"Tatuażysta z Auschwitz" to historia mężczyzny, który spędził trzy lata w obozie koncentracyjnym.
Lale Sokołow do obozu trafił z własnej woli. Mianowicie zapisał się na ochotnika aby ratować przed tym własną rodzinę. Pierwszego dnia w Auschwitz- Birkenau poprzysiągł sobie iż przeżyje to piekło. Mimo okropnych warunków, ogromnego bestialstwa jakie tam panowało Lale został tatuażystą. Dzięki tej pracy miał delikatne przywileje. Cały czas walczył z własnym sumieniem iż poniekąd brata się z wrogiem aby przeżyć. Pewnego dnia do obozu trafia transport kobiecy. Wtedy Lale poznaje Gitę, kobietę którą ma wytatuować i naznaczyć na całe życie. Od pierwszego spotkania zakochuje się w niej. Jest ona dla niego całym światem. Zrobi wszystko aby nic jej się nie stało...
Moim zdaniem powieść ta przedstawia potężną siłę miłości. W momencie kiedy zaczęłam czytać książkę myślałam iż będzie opisane życie w Auschwitz ze szczegółami. Owszem tak też było jednak w sposób delikatny. Autorka w głównej mierze opisała głęboką miłość. Jednak brakowało mi trochę szczegółów po wyzwoleniu z obozu. Akcja potoczyła się błyskawicznie. Jednak mimo wszystko jestem pełna podziwu dla ludzi którzy przeżyli Auschwitz i po wielu latach potrafią powrócić wspomnieniami do piekła jakie tam przeszli i je opowiedzieć.
Pozdrawiam A.






