"Barwa ciszy" to powieść piękna i magnetyczna, której akcja toczy się w mroźnej i niebezpiecznej Alasce. Matt jest dokumentalistą, który wyjeżdża na Alaskę do wioski Anaktue nakręcić reportaż. Yasmin, żona Matta pewnego dnia wyrusza na Alaskę do męża, aby się z nim spotkać. Towarzyszy jej ich dziesięcioletnia córka Ruby, która od urodzenia jest głuchoniema. Dziewczynka mimo tego, że nie słyszy to potrafi czuć słowa. Jest mądra i inteligentna. Yasmin na lotnisku dowiaduje się, że wszyscy mieszkańcy Anaktue i jej mąż zginęli w pożarze, który strawił całą wioskę. Yasmin wbrew temu co mówi policja, wie i czuje, że jej mąż żyje. Decyduje się na ryzykowną podróż i razem z Ruby wyruszają na poszukiwanie Matta. Dzięki uprzejmości jednego kierowcy ciężarówki, obie udają się w kierunku Anaktue przez mroźną Alaskę. Z czasem dziewczyny zdane są tylko i wyłącznie na siebie gdyż kierowca ciężarówki zachorował. Yasmin jest zdeterminowana i sama zaczyna prowadzić pojazd. Całą drogę jedzie za nimi cysterna, która stara się uniemożliwić im dotarcie do spalonej wioski. Ruby dostaje tajemnicze maile ze zdjęciami martwych zwierząt. Co wydarzyło się naprawdę w Anaktue? Czy Yasmin i Ruby odnajdą Matta? Kim jest tajemniczy kierowca cysterny? Moim zdaniem powieść cechuje wielka odwaga, determinacja i miłość do męża i ojca. Autorka porusza wiele problemów i tematów, m.in. miłość, problemy małżeńskie, wytrwałość i zmagania dziecka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz