sobota, 11 czerwca 2022

"Skazana na piekło" Natalie Welsh

 

          "Skazana na piekło" to autobiografia młodej matki, która popełniła wiele błędów w młodości i poniosła wysoką cenę za nie.                             Natalie jako młoda nastolatka bawiła się życiem, wszystko uchodziło jej na sucho. Imprezowy styl życia, brak konsekwencji, narkotyki. Dziewczyna coraz bardziej staczała się na dno. Nawet po urodzeniu córeczki, Nikity młoda matka nie potrafiła a może nie chciała zerwać z nałogiem. Mimo iż pragnęła lepszego życia dla córki nadal sięgała po narkotyki. Pewnego dnia dostała propozycję wyjazdu na wakacje z córeczką do Wenezueli. W drodze powrotnej miała przewieźć kokainę do Anglii. Natalie widziała szansę na nowe życie. Obiecała sobie, że będzie to ostatni raz a za zarobione pieniądze raz na zawsze skończy z narkotykami i zacznie życie od nowa. Niestety mimo wszelkich złych przeczuć dziewczyna nie słuchając własnej intuicji została złapana na lotnisku. Jej nowe życie rozpoczęło się w wenezuelskim więzieniu. Otrzymała wyrok dziesięciu lat pozbawienia wolności za przemyt narkotyków. Nikitą zaopiekowała się Eve, przyjaciółka Natalie. Załamana kobieta nie znając języka, z dala od rodziny, córki musiała zmierzyć się z nową rzeczywistością i ponieść konsekwencje własnych decyzji. Po kilku latach w więzieniu poznała strażnika, José. Przed nimi było wiele przeszkód, jednak miłość która ich połączyła była na tyle silna, że mężczyzna zostawił własne życie aby móc być z Natalie. Oboje uciekli z Wenezueli. Natalie dzięki José udało się uciec z więzienia. Jednak pobyt w Anglii, układanie życia od nowa nie sprzyjało to korzystnie na ich związek . José źle się czuł w obcym kraju. Wielka miłość nie przetrwała próby życia normalnego. Natalie obecnie ma nowego męża, wspaniałego synka i odzyskała córkę. Kobieta otrzymała od losu drugą szansę.                                                Moim zdaniem lektura jest lekka i szybko się ją czyta. Autorka ku przestrodze opisuje ile można stracić w życiu przez narkotyki.                                                                                                                                                                   Pozdrawiam A.