poniedziałek, 28 stycznia 2019

"Potem" Rosamund Lupton

                          


         "Potem" to powieść o balansowaniu na granicy życia i śmierci, miłości i oddaniu.
          Grace jest szczęśliwą matką ośmioletniego Adama oraz siedemnastoletniej Jennifer. Ma wspaniałego męża, Michaela. Są normalną rodziną. Pewnego dnia Addie obchodzi ósme urodziny. W jego prywatnej szkole tego dnia odbywają się zawody. Jego starsza siostra, która już nie chodzi do tej samej szkoły ma dyżur w gabinecie pielęgniarskim. Chłopiec przyniósł dla swojej klasy tort urodzinowy. Grace jest bardzo dumna ze swoich pociech. Kibicowała swojemu synkowi podczas zawodów. Wszystko było takie zwyczajne, normalne. Nieoczekiwanie staje się coś złego. Nad szkołą zapanowały ciemne chmury. Po chwili zaczyna wyć alarm pożarowy. Ze szkolnych okien buchają potężne kłęby dymu oraz ogień. Kobieta uświadamiając sobie powagę sytuacji desperacko szuka swoich dzieci. Na boisku panuje chaos. Grace widzi Adama, który jest bezpieczny przed szkołą. Jednak nigdzie nie ma Jennifer. Bez chwili namysłu biegnie w stronę szkoły szukając córki. Nie zwraca uwagi na niebezpieczeństwo. Najważniejsze jest dla niej odnaleźć Jen i wyciągnąć ją z płonącej szkoły. Po drodze do gabinetu lekarskiego jej stan fizyczny bardzo się pogarsza. Traci przytomność. Po pewnym czasie się budzi. Oszołomiona widzi "swoje" ciało leżące w szpitalnym łóżku. Zdezorientowana próbuje przypomnieć sobie co się stało. Wpada w panikę. Szuka córki. Pyta każdej napotkanej osoby, lecz nikt jej nie widzi ani nie słyszy. Odnajduje ją na sali na oddziale oparzeniowym. Spotyka "córkę" na korytarzu. Obie manewrują poza "swoimi ciałami". Nikt ich nie widzi, nie słyszy. W szpitalu pojawia się Mike. Od lekarzy dowiaduje się, że stan jego żony jest krytyczny i jest w śpiączce. Grace w wypadku utraciła funkcje życiowe. Stała się "rośliną" Natomiast życie Jennifer jest zagrożone. Jej ciało zostało poważnie poparzone a narządy wewnętrzne uszkodzone. Potrzebne jest dla niej nowe serce. Czas leci, zegar tyka, coraz mniej czasu. Matka z córką chcą poznać prawdę, co się stało podczas zawodów? Czy to był niefortunny wypadek czy może ktoś zrobił to celowo i podpalił szkołę? Podczas nieznanej "wycieczki" w przeszłość kobiety poznają się na nowo. Grace zawsze traktowała córkę jak małą dziewczynkę. Natomiast Jen była już dorosła. Nastolatka chodzi własnymi, szpitalnymi ścieżkami, przenika wgłąb "siebie" wracając do feralnego dnia. Grace "towarzyszy" mężowi, szwagierce Sarze, która jest policjantką i wszystkim podejrzanym w odnalezieniu i poznaniu prawdy. Wydawać by się mogło iż pacjentki są ''bezpieczne'' w szpitalu. Ktoś za wszelką cenę stara się dokończyć to co zaczęła w szkole. Ale kto to jest? Kto chce zabić Jennifer? Grace nie może pogodzić się z możliwością utraty ukochanej córki. Kobieta zrobi wszystko aby nastolatka przeżyła i wróciła do "swojego" ciała, nawet kiedy ceną życia Jen będzie oddanie jej swojego serca...
        Moim zdaniem powieść ta jest bardzo mądra i dobra. Autorka fenomenalnie pokazała jaką moc ma "miłość". Człowiek, który szczerze kocha zrobi wszystko dla drugiej osoby. Lektura na pewno na długi czas pozostanie w mej pamięci gdyż jestem pod ogromnym wrażeniem. Mam w planach ponownie spotkać się z autorką tak dobrego thrilleru psychologicznego. Polecam.
                                                                                                             Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz