"Ty jesteś moje imię" jest to biografia młodego poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz Barbary z domu Drapczyńskiej i ich pięknej miłości, która narodziła się podczas wojny.
Barbara jest cichą, skromną kobietą. Pewnego dnia na tajnym spotkaniu literackim poznaje Krzysztofa Baczyńskiego. Już od pierwszego spojrzenia jakaś tajemnicza siła przyciąga ich do siebie.Po czterech dnia znajomości poeta oświadcza się Basi. Istne szaleństwo. Młodzi pomimo sprzeciwu matki Krzysztofa oraz wojny postanawiają wziąć ten ślub. Łączy ich ogromna, wielka i prawdziwa miłość. Matka Krzysia, pani Stefania jest stanowczo przeciwna temu związkowi. Nie akceptuje wybranki syna. W dniu ślubu płakała czując jakby była na pogrzebie. Nie potrafi pogodzić się z myślą iż jej wychuchany, wymuskany syneczek odchodzi do innej kobiety. Dla Krzysia pani Stefa oraz jego ukochana Baś są najważniejszymi kobietami na świecie. Poeta i jego żona razem tworzą całość, są jednością. Basia jest dla Krzysia muzą, inspiracją, natchnieniem. Z czasem jednak sama poezja dla poety nie wystarcza. Nie umie znieść myśli, że on sobie grzecznie siedzi w domu i pisze wiersze a pozostali mężczyźni narażają życie dla wojny. Postanawia zaciągnąć się do wojska. Nawet Baś nie jest w stanie wyperswadować mu tego pomysłu.
Krzysztof Kamil Baczyński zmarł 4 sierpnia 1944 r. pozostawiając po sobie piękną poezję. Barbara Baczyńska zmarła 1 września 1944 r. zostając ciężko raniona w głowę. Wraz z nienarodzonym dzieckiem dołączyła do swojego męża, Krzysia.
Moim zdaniem historia miłości Krzysia oraz jego Baś jest przepiękna. Moc ich uczucia która ich połączyła była ogromna, piękna. Chciałaby podziękować autorce za to, że opisała fantastyczną opowieść o miłości państwa Baczyńskich.
Pozdrawiam A.





