Moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu tytułu było takie iż pewnie będzie to pełna miłości rodzicielskiej opowieść. Poniekąd tak było... "Ojciec roku" jest historią opartą na autentycznych wydarzeniach.
Bill Rundle pochodził z porządnej rodziny. Rodzice bardzo go kochali i mimo jego "wybryków" wybaczali mu wszystko. Bill już od najmłodszych lat swoje życie budował na kłamstwach i oszustwach.
Swoją pierwszą żonę Sarę Reitig porzucił bez słowa wyjaśnienia, kiedy okazało się, że jest ona w ciąży. Natomiast Sherri Grayson, druga żona Billa oszukiwana była od samego początku ich znajomości. Rundle ożenił się z nią pod fałszywą tożsamością, a kiedy dowiedział się że jest w ciąży bez skrupułów odszedł od niej. Przełomem w jego życiu jak się mu wydawało było jego trzecie małżeństwo z Amy Castor. Spłodziwszy jej dziecko o dziwo nie odszedł od niej jak w przypadku poprzednich jego małżeństw. Kiedy na świat przyszedł Richard, Bill pokochał go szczerze i prawdziwie jak nikogo wcześniej. Niestety mały Richie już od maleńkości ciężko chorował na cukrzycę. Trzy lata po narodzinach syna Bill rozszedł się z Amy wychowując samotnie syna. Mężczyzna świata poza nim nie widział. Stał się dla niego prawdziwym ojcem, zmienił dla niego swe dotychczasowe życia oszusta i drania. Chłopiec wygrał konkurs na najlepsze opowiadanie dlaczego mój tata jest najlepszy. dzięki temu niezwykłemu dziecku, które tak bardzo kochało swego ojca, Bill został okrzyknięty jako najlepsze ojciec roku w Las Vegas. Pewnego feralnego dnia, kiedy jedenastoletni wówczas Richard czekał na autobus do szkoły pijana kobieta spowodowała straszny w skutkach wypadek. Chłopiec ratując swojego przyjaciela zginął. Życie Billa straciło sens. Nie mógł się pogodzić ze śmiercią syna. Czwarta żona Rundle'a Shirley była troskliwa dla Richie'go co bardzo cieszyło Billa i mimo iż dla niego jak twierdzi w swym wywiadzie była zaborcza a jej zazdrość dawała mu się we znaki. Po wieloletnim małżeństwie do rezydencji Rundle'ów wprowadziła się matka mężczyzny Willa, która nie miała dobrych relacji z synową Shirley. Po kilku miesiącach mieszkania u nich starsza pani zaginęła. Do dziś nie wiadomo co się z nią stało. Pewnej nocy w domu Billa i Shirley doszło do awantury, podczas której mężczyzna zabił żonę kijem bejsbolowych swego zmarłego syna Richie'go....
Moim zdaniem "Ojciec roku" to biografia mężczyzny , który na pierwszy rzut oka wydaję się zwykłym, normalnym człowiekiem. Z pozoru zwykły mąż, ojciec, syn, pracownik a tu taka przeszłość kryminalna. Jak można się mylić oceniając kogoś na podstawie samego wyglądu. W głowie mi się nie mieści jak można całe życie okłamywać bliskich, sprawiać im tyle bólu, krzywdy, rozczarowań a co gorsze.... zabić drugą osobę? Skąd w ludzi tyle nienawiści, złości??
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz