sobota, 18 czerwca 2016

"Domniemanie winy" Marcia Clark


        
          Wspaniały thriller opisujący pracę prokuratora oraz świat przestępców.
          Bohaterka książki, Rachel Knight pracuje jako prokurator w Los Angeles. Odnosi sukcesy zawodowe. W momencie kiedy jej dobry kolega z pracy Jake zostaje zamordowany, kobieta przejmuje po nim jego najtrudniejszą sprawę dotyczącą gwałtu córki znanego lekarza bez żadnych śladów i dowodów. Prawniczka nie może się pogodzić z oskarżeniami pod adresem tragicznie zmarłemu Jake'u i postanawia ryzykując własną karierę na własną rękę dowiedzieć się jaka była prawda. W sprawie gwałtu oraz śmierci kolegi po fachu bohaterce pomagała koleżanka Bailey. Kobiety stanowiły doskonały duet w pracy. Ich przeczucia, analizy, domysły, doświadczenie pozwoliło rozwikłać zagadkę gwałtu oraz poznać prawdziwą przyczynę zabójstwa Jake'a.
             Moim zdaniem książka ta jest fantastyczną powieścią, którą czyta się fajnie, ponieważ nie jest napisana ciągiem i długimi rozdziałami. Specyficzne poczucie humoru inteligentnej Rachel i sarkastyczne podejście Bailey wprawia czytelnika w uśmiech na twarzy.
                                                                                            Pozdrawiam A.

czwartek, 9 czerwca 2016

"Wyścig po miłość" Elizabeth Bevarly

               

          Współczesna pełna humoru, miłości, marzeń i fantazji powieść, którą czyta się lekko, miło i przyjemnie.
           Młoda, skromna i nieśmiała artystka Lulu wynajęła na dwa tygodnie swój dom znanemu trenerowi koni wyścigowych Cole'owi Earl'owi. Mężczyzna mieszkając w wynajętym domu przypadkowo odkrywszy dziennik właścicielki czytał go chcąc dowiedzieć się jak najwięcej kim jest osoba, która tu mieszka, a zarazem był nią zainteresowany i wieczorami fantazjował o niej. Jednak kiedy spotkał Lulu (wciąż nie wiedział, że dom należy do niej) coraz częściej myślał o niej i z wzajemnością ponieważ Lulu również nie był on jej obojętny. W momencie kiedy bohaterka dowiedziała się iż w jej domu mieszka Cole szybko postanowiła sprawdzić pod jego nieobecność czy nie zdemolował jej ukochanego domu. Jednakże niespodziewanie mężczyzna szybciej wrócił do "domu" i napotkał w nim niespodziewanego gościa.....
           Moim zdaniem powieść ta wspaniale oddaje co tkwi w człowieku, jego drugie "ja", które skrywa się pod płaszczem dnia codziennego.  
                                                                                          Pozdrawiam A.

środa, 1 czerwca 2016

"Dziewice, do boju" Monika Szwaja


          Kontynuacja dzielnych przyjaciółek w zmaganiu się z własnymi problemami, życiowymi rozterkami ...
          Powieść ta napawa mnie optymizmem, uśmiechem, radością. Otwiera oczy na piękno życia codziennego. Dzielne Dziewice zmagając się z własnymi problemami, samotnością wynikającą z braku partnera życiowego odnalazły miłość i szczęście.
          Moim zdaniem pani Monika pięknie opisuje, że mimo iż ma się już ponad czterdzieści lat , to można na nowo posmakować cudowne chwile przepełnione miłością, poznać wspaniałych mężczyzn i ułożyć sobie życie. Warto również mieć "prawdziwych" przyjaciół, dzięki którym życie nabiera wartości. Wiem jedno, że po książki pisane przez panią Monikę Szwaje wrócę na pewno. Autorka przepełnia mnie mnóstwem optymizmu biorąc pod uwagę dzisiejszą pogoń w życiu codziennym. 
                                                                                                       Pozdrawiam A.

wtorek, 19 kwietnia 2016

"Klub mało używanych dziewic" Monika Szwaja

 

             Perypetie kobiet, które na co dzień są matkami, pracują, stawiają czoła codzienności. Dość zabawny tytuł, który można zinterpretować w dwojaki sposób, a jednak powieść nie ma nic z tym wspólnego.
             Autorka opisuje losy czterech przyjaciółek. które na spotkaniu klasowym po latach postanowiły zmienić coś w swoim dotychczasowym życiu i zrobić coś w celach charytatywnych. Dzięki klubowi, który założyły pod wpływem impulsu zaczęły inaczej patrzeć na swoje dzieci, partnerów... Odmieniło się ich życie. Nabrały więcej pewności siebie, poznały nowych ciekawych ludzi. Przekonały się, że zawsze i w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć i łączy je prawdziwa przyjaźń.
            Moim zdaniem autorka pisząc tę książkę świetnie opisała iż mimo codziennej pogoni za pracą, domem, rodziną można zrobić coś dla innych. Refleksje zawarte w książce dają również do myślenia czy jesteśmy zadowoleni z obecnego naszego życia...
                                                                                                        Pozdrawiam A.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

"Płacz niemymi łzami" Joe Peters


                Dla większości z nas wspomnienia z dzieciństwa, z rodzinnym domem, mamą, tatą, rodzeństwem są najpiękniejszymi chwilami z okresu dorastania. Dla większości z nas czasy dzieciństwa kojarzą nam się z domowym ogniskiem, kochającą się rodziną, dziecięcą beztroską, zabawą, śmiechem ... Jednakże nie każdy ma wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa.
                Autor tak wstrząsającej, smutnej, przepełnionej przemocą fizyczną jak i psychiczną autobiografią, Joe Peters nie miał lekkiego życia. Jego koszmar zaczął się kiedy na jego oczach spłonął jego ukochany tata, który chronił go przed znęcającą się nad nim matką. W wieku pięciu lat Joe był upokarzany, maltretowany, bity, głodzony, gwałcony, poniżany przez matkę i jej synów z pierwszego małżeństwa. Ta, wstrząsająca opowieść o życiu małego, bezbronnego dziecka, które tyle musiało przejść jest wręcz nieprawdopodobna a jednak to wydarzyło się naprawdę. Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że na świecie dzieją się takie okrutne rzeczy. Jak można tak traktować własne dziecko i czerpać z tego satysfakcję i korzyści materialne? Matka chłopca nie miała oporów by zamykać go nagiego w majtkach w ciemnej, zimnej piwnicy, głodzić, katować, pozwalać starszym synom jak i nowemu facetowi go gwałcić. Nie miała również skrupułów by w końcu go sprzedać w świat dziecięcej pornografii i pedofilii aby tylko zainkasować za niego jak największy zastrzyk gotówki. To, przez co Joe w życiu przeszedł, co opisał w swej książce aż się w głowie nie mieści, jest jak jakieś science-fiction. Czytając tą biografię oczy miałam pełne łez, czułam obrzydzenie, żal, smutek, wstręt a zarazem złość na tych, którzy go tak poniewierali oraz na znieczulice innych, którzy nawet nie próbowali w żaden sposób pomóc małemu więzionemu, bitemu, głodzonemu, gwałconemu chłopcu... Mimo całego piekła jakie zgotowała mu jego "rodzina" Peters kiedy był już starszy, kiedy uciekał od matki i błąkał się po domach dziecka i domem matki o swojej "rodzinie" wyraził się w sposób w który na początku nie był dla mnie do końca zrozumiany lecz po głębszej refleksji nad jego słowami zdałam sobie sprawę że on wciąż marzył i pragnął być normalnym dzieckiem z kochającą rodziną. Teraz przytoczę Wam cytat, który wstrząsnął mną, który mimo jego cierpienia, to Joe Peters, nie potrafił całkowicie odizolować się od swojej "rodziny" :
           " Owszem, moje życie rodzinne było straszne, ale mimo wszystko była to moja rodzina i łączyła mnie z nimi więź, której nawet okrucieństwo matki nie potrafiło zerwać do końca"
             Książka jest dla ludzi o mocnych nerwach. Niejednokrotnie miałam ochotę ją zamknąć i odłożyć do swojej domowej biblioteczki nie kończąc jej gdyż wzbierała we mnie fala smutku, rozpaczy, żalu, goryczy, złości że własna matka, która powinna kochać, chronić swoje pociechy przed złymi ludźmi, snami, która powinna być najukochańszą osobą dla dziecka , potrafiła wyrządzić tyle bólu, tyle cierpienia, tyle złego swojemu własnemu dziecku, któremu dała życie, które nosiła w swoim łonie, które powinno być dla niej skarbem a nie kimś na kim mogła wyładować swoje frustracje.... Szok, aż wierzyć się nie chce... 
                                                                                                              Pozdrawiam A.

sobota, 16 kwietnia 2016

"Zaproszenie" Elizabeth Bevarly

           Bohaterką powieści jest Natalie Beckett, która organizuje przyjęcie dobroczynne dla swej klientki Clementine.. Impreza była jedyną dla niej szansą, aby udowodnić rodzinie oraz samej sobie iż nie jest nieudacznikiem.
           Kobieta sprzeciwiając się matce, która nie popiera "karierowego" stylu życia córki aby odnieść sukces a tym samym móc żyć po swojemu niż jak chciała dla niej matka musiała wymyślić coś, aby skłonić wszystkich dotychczas zaproszonych gości do potwierdzenia przybycia oraz aby przyjęcie się odbyło.... Niespodziewanie taką "okazją" przypadkowo okazał się pobyt sławnego miliardera Russella w mieście. Bohaterka postanowiła zaprosić mężczyznę na imprezę. Jednakże na drodze do VIP-a stanął jego ochroniarz , Finn. 
Pobyt mężczyzn w miasteczku odmienił ich życie oraz życie Natalie i innych ludzi...
           Moim zdaniem "Zaproszenie" to świetna, zabawna a do tego romantyczna komedia, która tak mnie wciągnęła iż przeczytałam ja podczas weekendu i naprawdę jest godna polecenia.
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

niedziela, 10 kwietnia 2016

"Pogrzebany" Peter James



                 Muszę przyznać, iż książkę tę kupiłam całkiem przypadkowo, ponieważ prawdę mówiąc brakowało mi jednej pozycji, aby dostać rabat na zamówienie. Po przeczytaniu ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, że zakup mimo iż bez przekonania okazał się naprawdę trafiony.
                 Powieść Peter'a James'a "Pogrzebany" opisuje zmaganie się i walkę o życie bohatera Michaela Harrisona oraz obłudę i zakłamanie najbliższych mu ludzi. Główny bohater prowadził firmę wraz ze swoim przyjacielem Markiem Warrenem, która dość dobrze prosperowała. Mężczyzna zawsze był żartownisiem, wykręcał swoim kumplom różne kawały. Lecz, kiedy Michael miał się ożenić z piękną Ashley, jego przyjaciele postanowili odpłacić mu się za wszystkie dotychczas żarty i sami wywinęli przyszłemu panu młodemu kawał. Mianowicie zakopali go w trumnie z latarką, butelką whisky i gazetą dla dorosłych. Chcieli mu dać nauczkę i po kilku godzinach go wyciągnąć. Jednakże nie przewidzieli iż w drodze do pubu będą mieli wypadek samochodowy w którym wszyscy zginą i nikt nie wiedział gdzie się podziewa Mike. Wtenczas zrozpaczona matka i narzeczona wynajęli detektywa, który słynny był z dość nie typowych metod pracy, Roy Grace. Napięcie, dramaturgia, emocje powieści trzymają do ostatniej kartki książki.
W trakcie śledztwa wychodzi na jaw kim tak naprawdę jest przyjaciel bohatera Mark oraz jego przyszła żona Ashley. Podczas kiedy Mike rozpaczliwie walczy o życie i przetrwanie jego narzeczona wraz z przyjacielem obmyślają jak i co zrobić aby przejąć udziały w firmie bohatera. Łączący romans Ashley z Markiem Warrenem okazał się jednak kolejną zagrywką kobiety. Ashley okazała się oszustką, która "polowała" na bogatych mężczyzn. Wychodziła za nich za mąż, po czym po kilku miesiącach nieoczekiwanie mężczyźni ginęli w różnych okolicznościach. Jednakże los obrócił się ku niej. Kobieta nie doceniła talentu pracy detektywa Roya Grace'a.....
                    Moim zdaniem "Pogrzebany" jest godną polecenia i przeczytania książką. Z całą pewnością jeszcze nie raz do niej powrócę i z mojej prywatnej biblioteczki nie zniknie.
                                                                                                              Pozdrawiam A.