czwartek, 4 czerwca 2020
"Tańczące martwe dziewczynki" Graham Masterton
"Tańczące martwe dziewczynki" to już ósma część serii. Tym razem na światło dzienne wyjrzy polityka i brexit, homoseksualność.
Katie prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczego pożaru w szkole tańca w której spłonął żywcem cały zespół taneczny. Jedyną ocalałą osobą jest mała dziewczynka, która nie chce z nikim rozmawiać. Katie uparcie odwiedza małą w szpitalu i próbuje zdobyć jej zaufanie gdyż jako jedyna wie co się stało w szkole tańca zanim wybuchł tam pożar...
Moim zdaniem powieść ta to jedna wielka porażka i masło maślane. Akcja, fabuła, sceny, ogólnie całość według mnie jest mocno naciągana. Wątek Katie, Kyny i Conora w łóżku spowodował zniesmaczenie. Po raz kolejny w moich oczach charakterystyka głównej bohaterki okazuje się jednym wielkim nieporozumieniem. Niestety z ciężkim bólem serca lektura zawiodła mnie pod każdym względem.
Pozdrawiam A.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz