"Za zamkniętymi drzwiami" to thriller w którym główną przemocą jest znęcanie się psychiczne.
Grace to młoda kobieta, która ma wspaniałą pracę. W pełni oddana opiece nad swą chorą siostrą Millie, nie może zbudować związku z mężczyzną. Przełomem w życiu kobiet jest spotkanie Jacka. Mężczyzna to chodzący ideał. Jest piękny, przystojny a w dodatku pracuje jako prawnik broniący kobiety które były maltretowane przez swoich mężów. Grace za namową Jacka zrezygnowała z pracy. Nie mogła uwierzyć we własne szczęście jakim jest Jack. Bez wahania przyjęła jego oświadczyny. Koszmar rozpoczął się zaraz po ślubie a mianowicie w noc poślubną, którą to spędziła samotnie. Jednak naiwna i zaślepiona w męża sama przed sobą wytłumaczyła jego nieobecność. Prawdziwe oblicze mężczyzny poznała w Tajlandii gdzie pojechali w podróż poślubną. Okazało się iż Jack ekscytuje się strachem innych kobiet. Do swojej gry wciągnął żonę. Ta starała się uciec, jednak za każdym razem Jack był krok do przodu przed nią. Wszystko miał perfekcyjnie przemyślane i zaplanowane przez c Grace wychodziła na osobę chorą psychicznie. Więził ją w pokoju na balkonie. Za każdym razem szantażował ją Millie, że jej nie zobaczy albo stanie się jej krzywda. Po powrocie z Tajlandii zamieszkali w pięknym domu. Na pozór stwarzali idealne małżeństwo. Przyjaciele zaślepieni ich doskonałością, miłością nie dostrzegali ani nie podejrzewali jako dramat rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami pięknej i idealnej rezydencji nowożeńców....
Moim zdaniem powieść ta to ciekawa lektura, która wciąga od pierwszych stron. Przyznam się iż miałam lekkie obawy sięgając po nią. Bałam się rozczarowania, że będzie ona przereklamowana tak jak to było z "Dziewczyna z pociągu" w moim odczuciu. Okazało się jednak iż autorka sprostała moim oczekiwaniom. Fakt faktem powieść nie jest idealna, jednak wiadomo że każdy ma swoje oczekiwania, wymagania i nie da się każdego zadowolić. Brakowało mi głębszej charakterystyki Jacka, jego myśli, zachowań, jego zachowań w Tajlandii (co tam robił, po co dokładnie przyjeżdżał jeszcze przed ślubem itd.). Autorka fajnie prowadziła fabułę przez całą prawie powieść a tu nagle rychła zmiana (wątek kiedy Jack prowadził sprawę Tomasina a moment w którym Grace mimo swej niewoli sama wyjeżdża do Tajlandii). Tu również brakowało mi głębszej charakterystyki. Pomimo tych kilku minusików powieść jest ciekawa i godna polecenia.
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz