Głównym bohaterem powieści jest Patryk, brat Hanki i ojciec chrzestny córeczki Patrycji, Anielki.
Pewnego dnia do małej wioski o nazwie Zmyślona w której mieszkał Patryk przyjechała dwójka małych dzieciaków z opiekunką i listem. Zdezorientowany Patryk miał zaopiekować się dziećmi swojej siostry dopóki nie wróci ona w pełni do zdrowia. W opiece nad Lusią i Adasiem miała pomóc mu Dominika. Mężczyzna szybko pokochał tych urwisów i nie tylko ich. Któregoś razu zaproponował wycieczkę do Poczekajki. Chciał odwiedzić Patrycję i swego przyjaciela Łukasza. Wtenczas dowiedział się o tragedii która ich spotkała. Postanowił zrealizować swą propozycję z tym, że w pojedynkę, bez dzieciaków. Zajechawszy pod Chatkę w Poczekajce zastał mieszkańców i domowników Chatki pogrążonych w ogromnej boleści. Patrycja z Łukaszem stracili półrocznego synka Bartusia. Kobieta zapadła w śpiączkę, Łukasz czuwał przy niej dniami i nocami a małą Anielką zajmowali się mieszkańcy Poczekajki. Patryk postanowił potrząsnąć swym przyjacielem i pomóc mu stanąć na nogach aby mógł zawalczyć o powrót ukochanej żony. Mała Anielka pojechała z nim do jego leśniczówki w Zmyślonej. Teraz zamiast dwóch diabląt Patryk miał trójkę uroczych urwisów i opiekunkę w której się zakochał. Z całych sił wierzył iż rodzice tych dzieciaków ogarną się ze swoimi problemami i na nowo stworzą ciepły i kochający dom...
Moim zdaniem "Zmyślona" to powieść w której nie wszystko układa się jak w bajce i nie jest pięknie i kolorowo. Mimo tragedii która się wydarzyła w powieści autorka nie zawiodła mnie. Ogromne poczucie humoru i sporą dawkę uśmiechu na twarzach zafundowała nam adopcyjna rodzinka Patryk i dzieciaki. Gorąco polecam,
Pozdrawiam A.




