"Rzeczy, które czynimy z miłości" to historia dwóch kobiet, które wzajemnie dają sobie to czego im brakuje. Uzupełniają się. Angie Malone z pozoru ma wszystko o czym można sobie pomarzyć. Ma kochającą rodzinę, cudownego męża, dobrą pracę. Jednak do pełni szczęścia brakuje jej potomstwa. Mimo starań Angie nie może zajść w ciążę. Po wielu próbach w końcu im się udaje. Niestety ich córeczka Sophie umiera. Angela nie potrafi pogodzić się ze stratą. Małżeństwo przechodzi kryzys. Decydują się na adopcję. W małżeństwie Malone znów pojawia się iskierka nadziei. Na ich drodze staje młoda dziewczyna, która chce oddać swoje nienarodzone dziecko do adopcji. Małżonkowie z radością pomagają Sarah. Ich radość znika kiedy Sarah zmienia zdanie i postanawia zatrzymać dziecko. Sytuacja ta mocno daje się we znaki Angeli i jej mężowi Conlanie. Niestety również ich małżeństwo przechodzi kryzys. Angela wraca do rodzinnego miasteczka aby pomóc w restauracji, którą prowadzą jej siostry i mama. Z czasem kobieta zaczyna rozumieć i dostrzegać swoje błędy. Tęskni za mężem. Lauren Ribido jest biedną nastolatką. Mieszka w nieciekawej dzielnicy z matką, która w ogóle się nią nie interesuje. Stale powtarza córce iż zaliczyła wpadkę i przestrzega ją przed popełnieniem jej błędów. Lauren bardzo bolą słowa matki. Całe życie marzy o kochającej rodzinie, matce, która by się interesowała córką. Na próżno. Nastolatka jedyną miłość znajduje w ramionach swojego chłopaka, Davida. Los jednak ma dla dziewczyna własne plany i ścieżki. Okazuje się, że Lauren jest w ciąży. Kiedy dziewczyna zwierza się matce, ta ją zostawia.... Drogi Angie i Lauren się krzyżują. Obie darzą się wzajemnie szacunkiem, przyjaźnią i miłością. Angela traktuje ją jak córkę. Natomiast Lauren kocha Angie jak matkę. Razem zaczynają mieszkać, dbać o siebie, opiekować się sobą. Lauren uczy się jak to jest być przez kogoś kochanym. Kiedy Angie dowiaduje się o ciąży Lauren postanawia pomóc przyszłej mamie. Nieoczekiwanie w ich życiu znów pojawia się Conlan. Cała trójka na nowo uczy się wspólnie budować przyszłość. Czy jednak ciąża Lauren nie będzie zbyt bolesnym przeżyciem dla Angeli? Moim zdaniem powieść ta jest cudowna, poruszająca, szczera, wzruszająca i głęboko emocjonalna. Autorka po raz kolejny udowodniła swój wielki talent pisarski i pokazała jak szczere i prawdziwe są jej powieści. Polecam. Pozdrawiam A.