piątek, 17 sierpnia 2018

"Służące" Kathryn Stockett

                                 


                 "Służące" jest to powieść w której autorka porusza bardzo ważny problem jakim jest rasizm. Akcja toczy się w latach 60. XX w. w Jackson w Missisipi.
                 Aibileen jest czarnoskórą służącą, która pracuje w domu państwa Leefolt. Kobieta jest bardzo mądra i inteligentna. Cieszy się ogromnym szacunkiem wśród swoich, kolorowych. Przez całe życie służyła u białych rodzin. Zajmowała się domem oraz wychowywała białe dzieci. Obecnie opiekuje się córeczką pani Elizabeth Leefolt, Mae Mobley. Bardzo kocha dziewczynkę. Stara się jak najwięcej okazywać uczuć swojej podopiecznej, aby nie czuła się osamotniona przez brak uwagi ze strony matki.  Jednak miłości matki nigdy nie zastąpi.
Minny jest najlepszą przyjaciółką Aibileen. Swoim temperamentem ekspresowo traci pracę za pracą. Pomimo wskazówek i zasad, które przekazała jej niegdyś matka Minny nie potrafi dostosować się do jednej jedynej wskazówki. Mianowicie jest pyskata. Z hukiem wyleciała z pracy u panienki Hilly Hollbrook. Biała pani zadbała o to aby nikt nie przyjął jej do pracy. Minny postanowiła się zemścić. Upiekła dla byłej pracodawczyni ciasto "czekoladowe". Ostatnią deską ratunku miała być panienka Celia, która mieszka poza miastem i jest odrzucona przez towarzystwo z miasta oraz panie z Ligii. Minny jedzie do niej na rozmowę o pracę. Panienka Celia jest "wyjątkową" osobą, ale w gruncie rzeczy dobra z niej kobieta. Bardzo różni się od pozostałych białych pań.
Panienka Eugenia Phelan zwana jako Skeeter wraca do rodzinnego Jackson po ukończeniu studiów. Przyjaźni się z Elizabeth Leefolt oraz Hilly Hollbrook. Skeeter marzy aby zostać pisarką. Jej matka natomiast marzy aby w końcu znalazła sobie męża. Eugenia otrzymuje pracę w miejscowej gazetce. Ma prowadzić kącik czystości. Jednak nie ma pojęcia o sprzątaniu gdyż w jej domu zawsze była pomoc domowa Constantine. Jednak  po powrocie ze studiów ukochanej niani już nie było a rodzice nie chcieli powiedzieć jej prawdy. Skeeter prosi swoją przyjaciółkę Elizabeth o pozwolenie aby jej służąca Aibileen pomogła jej z pytaniami czytelników. W trakcie pisania panienka Phelan prosi Aibileen aby opowiedziała jej jak to jest pracować dla białych ludzi. Skeeter chce napisać książkę o czarnych służących. Pomysł jest bardzo niebezpieczny. Wszystkie szczegóły takie jak imiona, miejscowość miały być zmienione. Aibileen w wyniku segregacji rasowej straciła jedynego syna. Dlatego też postanowiła opowiedzieć swoją historię. Podczas wywiadów bardzo zbliżyły się do siebie. Pozostałe służące również opowiedziały swoje historie. Jak miasteczko odbierze przekaz z książki? Czy białe panie będą wiedziały, że czytają o sobie?
                Moim zdaniem powieść ta jest mega piękna i wzruszającą. Nigdy nie byłam rasistką i nigdy nie potrafiłam zrozumieć jak można nim być? Wszyscy jesteśmy tacy sami. Kolor skóry nie ma znaczenia. Przykre jest to iż rasizm istniał, istnieje i zapewne dalej będzie istniał. Odnośnie powieści niejednokrotnie poleciała mi łezka. Jakiś czas temu obejrzałam film, który ogromnie mnie poruszył. Postanowiłam więc nabyć książkę. Przyznam iż książka jest o wiele lepsza ponieważ jak wiadomo film lekko przerobiony aczkolwiek również bardzo piękny. Polecam książkę oraz film, ale książka lepsza :)
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

sobota, 28 lipca 2018

"Biuro M." Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

                


            "Biuro M."  jest to historia porzuconej trzykrotnie przed ołtarzem Barbary oraz życiowego pechowca Jacka, który szuka pocieszenia wśród kobiet.
            Barbara trzykrotnie była zakochana w mężczyznach o imieniu Michał. Z każdym z osobna miał być ślub. Niestety zmora z dzieciństwa o imieniu Elwira odbijała Barbarze każdego Michała. W ten oto sposób Basia po trzecim nieudanym związku postanowiła już nigdy się nie zakochać. Jej czwartym i ostatnim mężczyzną w życiu miał być kot Puszysław. Zatem aby utrzymać siebie i wymagającego zwierzaka zaczęła pracę w biurze matrymonialnym. Jej szefową była Krystyna, kobieta która do wymarzonych pracodawców nie należała. 
Jacek pomimo szczerych chęci w żadnej pracy nie mógł się zadomowić na dłużej. Jego ostatnią deską ratunku miało być biuro "Minerwa" prowadzone przez Krystynę. I tak oto nieoczekiwanie mężczyzna idzie na rozmowę kwalifikacyjną modląc się aby go nie przyjęli. Ku jego rozczarowaniu zostaje pracownikiem biura matrymonialnego. Jacek wraz z Barbarą mają łączyć w pary samotnych ludzi. Kobieta postawiła na wprowadzenie programu komputerowego, który za zadanie miał szczęśliwie łączyć w pary. Tylko czy jakiś program jest w stanie komuś powiedzieć, że ma kochać tę czy inną osobę? Natomiast Jacek każdą piękną kobietę, która odwiedzała ich biuro darzył miłością. Tak się składa iż Jacuś bardzo kochliwy jest. Niestety jego miłostki nie urzeczywistniały się, zawsze kończyły się fiaskiem. Podczas pracy Basi i Jacka szukając odpowiednich kandydatów dla swoich klientów spotkało ich sporo przygód. Nieoczekiwanie na drodze Jacka stanęła Agatka, którą pokochał. U Barbary natomiast na horyzoncie pojawił się Łukasz...
             Moim zdaniem powieść ta jest dość przeciętnym czytadłem. Niestety ale lektura nie skradła mojego serca. Oczekiwałam czegoś lepszego. Na tylnej okładce napisane jest "Najlepsza komedia o miłości" więc liczyłam na jakiś humor, dowcip, żart, uśmiech. Niestety przez całą lekturę nie uśmiechnęłam się ani razu. Z przykrością stwierdzam iż książka mnie rozczarowała. Kolejnym minusem dla mnie były błędy ortograficzne, które mnie rozpraszały podczas czytania.
                                                                                                            Pozdrawiam A.

wtorek, 17 lipca 2018

"Sekret listu" Lucinda Riley

                               


              "Sekret listu" to powieść która wciąga już od pierwszych stron. Historia pewnego listu miłosnego powoli wychodzi na światło dzienne. Jednak jego treść jest niebezpieczna dla brytyjskiej monarchii. Ludzie, którzy zapewniają bezpieczeństwo rodzinie królewskiej nie cofną się przed niczym aby treść listu nie wyszła na jaw.
               James Harrison odniósł wielką sławę aktorską. Pod koniec życia opiekowała się nim jego wnuczka Zoe. Kobieta bardzo kochała swojego dziadka. Jako jedyny 10 lat temu nie osądzał nastoletniej wnuczki która zaszła w ciążę i nie chciała ujawnić kto jest ojcem jej syna Jamie'go. James w ostatnich dniach swojego życia chciał wyznać Zoe sekret pewnego listu jednak nie zdążył. Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie. Na pogrzeb aktora wysłana zostaje Joanna Haslam, dziennikarka, która ma nadzieję na możliwość napisania znakomitego artykułu. Niestety podczas nabożeństwa staruszka, która siedziała koło Joanny źle się poczuła i poprosiła ją o wyprowadzenie z kościoła. Zdruzgotana Haslam pomaga starszej pani. Pogodziła się już nawet z utratą napisania reportażu. Kilka dni później Joanna dostaje tajemniczą kopertę w której znajduje list od starszej pani z kościoła. Rose w swoim liście prosi dziewczynę o spotkanie. Przesyła jej również tajemniczy list miłosny który został napisany przeszło 70 lat temu. Joanna udaje się do domu Rose. Na miejscu dowiaduje się, że staruszka zmarła. Haslam opowiada swojemu przyjacielowi Simonowi o tajemniczym liście miłosnym, który dostała od Rose. Nieświadoma zagrożenia dziennikarka zaczyna poszukiwania w poznaniu prawdy. Są jednak ludzie, którzy nie cofną się przed niczym aby tylko przechwycić tajemniczy list i go zniszczyć. czy Joanna ma ten właściwy list? Czy odkryje długo skrywany sekret? Co wydarzy się w trakcie poszukiwań? Jak zareaguje władza? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w powieści.
               Moim zdaniem "Sekret listu" bardzo różni się od innych powieści autorki. Przyzwyczajona jestem do stylu dwutorowego na przestrzeni przeszłości i teraźniejszości. Z wypiekami na twarzy czytałam "Sekret listu" czekając na historię z przeszłości. W tej lekturze tego nie znalazłam. Było to dla mnie coś nowego. Akcja powieści toczy się w teraźniejszości w której Haslam i pozostali szukają śladów z przeszłości. Lektura bardzo się mnie spodobała. Można w niej znaleźć trochę romantyzmu, trochę sensacji, thrilleru, kryminału. Według mnie "Sekret listu" to jedna z lepszych książek autorki.
                                                                                                           Pozdrawiam A.

niedziela, 15 lipca 2018

"Przystań Julii" Katarzyna Michalak

                   


           "Przystań Julii" to kontynuacja a jednocześnie ostatnia część losów dzielnych kobiet z Milanówka mieszkających przy ulicy Leśnych Dzwonków.
            Wiadomość o śmierci ojca, przyjaciela i kochanka Jakuba Kilińskiego wstrząsnęła wszystkimi. Łukasz odzyskał wzrok. Musiał prowadzić obydwie firmy Jakuba, opiekować się Gosią i Kamilą. Łukasz swą żałobę i stratę najlepszego przyjaciela przeżywał w samotności oddając się pracy. Kamila z Gosią w swoim towarzystwie pogrążały się w rozpaczy. Pół roku po śmierci ojca Kamila powiedziała stanowczo dość. Postanowiła ogarnąć siebie i Małgosię i żyć dalej. Powoli nad Sasanką zaczęło przebijać się słońce. Natomiast Julia po ciężkim rozwodzie spakowała swój dorobek i wyjechała do domku w Bieszczadach, który otrzymała po zmarłej ciotce. Postanowiła na nowo ułożyć sobie życie. Jednak tym razem nie pozwoli sobie na to aby mężczyzna ją ograniczał. Nigdy więcej nie będzie już niczyją własnością. Życzliwą rękę do zagubionej i przerażonej Julii wyciągnął jej nowy sąsiad Grzegorz. Pomógł on jej okiełznać ciężką przeprawę z piecem w jej chatce. Wydawać by się mogło iż byliby wspaniałą parą. Jednak łączyła ich tylko przyjaźń. Julia nadal kochała swoją pierwszą miłość, Janka, mężczyznę, którego porzuciła dla wygodnego życia ku jej byłego męża Sterna. Kobieta odnowiła kontakt z Jankiem. Zostali kochankami. Natomiast w Sasance znów nastały ciemne chmury. Łukasz otrzymuje i jednocześnie zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę w której stawką jest bezpieczeństwo i życie Kamili. Otrzymawszy wiadomość iż Kamili grozi niebezpieczeństwo wyjeżdża do swojego brata Michała., któremu ufa bezgranicznie. Obaj po długich rozmowach, poszukiwań poznają prawdę. Łukasz poznał na czym polegała praca jego przyjaciela Jakuba. Dowiedział się iż jego ludzie odkryli szczepionkę, która może uratować życie setkom ludzi. Okazało się, że wypadek Jakuba nie był zwykłym "wypadkiem". Widać konkurencja nie żartowała ostrzegając Jakuba aby odpuścił swoje badania. Teraz przed podobną sytuacją jest Łukasz. W jego rękach było życie setki ludzi czy życie ukochanej Kamili? To on musiał podjąć decyzję. Postanowił spalić laboratorium. Jednak materiały ze szczepionką wykradł i zakopał mając nadzieję na odbudowę szczepionki w przyszłości. Aczkolwiek konkurencja o tym wiedzieć nie musi. Wraz z pożarem Łukasz mimo wszystko nie czuł się bezpiecznie. Czuł, że jego wrogowie maja ich, jego, Kamilę, Sasankę na oku. Nie czuł się dobrze w ukochanym domu. Zaraz po ślubie z Kamilą postanowił namówić żonę na przeprowadzkę do Kanady. Kamila znając część prawdy zgodziła się. Hardowie oraz Gosia ze swoim synkiem Kubusiem pojechali w Bieszczady odwiedzić Julię. Gosia zakochała się w tym miejscu, wreszcie czuła się dobrze. Los a może i Jakub z góry postanowił zesłać skrzywdzonej Małgosi kogoś jeszcze, Grzesia, sąsiada Julii. Zakochali się w sobie bez pamięci...
          Moim zdaniem lektura na tle poprzednich w moich oczach wypadła nawet nawet. Minusem była dla mnie historia Julii. Nie przypadła mi do gustu. Bardziej byłam zafascynowana losami Gosi i Kamili niż Julii. Jednak mimo wszystko powieść warta uwagi.

sobota, 7 lipca 2018

"Zacisze Gosi" Katarzyna Michalak

                           



            "Zacisze Gosi" to druga część z serii kwiatowej. Powieść opowiada o odnalezieniu miłości. Jednak aby nie było zbyt słodko i kolorowo spotkamy się również z bólem, cierpieniem i stratą.
             Wydawać by się mogło, ze Kamila zaczyna radzić sobie w dorosłym życiu. Podczas pamiętnej burzowej nocy w której odwiedził ją Jakub z aktem notarialnym dziewczyna w końcu poznała prawdę. Okazało się iż jest córką Jakuba Kilińskiego. Kolejna niespodzianką była wiadomość o tym jak Jakub ocalił Gosi życie. Osiem lat wstecz piękna, młoda i szczęśliwa mężatka Gosia mieszkała wraz z mężem w Londynie. Żyli w luksusie. Gosia była w zaawansowanej ciąży. Przyszli rodzice z niecierpliwością wyczekiwali potomka. Pewnego dnia przyszła mama postanowiła zbuntować się woli męża i na spotkanie z przyjaciółkami pojechała londyńskim metrem zamiast taksówką.Skutki jej decyzji były przerażające. Nieświadomi pasażerowie metra nie wiedzieli iż za chwile będą uczestnikami w zamachu na londyńskie metro. W chwili wybuchu, strachu, bólu, cierpienia, wołania o pomoc każdy kto był w stanie walczył o życie. Niestety biedna Małgosia nie dała rady uciekać, ledwo doczołgała się na peron. Jej wołanie o pomoc nie przynosiło efektów. Powoli umierała. Między jawą a snem w pewnej chwili usłyszała kojący głos jakiegoś mężczyzny oraz poczuła jego dłoń na swojej. Chciał ją uratować, jednak nie mógł jej wyprowadzić ponieważ jej zmiażdżona noga spowodowałaby, że wykrwawiłaby się. Klęczał więc koło niej i przemawiał kojące słowa. Następnie młodego mężczyznę strażnicy siłą odciągnęli od kobiety a nią zajęli się pozostali. Gosia w nieszczęsnym wypadku nie tylko straciła nogę. Największą stratę jaką poniosła była śmierć jej nienarodzonego dziecka. Nic więc dziwnego, że kobieta się załamała. Pół roku po tragedii opuścił ją również mąż. Gosia była wrakiem człowieka, bała się ludzi, bała się wszystkiego i wszystkich. Po rozwodzie odkupiła swój dom rodzinny w Milanówku. Pozwoliła się sama sobie pochować w mrocznym domu za życia. nigdy nie opuszczała swojego Zacisza. Przyjaciółki mieszkające obok pomagały jej. I tak oto przez osiem lat żyła Gosia. Pewnego dnia podczas burzy szukają schronienia u sąsiadki Kamili  spotkała Jakuba, mężczyznę który trzymał ją za rękę w londyńskim tunelu. Niestety nieoczekiwanie w życiu Małgosi pojawił się również jej były mąż Mateusz. Mężczyzna początkowo sprawiał pozory iż chce się zaopiekować byłą żoną. Jednak z czasem miał dość całej tej maskarady i zamknął ją w pokoju. Miał wobec niej niecne zamiary. Jednak po dłuższej nieobecności Gosi jej przyjaciółki Kamila oraz Julia a od niedawna również Iza (pani weterynarz) interweniowały. Niestety kobiety były za słabe aby stawić czoła Mateuszowi. A Jakuba nie było ponieważ w tym czasie musiał lecieć do Szwajcarii aby ratować życie Łukasza a mianowicie jego wzrok który stracił po wypadku. Aczkolwiek dzielne dziewczyny nie odpuściły i uratowały Małgosię. Jakub po powrocie z kliniki otoczył kobietę opieką i miłością. Kamila pogrążona we własnym cierpieniu musiała zająć się własnym życiem, swoim domem Sasanką oraz firmą, którą rządził Łukasz. Dodatkowo bolesna była utrata kontaktu z ukochanym. Po długim odizolowaniu od Kamili i rodziny i nie przynoszącym efektów terapii miesiącu Łukasz Hardy postanawia wrócić do domu. W Sasance oraz Zaciszu Gosi pojawiło się słoneczko. W domach młodych kobiet czuć było szczęście i miłość. Gosia przy pomocy Jakuba zaczęła walczyć ze swoim strachem. Owocem ich namiętnej miłości kobieta nosiła pod sercem, który miał przyjść na świat za kilka miesięcy. Łukasz powoli uczył się życia w ciemności. Kamila była szczęśliwa, że w końcu ma przy sobie miłość swego życia. Niestety u Julii pojawiły się chmury burzowe. Samotna kobieta odepchnięta przez męża i córkę dostała papiery rozwodowe. Wsparciem były przyjaciółki z sąsiedztwa. Los jednak nie oszczędził domowników Sasanki oraz Małgosi. Pewnego dnia do drzwi domu Kamili zapukała policja z wiadomością o śmiertelnym wypadku jej ojca, Jakuba Kilińskiego.
                Moim zdaniem powieść ta bardzo przypomina realne życie. W pierwszej części było prawie jak w bajce. Natomiast w "Zaciszu Gosi" bohaterki borykają się z problemami. Ogromny nacisk w moim odczuciu autorka położyła na wzajemne relacje. Mało kto zwraca uwagę na to w jakich stosunkach rozstajemy się z rodziną, przyjaciółmi. Nieważne czy pożegnamy się w zgodzie czy też nie bo jeszcze będzie czas aby się pogodzić. Niestety życie jest przewrotne i tego czasu na pogodzenie się może zabraknąć. Dlatego właśnie autorka przekazuje nam, czytelnikom jak ważne są relacje z drugą osobą "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..." 
                                                                                                  Pozdrawiam A.

środa, 4 lipca 2018

"Ogród Kamili" Katarzyna Michalak

                        


          "Ogród Kamili" to pierwsza część serii kwiatowej. Autorka w powieści opisuje o poszukiwaniu wielkiej miłości, marzeniach ale również o wybaczaniu.
           Kamila po nieoczekiwanej śmierci matki zamieszkała z ciocią Łucją. Kobieta nie ma własnych dzieci. Pokochała zagubioną i zranioną siostrzenice jak własną córkę. Od tragicznej śmierci matki dziewczyny minęło już osiem lat. Jednak nastoletnia Kamila osiem lat wstecz nie tylko straciła matkę. Straciła również swą pierwszą miłość, Jakuba Kilińskiego. Odszedł on od niej bez słowa wyjaśnienia, pożegnania. Dziewczyna przez lata wysyłała do niego maile przepełnione bólem i cierpieniem. Pragnęła jedynie poznać prawdę, dlaczego odszedł z dnia na dzień? Jednak nadal go kochała. Pomimo ciężkich doświadczeń Kamila już jako dorosła dwudziestoczteroletnia kobieta postanawia znaleźć pracę aby wspomóc domowy budżet. Miała już dosyć bycia na garnuszku cioci. Niestety wszystkie jej dotychczasowe rozmowy kwalifikacyjne kończyły się fiaskiem. Jakub o wszystkim wiedział gdyż dziewczyna pisała do niego wiadomości. Pewnego dnia myślała, że uśmiechnęło się do niej szczęście i miała wyjechać do Mediolanu i pracować jako hostessa. Jednak w porę zrezygnowała i wróciła do domu. Jakub przeczytawszy o tym szybko odkrył na czym miałaby polegać nowa praca Kamili. Mianowicie miała wyjechać do domu publicznego. Jakub postanowił otworzyć nowy oddział swojej firmy, kupić starą kamienicę z ogrodem i zatrudnić Kamilę, aby dziewczyna miała gdzie pracować i mieszkać. Nowym szefem Kamili miał być Łukasz, który miał dbać o to aby dziewczyna pokochała ten dom i ogród oraz aby niczego jej nie brakowało i nic się jej nie stało. Jednak Łukasz nie mógł jej wyjawić kto jest prawowitym właścicielem firmy oraz domu. Chłopak starać się nie musiał ponieważ Kamila od pierwszej chwili pokochała dom oraz ogród. Z czasem Kamilę i Łukasza połączyło coś więcej niż tylko praca. Aczkolwiek wciąż na ich drodze stawał Jakub oraz tajemnica którą skrywał przez te wszystkie lata. Kamila powoli zaczynała uwalniać się z uczuć do Jakuba. Zdała sobie sprawę, że pokochała Łukasza. A co najważniejsze Łukasz również ją pokochał. Kobieta napisała maila do Jakuba prosząc go o spotkanie. Chciała raz na zawsze skończyć i wyjaśnić sprawy z przeszłości. Pewnego dnia kiedy Kamila była sama w domu odwiedził ją Jakub. Tak długo czekała na ten dzień a kiedy on wreszcie nastał okazało się, że .... że nie chce go widzieć. Jednak mimo wszystko mężczyzna wprosił się do środka i bez żadnych wyjaśnień wręczył zdziwionej dziewczynie akt darowizny kamienicy i ogrodu. Kazał jej przeczytać i podpisać. Dopiero jak to zrobi wszystko jej wyjaśni. Niestety na dworze nadchodziła burza a w związku z nią do domu Kamili wpadła wystraszona i na wpół szalona sąsiadka Gosia, która osiem lat temu przeżyła zamach w londyńskim metrze. Jakub ujrzawszy Gosię jakby go piorun trafił. Kiedy przemówił do niej kobieta momentalnie się uspokoiła. oszołomiona całym tym widokiem Kamila nie wiedziała co się dzieje. Skąd Jakub zna Gosię? Jaki sekret mężczyzna chciał jej wyjawić? Niestety w "Ogrodzie Kamili" nie poznam odpowiedzi na te pytania.
         Moim zdaniem ta lektura jest przepiękna. Czytając ją rozmarzyłam się. Chyba niejedna kobieta, dziewczyna chciałaby być na miejscu Kamili i poznać takiego faceta jak Łukasz. Powieść skradła moje serce od pierwszej strony aż do ostatniej. Czyta się ją błyskawicznie. Jestem tylko zdruzgotana, że w takim momencie się ona skończyła pozostawiając mnie z pytaniami i domysłami.
                                                                                                                Pozdrawiam A.

wtorek, 3 lipca 2018

"Siostra cienia" Lucinda Riley

                        


             "Siostra cienia" to już trzecia część cyklu o siostrach, które noszą imiona mitycznych plejad. Tym razem poznajemy historię najbardziej tajemniczej siostry Asterope, która całe życie żyje w cieniu swojej starszej siostry CeCe.
              Star jest cicha, spokojna i nieśmiała. O jej życiu ciągle decyduje starsza siostra CeCe. Dotychczas Star nigdy to nie przeszkadzało. Jednak po śmierci ukochanego ojczyma PaSalta dziewczyna zaczyna dostrzegać jak toksyczne stały się jej relacje z siostrą. Postanawia odciąć się od niej i zacząć iść własną ścieżką. W osiągnięciu swoich marzeń o wolności pomaga jej wskazówka pozostawiona przez ojczyma. Kobieta w poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu udaje się do antykwariatu, którego właścicielem jest ekscentryczny Orlando. Star otrzymuje od niego dzienniki tajemniczej Flory MacNichol z których poznaje smutną historię.
Flora MacNichol mieszka wraz z rodzicami i siostrą Aurelią na wsi. Pomimo biednego życia dziewczyna jest szczęśliwa. Pewnego dnia poznaje mężczyznę, którego jej siostra pokochała. Flora postanawia nie stawać na drodze swej siostry. Głęboko w sercu chowa swą miłość do Archie'go. Kolejnym ciosem dla dziewczyny jest wiadomość, że musi opuścić ukochany dom i wyjechać do Londynu. Pani Keppel przyjmuje zagubiona dziewczynę pod swe skrzydła. Jest ona znaną i wpływową osobą w śmietance towarzyskiej. Pracodawczyni Flory spotyka się również z królem Edwardem VII. Wśród towarzystwa krążą różne plotki na temat ich potajemnych spotkań. Nieoczekiwanie młoda dziewczyna z prowincji staje się atrakcją sezonu. O jej względy zabiegają ważne osobistości. Jednak Flora nie może zrozumieć jak to możliwe, że ze zwykłej guwernantki stała się kobietą o której rękę rywalizują mężczyźni. Dyskretnie próbuje poznać prawdę. Nieoczekiwana choroba króla wywraca do góry nogami całą stabilizację i harmonię. Wstrząśnięty jest również cały świat. Życie pani Keppel się zawala. Przestała się przejmować plotkami jakie krążą o niej i królu. Jej pozycja w towarzystwie blaknie. Temu wszystkiemu przygląda się Flora. Pewnego dnia dziewczyna dostaje zaproszenie na spotkanie z Edwardem VII. Król przed śmiercią wyjawia jej prawdę. Mianowicie jest ona jego córką. Dziewczyna nie może w to uwierzyć. Jednak nie było jej dane nacieszyć się ojcem ponieważ król umarł. Po jego śmierci pani Keppel wraz z rodziną wyjeżdża opuszczając tym samym swą podopieczną. Flora musi stawić czoła sama całemu światu i zdecydować co dalej...
                 Moim zdaniem "Siostra cienia" podobała mi się najbardziej. Moje serce skradł antykwariat. Miejsce tak magiczne, że aż przepiękne. Mogłabym w takim miejscu pracować. Autorka w lekturze pokazała trudną drogę, którą Star przeszła aby raz na zawsze móc wyjść z cienia swej siostry i zacząć żyć swoim życiem i być może otworzyć się na miłość... Piękna lektura, kartki same się przewracały, jestem zafascynowana powieścią.
                                                                                                           Pozdrawiam A.