"Kasacja" to moje trzecie spotkanie z duetem Chyłka- Zordon. Tym razem prawnicy zmierzą się ze sprawą brutalnego morderstwa.
Kordian Oryński rozpoczyna aplikację w kancelarii Żelazny&McVay. Trafia pod skrzydła Joanny Chyłki. Szybko zyskuje nowy przydomek "Zordon". Joanna otrzymuje sprawę Piotra Langera, który oskarżony jest o brutalne morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Chyłka wraz ze swoim aplikantem od początku mają pod górkę. Langer nie zamierza z nimi współpracować, cały czas milczy. Chyłka traci cierpliwość. Jest na granicy. Jednak duma nie pozwala jej na zrezygnowanie z tej sprawy. Wraz z Kordianem szukają czegokolwiek aby wybronić klienta. Przegrywają sprawę. Wnoszą apelację, którą również przegrywają. Chyłka postanawia wnieść kasację do Sądu Najwyższego. I tu wkraczają gangsterzy, którzy początkowo po dobroci starają się wyperswadować im ten pomysł. Jednak Joanna nie zamierza dać się im nastraszyć. Pomimo braku jakichkolwiek dowodów wnosi kasację...
Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i wciągająca. Jak wspominałam we wcześniejszych opiniach autora duet Chyłka- Zordon zyskali moją sympatię. Jednak mam pewne zastrzeżenia co do postaci Chyłki w tej lekturze. Czasem mnie irytowała i bardzo denerwowała swoją zarozumiałością. Autor lekko przesadził z kreowaniem bohaterki. Ogólnie powieść podobała mi się.
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz