"Moralność pani Piontek" to zabawna powieść o losach lekarza ginekologa Augustyna Poniatowskiego i jego jakże "uroczej" mamusi Gertrudy.
Augustyn w wieku trzydziestu pięciu lat podjął bardzo ważną decyzję życiową. Mianowicie postanowił wyprowadzić się od mamusi. W trybie natychmiastowym. Tak, na już. Wynajął pokój od pani Halinki. Nieoczekiwanie pani Halinka drugi pokój wynajęła młodej studentce Anuli. Niczego nie świadomi lokatorzy w końcu się spotkali w "swoim" mieszkaniu i poznali. Cyryl, przyjaciel Augustyna bardzo zaangażował się w nową znajomość z Anulą. Natomiast Gutek (Augustyn) podczas dyżuru w szpitalu poznał uroczą salową Anitkę. Zakochał się w niej od razu. Kochał jej piękne zielone oczy oraz cudowne dołeczki kiedy się uśmiechała. Postanowił się jej oświadczyć i ją sobie "zaklepać". Wszystko układało się jak w "bajce".
Mamusia głównego bohatera szanowna, dystyngowana pani Gertruda Poniatowska z domu Piontek zwana również harpią i piranią zawsze z gracją i elegancją pijała kawę z małych porcelanowych filiżanek. Jej wielką miłością (oczywiście poza synusiem) była miłość przez duże "M" do butów szpilek na wysokich obcasach. Nawet kapcie miała z obcasikiem. Wszystko musi być po jej myśli. nawet jej mąż Romuald przez całe małżeństwo nie miał nic do powiedzenia a tym bardziej żadnego wpływu na żonę. W momencie kiedy Gutek wyprowadził się od szanownej pani Piontek kobieta postanowiła, że żadna lafirynda go nie usidli. Już ona żonę dla syneczka wybierze...
Moim zdaniem "Moralność pani Piontek" jest świetną lekturą, doskonałą odskocznią od codzienności. Bardzo fajnie, szybko, lekko i przyjemnie się ją czyta. Tak mnie pochłonęła, że nawet nie zdawałam sobie sprawy iż czytam już podziękowania od autorki, a dopiero co ją zaczynałam. Szczerze mówiąc czuję niedosyt. Bardzo chętnie poczytałabym sobie więcej o perypetiach rodzinki Poniatowskich.
Pozdrawiam A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz