeciwu, buntu i oporu Clary Sue Arnold postanawia pomóc bezbronnemu chłopcu, którego jak się okazało nikt nie szuka. Jaki wpływ miał na chłopca styl życia, który zafundowała mu własna matka z babką w poprzednich częściach sagi? Mężczyzna wynajął detektywów, personel medyczny aby pomóc chłopcu jak najszybciej dojść do  zdrowia oraz dowiedzieć się kim jest i dlaczego został podtruwany arszenikiem. Buntownicza nastolatka mimo swej niechęci do "obcego". Z czasem postanowiła być dla niego miła, licząc, że jej zaufa i powie kim jest i gdzie jest jego rodzina i tym oto sposobem wróci do swojego domu. Jednak z czasem polubiła go i zaczęła mu szczerze współczuć widząc jego lęki, strach, ataki paniki na widok zwykłych codziennych przedmiotów, wykonywanych czynności ... zaopiekowała się nim. W momencie kiedy dziadek opowiedział jej jaka jest przeszłość chłopca, młoda Clara Sue postanowiła iż będzie on jej tajemniczym bratem.
             Moim zdaniem powieść ta na którą wyczekiwałam z utęsknieniem porusza ważne kwestie, problemy życiowe takie jak np. śmierć bliskiej osoby, dojrzewanie, rodzina... Każdy człowiek swoje uczucia, emocje, smutki i radości odczuwa po swojemu. nie można narzucić drugiej osobie swojej woli i mówić jak się ma zachowywać i co robić. Autorka świetnie opisała jak się czuje młoda osoba, która zaczyna dorastać i wchodzić w świat dorosły.  Wg mnie mimo ważnych wątków psychologicznych podjętych w tejże powieści spodziewałam się czegoś innego, czegoś nowego, nowej tajemnicy która by mnie zaskoczyła, coś czego jeszcze dotychczas nie było w poprzednich częściach . Aczkolwiek sagę czytałam z wielkim zapałem.
                                                                                                              Pozdrawiam A.

wtorek, 2 sierpnia 2016

"Awaria małżeńska" Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz


      "Awaria małżeńska" to świetna, pełna humoru książka a nawet mogę ją określić również jako poradnik.
       Losy dwóch małżeństw, które przeżywają kryzys. Na co dzień Justyna oraz Ewelina zajmują się pracą, domem i dziećmi. Ich mężowie w niczym im nie pomagają. Pewnego feralnego dnia kiedy obie panie wracały do domu, kierowca autobusu którym jechały chciał ominąć kota aby go nie rozjechać powodując tym wypadek w skutek którego Justyna złamała nogę a Ewelina bark i trafiły do szpitala w którym się zaprzyjaźniły. W tym momencie życie ich mężów Sebastiana i Mateusza stanęło na głowie. Ich dotychczasowy uporządkowany, spokojny i bez obowiązków świat runął jak domek z kart. Obaj musieli zająć się pracą oraz.... dziećmi i domem dopóki ich żony nie wyjdą ze szpitala. Czy panowie sprostają i poradzą sobie z dziećmi i ogarną cały system jakim funkcjonuje dom i rodzina? Na to właśnie pytanie autorki pani Natasza i pani Magdalena udzielają odpowiedzi w swojej książce. Sposób w jaki opisują zmagania dzielnych tatusiów ze swoimi pociechami i obowiązkami domowymi i pracą niejednokrotnie doprowadzał mnie do łez ze śmiechu i sama zadawałam sobie pytanie "skąd ja to znam?".... Pobyt żon w szpitalu okazał się terapią dla ich małżeństw. Panie doceniły starania swoich mężów, a panowie docenili jak ciężko pogodzić jest pracę, dom i rodzinę i dzięki temu zaczęli doceniać swoje wyjątkowe kobiety, które same ogarniają cały dom i dzieci i po drodze jeszcze pracują....
       Moim zdaniem "Awaria małżeńska" to pełna humoru, dowcipu książka, którą czyta się rewelacyjnie. Już od pierwszych stron nie można się od niej oderwać. Rewelacja, naprawdę super, gorąco polecam. 
                                                                                        Pozdrawiam A.

środa, 27 lipca 2016

"Zatoka trujących jabłuszek" Monika Szwaja


       Kontynuacja zmagań się z trudami życia codziennego, przeciwnościami losu dzielnego "Klubu Mało Używanych Dziewic".
       Powieść ta jak poprzednie części przepełniona jest optymizmem, humorem oraz dużym naciskiem na prawdziwą przyjaźń. Dziewice borykają się z podstępami i intrygami innych ludzi. Jednakże w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć i wspierają się nawzajem. W poprzednich częściach akcja Klubu rozgrywała się w Szczecinie, natomiast w "Zatoce trujących jabłuszek" dziewice wraz z mężami, partnerami, dziećmi i przyjaciółmi wyruszają w podróż na Karaiby. Wydawałoby się iż są w raju i powinny być szczęśliwe, lecz nawet na wyspie spotykają się z podstępnymi i wyrachowanymi oszustami, którzy chcieli oszukać naiwną jedną z dziewic lecz pozostałe panie z klubu wraz ze swoimi partnerami i pozostałymi przyjaciółmi nie dopuściły do oszukania biednej naiwnej członkini Klubu. Wszystko kończy się happy endem jak w pozostałych częściach serii.
         Moim zdaniem powieść ta wprawia czytelnika w optymistyczny pogląd na życie oraz uświadamia najważniejsze wartości takie jak przyjaźń, miłość, szczęście o których często zapominamy w pogoni za pracą, domem, rodziną...
                                                                                  Pozdrawiam A.

sobota, 18 czerwca 2016

"Domniemanie winy" Marcia Clark


        
          Wspaniały thriller opisujący pracę prokuratora oraz świat przestępców.
          Bohaterka książki, Rachel Knight pracuje jako prokurator w Los Angeles. Odnosi sukcesy zawodowe. W momencie kiedy jej dobry kolega z pracy Jake zostaje zamordowany, kobieta przejmuje po nim jego najtrudniejszą sprawę dotyczącą gwałtu córki znanego lekarza bez żadnych śladów i dowodów. Prawniczka nie może się pogodzić z oskarżeniami pod adresem tragicznie zmarłemu Jake'u i postanawia ryzykując własną karierę na własną rękę dowiedzieć się jaka była prawda. W sprawie gwałtu oraz śmierci kolegi po fachu bohaterce pomagała koleżanka Bailey. Kobiety stanowiły doskonały duet w pracy. Ich przeczucia, analizy, domysły, doświadczenie pozwoliło rozwikłać zagadkę gwałtu oraz poznać prawdziwą przyczynę zabójstwa Jake'a.
             Moim zdaniem książka ta jest fantastyczną powieścią, którą czyta się fajnie, ponieważ nie jest napisana ciągiem i długimi rozdziałami. Specyficzne poczucie humoru inteligentnej Rachel i sarkastyczne podejście Bailey wprawia czytelnika w uśmiech na twarzy.
                                                                                            Pozdrawiam A.

czwartek, 9 czerwca 2016

"Wyścig po miłość" Elizabeth Bevarly

               

          Współczesna pełna humoru, miłości, marzeń i fantazji powieść, którą czyta się lekko, miło i przyjemnie.
           Młoda, skromna i nieśmiała artystka Lulu wynajęła na dwa tygodnie swój dom znanemu trenerowi koni wyścigowych Cole'owi Earl'owi. Mężczyzna mieszkając w wynajętym domu przypadkowo odkrywszy dziennik właścicielki czytał go chcąc dowiedzieć się jak najwięcej kim jest osoba, która tu mieszka, a zarazem był nią zainteresowany i wieczorami fantazjował o niej. Jednak kiedy spotkał Lulu (wciąż nie wiedział, że dom należy do niej) coraz częściej myślał o niej i z wzajemnością ponieważ Lulu również nie był on jej obojętny. W momencie kiedy bohaterka dowiedziała się iż w jej domu mieszka Cole szybko postanowiła sprawdzić pod jego nieobecność czy nie zdemolował jej ukochanego domu. Jednakże niespodziewanie mężczyzna szybciej wrócił do "domu" i napotkał w nim niespodziewanego gościa.....
           Moim zdaniem powieść ta wspaniale oddaje co tkwi w człowieku, jego drugie "ja", które skrywa się pod płaszczem dnia codziennego.  
                                                                                          Pozdrawiam A.

środa, 1 czerwca 2016

"Dziewice, do boju" Monika Szwaja


          Kontynuacja dzielnych przyjaciółek w zmaganiu się z własnymi problemami, życiowymi rozterkami ...
          Powieść ta napawa mnie optymizmem, uśmiechem, radością. Otwiera oczy na piękno życia codziennego. Dzielne Dziewice zmagając się z własnymi problemami, samotnością wynikającą z braku partnera życiowego odnalazły miłość i szczęście.
          Moim zdaniem pani Monika pięknie opisuje, że mimo iż ma się już ponad czterdzieści lat , to można na nowo posmakować cudowne chwile przepełnione miłością, poznać wspaniałych mężczyzn i ułożyć sobie życie. Warto również mieć "prawdziwych" przyjaciół, dzięki którym życie nabiera wartości. Wiem jedno, że po książki pisane przez panią Monikę Szwaje wrócę na pewno. Autorka przepełnia mnie mnóstwem optymizmu biorąc pod uwagę dzisiejszą pogoń w życiu codziennym. 
                                                                                                       Pozdrawiam A.

wtorek, 19 kwietnia 2016

"Klub mało używanych dziewic" Monika Szwaja

 

             Perypetie kobiet, które na co dzień są matkami, pracują, stawiają czoła codzienności. Dość zabawny tytuł, który można zinterpretować w dwojaki sposób, a jednak powieść nie ma nic z tym wspólnego.
             Autorka opisuje losy czterech przyjaciółek. które na spotkaniu klasowym po latach postanowiły zmienić coś w swoim dotychczasowym życiu i zrobić coś w celach charytatywnych. Dzięki klubowi, który założyły pod wpływem impulsu zaczęły inaczej patrzeć na swoje dzieci, partnerów... Odmieniło się ich życie. Nabrały więcej pewności siebie, poznały nowych ciekawych ludzi. Przekonały się, że zawsze i w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć i łączy je prawdziwa przyjaźń.
            Moim zdaniem autorka pisząc tę książkę świetnie opisała iż mimo codziennej pogoni za pracą, domem, rodziną można zrobić coś dla innych. Refleksje zawarte w książce dają również do myślenia czy jesteśmy zadowoleni z obecnego naszego życia...
                                                                                                        Pozdrawiam A.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

"Płacz niemymi łzami" Joe Peters


                Dla większości z nas wspomnienia z dzieciństwa, z rodzinnym domem, mamą, tatą, rodzeństwem są najpiękniejszymi chwilami z okresu dorastania. Dla większości z nas czasy dzieciństwa kojarzą nam się z domowym ogniskiem, kochającą się rodziną, dziecięcą beztroską, zabawą, śmiechem ... Jednakże nie każdy ma wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa.
                Autor tak wstrząsającej, smutnej, przepełnionej przemocą fizyczną jak i psychiczną autobiografią, Joe Peters nie miał lekkiego życia. Jego koszmar zaczął się kiedy na jego oczach spłonął jego ukochany tata, który chronił go przed znęcającą się nad nim matką. W wieku pięciu lat Joe był upokarzany, maltretowany, bity, głodzony, gwałcony, poniżany przez matkę i jej synów z pierwszego małżeństwa. Ta, wstrząsająca opowieść o życiu małego, bezbronnego dziecka, które tyle musiało przejść jest wręcz nieprawdopodobna a jednak to wydarzyło się naprawdę. Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że na świecie dzieją się takie okrutne rzeczy. Jak można tak traktować własne dziecko i czerpać z tego satysfakcję i korzyści materialne? Matka chłopca nie miała oporów by zamykać go nagiego w majtkach w ciemnej, zimnej piwnicy, głodzić, katować, pozwalać starszym synom jak i nowemu facetowi go gwałcić. Nie miała również skrupułów by w końcu go sprzedać w świat dziecięcej pornografii i pedofilii aby tylko zainkasować za niego jak największy zastrzyk gotówki. To, przez co Joe w życiu przeszedł, co opisał w swej książce aż się w głowie nie mieści, jest jak jakieś science-fiction. Czytając tą biografię oczy miałam pełne łez, czułam obrzydzenie, żal, smutek, wstręt a zarazem złość na tych, którzy go tak poniewierali oraz na znieczulice innych, którzy nawet nie próbowali w żaden sposób pomóc małemu więzionemu, bitemu, głodzonemu, gwałconemu chłopcu... Mimo całego piekła jakie zgotowała mu jego "rodzina" Peters kiedy był już starszy, kiedy uciekał od matki i błąkał się po domach dziecka i domem matki o swojej "rodzinie" wyraził się w sposób w który na początku nie był dla mnie do końca zrozumiany lecz po głębszej refleksji nad jego słowami zdałam sobie sprawę że on wciąż marzył i pragnął być normalnym dzieckiem z kochającą rodziną. Teraz przytoczę Wam cytat, który wstrząsnął mną, który mimo jego cierpienia, to Joe Peters, nie potrafił całkowicie odizolować się od swojej "rodziny" :
           " Owszem, moje życie rodzinne było straszne, ale mimo wszystko była to moja rodzina i łączyła mnie z nimi więź, której nawet okrucieństwo matki nie potrafiło zerwać do końca"
             Książka jest dla ludzi o mocnych nerwach. Niejednokrotnie miałam ochotę ją zamknąć i odłożyć do swojej domowej biblioteczki nie kończąc jej gdyż wzbierała we mnie fala smutku, rozpaczy, żalu, goryczy, złości że własna matka, która powinna kochać, chronić swoje pociechy przed złymi ludźmi, snami, która powinna być najukochańszą osobą dla dziecka , potrafiła wyrządzić tyle bólu, tyle cierpienia, tyle złego swojemu własnemu dziecku, któremu dała życie, które nosiła w swoim łonie, które powinno być dla niej skarbem a nie kimś na kim mogła wyładować swoje frustracje.... Szok, aż wierzyć się nie chce... 
                                                                                                              Pozdrawiam A.

sobota, 16 kwietnia 2016

"Zaproszenie" Elizabeth Bevarly

           Bohaterką powieści jest Natalie Beckett, która organizuje przyjęcie dobroczynne dla swej klientki Clementine.. Impreza była jedyną dla niej szansą, aby udowodnić rodzinie oraz samej sobie iż nie jest nieudacznikiem.
           Kobieta sprzeciwiając się matce, która nie popiera "karierowego" stylu życia córki aby odnieść sukces a tym samym móc żyć po swojemu niż jak chciała dla niej matka musiała wymyślić coś, aby skłonić wszystkich dotychczas zaproszonych gości do potwierdzenia przybycia oraz aby przyjęcie się odbyło.... Niespodziewanie taką "okazją" przypadkowo okazał się pobyt sławnego miliardera Russella w mieście. Bohaterka postanowiła zaprosić mężczyznę na imprezę. Jednakże na drodze do VIP-a stanął jego ochroniarz , Finn. 
Pobyt mężczyzn w miasteczku odmienił ich życie oraz życie Natalie i innych ludzi...
           Moim zdaniem "Zaproszenie" to świetna, zabawna a do tego romantyczna komedia, która tak mnie wciągnęła iż przeczytałam ja podczas weekendu i naprawdę jest godna polecenia.
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

niedziela, 10 kwietnia 2016

"Pogrzebany" Peter James



                 Muszę przyznać, iż książkę tę kupiłam całkiem przypadkowo, ponieważ prawdę mówiąc brakowało mi jednej pozycji, aby dostać rabat na zamówienie. Po przeczytaniu ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, że zakup mimo iż bez przekonania okazał się naprawdę trafiony.
                 Powieść Peter'a James'a "Pogrzebany" opisuje zmaganie się i walkę o życie bohatera Michaela Harrisona oraz obłudę i zakłamanie najbliższych mu ludzi. Główny bohater prowadził firmę wraz ze swoim przyjacielem Markiem Warrenem, która dość dobrze prosperowała. Mężczyzna zawsze był żartownisiem, wykręcał swoim kumplom różne kawały. Lecz, kiedy Michael miał się ożenić z piękną Ashley, jego przyjaciele postanowili odpłacić mu się za wszystkie dotychczas żarty i sami wywinęli przyszłemu panu młodemu kawał. Mianowicie zakopali go w trumnie z latarką, butelką whisky i gazetą dla dorosłych. Chcieli mu dać nauczkę i po kilku godzinach go wyciągnąć. Jednakże nie przewidzieli iż w drodze do pubu będą mieli wypadek samochodowy w którym wszyscy zginą i nikt nie wiedział gdzie się podziewa Mike. Wtenczas zrozpaczona matka i narzeczona wynajęli detektywa, który słynny był z dość nie typowych metod pracy, Roy Grace. Napięcie, dramaturgia, emocje powieści trzymają do ostatniej kartki książki.
W trakcie śledztwa wychodzi na jaw kim tak naprawdę jest przyjaciel bohatera Mark oraz jego przyszła żona Ashley. Podczas kiedy Mike rozpaczliwie walczy o życie i przetrwanie jego narzeczona wraz z przyjacielem obmyślają jak i co zrobić aby przejąć udziały w firmie bohatera. Łączący romans Ashley z Markiem Warrenem okazał się jednak kolejną zagrywką kobiety. Ashley okazała się oszustką, która "polowała" na bogatych mężczyzn. Wychodziła za nich za mąż, po czym po kilku miesiącach nieoczekiwanie mężczyźni ginęli w różnych okolicznościach. Jednakże los obrócił się ku niej. Kobieta nie doceniła talentu pracy detektywa Roya Grace'a.....
                    Moim zdaniem "Pogrzebany" jest godną polecenia i przeczytania książką. Z całą pewnością jeszcze nie raz do niej powrócę i z mojej prywatnej biblioteczki nie zniknie.
                                                                                                              Pozdrawiam A.