wtorek, 30 listopada 2021

"Pozwól odejść" Kristin Hannah

 

       "Pozwól odejść" to kontynuacja "Firefly Lane", dalsze losy Tully oraz rodziny Kate po jej śmierci.                                                                                       Tully nie potrafi pogodzić się ze śmiercią najlepszej przyjaciółki, Kate. Kobieta obiecała jej, że zaopiekuje się jej rodziną. Jednak Tully wieczna singielka i wolny duch nie wie nic o macierzyństwie. Nie radzi sobie z odpowiedzialnością. Dodatkowo nikt nie chce jej zatrudnić. Tully wpada w głęboką depresję.                Johnny Ryan ma ogromny żal do Tully. Jest dla niej nie przyjemny. Każdy z nich inaczej radzi sobie z żałobą i tęsknotą za ukochaną Kate. Johnny po śmierci żony stara się trzymać rodzinę razem. Jest mu ciężko, nie zawsze podejmuje dobre decyzje.                                                         Marah, córka Johnny'ego i Katie jest zdruzgotana po śmierci matki. Z czasem staje się obojętna na wszystko i wszystkich. Jedyną drogą ucieczki jest samookaleczanie się. Tully chcąc spełnić obietnicę daną Kate próbuje pomóc swojej chrześnicy. Marah zaczyna chodzić na zajęcia do terapeuty. Tam poznaje tajemniczego chłopaka, Paxtona. Dziewczyna dzięki niemu znów zaczyna się uśmiechać. Jednak Pax sprowadza zagubioną Marah na niebezpieczną drogę.                                                                                                                                Dorothy, wcześniej nazywana Chmurą powraca w rodzinne strony swojej córki Tully. Postanawia zamieszkać w domu w Firefly Lane w Snohomish. Dorothy całe życie zawodziła córkę, nie była kochającą matką. Tully zawsze marzyła o tym aby matka ją odwiedziła i zaczęła kochać. Dorothy odbijając się od dna skorzystała z pomocy terapeuty. Zmieniła całe swoje  życie. Jednak aby móc naprawić relacje z córką kobieta musi zmierzyć się z demonami przeszłości...                                                          Moim zdaniem powieść ta jest bogata w wiarę o miłości i rodzinę. Życie różne pisze scenariusze, są wzloty i upadki, chwile lepsze i gorsze. Jednak warto pamiętać o miłości i rodzinie.                                                                                                                                                                                                                                    Pozdrawiam A.

środa, 3 listopada 2021

"Igrając z ogniem" Tess Gerritsen

 

         "Igrając z ogniem" to powieść i miłości do muzyki, o tym jaką rolę muzyka odegrała między innymi w okresie II wojny światowej.                                 Julia Ansdell podczas pobytu we Włoszech trafia na nuty niezwykłego i tajemniczego walca. Po powrocie do domu nie mogąc się doczekać aż zagra nowe nuty na skrzypcach stwierdza iż stało się coś złego. Mianowicie jej trzyletnia córka zmienia się. Ich kot, Juniper zostaje w brutalny sposób zabity. Wszystko wskazuje na to, że sprawcą jest Lily, córka Julii. Kolejnym incydentem podczas gry jest skaleczenie Julii w nogę. Kobieta zaczyna bać się własnej córki, odtrąca ją. Czy to możliwe aby muzyka tajemniczego walca miała zły wpływ na dziecko? Julia aby poznać prawdę wyjeżdża do Włoch w poszukiwaniu autora niezwykłych nut, Lorenzo Todesco. Jak się okazuje Lorenzo żył w latach wojennych, był Żydem i wspaniałych skrzypkiem. Jego los i historia okazała się smutna i brutalna. Jednak miłość do muzyki i ukochanej kobiety towarzyszyła mu do samego końca...                                              Moim zdaniem powieść ta jest bardzo ciekawa i intrygująca. Fabuła fenomenalna, płaszczyzna dwutorowa, coś co uwielbiam. Jednak banalne zakończenie popsuło cały zarys powieści.                                                                                                                                                                                         Pozdrawiam A.