"Piękni głupcy" jest to biografia ostatnich lat życia małżeństwa Fitzgeraldów. Scott mając spore długi oraz problemy z alkoholem usiłuje napisać powieść, dzięki której odzyska sławę. Jego żona, Zelda przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Scott mimo związku z kochanką Sheilah Graham pozostaje lojalny żonie i ich córce Scottie. Mężczyzna w 1939 r. za ostatnie oszczędności postanawia wyjechać z Zeldą na Kubę mając nadzieję iż uda im się ponownie do siebie zbliżyć. Ich relacje są burzliwe a jednocześnie nie potrafią bez siebie żyć. Scott jest alkoholikiem. Zelda zmaga się z chorobą psychiczną. Podróż na Kubę obnaża ich utraconą niewinność i staje się ostatnim rozdziałem historii miłosnej Fitzgeraldów. Moim zdaniem powieść ta jest bardzo trudna i ciężka. Czytałam ją długo gdyż skomplikowana relacja małżonków, ich zachowanie, stosunek do siebie nawzajem powodowała we mnie złość a jednocześnie ciekawość. Styl autora również przyczynił się do robienia przerw aby móc na spokojnie przeanalizować dany wątek, gdyż nie jest to łatwa lektura którą można przeczytać od deski do deski w krótkim czasie. Losy Scotta i Zeldy są skomplikowane a ich miłość mimo przeciwności i trudności losu była wyjątkowa. Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz