czwartek, 22 lutego 2018

"List z przeszłości" Mairi Wilson

                           


             "List z przeszłości" to powieść o skrywanych przez kilkadziesiąt lat tajemnic, trudnych decyzjach a także o poszukiwaniu własnej rodziny.
             Alexis Shaw to młoda kobieta, której umiera matka Isobel. Kilka dni później w tajemniczych okolicznościach ginie Ursula, opiekunka z dzieciństwa Izzie. Lexy w ciągu kilku dni traci jedyne kobiety, które były jej najbliższe, swoją jedyną rodzinę. Ku zaskoczeniu dziewczyny okazuje się, że Ursula zostawiła jej cały swój majątek. Oszołomiona Lexy dowiaduje się od adwokata, że starsza pani miała również syna, a to oznaczałoby iż dziewczyna ma wujka. Porządkując mieszkanie Ursuli, Lexy odnajduje stare fotografie, listy z przeszłości oraz dziennik babci. Ślad z przeszłości prowadzi do Malawi w Afryce. Lexy spontanicznie wyrusza w daleką podróż aby odkryć prawdę i poznać swoją rodzinę...
Helen, Evie i Ursula przyjaźniły się. Ursula potajemnie kochała się w Cameronie. Mężczyzna jednak adorował Helen. Nie należał od do grupy gentlemanów. Po trupach do celu. Jego celem były pieniądze. Był chciwy i arogancki. Jednak Helen nie zwracała na niego uwagi. Kobieta kochała jego brata, Gregory'ego. Wtenczas Cameron zwabił do swej gry naiwną Ursulę. Nie musiał się mocno o nią zabiegać ponieważ dziewczyna od zawsze go kochała i szybko mu uległa. Przyjaciółki były przeciwne, jednak Ursula ich nie słuchała. Zarzuciła Helen zazdrość po czym się pokłóciły. Z czasem Ursula zaszła w ciążę a Cameron ją zostawił. Wsparcie znalazła w przyjaciółkach. Helen wmówiła mężowi Gregory'emu, że jest w ciąży. Kiedy Ursula urodziła syna oddała go przyjaciółce. Helen bardzo pokochała chłopca i wraz z nic nieświadomym oszustwa Gregory'm kochali go jak własne dziecko. Ursula wyjechała. Z czasem Helen urodziła własne dzieci Rossa i Isobel. Po śmierci Gregory'ego Cameron zmusił Helen do ślubu i posłuszeństwa grożąc jej wyznaniem prawdy z przeszłości o jej najstarszym "synu" Davidzie. Z czasem Helen aby ochronić własną córkę Isobel z ciężkim bólem serca musiała odesłać ją jak najdalej od Camerona. Ursula opiekowała się Izzie i bardzo ją kochała...
             Moim zdaniem powieść ta jest bardzo intrygująca  gdyż pomimo tajemnic, długiej drogi do poznania prawdy, odnalezieniu rodziny jest również o wybaczaniu i przyjaźni. Napisana jest prostym językiem dzięki czemu lekturę czyta się dość szybko.
                                                                                                                  Pozdrawiam A.

czwartek, 8 lutego 2018

"Anielski kokon" Karolina Wilczyńska

                              

                "Anielski kokon" to dość nietypowa historia kobiety, która balansuje na krawędzi rzeczywistości a fantazji bądź choroby psychicznej.
                Olga na co dzień pracuje w firmie marketingowej. Jest skromna, cicha i spokojna. Najlepiej czuje się sama ze swoim towarzystwem oraz swoimi ukochanymi figurkami aniołkami. Czasami jednak odrywa się od swojej rutyny i chodzi na spotkania do klubu ze swoim aroganckim chłopakiem, Gaborem. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczą wiadomość od niejakiego Ananke. Kobieta dowiaduje się, że została wybrana do bycia aniołem i czeka ją tajemnicza misja do wykonania. Jednakże do ostatecznej przemiany opiekować się nią będzie Ananke. Początkowo Olga myślała, że to koledzy z działu informatycznego robią sobie z niej żarty. Jednak z czasem zaczyna wierzyć w Ananke i w to, że jest ona aniołem. Kobieta zaczyna pogrążać się w swojej wyobraźni i traci kontakt z rzeczywistością. Mianowicie postanawia wszystko przemyśleć. Szef kobiety jej to ułatwia i wysyła ją na zaległy urlop. Dzięki temu Olga ma dużo czasu do namysłu. Zamyka się w domu. Nadgorliwej matce mówi, że wyjeżdża z koleżankami na wycieczkę. Jednak po dłuższej nieobecności i braku wiadomości od córki kobieta wszczyna alarm. Wraz z chłopakiem Olgi, Gaborem jadą do mieszkania córki. Zastają tam komplety bałagan, na ścianach rysunki aniołów a Olga wygląda jakby postradała zmysły. Dziewczyna zostaje zabrana do szpitala psychiatrycznego. Z czasem jednak uświadamia sobie iż umysł płatał jej figla i jest chora psychicznie a żaden Ananke nie istnieje. Tym bardziej nie jest ona żadnym aniołem, tylko zwyczajną, normalną trzydziestoletnią kobietą. Opuszcza szpital i wraca do swojego mieszkania oraz pracy. Szybko jednak zdaje sobie sprawę, że to lekarze i tabletki wprowadziły ją w błąd i tymczasowe zwątpienie w swoją misję. Otóż aby naprawić swój błąd Olga zwalnia się z pracy i postanawia pomagać ludziom, wiedziona swoim darem niesienia pomocy i odczuwania emocji innych osób. Ponownie zostaje zabrana do szpitala, z którego jednak szybko ucieka. Chowa się w tunelu i w spokoju zastanawia się nad swoim życiem i misją. Po długim namyśle Olga dochodzi do wniosku iż w spełnieniu misji i ostatecznej przemianie przeszkadza jej własny kokon w postaci ciała w którym jej dusza jest uwięziona. Wzywa Ananke i mówi mu, że jest gotowa do ostatecznej przemiany. Razem udają się do centrum miasta i wchodzą na dach biurowca z którego Olga ma poinformować ludzi o swoim zadaniu. Następnie skacze i uwalnia się z kokonu własnego ciała. Wydaje jej się że frunie i ma skrzydła, jednak ciało jej głucho uderza o podłoże betonowe...
               Moim zdaniem "Anielski kokon" to powieść, która zabiera czytelnika w podróż w głąb siebie, do normalności a jednocześnie na przestrzeń rzuconą poprzez chorobę psychiczną. Przyznam szczerze iż nie są to moje klimaty jednakowoż książka jako tako podobała się mnie.
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

niedziela, 4 lutego 2018

"Tajemnice zamku" Lucinda Riley

                         


             "Tajemnice zamku" to piękna i smutna historia dwóch rodzin w różnych przestrzeniach czasowych. Wojna pod dowództwem Hitlera już na zawsze odmieni życie bohaterów.
             Emilie pochodzi z arystokratycznej rodziny. W dzieciństwie umarł jej ojciec, Eduard którego kochała i z którym większość czasu spędzała w rodzinnej bibliotece wśród starych woluminów. Jej matka Valerie nie interesowała się córką. Dla niej najważniejsza była śmietanka towarzyska. Emilie postanowiła w przeciwieństwie do matki żyć skromnie. Mieszkała w małym mieszkaniu w Paryżu i pracowała jako weterynarz. Śmierć matki odmieniła życie kobiety. Początkowo chciała sprzedać zamek we Francji i przynależne do niego winnice. Chciała jak najszybciej się ze wszystkim uporać i powrócić do swojego bezpiecznego mieszkanka. W trakcie porządkowania spraw majątkowych Emilie poznała Sebastiana, który był wnukiem Constance, kobiety która ponad pięćdziesiąt lat wstecz podczas wojny pracowała u ojca Emilie. Dziewczyna była w rozterce. Dopiero rodzinna biblioteka pomogła jej podjąć decyzję o renowacji zamku i zamieszkaniu w nim. Ogromnym wsparciem okazał się Sebastian. Wzięli ślub. Zafascynowana przeszłością rodziny męża oraz odnalezieniem wierszy tajemniczej Sophii Emilie poszła porozmawiać z Jacquesem, mężczyzną który od wielu wielu lat zajmował się rodzinną winnicą. Kobieta poznała smutną historię o przeszłości własnej rodziny jak i o babce jej męża, Constance.
Podczas wojny młoda Constance zostaje przeszkolona do tajemniczej misji i zostaje wysłana do okupowanej przez Hitlera Francji. Niestety już od samego początku wszystko idzie  nie tak jak powinno. Ostatnią deską ratunku dla kobiety jest Bohater, który miał jej dać wskazówki co dalej ma robić. Tak więc nieoczekiwanie w progu domu Eduarda, zwanego Bohater staje Constance. Pech chciał iż kobieta pojawiła się w nieodpowiednim czasie. Mianowicie w domu mężczyzny byli wysoko postawieni gestapowcy. Eduard aby ratować sytuację i kamuflaż przedstawia Connie jako swoją krewną. W ten oto sposób młoda agentka zostaje oddalona od swojego zadania a jednocześnie wciągnięta w labirynt kłamstw z którego nie ma ucieczki dopóki trwa wojna. Falk von Wehndorf, który z zimną krwią mordował zdrajców adorował Connie. Kobieta chcąc nie chcą z obrzydzeniem musiała go tolerować. Podczas swojego pobytu w domu Eduarda zaprzyjaźnia się z jego młodszą niewidomą siostrą Sophią. Brat Falka, Frederik zakochał się w Sophie, z wzajemnością. Z czasem esesman Falk nabrał podejrzeń co do prawych działam Eduarda. Odkrywa prawdę dowiedziawszy się iż Eduard został postrzelony próbując uprzedzić ludzi walczących o wolność przed nalotem gestapowców. W domu Eduarda pojawia się Frederik aby ostrzec ukochaną Sophię i jej rodzinę. Pomaga kobietom wyjechać z miasta. Eduard obiecuje, że do nich dołączy. Sam chowa się w piwnicy aby wydobrzeć i przeczekać najgorsze. Kobiety miały udać się do zamku w Gassin, gdzie będzie czekał na nie Jacques. Po długiej i niebezpiecznej podróży w końcu trafiają do winnicy Jacquesa. Dla bezpieczeństwa Sophie kobieta musiała się ukrywać w piwnicy. Kolejnym problemem okazała się ciąża młodej arystokratki. Owoc miłości Sophii i Frederika przyszło na świat w mrocznej piwnicy. Niestety matka była za słaba aby przeżyć długi i ciężki poród. Kilka miesięcy po śmierci Sophii, kiedy wojna się już skończyła w zamku pojawia się Eduard. Wieść o śmierci ukochanej siostry oraz o tym iż urodziła dziecko Niemca odmieniła życie Bohatera. Wyrzekł się siostrzenicy. Zamknął się w sobie, stał się agresywny i nie chciał nikogo widzieć. Connie wraz z Jacquesem z ciężkim bólem serca oddali dziecko do sierocińca. Constance opuściła rodzinę w której przeżyła wojnę i wróciła do Anglii, do męża i domu. Wojna wpłynęła na wszystkich. Skutki były opłakane. Wiele strat, zniszczeń, spustoszeń, bólu odbiło się na życiu ludzi którzy przeżyli...
Emilie na czas remontu zamku przeprowadziła się do Anglii, do domu rodzinnego męża. Na miejscu dowiaduje się, że Sebastian ma sparaliżowanego brata Alexa. Emilie szybko zauważa iż mąż stale rywalizuje z bratem. Sebastian przedstawia Alexa w złym świetle. Z czasem Sebastian zaczyna stale wyjeżdżać do Londynu aby ratować swoje interesy. niestety nigdy nie chce aby towarzyszyła mu żona. Podczas nieobecności męża Emilie odświeża dom. Chcąc nie chcąc spotyka Alexa. Szybko zdaje sobie sprawę iż mężczyzna jest samowystarczalny i różni się od opowieści męża. Kobieta przy Alexie czuje się swobodnie. Pewnego razu wracając z Francji postanawia zrobić niespodziankę mężowi i odwiedza go w Londynie. Tam poznaje prawdę o niewierności męża i nawet poznaje jego kochankę. Wraca do domu aby pożegnać się z Alexem i wyprowadza się do Francji. Jej małżeństwo zostało skończone. Nadal jednak utrzymywała kontakt z Alexem. Zdaje sobie sprawę, że bardzo za nim tęskni i zaprasza go do siebie i swojego życia...
                Moim zdaniem powieść ta jest tak piękną historią która pochłonęła mnie od początku do końca. Uwielbiam pióro autorki i po raz kolejny nie zawiodła mnie. 
                                                                                                                 Pozdrawiam A.

czwartek, 25 stycznia 2018

"Cześć, co słychać?" Magdalena Witkiewicz


                  "Cześć, co słychać?" jest to powieść w której zwyczajne pytanie tytułowe może zburzyć stabilizację życiową oraz okazać się bardzo niebezpieczne.
                    Zuzanna jest kobietą zbliżającą się do czterdziestki. Ma wspaniałe córki i kochającego męża Wojtka. Jej życie jest ustabilizowane. Pewnego dnia po dwudziestu latach Zuza odnawia znajomość z koleżankami z liceum. Kobiety wspominają stare czasy. Ważnym wspomnieniem dla Zuzanny okazał się Paweł, jej stara miłość. Pewnego razu kobieta w piwnicy u swoich rodziców znalazła pudełko z listami od Pawła. Początkowo podchodziła do nich dość sceptycznie i nie zamierzała ich czytać. Jednak z czasem zaczęła je przeglądać. Wraz z nimi powróciły wspomnienia z przeszłości. nagle w jej poukładanym codziennym życiu zaczęło czegoś brakować. Pod wpływem emocji napisała wiadomość do Pawła. Zaczęli ze sobą korespondować. Z czasem również się spotykali. Ciągnęło ich do siebie niczym magnes. Zuza zaczęła zaniedbywać przyjaciółki, dom, córki jak również męża. Cieszyła się samotną chwilą w której nie było Wojtka. Wieczorami potajemnie pisała z Pawłem. Ich znajomość kwitła. Kobieta tłumaczyła sobie iż nic złego nie robi. Ona się tylko spotyka z dawnym znajomym który był kiedyś jej wielką miłością i wspominają stare dzieje. Jednak w głębi serca liczyła na coś więcej. Paweł również. Pikantne sms-y, maile, sny. Podczas spotkań z Pawłem w ostatniej chwili Zuza się powstrzymywała i wycofywała. Niestety jej mąż się o wszystkim dowiedział i wyprowadził się z domu. Kobieta jest zdruzgotana. Dopiero podczas terapii uświadamia sobie kto jest dla niej najważniejszy w życiu i kogo tak naprawdę kocha.
                   Moim zdaniem autorka podjęła bardzo ważny temat. Mianowicie zdrady się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą. Niestety, takie jest życie. Aczkolwiek w powieści nie o to chodzi. Autorka opisała kobietę, która na ogół jest zwyczajną matką, żoną i ... kochanką. Dopiero jej myśli, uczucia, marzenia i pragnienia pokazują co tak naprawdę w życiu jest ważne. Przede wszystkim to zrozumienie i moim zdaniem rozmowa , szczera rozmowa z partnerem. 
                                                                                                            Pozdrawiam A. 

niedziela, 14 stycznia 2018

"Córka pszczelarza" Santa Montefiore


         "Córka pszczelarza" to moje pierwsze spotkanie z autorką. Przyznam iż zaintrygowała mnie ta historia i mam w planach poznać inne tytuły tej autorki. Otóż "Córka pszczelarza" jest historią o miłości. Wydawać by się mogło, że skoro jest miłość to będzie szczęście bądź coś w rodzaju romansidło. Jednak w powieści wiele odcieni miłości, np miłość rodzicielską, miłość do zwierząt oraz miłość kobiety i mężczyzny. Książka napisana jest dwutorowo. Opisana jest historia Grace z czasów drugiej wojny światowej oraz jej córki Trixie w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku.
          Grace wychowywała się bez matki. Jej ojciec, Arthur starał się zastąpić córce matkę i być wzorowym ojcem. Grace bardzo go kochała. Nauczyła się od niego pszczelarstwa. Od dzieciństwa przyjaźniła się z Freddie'm. Chłopak kochał się w niej od zawsze. Jednak Grace widziała w nim tylko przyjaciela. Pewnego razu Grace poznaje Rufusa, przystojnego panicza który pochodzi z arystokratycznej rodziny. Szybko się w nim zakochuje. Niestety status społeczny nie pozwala im na bycie razem. Kobieta w samotności skrywa swe uczucia do Rufusa. Kilka lat później nieoczekiwanie umiera Arthur. Pomimo ogromnej tragedii która spotkała Grace, kobieta uświadamia sobie iż tak naprawdę kocha Freddie'go który od zawsze był blisko niej. Byli szczęśliwym małżeństwem. Rufus również poślubił kobietę ze swoich sfer. Niestety wybucha druga wojna światowa i wszyscy młodzi mężczyźni wstępują do wojska. Niespodziewanie los znów połączył drogi Grace i Rufusa. Okazało się iż mężczyzna odkąd poznał Grace zakochał się w niej. Połączył ich ognisty romans. Kobieta prowadziła podwójne życie. Pisała listy do męża i kochanka. Niestety drobna pomyłka Grace już na zawsze odmieniła jej życie i jej małżeństwa jak również jej kochanka. List który przeznaczony był do Rufusa znalazł się w kopercie zaadresowanej do męża Freddie'go. Freddie odkrył zdradę żony. Już nigdy nie był taki jak wcześniej. Grace tłumaczyła jego odmianę skutkami wojny. Również Rufus zerwał z nią kontakty. Grace żyła w niewiedzy przez kilkadziesiąt lat. Nigdy nie dowiedziała się dlaczego Rufus odesłał jej wszystkie listy. 
Trixie, córka Grace i Freddie'go zakochała się w Jasperze, wokaliście zespołu. Młodzi, zbuntowani nastolatkowie sprzeciwiali się całemu światu. Chcieli żyć po swojemu. Chłopak zataił przed ukochaną iż pochodzi z arystokratycznej rodziny. Planowali wspólnie wyjechać w trasę koncertową. Niestety Jasper musi wrócić do Anglii i zająć się majątkiem rodzinnym ponieważ zmarł jego starszy brat. Obiecuje Trixie, że wkrótce ją do siebie zaprosi. Niestety z czasem dziewczyna otrzymuje list pożegnalny. Pochłonięta własnym bólem i cierpieniem nie dostrzega smutku matki. Siedemnaście lat później dowiedziawszy się o chorobie matki,Trixie wraca do domu rodzinnego. Przypadkiem odkrywa tajemnicę matki. Dowiaduje się również, że jej ukochany Jasper jest synem kochanka matki, Rufusa. Trixie w tajemnicy przed rodzicami wyjeżdża do rodzinnego miasta Grace i Freddie'go aby poznać prawdę o przeszłości. Zbiegiem okoliczności w mieście mieszka Jasper. Chcąc nie chcąc ich drogi się łączą. Pomimo tego iż chłopak ma żonę i trójkę dzieci nawiązuje romans z Trixie. Prosi ją aby została. Jednak dziewczyna wyjeżdża. Wraca do domu. Postanawia szczerze porozmawiać z matką. Wyjawia jej prawdę o Rufusie. Dzięki tej rozmowie Grace zdobyła się na odwagę aby szczerze porozmawiać z Freddie'm i oczyścić żale z przeszłości...
             Moim zdaniem powieść ta pokazuje nam jak pochodzenie wpływa na życie ludzi. Książkę czyta się wyjątkowo lekko i .... szybko. Bardzo lubię literaturę pisaną na różnych przestrzeniach czasowych z rodzinna tajemnicą w tle. Pomimo tego iż "Córka pszczelarza" spodobała się mnie to jednak czegoś mi w niej brakowało.
                                                                                                    Pozdrawiam A. 

wtorek, 2 stycznia 2018

"Gwiazdka z nieba" Katarzyna Michalak

                  

         Mam już na swoim koncie kilka przeczytanych pozycji tej autorki. Zazwyczaj były one z humorem i pełne ciepła oraz miłości. Jednak "Gwiazdka z nieba" przepełniona jest bólem i cierpieniem.
         Nataniel przed kilku laty uległ poważnemu wypadkowi ratując młodych ludzi w górach. Zdarzenie to odmieniło jego życie. Wskutek powikłań chłopak utyka na jedną nogę co powoduje brak wiary i ogromne kompleksy. Niedawno również Nat stracił swoją ukochaną mamę. Na domiar złego stracił również dach nad głową. Los nie oszczędzał Nataniela. Jednak mimo wszystko chłopak poczuł wolność. Wsiadł do samochodu i wyruszył przed siebie szukając swego miejsca na ziemi. Zatrzymał się w małej wiosce na Mazurach. Senna miała być tylko przystankiem na odpoczynek. Poznał tam Martę, kobietę która przygarnęła zbłąkanego wędrowca i otoczyła go opieką. Stała się jego prawdziwą i szczerą przyjaciółką. Również jej przyjaciel, Mateusz szybko polubił Nataniela. Tworzyli wspaniałą grupę przyjaciół, prawdziwych przyjaciół. Nataniel dzięki Marcie i Mateuszowi zamieszkał w chacie nad jeziorem. W końcu poczuł się szczęśliwy. Miał wspaniałych przyjaciół, wymarzony dom oraz kochające zwierzęta. 
Mateusz był leśniczym, który bardzo kochał Martę. Niestety kobieta prócz przyjaźni nie mogła ofiarować mężczyźnie nic więcej. Jej serce należało do Siergieja Sodarowa, który siał postrach wśród mieszkańców Sennej. Marta i Siergiej szczerze się nie lubili, jednak coś ich ciągnęło ku sobie. Kobieta pewnego razu w chwili słabości mimo bolesnych doświadczeń z przeszłości postanowiła dać szansę szczęściu i uwierzyła w miłość Sodarowa. Przeżyli wspólnie cudowne chwile.
Szczęście również uśmiechnęło się do Nataniela. Pewnego dnia przed swoim domem spotkał kobietę która się zgubiła. Chłopak szybko zakochał się w Iwonie. Zaślepiony miłością nie dostrzegał iż kobieta go wykorzystuje i naciąga finansowo. Nie zdawał sobie również sprawy iż jego ukochana jest prostytutką...
Pewnego razu Nataniel i Marta wracając z lasu spotkali Siergieja i Iwonę. Ich romans sprawił ogromny ból Marcie i Natanielowi. Kobieta wyjechała za granicę. Nat swoje cierpienie koił alkoholem. Aniołem stróżem okazał się Mateusz, który czuwał nad młodym przyjacielem. Kilka dni przed Wigilią postanowił szczerze porozmawiać z Natanielem. Rozmowa ta postawiła chłopaka na nogi. W Wigilię niespodziewanie odwiedziła go pewna kobieta która podarowała mu w prezencie małą dziewczynkę i list od Iwony po czym odjechała. Oszołomiony Nataniel nic z tego nie rozumiał. To nie był koniec niespodzianek. Również Mateusz odwiedził chłopaka. A wraz z nim przyjechała Marta. Cała trójka nie mogła otrząsnąć się z szoku pojawieniem się dziewczynki. Na prędce ubrali choinkę, przygotowali potrawy i zasiedli do stołu. Wtenczas w progu stanęła zbłąkana kobieta, która ujrzawszy Nataniela rzuciła mu się na szyje. Oboje bardzo ucieszyli się na swój widok...
             Moim zdaniem "Gwiazdka z nieba" pomimo wielkiego bólu niesie również wiarę w ludzką przyjaźń. Wbrew przeciwności losu przyjaźń, szczera i prawdziwa zawsze zwycięży. Wiara w siebie, w lepsze jutro może zdziałać cuda.
                                                                                                       Pozdrawiam A.

wtorek, 5 grudnia 2017

"Wymarzony dom" Magdalena Kordel

                           


          "Wymarzony dom" to moje pierwsze spotkanie z autorką. Jestem pod wrażeniem tego jak ważne problemy natury ludzkiego nieszczęścia zostały poruszone. Wydawać by się mogło, że będzie to ciężka lektura jednak okazała się przyjemna.
            Magda nazywana jako Madelaine podjęła ważną decyzję życiową. Postanowiła zakończyć swój związek oraz odejść z pracy. Na szczęście była zabezpieczona finansowo. Pewnego dnia pod wpływem impulsu kobieta kupiła dom od zdesperowanej matki swej najlepszej przyjaciółki Klary. Nazajutrz z bolącą głową łudziła się iż to był tylko sen. Niestety okazało się to szczerą prawdą. Wtenczas Madelaine zdecydowała wyjechać z Warszawy aby zobaczyć swój nowy dom w Malowniczem. Na miejscu pełna obaw przed tym co ją czeka ujrzała ładny, duży dom. Co prawda wymagał on odświeżenia gdyż długo nikt w nim nie mieszkał. Dziewczyna nie zniechęciła się. Poznała mieszkańców, którzy wszyscy się znali i okazali się życzliwi. Magda szybko się zaaklimatyzowała. Na jej drodze pojawiła się małą Marcysia, która szybko została pokochana przez Magdę. Dziewczynka wraz ze swoją starszą siostrą Anią po śmierci rodziców zamieszkały u dziadków. Jednak dziadkowie nie poczuwali się w obowiązku aby zapewnić wnuczkom szczęśliwy dom. W domu panowały libacje alkoholowe, kręciło się podejrzane towarzystwo. Dziewczynki nie były tam szczęśliwe. Często uciekały na poddasze na którym mogły zamknąć się od środka. Magda starała się pomóc dziewczynkom. Pewnego dnia do Malowniczego przyjechała Julia, która szukała pani Krysi. Z listu który znalazła w rzeczach swojej zmarłej matki dowiedziała się iż właśnie pani Krystyna jest w stanie pomóc Julii w poznaniu prawdy o przeszłości swego ojca. Dziewczyna zamieszkała u Magdy. Madelaine coraz częściej uświadamiała się w przekonaniu iż właśnie tu jest jej miejscem na ziemi i czuje się szczęśliwa pomimo całego galimatiasu jaki panuje w około. Któregoś razu z niespodziewaną wizytą do Magdy przyjechał jej brat Antek ze swoim przyjacielem Michałem. Już na pierwszy rzut oka widać było, że Magda z Michałem mają się ku sobie. Tylko czy mężczyzna będzie potrafił sprostać życiu w jednym miejscu?
               Moim zdaniem książka ta to wzruszająca a zarazem pełna dobrego humoru powieść o spełnianiu marzeń. Autorka poruszyła również bardzo ważny problem zaniedbywania dzieci oraz alkoholizmu. Sytuacje opisane w książce są tak prawdziwe, że każdego z nas może to spotkać. Nie zabraknie również miłości, która poprzez wiarę potrafi zdziałać cuda. Bardzo ciekawa lektura.
                                                                                                           Pozdrawiam A.