"Milaczek" to przezabawna powieść w której toczą się losy zakompleksionej Milenki, jej ekscentrycznej sześćdziesięcioparoletniej ciotce Zofii Kruk oraz siedmioletniej sąsiadki Zuzanny zwanej Bachorem.
Milena zwana Milaczkiem ma niskie mniemanie na swój temat. Brak jej wiary w siebie. Jej niska samoocena spowodowana jest jej nadwagą dlatego ciągle jest na "diecie" którą zaczyna od jutra. Jednak jej największym marzeniem jest spotkać mężczyznę na całe życie.
Pani Zofia Kruk mimo swego wieku, w pełni korzysta z życia. W spadku po zmarłym mężu odziedziczyła pokaźny majątek. Dzięki niemu nie musiała martwić się o finanse. Zofia była kobietą elegancką, zadbana, pewną siebie. Nie brakowało jej adoratorów i wielbicieli. Jednym z nich był pan Staszek z którym prawie mieszkała. Z czasem Zosia uświadomiła sobie jak bliski jej sercu jest ów Stachu.
Pewnego dnia Zofia będąc u dentysty wpadła na genialny pomysł. Postanowiła wyswatać Milenkę z doktorkiem Mariuszem. Randka okazała się pomyślna. Znajomość Mileny z Mariuszem nabierała kolorów. Z czasem zostali narzeczeństwem i datę ślubu mieli już ustaloną. Milena była najszczęśliwsza na świecie.
Sąsiadka z parteru siedmioletnia Zuza zwana Bachorem była nadzwyczaj inteligentnym dzieckiem. Dbała o dobro jej najbliższych. Zuzanna mieszkała z ojcem Jackiem. Intensywnie prowadziła zapiski dotyczące jego nowych koleżanek, która się nadaje na nową mamusię a która nie. Niestety żadna nie przypadła jej do gustu i "umilała" te wizyty. Biedny Jacek wciąż był samotny. Zuźka nie tylko martwiła się o ojca. Pewnego razu usłyszawszy iż emeryci są biedni i nie mają na chleb postanowiła wspomóc swoją ukochaną Zosienkę dokarmiając ją. Bachor miał pełne ręce roboty. Musiała mieć oczy dookoła głowy.
Szczęśliwa Milena z czasem zaczęła markotnieć. Powodem jej nieszczęścia był Mariusz. Niespodziewanie przestał się z nią spotykać, do niej dzwonić. Kobieta z czasem uświadomiła sobie że to koniec i znów jest sama. Całkiem przypadkowo zakolegowała się z Bachorem. Dzięki tej znajomości Milaczek zawarł znajomość z Jackiem, ojcem Zuzi. Jednak czy coś z tego będzie? Czy Milena zwróci uwagę na maślane oczy Jacka?
Pozdrawiam A.






