niedziela, 22 marca 2020

"Białe kości" Graham Masterton

                      


        "Białe kości" to pierwsza część serii z Katie Maguire. Spotkamy się tu z serią brutalnych morderstw kobiet, które mają być złożone w rytualnej ofierze.
        Na farmie John'a Meagher'a podczas prac budowlanych wykopano ludzkie szczątki. Mężczyzna powiadomił policję. Na miejsce przyjechała komisarz Katie Maguire. Wykopano wszystkie kości. Okazuje się iż pozbawione one zostały mięśni i skóry. Według czaszek znalezionych liczba ofiar wskazuje na jedenaście zamordowanych osób. Informacja ta wstrząsa całą Irlandią. Podczas prac techników odnaleziono kości udowe które zostały przewiercone w górnej części i powieszono na nich małe szmaciane laleczki z zardzewiałymi haczykami. Szczątki zbadano przez patologów. Okazuje się iż kości leżą w ziemi od ponad osiemdziesięciu lat. Ofiary złożono podczas I wojny światowej w latach 1915-1916 i były one wszystkie kobietami, które żywcem obdarte zostały ze skóry i mięśni. W trakcie śledztwa na farmie John'a pojawia się kolejna ofiara. Szczątki młodej kobiety ułożono w szczególny sposób. Komisarz Maguire nie ma wątpliwości, że chodzi tu o jakiś rytuał. Z czasem znika następna dziewczyna. Według schematu celtyckiego rytuału dotyczącego trzynastu ofiar Katie zdaje sobie sprawę iż ma coraz mniej czasu na rozwiązanie zagadki i odnalezienie mordercy. Komisarz zmaga się również z prywatnymi problemami. Od śmierci synka z mężem przechodzą kryzys. Paul kręci podejrzane interesy z niebezpiecznymi ludźmi doskonale zdając sobie sprawę, że jako mąż ważnej pani detektyw komisarz nic mu nie grozi. Co stanie się z małżeństwem Maguire'ów? Czy Paul przeżyje swoje brudne interesy? Czy Katie odnajdzie mordercę? Co wydarzy się z John'ym Meagher?
         Moim zdaniem powieść ta jest mocna i ciekawa. Już od pierwszej strony zaczyna się coś dziać. Autor nie daje chwili wytchnienia od makabrycznych scen, opisów. Akcja goni akcję. Nie ma nawet momentu aby choć przez chwilę się nudzić. Zdecydowanie powieść jest dla osób o mocnych nerwach gdyż są sceny dość drastyczne i szczegółowe. Rozglądam się już za kolejnymi częściami serii. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów komisarz Katie Maguire.
                                                                                                               Pozdrawiam A.

środa, 18 marca 2020

"Czarne wzgórza" Nora Roberts

                                  


       "Czarne wzgórza" to moje pierwsze spotkanie z autorką. W powieści spotkamy połączenie romansu z kryminałem.
        Lil od dziecka mieszka na farmie w malowniczej Dakocie Południowej. Pewnego lata na wakacje do swoich dziadków przyjeżdża chłopiec z Nowego Jorku. Nie podoba mu się tu. Z czasem jednak Coop zaprzyjaźnia się z Lil. Dziewczyna od dziecka marzy o założeniu rezerwatu dla dzikich zwierząt. Coop pokochał farmę oraz dziadków, którzy stali się dla niego prawdziwą rodziną. Odwiedzał ich kiedy tylko mógł. Coopa i Lil połączyła nastoletnia miłość. Kilka lat później ich drogi jednak się rozeszły. Coop pracował w Nowym Jorku jako policjant, później założył prywatne biuro detektywistyczne. Lil natomiast otworzyła rezerwat dla dzikich zwierząt o którym marzyła od dziecka. Dziesięć lat później Coop wraca na farmę dziadków aby im pomóc. Postanawia zostać tu już na stałe. W międzyczasie okazuje się iż Lil grozi niebezpieczeństwo a w miasteczku giną kolejne osoby. Coop wprowadza się do Lil aby zapewnić jej bezpieczeństwo i ją chronić przed oprawcą. Mężczyzna stara się odzyskać ukochaną. Jednak Lil nie potrafi mu wybaczyć krzywdy jaką jej wyrządził zostawiając ją przeszło dziesięć lat temu. Ponownie jednak stają się kochankami. W około ginie coraz więcej osób. Co stanie się z Lil? Czy Coop ją uratuje? Czy wybaczy mu ona i będą wiedli szczęśliwe życie?
        Moim zdaniem powieść ta jest dość, dość, jednak mnie nie porwała. Błędy w druku przeszkadzały mi. Bardzo irytowała mnie postać głównej bohaterki, Lil. Autorka dość szybko zdradziła podejrzanego, który groził Lil, więc nie było już tego napięcia kto to jest. Reasumują pozycja dosyć interesująca lecz mnie nie urzekła aby być pod wrażeniem.
                                                                                                       Pozdrawiam A.

niedziela, 23 lutego 2020

"Dewiacja" Robin Cook

                                    


         "Dewiacja" to moje pierwsze spotkanie z autorem. W lekturze spotkamy wpływ firm farmaceutycznych na lekarzy.
          Adam Schonberg jest studentem medycyny, jego żona Jennifer tancerką. Pewnego dnia kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży. Adam postanawia przerwać studia i pójść do pracy aby utrzymać rodzinę. Pomimo sprzeciwu żony, Adam podejmuje pracę w Arolenie, firmie farmaceutycznej. Z czasem chłopak dostrzega, że coś jest nie tak. Arolen organizuje rejsy, sympozja, szkolenia na których uczestniczą lekarze.Adam zauważa dziwne zachowanie lekarzy wracających z rejsu Arolenu. Do działania skłania go sytuacja żony i jej lekarza Vandermera, który przed rejsem przeciwny był lekom które produkuje Arolen. Natomiast po powrocie Vandermer się zmienił. Adam chciał się dowiedzieć co się dzieje na tych rejsach. Lekarz Jennifer rozpoczął pracę w Julian Clinic. Miejsce bardzo nowoczesne, jednak zachowanie personelu pozostawiają wiele pytań . Vandermer namawia przyszłą mamę na aborcję gdyż według badań jej dziecko urodzi się chore i zaraz potem umrze. Adam sprzeciwia się decyzji lekarza. Namawia żonę aby poszła do innego lekarza. Jennifer jednak ufa swojemu lekarzowi i umawia się na zabieg. Adam rozpaczliwie poszukuje dowodów aby udowodnić przerażające powiązania między Arolenem a Julian Clinic. Przyszły ojciec porusza niebo i ziemię aby zapobiec aborcji żony. Wybiera się do Puerto Rico na szkolenie menedżerskie, które organizuje Arolen. Na miejscu odkrywa iż prowadzą oni doświadczenie na płodach a Julian Clinic dostarcza im materiał wmawiając swoim pacjentkom iż ich płód jest uszkodzony i należy się poddać aborcji...
          Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i trzyma w napięciu do ostatnich stron. 
                                                                                                                           Pozdrawiam A.

wtorek, 18 lutego 2020

"Mistrzyni gry" Sidney Sheldon

                          


     "Mistrzyni gry" je to powieść o bogactwie, władzy, miłości, intrygach i manipulacji. 
      Jamie McGregor udał się w podróż do Afryki Południowej aby szukać diamentów. Długa, mozolna i ciężka wyprawa opłaciła się. Chłopak dotarł do Afryki. Był młody i naiwny. W Klipdrift pomocną dłoń wyciągnął Salomon van der Merwe. Zawarli umowę, która miała być spółką obu panów. Jamie wyposażony w przedmioty potrzebne do wydobywania diamentów wyruszył na poszukiwanie. Po wielu tygodniach szczęśliwy chłopak wraca do Klipdrift z cennymi kamieniami. Udał się do van der Merwego aby dotrzymać umowy. Ten jednak oszukał Jamie'go zabierając mu wszystkie diamenty. McGregor poprzysiągł zemstę. W realizacji planu pomógł mu Banda, czarnoskóry służący va der Merwego, który pragnął pomścić swoją siostrę, która została zgwałcona przez Salomona van der Merwego. Jamie wraz z Bandą udali się na niebezpieczną wyspę, której właścicielem jest van der Merwe. Mężczyźni nazbierali diamenty i Jamie wrócił bogaty do Klipdrift. Zaczął realizować swój plan zemsty. Uwiódł córkę Salomona van der Merwego, Margaret, której spłodził dziecka. Następnie ją porzucił. Rodzina van der Merwe stała się pośmiewiskiem. Ojciec wygonił córkę z domu. Margaret pragnął aby Jamie uznał jej syna. Mężczyzna ani myślał o tym. Po narodzinach małego Jamie'go, Margaret podrzuciła synka na tydzień czasu do posiadłości Jamie'go McGregora. Jamie początkowo przeciwny był temu i nie chciał widzieć chłopca na oczy. Z czasem jednak pokochał syna. Kiedy Margaret chciała wyjechać z synem z miasta, Jamie McGregor aby ją zatrzymać zaproponował jej małżeństwo. Jednak ich małżeństwo nie było szczęśliwe. Jamie nie zwracał uwagi na żonę. Każdą wolną chwilę poświęcał synowi. stworzył wielką firmę Kruger-Brent. Kilka lat później na świat przyszła Kate, córka Margaret i Jamie'go. Niestety syn McGregor'ów został zamordowany. Jamie nie umiał pogodzić się ze stratą syna. Po roku zmarł. Margaret przejęła stery w firmie. Pomagał jej David Blackwell, który był prawą ręką jej zmarłego męża. Kate była trudnym dzieckiem. Jednak miała w sobie coś władczego. Już od dzieciństwa wiedziała, że David Blackwell będzie jej mężem. Po wielu latach Kate dopięła swego. Została panią Blackwell. Prowadziła wielkie imperium Kruger-Brent. Kate urodziła syna Tony'ego. Niestety David zmarł i kobieta została sama. Nadzieję pokładała w synu iż przejmie on kiedyś firmę. Jednak Tony chciał zostać malarzem. Kate sprytnie manipulowała życiem syna. Zrezygnowany młody artysta rozpoczął pracę w firmie rodzinnej. Tony poznał Marianne. Szybko się pobrali. Dziewczyna zaszła w ciążę. Wydając na świat dwie pięknie bliźniaczki zmarła podczas porodu. Tony odkrył jaki udział w ich życiu miała Kate. Nie mogąc wybaczyć matce jej intryg próbował ją zabić. Kate nic poważnego się nie stało, natomiast Tony został umieszczony w zakładzie zamkniętym. Kate zaopiekowała się wnuczkami Eve i Alexandrą. Widząc jak dziewczynki dorastają Kate zauważyła jak się od siebie różnią. Eve była silna i dominująca natomiast Alexandra grzeczna i spokojna. Kate widziała Eve na stanowisku właściciela firmy Kruger-Brent. Wnuczka natomiast już od dzieciństwa starała pozbyć się siostry. Wymyślała różnie sytuacje w których Alex miała zginąć. Los jednak miał inne plany względem Eve i Alex...
           Moim zdaniem powieść ta jest rewelacyjna. Ujęła mnie już od pierwszych stron. Nawet przez chwilę nie byłam znudzona. Czytałam ją z wypiekami na twarzy. Akcja goni akcję, intryga za intrygą. Już dawno nie czytałam tak dobrej lektury. Bohaterka po mistrzowsku manipulowała swoją rodziną. Cudowna powieść.
                                                                                                                     Pozdrawiam A.

wtorek, 11 lutego 2020

"Nieodnaleziona" Remigiusz Mróz

                                  


         "Nieodnaleziona" to powieść a raczej thriller psychologiczny w którym autor porusza tematy takie jak porwania bądź przemoc domowa.
          Damian Warner pewnego wieczoru wraz ze swoja dziewczyną Ewą wybrali się do pubu. Po wyjściu z niego udali się w kierunku Loży Szyderców, miejsce w którym spędzali dużo czasu. Tam chłopak oświadczył się ukochanej. Szczęście nie trwało jednak długo. Wychodzący nieopodal z baru mężczyźni zaatakowali parę. Brutalnie pobili Damiana a Ewę na oczach chłopaka zgwałcili. Feralnego wieczoru Damian ostatni raz widział swoją narzeczoną. Dziesięć lat później przyjaciel Wernera, Blitz pokazał mu zdjęcie z koncertu na którym jest Ewa. Damian od razu zaczął jej szukać. Blitz namówił kumpla aby zgłosili się do organizacji Reimann Investigations aby odnaleźli Ewę. Firmę prowadziło małżeństwo Robert z żoną Kasandrą. Damian dzięki wsparciu finansowemu przyjaciela, wszystko co wiedział przekazał pracownicy RI. Spowodowało to iż nie było już z niczym odwrotu. Niestety Wern nie wiedział w jakie pakuje się kłopoty. Pewnej nocy zamordowano Blitza a Damiana próbowano wrobić w morderstwo. Chłopak jednak nie zamierzał odpuścić. Nie w momencie w którym odnalazł wskazówki od narzeczonej, które były skierowane tylko dla niego. Podążając nimi poznał właścicielkę RI, Kasandrę. Byli w stałym kontakcie. Z czasem Kas wyznała Wernerowi, że jej mąż Robert znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Poprosiła go o pomoc w ucieczce od prześladowcy. Pragnęła jak najszybciej uwolnić się od męża bojąc się o bezpieczeństwo syna, Wojtka. Pewnego wieczoru Robert wrócił sam do domu. Na pytanie żony o syna stwierdził iż nocuje u kolegi. Kasandra wiedziała już że ta noc będzie inna od poprzednich. Zdawała sobie sprawę iż tej nocy może nie przeżyć. Modliła się aby Werner zdążył na czas przyjechać. Po kilkugodzinnym znęcaniu się nad żoną uwagę kata zwróciła obecność Wernera. Całą swą agresję i szaleństwo Robert przeniósł na chłopaka. Damian tracąc już świadomość pogodził się ze śmiercią. Okazało się jednak odwrotnie. Kasandra resztkami sił powstrzymała męża wbijając mu kawałek szkła. Damian po odzyskaniu przytomności ujrzał przed oczyma swoją narzeczoną Ewę. Chciał poznać prawdę.  Kobieta wytłumaczyła mu co się z nią działo przez te dziesięć lat i jak to się stało, że została żoną Roberta Reimanna. Następnie pojechali odebrać od sąsiadów Wojtka. Potem udali się ku nowej przyszłości. Damian poznał prawdę o życiu swojej narzeczonej. Myślał, że już wszystko jest za nimi. Niestety Ewa miała inne plany wobec niego. Okazało się, że Kasandra nie była Ewą. Kobieta podszyła się pod tożsamość zaginionej aby móc zaplanować ucieczkę od męża. Wiedziała, że Damian myśląc iż odnalazł ukochaną zrobi dla niej wszystko...
        Moim zdaniem autor podjął ważny przekaz w swojej książce. Mianowicie porwania i przemoc domowa to problem, który dotyczy wielu osób. Przeważnie ofiary przemocy boją się prosić o pomoc. A ich milczenie jest wołaniem o ratunek. Statystyki są zatrważające.
                                                                                                                    Pozdrawiam A.

niedziela, 9 lutego 2020

"Na domowym froncie" Kristin Hannah

                   


       "Na domowym froncie" jest to szczera opowieść o miłości, honorze, cierpieniu oraz walce o rodzinę i nie tylko.
        Jolene Zarkades jest matką dwóch córek Lulu oraz Betsy. Jej mąż Michael jest adwokatem. Jolene nie miała łatwego dzieciństwa. Nie mając żadnych planów na przyszłość po skończeniu szkoły wstąpiła do wojska. Tam poznała Tami. Kobiety zaprzyjaźniły się, wspólnie pilotowały helikoptery, mieszkały obok siebie, były sobie bliskie. W życiu prywatnym Jo borykała się z problemami codziennymi, z dorastającą nastoletnią Betsy oraz kryzysem małżeńskim. Kobieta była zbyt honorowa i dumna aby szczerze porozmawiać z mężem. między nimi powstał mur, który coraz bardziej ich od siebie oddalał. Pewnego dnia Michael wyznaje żonie iż już jej nie kocha. Bardzo zranił tymi słowami Jolene. Kobieta jednak nie potrafi przestać go kochać. Przepaść między małżonkami pogłębia się. Niespodziewanie Jolene i Tami dostają rozkaz wyjazdu na wojnę do Iraku. Jo starała się przygotować rodzinę na jej nieobecność. W dniu wjazdu nie usłyszała od męża słów które dodały by jej sił w ciężkich chwilach. Kobieta z myślą o tym, że mąż jej już nie kocha poleciała na wojnę. Przyjaciółki codziennie zmagały się z niebezpieczeństwami. Przerażające widoki, skutki wojny z coraz mocniejszą siłą utrwalały się w psychice człowieka. W tym samym czasie kiedy kobiety walczyły w domu Zarkades Michael stara się podołać nowym obowiązkom. Bardzo pomaga mu w nowej rzeczywistości matka. Z czasem jednak mężczyzna nauczył się jak pogodzić obowiązki domowe z pracą. Nieobecność żony uświadomiła mu, że wcale nie jest mu ona obojętna. bardzo żałował tych kilku słów które powiedział żonie. Pewnego razu helikopter Jolene został zestrzelony. Załogę przetransportowano do szpitala w Niemczech. Jo po odzyskaniu świadomości nie potrafi wybaczyć sobie tego wypadku. Obwinia się, że to przez nią jej przyjaciółka walczy teraz o życie a ona straciła nogę. Nawet obecność męża  nie działa na nią kojąco. Jakiś czas później okaleczona na ciele i duszy Jolene wraca do domu. Wojna jednak odmieniła kobietę. Michael zmagając się z depresją żony musi stoczyć walkę o ratowanie rodziny. Śmierć Tami pogłębia depresję Jolene...
        Moim zdaniem powieść ta jest tak bardzo szczera i prawdziwa, że aż dziw iż to tylko fikcja. Pióro autorki jest fenomenalne a przekaz w jej powieściach bardzo mądry i życiowy. 

niedziela, 2 lutego 2020

"Nocna droga" Kristin Hannah

                         


       "Nocna droga" to powieść w której spotkamy ważne problemy społeczne, trudne decyzje, stratę, żal, miłość oraz wybaczenie.
        Mia i Zach są rodzeństwem, bliźniakami. Mieszkają z kochającymi rodzicami Jude oraz Milesem. Prowadzą spokojne i stabilne życie. Zach jest lubianym nastolatkiem natomiast Mia jest nieśmiała. Ich matka Jude zawsze troszczyła się o swoje pociechy. Starała się chronić je przed niebezpieczeństwem, była nadopiekuńcza. Mąż Miles namawiał żonę aby trochę odpuściła dzieciom i dała im więcej swobody. Pewnego dnia na Sosnowej Wyspie pojawia się Lexi Baill- dziewczyna która ma za sobą trudne dzieciństwo i bolesną przeszłość. Jej ciotka Eva pokochała ją, była jedyną jej rodziną, dała jej dom i miłość. Obie żyły w skromnych warunkach. Pierwszego dnia w nowej szkole Lexi czując się samotna podeszła do dziewczyny która również wyglądała na samotną. Lexi zaprzyjaźniła się z Mią Farraday. Stały się nierozłączne. Jude zaakceptowała nową przyjaciółkę córki i również ją pokochała i traktowała jak swoją córkę. Tego samego dnia Lexi poznała brata swojej nowej przyjaciółki, Zacha. Okazało się iż to jest ten sam chłopiec który rano wywarł na niej ogromne wrażenie w klasie. Zakochała się w nim. Jednak on nie okazywał jej żadnego zainteresowania. Z czasem jednak nie potrafił ukrywać swych uczuć i wyznał Lexi swą  miłość do niej. Mia dowiedziawszy  się o miłości jej brata z przyjaciółką załamała się. Bała się, że Lexi ją opuści. Po szczerej rozmowie byli zgraną paczką. Trzymali się razem, stali się nierozłączni. Wspólnie snuli plany na przyszłość. Jednak los miał inne plany względem tych młodych ludzi. Ich życie zmieniło się na pewnej imprezie kiedy Zach miał być kierowcą a się upił. Trójka nastolatków wracając z imprezy miała wypadek w którym Mia zginęła. Rozpacz wdarła się w serca Farraday'ów oraz Lexi i jej ciotki Evy. Jude nie umiała wybaczyć Lexi, że prowadziła samochód będąc pod wpływem alkoholu, że zabiła jej córkę. Osiemnastoletnia Lexi za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym trafiła do więzienia. Tam dowiedziała się, że jest w ciąży. Po urodzeniu córeczki, Grace trafiła do swojego ojca, Zacha. Lexi cały swój pobyt w więzieniu myślała o swojej córeczce, która dodawała jej sił aby jakoś tu przeżyć. Po wyjściu z więzienia młoda mama chciała się tylko upewnić czy jej księżniczka jest szczęśliwa. Okazało się, że mała jest nieszczęśliwa i samotna. Zach ciągle jest poza domem, studiując nie miał zbyt wiele czasu dla córeczki. Jude odtrącała wnuczkę. Miles okazał się wspaniałym dziadkiem. Lexi postanowiła zawalczyć o Grace. Nie robiła sobie nadziei na szczęśliwy dom u boku Zacha oraz Grace. Pragnęła jednak aby jej córeczka była szczęśliwa. Ponowne pojawienie się Lexi w rodzinie Farraday'ów rozdrapało blizny, które powoli zaczynały się zagajać. Jude nie potrafiła jej wybaczyć. Kobieta całą winą obarczyła Lexi za nieszczęśliwy wypadek i śmierć Mii. Jude nie dopuszczała do siebie myśli iż wina za śmierć jej córki leży po ich wszystkich stronie. gdyby Zach wtedy się nie upił i był w stanie prowadzić samochód, Lexi nie musiałaby prowadzić, Gdyby Mia zapięła pas, gdyby Jude nie puściła ich wtedy na imprezę ich życie dzisiaj wyglądałoby zupełnie inaczej...
          Moim zdaniem powieść ta niesie wielki przekaz dzisiejszego problemu wśród społeczności jakim jest prowadzenie pod wpływem alkoholu i jakie są jego straszne skutki. Początkowo czytając miałam wrażenie jakbym oglądała jakiś amerykański film typu "Wredne dziewczyny" z Lindsay Lohan. Prawie codziennie w wiadomościach słyszy się o wypadkach z udziałem pijanych kierowców. Autorka poruszyła ważne tematy: pijany kierowca oraz ból i strata dziecka. Kiedy poznawałam historię Jude po wypadku, to jak cierpiała po stracie dziecka gdzieś z tyłu w głowie miałam swoją prywatną tragedię, która wydarzyła się w mojej rodzinie. Kiedy zmarł mój kuzyn a stało się to prawie czternaście lat temu sama widziałam jak jak moja ciocia z wujkiem cierpią po stracie syna. Ciocia jakoś pozbierała się, natomiast wujek do dnia dzisiejszego nie potrafi pogodzić się ze śmiercią syna. Jestem pełna podziwu dla autorki, że potrafiła tak doskonale przedstawić uczucia rodziców którzy znaleźli się w tak przykrej sytuacji. Książka jest bardzo szczera, prawdziwa i życiowa. Polecam.
                                                                                                                    Pozdrawiam A.