piątek, 25 czerwca 2021

"Gniew Aniołów" Sidney Sheldon

 

        "Gniew Aniołów" to powieść o młodej dziewczynie, która nie mając wyboru wplątuje się we współpracę z mafią.                                                           Jennifer Parker jest młodą i ambitną prawniczką, która marzy o wielkiej karierze. Niestety przez własną naiwność popełnia błąd przez który zostaje bezrobotna. Kobieta jednak się nie poddaje. Jej determinacja i odwaga pomaga jej w odzyskaniu dobrego imienia. Otworzyła własne biuro. Coraz częściej zaczyna wygrywać głośne procesy. Kobieta poznaje Adama Warnera, który pomógł jej w trudny, etapie życia. Zostają kochankami. Mafia zaczyna interesować się młodą prawniczką. Michael Moretti, szef mafii niejednokrotnie składa propozycję współpracy Parker. Jennifer idzie w zaparte i nie chce mieć nic do czynienia z Morreti'm. Kilka lat później kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży. Zaczyna sobie wyobrażać jaką będą szczęśliwą rodziną z Adamem. Pech chciał, że żona Adama, Mary- Beth również jest w ciąży a mężczyzna bierze udział w wyborach prezydenckich  i żaden skandal nie jest mu potrzebny. Zdruzgotana i załamana Jennifer zrywa z ukochanym kontakt nie mówiąc mu nic o dziecku. Kobieta samotnie wychowuje synka. Pewnego razu jej synek, Joshua zostaje porwany. Zdesperowana Jennifer odda wszystko aby odnaleźć syna. Dzwoni do Michaela Morreti'ego. Od tej chwili losy Jennifer Parker połączyły się z mafią...                                                                                                                                             Moim zdaniem powieść ta jest genialna. Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Mimo iż książka jest dość obfita w ilość stron to z każdą kolejną kartką moja ciekawość co będzie dalej rosła. Polecam.                                                                                                                                                                                 Pozdrawiam A.

sobota, 29 maja 2021

"Gdzie poniesie wiatr" Kristin Hannah

 

       "Gdzie poniesie wiatr" to powieść o sile i odwadze dzielnej kobiety, która dla dobra dzieci gotowa jest na wszystko.                                                       Elsa jest zakompleksioną i nieśmiałą dziewczyną, która marzy o wielkiej miłości. Jej rodzina uważa ją za nieatrakcyjną i twierdzi, że zostanie starą panną. Pewnego wieczoru świat Elsy się zmienia. Pod wpływem emocji, wbrew zakazu ojca dziewczyna wychodzi do klubu. Poznaje pewnego młodzieńca, który okazuje jej zainteresowanie. Między Elsą a Raffaello Martinelli zaczyna iskrzyć. Dziewczyna stale o nim myśli. Kilka tygodni później okazuje się, że Elsa jest w ciąży. Jej rodzina wywozi ją do domu państwa Martinelli i zrywa kontakt z córką. Zagubiona Elsa otrzymała nową rodzinę, która ją pokochała. Raff i Elsa wzięli ślub, mają córkę i syna. Mimo wszystko mężczyzna nie jest szczęśliwy. Nadchodzi Wielki Kryzys, susza, burze piaskowe a studnie wysychają. Elsa wraz z teściami walczą o przetrwanie. Pewnej nocy Raffaell wyjeżdża i zostawia ich samych. Córka Loreda nie może się pogodzić z odejściem ojca i za wszystko obwinia matkę. Mimo ciężkich czasów Elsa nie poddaje się. Wierzy, że w końcu spadnie deszcz i wszystko się ułoży. Z dnia na dzień sytuacja się pogarsza. Jej synek, Ant poważnie zachorował na płuca. Dzięki szybkiej reakcji udaje się uratować chłopca. Po opuszczeniu szpitala Elsa decyduje się na bolesną zmianę. Zdaje sobie sprawę, że dla dobra dzieci musi opuścić ukochaną ziemię. Kobieta z dziećmi wyjeżdża do Kalifornii mając nadzieję na lepsze życie. Jednak nie są oni tam mile widziani ...                                                               Moim zdaniem autorka po raz kolejny pokazała swój talent i wiarę w siłę kobiet. Powieść jest wzruszającą, szczera i przepiękna.                                                                                                                                                                                  Pozdrawiam A.

niedziela, 23 maja 2021

"Dom przy ulicy Amélie" Kristin Harmel

 

          "Dom przy ulicy Amélie" to poruszająca historia młodej i odważnej kobiety, która ryzykując własne życie pomaga innym. Akcja toczy się podczas II wojny światowej w Paryżu.                Ruby wraz z mężem Marcelem mieszkają w Paryżu. Przed wojną byli szczęśliwym małżeństwem. Jednak wojna zmieniła wszystko. Ruby czuła się samotna. Pewnego dnia zaprzyjaźnia się z sąsiadką, która była jeszcze dzieckiem. Ojciec dziewczynki uparcie wierzył, że jako dobrze zarabiająca rodzina nie grozi im niebezpieczeństwo spowodowane tym, że są Żydami. Pewnego razu Ruby poznaje tajemnicę męża. Marcel pracuje dla siatki przerzutowej  dla pilotów RAF-u. Jednak nie wtajemniczał  żony w swoją pracę chcąc ją uchronić przed zagrożeniem ze strony Niemców. Marcel podczas akcji zostaje złapany i zamordowany. Ruby postanowiła kontynuować pracę męża. Do jej mieszkania przychodzi Thomas, pilot RAF-u który został zestrzelony. Kobieta zaopiekowała się nim i pomogła mu wrócić do zdrowia. Między nimi zaczęło iskrzyć. Mężczyzna musiał jednak wrócić i dalej walczyć z wrogiem. Mijały dni a Ruby tęskniła i myślała o Thomasie. Pilot również stale myślał o ukochanej. Pewnej nocy Ruby usłyszała, że coś dziwnego dzieje się w kamienicy obok. Zauważyła, że wywożą wszystkich Żydów. Szybko udała się do rodziny Charlotty aby ich ostrzec. Jednak ojciec dziewczynki uparcie wierzył, że nic im nie grozi i nie miał zamiaru uciekać. Poprosił jedynie Ruby aby zaopiekowała się ich córką. Chwilę później rodziców Charlotte wywieziono. Od tej pory Ruby czuła się odpowiedzialna za bezpieczeństwo młodej dziewczyny. Z czasem drogi Ruby i Thomasa ponownie się spotkały. Jednak i tym razem  mężczyzna ponownie musiał opuścić ukochaną...                                                   Moim zdaniem powieść ta  jest piękna i wzruszająca. Losy bohaterów już od pierwszych stron porywają w czasy wojenne i nie sposób było się od nich oderwać. Bardzo lubię historię z lat wojennych, które inspirowane są prawdziwymi wydarzeniami. Autorka stworzyła wyjątkową powieść na podstawie pamiętnika Virginii, który przetrwał wojnę i został opublikowany w 2006 r.                                                                                                                                                              Pozdrawiam A.

środa, 19 maja 2021

"Alchemik" Paulo Coelho

 

             "Alchemik" to powieść o tym aby podążać własną ścieżką, realizować marzenia a nade wszystko słuchać samego siebie.                                             Andaluzyjski pasterz postanawia wyruszyć w wędrówkę w celu odnalezienia własnego marzenia. Na swej drodze spotyka wiele przeszkód, zostaje okradziony i oszukany. Jednak jego upór dodaje mu sił aby iść dalej przed siebie i spełniać własne przygody. Pomimo własnej naiwności jest wierny i oddany swemu wewnętrznemu głosowi oraz spełnieniu i odnalezieniu własnej Legendy.                                                 Moim zdaniem "Alchemik" to piękna i magiczna powieść o szukaniu marzeń, miłości i skarbów. W lekturze jest bardzo dużo cytatów. Autor otwiera przed nami furtkę do własnego ja.

           "[...] To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące [...]"

          "[...] Okazuje się, że jestem taki jak wszyscy ludzie. Widzę świat nie taki jaki jest, lecz jaki chciałbym widzieć [...]"

          "[...] Im bardziej zbliżamy się do naszych marzeń, tym bardziej Własna Legenda staje się jedyną prawdziwą racją bytu [...]"

          "[...] Kiedy się czegoś pragnie, cały Wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie [...]"

          "[...] Kto żyje Własną Legendą, wie wszystko, co wiedzieć powinien. I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką [...]"

czwartek, 29 kwietnia 2021

"Zjadacz czerni 8" Katarzyna Grochola

 

          "Zjadacz czerni 8" to powieść a raczej opowiadania których motywem przewodnim jest miłość. Każdy rozdział to nowa historia. Na pozór nowe losy, nowe postacie a jednak na swój sposób łączą się ze sobą. Autorka przedstawia różne rodzaje miłości. Lektura poza miłością przedstawia również moc wiary i nadziei. "Zjadacz czerni 8" to moje pierwsze spotkanie z piórem Grocholi. Mimo szerokiej głębi przekazu, lektura nie skradła mej uwagi. Jednak w przyszłości planuję poznać inne powieści autorki mając nadzieję, że zmienię zdanie i przekonam się do twórczości pisarki.                                                                                                        Pozdrawiam A.

"Pięć lat kacetu" Stanisław Grzesiuk

 

       "Pięć lat kacetu" są to wspomnienia autora z czasów kiedy przebywał w obozach koncentracyjnych Dachau, Mauthausen i Gusen. Stanisław Grzesiuk w niewoli siedział od 4 kwietnia 1940 r. do  5 maja 1945 r. W swoich zapiskach opisuje jak wyglądał każdy dzień w lagrach. Brutalność i bestialstwo nie miało końca. Głównym celem autora podczas niewoli było miganie się od pracy i organizacja jedzenia. Aby przeżyć trzeba było nauczyć się żyć. Stanisław często pisze bez ładu i składu, bez chronologii lecz wielki podziw za pamięć i szczegółowy obraz tamtych strasznych wydarzeń. Losy zamkniętych w obozie ludzi były przerażające, pozbawione wszelkich praw, godności i człowieczeństwa. Stanisław opisuje jak mordowano, upokarzano i głodzono więźniów. Z czasem widok zabijania uodpornił pozostałych. Przestali się tym przejmować. Grzesiuk poruszył również wątek seksualny a raczej homoseksualny. Przeczytałam już dość sporo książek o niewoli i obozach koncentracyjnych jednak życie seksualne wśród więźniów i ich oprawców nie był poruszany. Stasiu wspomina również o przyjaźniach, które w ciężkich czasach i warunkach zawarł z innymi. Wydawać by się mogło, że jest to niemożliwe aby w obozie nawiązać życzliwe relacje i aby przetrwały one wojnę. Stanisław mimo trudności zachował swój optymizm. Zmarł w 1963 r. na gruźlicę co było "powikłaniem" po wojnie.                                                                                                                                                       Pozdrawiam A.

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

"Echa" Danielle Steel

 

         "Echa" to słodko- gorzka powieść o miłości, odwadze a także poświęceniu i trudnych wyborach. Akcja toczy się w czasach I i II wojny światowej.                                                                              Beata, córka żydowskiego bankiera jest cicha, spokojna i nieśmiała. Pewnego dnia poznaje przystojnego Antoine'a , który jest francuskim arystokratą. Oboje zakochują się w sobie. Jednak ich związek nie ma prawa bytu. Rodzina dziewczyny nie zgadza się aby poślubiła Francuza. Jej obowiązkiem jest wyjść za mąż za Żyda. Rodzina Antoine'a również sprzeciwia się ich związkowi. Wbrew woli rodziny oboje postanawiają żyć razem. Beata została uznana przez ojca za zmarłą. Antoine został wydziedziczony. mimo trudności losu młodzi są szczęśliwym małżeństwem. Z czasem na świat przychodzi Amadea. Kilka lat później rodzi się Daphne. Dwa lata później Antoine umiera w wypadku. Beata nie potrafi pogodzić się z żałobą. Nastoletnia Amadea pewnego dnia informuje matkę, że wstępuje do zakonu. Z czasem wybucha II wojna światowa. Początkowo nic nie wskazuje na to aby miała stać się krzywda Żydom. Beata jednak jest niespokojna. Mimo iż od wielu lat jest katoliczką i przeszła sakrament chrztu to wciąż jest Żydówką. Wie, że prędzej czy później grozi jej i jej córkom niebezpieczeństwo. Pewnego dnia Beata i Daphne zostają wywiezione do Ravensbrück. Amadea musi opuścić klasztor aby nie narażać zakonu na niebezpieczeństwo. Młoda zakonnica obiecała wrócić po wojnie i dokończyć śluby. Podczas wojny Amadea ukrywała się u przyjaciół matki. Z czasem zrobiło się zbyt ryzykownie i musiała opuścić farmę. Po drodze trafiła w ręce niemieckich strażników i została odesłana transportem bydlęcym do obozu koncentracyjnego. Pięć miesięcy później dzięki strażnikowi który się w niej kochał, Amadea uciekła. Cały czas walczyła o przetrwanie i utrudniała Niemcom walkę. Jej życie się zmieniło. Nie była już tą samą dobrą i życzliwą dziewczyną. Brała udział w niebezpiecznych akcjach. Zakochała się w Jean Yvesie z którym spędziła wspaniałe chwile. Niestety wojna zabrała jej ukochanego. Amadea postanowiła więcej nie zbaczać z wcześniej wybranej ścieżki i wrócić do zakonu kiedy tylko będzie to możliwe. Pewnego razu poznaje Ruperta z którym jeździ na akcje. Ostateczne śluby Amadea złożyła przed ołtarzem u boku swego męża Ruperta.                                                                                                Moim zdaniem powieść jest bardzo piękna i poruszająca. Jednak autorka pozostawiła wiele niewyjaśnionych wątków przez co czuję niedosyt.                                                                                                                                                 Pozdrawiam A.