niedziela, 11 marca 2018

"Po prostu bądź" Magdalena Witkiewicz

                               


           "Po prostu bądź" to jedna z najpiękniejszych powieści autorki. Opowiada o miłości lecz również o stracie która niesie ze sobą ogromną pustkę.
            Paulina wychowała się na wsi. Od dziecka przyjaźni się z Adrianem. Rodzice dziewczyny planują ożenić przyjaciół a Paula ma zająć się gospodarstwem. Jednak młodzi mają inne plany na przyszłość. Łączy ich wspaniała przyjaźń lecz nic więcej z tego nie będzie. Pewnego dnia Paulina postanawia wyjechać do Gdańska by rozpocząć studia. Rodzice są przeciwni i odwracają się od córki. Jedynym wsparciem dla przyszłej studentki jest Adrian. Dzięki jego pomocy dziewczyna realizuje swoje plany i marzenia. Pewnego dnia Paulina poznaje przystojnego Aleksandra który jest jej wykładowcą na uczelni. Jakaś tajemnicza siła ciągnie ich ku sobie jak magnes. Początkowo muszą się kryć ze swoją miłością. Dopiero kiedy Aleks przestaje być już nauczycielem dziewczyny, mogą otwarcie okazywać swoje uczucia. Zamieszkują razem. Łukasz jest ich najlepszym i najbliższym przyjacielem. Młodzi biorą ślub a Paulina zachodzi w ciążę. Istna sielanka. Jednak pewnego dnia kobieta dowiaduje się iż Aleksander miał wypadek w którym zginął. Łukasz jest cały czas obok i wspiera młodą wdowę mimo iż również mocno cierpi po stracie najlepszego przyjaciela. Kobieta traci sens życia. Tylko ze względu na ciążę jakoś funkcjonuje. Kilka tygodni później Łukasz proponuje Paulinie ślub, lecz nie oczekuje od niej prawdziwego życia małżeńskiego. To ma być taka tylko umowa. Jednak w głębi serca Łukasz pragnie aby dziewczyna pokochała go tak jak on kocha ją...
             Moim zdaniem powieść ta pomimo ogromnej stracie, smutku, bólu i cierpienia jest piękną historią o miłości. Autorka pokazała różne oblicze miłości. Życie jest przewrotne i nieprzewidywalne. . Zazwyczaj myślimy, że młody człowiek ma całe życie przed sobą i nikt się nie spodziewa, że los ma inne plany. Przede wszystkim nauczmy doceniać się to co mamy i cieszmy się każdym wspólnie spędzonym dniem. Nie bójmy się okazywać uczuć. Nigdy nie wiadomo kiedy może być to ostatnia wspólna chwila. Takie jest życie. Z własnego doświadczenia wiem, że człowiek nigdy nie pogodzi się ze stratą bliskiej osoby, jedynie z czasem nauczymy się z tym żyć.
                                                                                                                   Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz