czwartek, 12 września 2019

"Pacjent" Sebastian Fitzek

                                   


           "Pacjent" jest to thriller psychologiczny, który opowiada o rozpaczy rodziców po stracie ukochanego dziecka. Jak daleko posunie się ojciec aby poznać prawdę?
           Till Berkhoff przed rokiem stracił ukochanego synka, Maksa. Mężczyzna totalnie się załamał. Nie umiał pogodzić się z zaginięciem dziecka. Wciąż miał nadzieję, że to tylko zły sen, a Maks jest w swoim pokoju. Jednak aby móc się uporać z bólem, Till pragnie odnaleźć ciało syna aby móc się z nim ostatecznie pożegnać. Wtenczas postanawia zamknąć się w klinice psychiatrycznej w której leży Trammnitz, porywacz i zabójca dzieci. Tak więc Tillowi udaje się przedostać do szpitala i zostaje pacjentem. Przyjmuje nową tożsamość. Pod fałszywym nazwiskiem, jako Patrick Winter poszukuje możliwości kontaktu z Trammnitzem aby wyciągnąć od niego gdzie jest jego synek, Maks. podczas pobytu w klinice na Tilla czyha niebezpieczeństwo. Już pierwszej nocy zostaje brutalnie pobity. W końcu jednak udaje mu się przedostać na oddział w którym leży Trammnitz. Przy bliższym kontakcie z mordercą Till traci panowanie nad sobą przez co sam się demaskuje. Zaczyna się gorączkowa walka o przetrwanie. Porywacz daje Tillowi do zrozumienia iż Maks może jeszcze żyć. W zamian za wyjawienie miejsca pobytu chłopca, porywacz oczekuje od Tilla pomocy w ucieczce z kliniki. Berkhoff robi wszystko aby razem z Trammnitzem wydostać się ze szpitala. W końcu im się udaje. Tak jak obiecał porywacz zaprowadził Tilla do domu w którym był Maks. Na miejscu po zmaganiach z porywaczem udaje się Tillowi uratować w ostatniej chwili syna. Jednak Maks nie zna tego mężczyzny i pyta się go kim jest i gdzie jest jego tata? Zdanie to dla Tilla było jak uderzenie piorunem. Mężczyzna powoli zaczyna sobie uświadamiać o co w tym wszystkim chodzi, co takiego przeoczył. Okazuje się iż pacjent Till który podczas pobytu w klinice podawał się jako Patrick Winter w rzeczywistości jest prawdziwym Patrickiem Winterem. Mężczyzna pewnego dnia zostawił swojego syna w nagrzanym samochodzie i o nim zapomniał. Kiedy zdał sobie sprawę ze swojej pomyłki, było już za późno. Od tego czasu Patrick Winter wypiera się swojej tożsamości. Jednak dzięki temu, że przybrał osobowość Tilla Berkhoffa udało mu się odnaleźć Maksa.
           Moim zdaniem powieść ta jest intrygująca i ciekawa. Autor przedstawił walkę ojca o syna. Zdesperowany rodzic jest w stanie zrobić wszystko aby poznać prawdę oraz odnaleźć dziecko, nawet tracąc przy tym rozum. Pozycja godna uwagi.
                                                                                                                   Pozdrawiam A. 

sobota, 7 września 2019

"Sobowtór" Tess Gerritsen

                                    


           "Sobowtór" to historia o łączących więzach krwi, o rodzinie, której się nie wybiera, o kobietach, które oczekują narodzin dziecka jak również o zbrodniach ze szczególnym okrucieństwem.
           Doktor Maura Isles po powrocie z Paryża pod swoim domem zastaje policjantów. Wśród nich obecna jest ciężarna detektyw Jane Rizzoli. Zgromadzeni funkcjonariusze oraz sąsiedzi ujrzawszy Maurę przecierają oczy ze zdumienia. Otóż w samochodzie przy domu doktor Isles zamordowana została kobieta, która bardzo była podobna do Maury. Patolog dowiedziawszy się kim była zmarła denatka zaczęła nabierać podejrzeń iż mogą być siostrami oraz czy aby zamordowano odpowiednią osobę? Maura poznawszy wyniki badań DNA zmarłej Anny rozpoczęła poszukiwania własnej rodziny. Chciała odnaleźć matkę i dowiedzieć się dlaczego oddała je obie do adopcji. Pewnego razu Maura odnajduje w końcu matkę. Okazuje się iż Amalthea, matka Isles odbywa karę dożywotniego pozbawienia wolności w więzieniu za zabójstwo dwóch kobiet. Isles postanawia ją odwiedzić. Na miejscu spotyka starszą panią, która sprawia wrażenie osoby chorej psychicznie. W między czasie Jane Rizzoli stara się rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci Anny. W trakcie śledztwa natrafia na makabryczne zbrodnie sprzed czterdziestu lat. Otóż okazuje się iż matka Maury wraz z jej ojcem porywali ciężarne kobiety, które zamykali w skrzyni i zakopywali utrzymując je przy życiu. W momencie skurczy porodowych odkopywali je i wyciągali ze skrzyni. Następnie zabierali kobietom dziecko a je zabijali. Porywacze dzieci sprzedawali do adopcji, dzięki czemu mieli za co żyć. Po śmierci męża Amalthei, jej syn Samuel pomagał matce w rodzinnym interesie...
             Moim zdaniem powieść ta jest wciągająca i nie sposób się od niej oderwać. Autorka tym razem przedstawia więzy rodzinne. Nie zawsze geny nam mogą się podobać, jedynie można dążyć do tego aby nie być złym człowiekiem.
                                                                                                                      Pozdrawiam A.