"Owce, barany i gminne szykany" to dalsze losy zakręconej nauczycielki sztuki Olki.
Ola w wolnym czasie odwiedzała swoją przyjaciółkę Lukrecję, która mieszkała na wsi. Lucia to samotna kobieta która kocha swoją pracę w bibliotece. Niestety pewnego dnia władze gminne zwalniają ją z pracy. Z czasem okazuje się iż chcą ją również pozbawić domu w którym mieszka od lat. Córki Luci i jej przyjaciółka Ola pomagają kobiecie wykupić jej ukochany dom. Pewnego dnia podczas porządków w ogrodzie kobiety odnalazły tajemnicze szczątki mężczyzny. Wraz z nadejściem policji pojawia się Januszek. Zawsze kochał się w Lukrecji, już od czasów szkolnych. W ten o to sposób Lucia rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu. Trop znaleziska z ogrodu zaprowadził do zmarłego dziadka Luci, Michała i jego cennego skarbu....
Moim zdaniem powieść ta jest bardzo miłą i przyjemną lekturą z ogromną dawką humoru. Wspaniała książka. Autorka fajnie opisała iż mając pięćdziesiąt plus lat to można zakochać się jeszcze raz. Czytając dialogi starszych pań uśmiałam się . Przyznam się że "Owce, barany..." bardziej się mnie spodobała niż pierwsza część "I po cholerę mi to było!"
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz