"Nocna droga" to powieść w której spotkamy ważne problemy społeczne, trudne decyzje, stratę, żal, miłość oraz wybaczenie.
Mia i Zach są rodzeństwem, bliźniakami. Mieszkają z kochającymi rodzicami Jude oraz Milesem. Prowadzą spokojne i stabilne życie. Zach jest lubianym nastolatkiem natomiast Mia jest nieśmiała. Ich matka Jude zawsze troszczyła się o swoje pociechy. Starała się chronić je przed niebezpieczeństwem, była nadopiekuńcza. Mąż Miles namawiał żonę aby trochę odpuściła dzieciom i dała im więcej swobody. Pewnego dnia na Sosnowej Wyspie pojawia się Lexi Baill- dziewczyna która ma za sobą trudne dzieciństwo i bolesną przeszłość. Jej ciotka Eva pokochała ją, była jedyną jej rodziną, dała jej dom i miłość. Obie żyły w skromnych warunkach. Pierwszego dnia w nowej szkole Lexi czując się samotna podeszła do dziewczyny która również wyglądała na samotną. Lexi zaprzyjaźniła się z Mią Farraday. Stały się nierozłączne. Jude zaakceptowała nową przyjaciółkę córki i również ją pokochała i traktowała jak swoją córkę. Tego samego dnia Lexi poznała brata swojej nowej przyjaciółki, Zacha. Okazało się iż to jest ten sam chłopiec który rano wywarł na niej ogromne wrażenie w klasie. Zakochała się w nim. Jednak on nie okazywał jej żadnego zainteresowania. Z czasem jednak nie potrafił ukrywać swych uczuć i wyznał Lexi swą miłość do niej. Mia dowiedziawszy się o miłości jej brata z przyjaciółką załamała się. Bała się, że Lexi ją opuści. Po szczerej rozmowie byli zgraną paczką. Trzymali się razem, stali się nierozłączni. Wspólnie snuli plany na przyszłość. Jednak los miał inne plany względem tych młodych ludzi. Ich życie zmieniło się na pewnej imprezie kiedy Zach miał być kierowcą a się upił. Trójka nastolatków wracając z imprezy miała wypadek w którym Mia zginęła. Rozpacz wdarła się w serca Farraday'ów oraz Lexi i jej ciotki Evy. Jude nie umiała wybaczyć Lexi, że prowadziła samochód będąc pod wpływem alkoholu, że zabiła jej córkę. Osiemnastoletnia Lexi za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym trafiła do więzienia. Tam dowiedziała się, że jest w ciąży. Po urodzeniu córeczki, Grace trafiła do swojego ojca, Zacha. Lexi cały swój pobyt w więzieniu myślała o swojej córeczce, która dodawała jej sił aby jakoś tu przeżyć. Po wyjściu z więzienia młoda mama chciała się tylko upewnić czy jej księżniczka jest szczęśliwa. Okazało się, że mała jest nieszczęśliwa i samotna. Zach ciągle jest poza domem, studiując nie miał zbyt wiele czasu dla córeczki. Jude odtrącała wnuczkę. Miles okazał się wspaniałym dziadkiem. Lexi postanowiła zawalczyć o Grace. Nie robiła sobie nadziei na szczęśliwy dom u boku Zacha oraz Grace. Pragnęła jednak aby jej córeczka była szczęśliwa. Ponowne pojawienie się Lexi w rodzinie Farraday'ów rozdrapało blizny, które powoli zaczynały się zagajać. Jude nie potrafiła jej wybaczyć. Kobieta całą winą obarczyła Lexi za nieszczęśliwy wypadek i śmierć Mii. Jude nie dopuszczała do siebie myśli iż wina za śmierć jej córki leży po ich wszystkich stronie. gdyby Zach wtedy się nie upił i był w stanie prowadzić samochód, Lexi nie musiałaby prowadzić, Gdyby Mia zapięła pas, gdyby Jude nie puściła ich wtedy na imprezę ich życie dzisiaj wyglądałoby zupełnie inaczej...
Moim zdaniem powieść ta niesie wielki przekaz dzisiejszego problemu wśród społeczności jakim jest prowadzenie pod wpływem alkoholu i jakie są jego straszne skutki. Początkowo czytając miałam wrażenie jakbym oglądała jakiś amerykański film typu "Wredne dziewczyny" z Lindsay Lohan. Prawie codziennie w wiadomościach słyszy się o wypadkach z udziałem pijanych kierowców. Autorka poruszyła ważne tematy: pijany kierowca oraz ból i strata dziecka. Kiedy poznawałam historię Jude po wypadku, to jak cierpiała po stracie dziecka gdzieś z tyłu w głowie miałam swoją prywatną tragedię, która wydarzyła się w mojej rodzinie. Kiedy zmarł mój kuzyn a stało się to prawie czternaście lat temu sama widziałam jak jak moja ciocia z wujkiem cierpią po stracie syna. Ciocia jakoś pozbierała się, natomiast wujek do dnia dzisiejszego nie potrafi pogodzić się ze śmiercią syna. Jestem pełna podziwu dla autorki, że potrafiła tak doskonale przedstawić uczucia rodziców którzy znaleźli się w tak przykrej sytuacji. Książka jest bardzo szczera, prawdziwa i życiowa. Polecam.
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz