niedziela, 19 lipca 2020
"Auschwitz. Szachy ze śmiercią" John Donoghue
"Auschwitz. Szachy ze śmiercią" jest to relacja niemieckiego porucznika i francuskiego Żyda.
Emil Clément jest francuskim Żydem. Z zawodu jest zegarmistrzem. Prowadzi sklep, który całkiem dobrze prosperuje.. Kiedy wybucha wojna Emil wraz z żoną Rosą i dwójką synów trafiają do Auschwitz. Jego jedyną zbrodnią jest to że jest Żydem. Clément spotyka się z niewyobrażalnym cierpieniem, głodem, poniżeniem i upodleniem. Niemieccy esesmani odebrali Emilowi wszystko co mogli. Jedynie nie byli w stanie odebrać mu miłości do gry w szachy. Emil nazywany jako Zegarmistrz zostaje okrzyknięty jako niepokonany.
Do Auschwitz przyjeżdża Paul Meissner, Obersturmfűhrer Waffen SS prosto z frontu wschodniego. Z uwagi na jego kalectwo jakie odniósł w walce zostaje powierzona mu praca administracyjna. Jego zadaniem jest podniesienie i wzmocnienie morali oficerów SS. Meissner zakłada klub szachowy. Pomysł ten spotyka się z akceptacją. Do Obersturmfűhrera dociera wiadomość iż wśród więźniów jest pewien Żyd, który cieszy się opinią niepokonanego. Meissner postanawia dać Francuzowi nauczkę i wystawić go do walki z najlepszymi esesmanami. Szybko staje się jasne, że więzień jest naprawdę dobry. Między Paulem a Emilem nawiązuje się cienka i delikatna nić porozumienia. Dzięki temu Emil jest pod ochroną. Jednak nie wszystko układa się miło i przyjemnie. Clément przy każdej rozgrywanej partii szachów dźwiga ogromne brzemię. Otóż za każdą wygraną Emil ocali jednego dowolnie wybranego więźnia, jeśli przegra więzień ten trafia do komory gazowej.
Dwadzieścia lat później Emil spotyka w Amsterdamie Paula Meissnera, który jest de facto księdzem. Po szoku spowodowanym tym nagłym spotkaniem Meissner prosi Clémenta o rozmowę. Początkowo niechętny Emil zgadza się. Obaj opowiadają sobie i wyjaśniają jakie są ich osobiste historie z Auschwitz. Dzięki tej szczerej rozmowie mężczyźni zaprzyjaźnili się.
Moim zdaniem powieść ta jest niezwykła i wyjątkowa. Zazwyczaj, kiedy sięgam po jakąś historię z tego okropnego czasu spotykam się ze szczegółowym bestialstwem. Tym razem poznałam historię człowieka, który starał się być dobrym Niemcem. Książka ta daje nadzieję, że dana historia mogła się wydarzyć w obozie zagłady. Pomimo tego że główne postacie m.in. Emil i Paul są to osoby fikcyjne to głęboko wierzę, że w Auschwitz trafiali się dobrzy ludzie. Do dziś nie wiadomo czy grywano tam w szachy. Jest bardzo dużo historii, książek, artykułów na temat okrucieństwa Auschwitz. Również jest wiele ofiar, których nigdy nie poznamy, nie dowiemy się jaka jest ich historia oraz jak się nazywali. Jest to bardzo smutne. Tematyka obozowa sama w sobie jest ciężka i przygnębiająca jednak uważam iż należy się z nią zapoznawać ponieważ jest to kawałek historii który nie ma prawa się więcej powtórzyć.
Pozdrawiam A.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz