"Ósmy cud świata" to powieść o miłości, która zaowocowała na drugim krańcu świata, w Wietnamie.
Ania zbliżająca się do czterdziestki ma dobrą pracę, fajnego szefa Jacka z którym spotyka się bez zobowiązań. Jednak kobieta nie potrafi pokochać go tak jak on pokochał ją. Aby poukładać i przemyśleć pewne sprawy Ania postanawia wziąć urlop i wyjechać do Azji. Na lotnisku pewien mężczyzna pomaga jej z walizką. Kobieta nie ma ochoty na konwersację z nieznajomym i szybko go spławia. Kilka dni po przybyciu do Wietnamu Ania postanawia wyjść na miasto sama bez Małgosi, która była jej przewodnikiem. Nieoczekiwanie spotyka mężczyznę z lotniska. Oboje nie mogą uwierzyć w taki zbieg okoliczności. Jak się okazało ów pan, Tomasz miał spędzić w Wietnamie swoją podróż poślubną. Jednakże odbywał ją samotnie, gdyż jego narzeczona go zdradziła i ślub został odwołany. Tomasz pobił kochanka niewiernej Anety, przez co dostał wyrok w zawieszeniu. Mężczyzna zaproponował Annie wspólny wyjazd nad zatokę Ha Long do której wybierali się w tym samym czasie. Kobieta po chwili wahania przyjęła propozycję. W trakcie tej wycieczki zaiskrzyło pomiędzy nimi. Oboje przeżyli wspaniałe chwile. Połączyło ich namiętne uczucie. Przed powrotem Anny do Polski kobieta odebrała w recepcji faks od mecenasa, który był zaadresowany do Tomasza. Chcąc nie chcąc przeczytała go i dowiedziała się o kryminalnej przeszłości jej kochanka. Nie dała szansy Tomkowi, aby ten mógł się z tej wiadomości wytłumaczyć. Po powrocie do Gdańska Ania wyrzuciła kartę SIM na której miała nr tel do Tomka. Starała się o nim zapomnieć i zatrzeć ślady aby nie mógł jej odnaleźć. Z czasem uświadomiła sobie że go kocha i postanowiła go odnaleźć. Tomek również intensywnie jej poszukiwał. Jednak ich starania były bezowocne. Pewnego dnia na imprezie firmowej ich drogi się połączyły...
Moim zdaniem powieść ta jest piękną historią o miłości. Każdy z nas ma jakiś swój los pisany przez życie i prędzej czy później zostaniemy pokierowani na odpowiednią ścieżkę życia odnajdując przy tym swój własny, prywatny ósmy cud świata.
Pozdrawiam A.






