poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Zaginięcie" Remigiusz Mróz

                                


          "Zaginięcie" to historia załamanych rodziców, którym porwano trzyletnią córeczkę.
          Joanna Chyłka zawzięta oraz kontrowersyjna pani adwokat otrzymuje sprawę Szlezyngierów. Do pomocy bierze aplikanta Kordiana "Zordon" Oryńskiego, którego jest patronką. Prawnicy jadą do domku letniskowego Szlezyngierów zapoznać się ze sprawą. Awit Szlezyngier jest bogatym biznesmenem. Jego żona, Angelika nie pracuje. Pewnego wieczoru z domu znika ich trzyletnia córeczka, Nikola. Na miejscu nie znaleziono żadnych śladów włamania ani zabójstwa. Więc gdzie jest dziewczynka? Wszystko wskazuje na to, że rodzice zabili dziecko. I tu wkracza duet Chyłka oraz Zordon. Jednak od samego początku walą głową w mur. Klienci nie są z nimi szczerzy, nie mówią im prawdy, mają tajemnice a na sali sądowej zaskakują swoich obrońców. Okazuje się, że Angelika Szlezyngier miała romans z Białorusinem Sakratem Tatarnikowem, który był u nich ogrodnikiem. Prokurator depcze Chyłce po piętach wyciągając nowe dowody zbrodni a Joanna nie potrafi ich obalić co jest dla niej frustrujące. Przełomem staje się zmiana zeznań Angeliki. Podczas kolejnej rozprawy kobieta obciąża winą swojego męża. Angela zarzuca Awitowi zabójstwo Nikolci gdyż feralnego dnia kiedy dziecko zaginęło wyznała mu prawdę o swoim romansie z Sakratem oraz to że nie jest biologicznym ojcem Nikoli tylko Tatarnikow nim jest. Od tego momentu następuje podział. Chyłka nie broni już małżeństwa, teraz stara się udowodnić niewinność Awita. Mężczyzna jednak nie zamierza współpracować ze swoimi obrońcami, nabiera wody w usta. Joanna wraz z Kordianem szukają jakichkolwiek dowodów na niewinność klienta. Bezowocne argumenty oraz brak dowodów doprowadzają do przegranej. Awit zostaje skazany . Dopiero po zakończeniu batalii sądowej podczas widzenia w więzieniu mężczyzna wyznaje prawnikom prawdę powołując się na tajemnicę adwokacką. Chyłka jednak postanawia nagiąć prawo i dokończyć sprawę narażając przy tym własną karierę zawodową. Oryński stara się patronce wybić ten pomysł z głowy. Jednak Joanna ani myśli go posłuchać. Ostatecznie Awit zostaje oczyszczony z zarzutów a Chyłka bezrobotna...
            Moim zdaniem lektura ta jest ciekawa, lekka i zabawna pomimo dużej dawki paragrafów i artykułów prawniczych. Jednak moją sympatię zakradł duet Chyłka vs. Zordon.
                                                                                                              Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz