"Dopuszczalne ryzyko" to powieść w której autor porusza ważny problem dotyczący wpływu i skutków ubocznych stosowania leków. Jednocześnie przeplatana jest historia sprzed trzystu lat.
Kim po rozstaniu z Kinnardem nie zamierza na razie angażować się w nowy związek. Jednak jej kuzyn Stanton ma inne plany wobec niej. Postanowił zapoznać swoją kuzynkę ze znanym biochemikiem Edwardem Armstrongiem mając nadzieję że zgodzi się on dzięki temu na wspólne interesy. Kim i Edward szybko przypadli sobie do gustu. Z dnia na dzień zaczyna coraz bardziej iskrzyć między nimi. Edward dowiedziawszy się iż Kim spokrewniona jest z kobietą, która w XVII w. została powieszona za czarną magię. Postanowił pomóc ukochanej rozwikłać zagadkę sprzed ponad trzystu lat. Na wieść iż Kim odziedziczyła majątek majątek w Salem naukowiec mało nie oszalał z podekscytowania. Udali się do miasteczka które owiane jest sławą o czarownicach z Salem. Zwiedzając okolicę i stary dom w którym mieszkała antenatka Kim, Elizabeth Stewart, Edward odkrył w piwnicy że przyczyną "opętania" Elizabeth mógł być grzyb o działaniu halucynogennym. W swoim laboratorium zaczął badać pobrane próbki ze starego domu. Kim postanowiła wyremontować stary dom w Salem i w nim zamieszkać. Z czasem Edward odkrył iż grzyb z Salem może okazać się wspaniałym lekiem na depresję. Pewnego wieczoru podczas kolacji naukowiec przedstawił swój pomysł Stantonowi proponując mu wspólną firmę produkującą leki na depresję o nazwie Ultra. Laboratorium miało się mieścić koło domu w Salem w którym Kim i Edward mieli wspólnie zamieszkać.. Armstrong skompletował swój sześcioosobowy zespół. Naukowcy pracowali w szaleńczym tempie. Eksperymenty leku na zwierzętach wypadają obiecująco więc załoga postanowiła osobiście testować Ultrę. W międzyczasie Kim szukała jakichkolwiek dowodów na oczyszczenie swojej potomkini z zarzucanego jej paktu faustowskiego. Z dnia na dzień Edward i jego pracownicy zmienili swoje zachowanie. Kim obawiała się wybuchów złości ukochanego i jego niespodziewanym szybkim opanowaniem. Coraz częściej zapominał on o najzwyklejszych obowiązkach jak np. nakarmienie psa. Kim z niepokojem obserwowała jakie skutki uboczne zachodzą w naukowcach odkąd zaczęli brać antydepresanty. Próbowała rozmawiać o tym z Edwardem lecz bezskutecznie. Z dnia na dzień osobliwość testerów leku ulegała coraz większemu zezwierzęceniu...
Moim zdaniem powieść ta to fenomenalny thriller medyczny powiązany z zagadką z przeszłości. Lektura bardzo przypadła mi do gustu gdyż uwielbiam powieści z tajemnicą w tle. Dlatego też poszukiwania Kim odpowiedzi skradły moje serce. Jak wspomniałam na wstępie autor poruszył ważny temat jakim jest sięganie po leki na każdą dolegliwość. W dzisiejszych czasach rynek farmaceutyczny kwitnie i są różne specyfiki od wszystkiego. Jednak zanim skusimy się na dany lek warto zastanowić się czy aby to konieczne gdyż skutki uboczne mogą być nieprzewidywalne...
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz