"Awaria uczuć" opisuje historię porzuconej kobiety, która straciła ukochanego mężczyznę, pozbawiona została również pracy. Kolejnym problemem był fakt iż jest w ciąży i wszystko wskazuje na to, że będzie samotną matką. Jak poradzi sobie bohaterka w tak ciężkim okresie swojego życia?
Matylda ma na koncie trzydzieści parę latek. Ma wspaniałego faceta, Pawła. Oboje żyją w wielkim świecie, mają dobrze płatne prace. Nie myślą o ustabilizowaniu się ani rodzinie. Na wszystko przyjdzie czas. Najpierw chcą dorobić się dostatniego życia dopiero wówczas pomyślą o założeniu rodziny. U Matyldy w firmie zapowiada się iż kobieta otrzyma awans. Paweł otrzymał roczny kontrakt w Berlinie. Po wyjeździe Pawła Matyldzie zaczynają doskwierać problemy żołądkowe. Jednak swój stan tłumaczy niedawno odbytym spotkaniem klasowym na którym odnowiła kontakty z koleżanką Magdą i byłym chłopakiem Patrykiem. Mimo złego samopoczucia dziewczyna idzie do pracy. Jednak zostaje wysłana na urlop aby wyzdrowiała. Dociekliwa "przyjaciółka" z pracy, Weronika ma pewne podejrzenia co do stanu zdrowia koleżanki. Matylda w końcu ulega i idzie do lekarza od którego dowiaduje się, że jest w ciąży. Świat się jej zawalił. Weronika dowiedziawszy się o ciąży Matyldy przyczyniła się aby dziewczyna zamiast awansu dostała wypowiedzenie z pracy. I tak oto przyszła mama została bez pracy oraz z maleństwem w brzuchu na które nie była jeszcze gotowa. Liczyła na wsparcie ze strony Pawła. Jednak kiedy ukochany przyjechał w odwiedziny i dowiedział się, że za kilka miesięcy zostanie ojcem niestety nie zareagował tak jak powinien. Zszokowany mężczyzna nie był gotowy na taką nowinę. Zawinął swoje cztery litery i wrócił do Berlina. Opuszczona Matylda została sama. Jednak jej matka czuwała nad córką. Wszelakimi sposobami starała się wyswatać córkę z Patrykiem. Jednak Matylda wciąż kochała i tęskniła za Pawłem. Jak potoczą się dalsze losy Matyldy? Czy Paweł oprzytomnieje i stanie na wysokości zadania?
Moim zdaniem lektura napisana jest prostym i łatwym językiem dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Autorka pomimo poważnego problemu który poruszyła wplotła ogromną dawkę humoru. Można by było się czepiać o to, że np. historia jest dość banalna, momentami przesłodzona i bajkowa ale po co? Książka jest świetną pozycją na odstresowanie się.
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz