Drugi tom trylogii Oddech R. Donovan to zmagania się bohaterki z codziennością oraz przeszłością.
Emma nic nie pamięta z tragicznego wypadku u swojej ciotki z którego ledwo uszła z życiem. Ta pamiętna, koszmarna noc odmieniła jej życie. Znęcająca się nad dziewczyną ciotka Carol trafiła do więzienia. Emma zamieszkała u swojej przyjaciółki Sary. Po długiej rekonwalescencji oraz spotkań z terapeutą dziewczyna postanawia zamieszkać z matką wierząc, że ta się zmieniła i przestała pić. Początkowo wszystko się układało. Emma chodziła do szkoły, spotykała się z przyjaciółmi oraz ze swoim chłopakiem Evanem. W domu również było w porządku. W raz z upływem czasu matka dziewczyny Rachel ponownie zaczęła sięgać po alkohol. Do domu sprowadziła swojego dużo młodszego od siebie kochanka Jonathana. Emma świetnie się z nim dogadywała, ponieważ oboje mieli tragiczne wspomnienia z przeszłości dlatego doskonale się rozumieli. Rachel stała się zazdrosna o ich relacje. Nie panując nad swoim nałogiem wszczynała awantury dając córce do zrozumienia iż nigdy jej nie zaakceptuje a tym bardziej jej nie pokocha. Dziewczyna za każdym razem usiłowała ją jakoś tłumaczyć i stale wybaczając jej przykre słowa chciała jej jakoś pomóc. Panująca sytuacja w domu źle wpływała na Emmę. Była przemęczona, nieobecna. Szukając wsparcia dzwoniła do Jonathana odtrącając Evana. Jak potoczą się dalsze losy bohaterki? Czy związek z Evanem przetrwa? Czy chłopak będzie w stanie jej wybaczyć odtrącenie i brak zaufania? A może jednak Emma zacznie spotykać się z kimś innym?
Moim zdaniem "Oddychając z trudem" to pełna emocji powieść. W drugim tomie swojej trylogii autorka wg mnie postawiła główny nacisk na problemy na tle alkoholowym. Świetnie opisała jak alkohol niszczy i rujnuje życie i rodzinę.
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz