czwartek, 20 września 2018

"Awaria uczuć" Joanna Kruszewska

                  


            "Awaria uczuć" opisuje historię porzuconej kobiety, która straciła ukochanego mężczyznę, pozbawiona została również pracy. Kolejnym problemem był fakt iż jest w ciąży i wszystko wskazuje na to, że będzie samotną matką. Jak poradzi sobie bohaterka w tak ciężkim okresie swojego życia?
            Matylda ma na koncie trzydzieści parę latek. Ma wspaniałego faceta, Pawła. Oboje żyją w wielkim świecie, mają dobrze płatne prace. Nie myślą o ustabilizowaniu się ani rodzinie. Na wszystko przyjdzie czas. Najpierw chcą dorobić się dostatniego życia dopiero wówczas pomyślą o założeniu rodziny. U Matyldy w firmie zapowiada się iż kobieta otrzyma awans. Paweł otrzymał roczny kontrakt w Berlinie. Po wyjeździe Pawła Matyldzie zaczynają doskwierać problemy żołądkowe. Jednak swój stan tłumaczy niedawno odbytym spotkaniem klasowym na którym odnowiła kontakty z koleżanką Magdą i byłym chłopakiem Patrykiem. Mimo złego samopoczucia dziewczyna idzie do pracy. Jednak zostaje wysłana na urlop aby wyzdrowiała. Dociekliwa "przyjaciółka" z pracy,  Weronika ma pewne podejrzenia co do stanu zdrowia koleżanki. Matylda w końcu ulega i idzie do lekarza  od którego dowiaduje się, że jest w ciąży. Świat się jej zawalił. Weronika dowiedziawszy się o ciąży Matyldy przyczyniła się aby dziewczyna zamiast awansu dostała wypowiedzenie z pracy. I tak oto przyszła mama została bez pracy oraz z maleństwem w brzuchu na które nie była jeszcze gotowa. Liczyła na wsparcie ze strony Pawła. Jednak kiedy ukochany przyjechał w odwiedziny i dowiedział się, że za kilka miesięcy zostanie ojcem niestety nie zareagował tak jak powinien. Zszokowany mężczyzna nie był gotowy na taką nowinę. Zawinął swoje cztery litery i wrócił do Berlina. Opuszczona Matylda została sama. Jednak jej matka czuwała nad córką. Wszelakimi sposobami starała się wyswatać córkę z Patrykiem. Jednak Matylda wciąż kochała i tęskniła za Pawłem. Jak potoczą się dalsze losy Matyldy? Czy Paweł oprzytomnieje i stanie na wysokości zadania?
                Moim zdaniem lektura napisana jest prostym i łatwym językiem dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Autorka pomimo poważnego problemu który poruszyła wplotła ogromną dawkę humoru. Można by było się czepiać o to, że np. historia jest dość banalna, momentami przesłodzona i bajkowa ale po co? Książka jest świetną pozycją na odstresowanie się. 
                                                                                                                Pozdrawiam A.

niedziela, 9 września 2018

"Milczący zamek" Kate Morton

                                       


             "Milczący zamek" kryje w sobie wiele tajemnic z czasów II wojny światowej i nie tylko. Powieść opisuje o niespełnionych miłościach, zdradach, szaleństwie jak również zbrodniach. Lektura napisana jest na dwóch płaszczyznach czasowych. Pierwsza opisuje teraźniejszość w której poznamy Edith i jej matkę Meredith. Natomiast w przeszłości przeniesiemy się w okres II wojny światowej i poznamy tajemnice skrywane w zamku Milderhurst i ich mieszkańców.
               Pewnego dnia w niedzielne popołudnie Edith odwiedza swoich rodziców. Przypadkiem w jej ręce trafia zaginiony list, który zaadresowany jest do jej matki. Niby nic nadzwyczajnego, jednak ów korespondencja wywołała ogromne poruszenie u odbiorcy oraz fakt iż napisany został ponad 50. lat temu. Niestety Eddie nie dowiedziała co było takiego w liście, że jej matka tak zareagowała. Dziewczyna zobaczyła jedynie na kopercie nadawcę oraz adres. Postanowiła więc odwiedzić zamek Milderhurst i dowiedzieć się czegoś więcej o przeszłości swej rodzicielki. Tak więc Eddie wyrusza w podróż do hrabstwa Kent. Na miejscu poznaje siostry Blythe: bliźniaczki Percy oraz Saffy i ich młodszą siostrę Juniper. Siostry są już wiekowe i opiekują się June. Eddie wydaje się to dość dziwne ponieważ starsze siostry skrupulatnie pilnują aby nikt nie rozmawiał z Juniper na osobności. Jakby obawiały się, że ich najmłodsza siostra powie coś czego nie powinna mówić. Jaką tajemnicę panny Blythe ukrywają? Bliźniaczki tłumaczą iż Juniper jest chora a przeszło 50. lat temu po stracie narzeczonego przeszła poważne załamanie nerwowe. Pomimo dziwnego zachowania sióstr Eddie jest pod wrażeniem, że znajduje się w zamku w którym kiedyś mieszkał sławny autor powieści "Prawdziwa historia Człowieka z Błota". Sam fakt, że córki Raymonda Blythe'a nadal żyją i mieszkają w zamku również napawał Eddie fascynacją. jednak w dalszym ciągu niczego nie dowiedziała się o przeszłości swej matki. Dopiero w momencie w którym Juniper zaczepiła ją na osobności zrozumiała dlaczego jej starsze siostry tak jej pilnują aby z nikim nie rozmawiała. Eddie początkowo obawiała się staruszki, która podekscytowana i z obłędem w oczach ucieszyła się z rozmową na osobności z gościem. Podczas rozmowy nazwała Edith Meredith. Dziewczyna odkryła rąbek tajemnicy swojej matki. Mianowicie Meredith jako dziecko została ewakuowana z Londynu podczas wojny. Trafiła do zamku Milderhurst. Dziewczyna chciała również odkryć historię sióstr.
Podczas II wojny światowej do posiadłości Raymonda Blythe'a trafia ewakuowana dziewczynka o imieniu Meredith. Szybko zaprzyjaźnia się z najmłodszą córką pisarza,Juniper. Merry bardzo podoba się jej nowe życie w zamku. Juniper jest dość specyficzną osobą. Cierpi na zaniki pamięci. Jej starsze siostry bliźniaczki Percy oraz Saffy opiekują się nią. Percy jako najstarsza z sióstr opiekuje się swoją rodziną. Nie pozwoli aby komuś stała się krzywda. Jest w stanie zrobić dla najbliższych wszystko. Opiekuje się również ich ojcem, który po napisaniu powieści o Człowieku z Błota popada w obłęd. Natomiast Saffy jest osobą uległą. Odpowiada jej takie życie. Nie musi się niczym martwić ani podejmować żadnych decyzji. Od tego jest Percy, która zawsze wie co trzeba zrobić w danej sytuacji. Siostry wzajemnie się wspierają i o siebie dbają. Percy kocha zamek w którym mieszka od zawsze. Nie wyobraża sobie aby kiedykolwiek miałaby go opuścić. Natomiast Saffy marzy aby z niego wyjechać. Otrzymała nawet pracę w Londynie, jednak Percy uniemożliwiła jej wyjazd. Kiedy wojna się skończyła do Milderhurst przyjechali rodzice Merry aby zabrać ją do domu. Pomimo sprzeciwu dziewczyny rodzice zabrali córkę do Londynu. Również Juniper opuściła mury zamku i wyjechała do miasta. Tam utrzymywała kontakt ze swoją jedyną przyjaciółką, Meredith. Pewnego dnia podczas spaceru dziewczyny spotkały dawnego nauczyciela Merry, Thomasa Cavilla. Pomiędzy nim a June zaiskrzyło. Spotykali się potajemnie. Kobieta przyjęła nawet jego oświadczyny. Zwierzyła się ze swoich planów na przyszłość przyjaciółce prosząc ją jednak o dyskrecję dopóki jej starsze siostry mnie poznają wybranka jej serca. Pewnego dnia szczęśliwa Juniper wraca do domu. Wcześniej jednak poinformowała swe siostry iż na kolacji będą miały "gościa". Jednak ów gość nie pojawił się. Zakochana Juniper popadła w szaleństwo. Co się stało z Thomasem Cavillem? jaki wpływ na życie sióstr miał ich ojciec Raymond? Jaka była geneza powstania powieści "Człowieka z Błota" ? Jakie tajemnice ukrywają mury zamku Milderhurst? 
                   Moim zdaniem powieść ta jest intrygująca, wciągająca i pełna tajemnic. Bardzo lubię książki napisane językiem dwutorowym. Autorka z wyjaśnieniem tajemnic czekała do ostatnich stron. Jednak nie wszystkie ujrzały światło dzienne. Kilka historii nie zostało wyjaśnionych i pozostaje się tylko domyślać jaki był ich koniec. 
                                                                                               Pozdrawiam A.

niedziela, 2 września 2018

"Tajemnice starego domu" Ilona Gołębiewska

                       


              "Tajemnice starego domu" jest to powieść w której bohaterka próbuje poznać prawdę z przeszłości. Autorka opisała również silną więź między rodziną i przyjaciółmi. Są to bardzo ważne walory życiowe ponieważ dzięki rodzinie oraz przyjaciół jesteśmy "my".
               Alicja mieszka w swoim stary domu w Pniewie. Jest bardzo szczęśliwa. Ma przy sobie ukochanego Adam i jego córeczkę Rozalkę. Kobieta stara się o adopcję Michałka aby być dla niego prawowitą mamą. Otaczają ją wspaniali ludzie; babcia Jasia, Henryk, sąsiedzi. Ma cudowną przyjaciółkę Dorotę i jej męża Maćka. Wydawać by się mogło iż życie Alicji Pniewskiej usłane jest różami. Jednak wiadomo że nie ma róż bez kolców. Dziewczyna nie może pogodzić się z myślą że jej ojciec lata wstecz zdradził jej matkę. Owoc jego romansu prawdopodobnie ma na imię Ewa. Alicja zaczyna poszukiwania "siostry". Pragnie ją odnaleźć i poznać prawdę. Dopiero wtedy zazna spokoju. Kobieta ma dar przyciągania do siebie kłopoty niczym magnes. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczy list od Jonasa z Berlina. Mężczyzna jest wnukiem Elizabeth. Alicja zna Elizabeth z opowieści. Otóż jej dziadek Jan, Elizabeth oraz Henryk byli razem w obozie podczas wojny. Jan z Elizabeth tłumaczyli jakieś dokumenty po kryjomu, które Jan po wyzwoleniu gdzieś zakopał. Prawdopodobnie Henryk podczas wojny miał okazać się zdrajcą. Jaka jest prawda? Czy Alicja z Jonasem ją odkryją? Czy uda im się poznać sekret ich dziadków? Czy uda się również Alicji zostać prawowitym opiekunem Michałka? Co dalej z Ewą?
                Moim zdaniem powieść ta ma silny przekaz miłości, przyjaźni, wsparcia i ogromnej wiary. Odnośnie głównej bohaterki to hm no cóż jak dla mnie jest ona bardzo irytująca. Na każdym kroku użala się nad sobą, jest infantylna i naiwna. Kolejnym minusem są błędy ortograficzne w tłumaczeniu, które mocno mnie rozpraszały.
                                                                                                                Pozdrawiam A.

sobota, 1 września 2018

"Teatr wskrzeszonych" Tatiana Jachyra

                      


            Na początku wyjątkowo chciałabym przedstawić krótką charakterystykę pojęcia nekrofilia. Otóż na podstawie źródeł z wikipedii nekrofilia:
* jest szczególnym rodzajem fetyszyzmu, w którym rolę fetyszu odgrywają ludzkie zwłoki
* zaburzenie to może być skojarzone ze skłonnościami sadystycznymi
* trzecią grupę osób u których można diagnozować nekrofilię są osoby zawodowo kontaktujące się ze zwłokami, dla których profanacja zwłok może być wynikiem głodu seksualnego lub zastępczym działaniem seksualnym. Rysy nekrofilne mogą przejawiać się w skłonności do praktyk ze śpiącymi lub nieprzytomnymi [...]
              Trzydziestoletni prokurator Michał Gabryjelski prowadzi sprawę seryjnego mordercy, który na cmentarzach pozostawia zwłoki młodych kobiet ubranych w suknie ślubne. Michał i jego zespół są sfrustrowani gdyż śledztwo wymyka się spod kontroli, nie mają żadnych śladów, tkwią w martwym punkcie. Zdesperowany prokurator za namową kolegów prosi o pomoc biegłego psychologa Wiktora Franka, który jest profilerem. Gabryjelski ma nadzieję iż znajomość ludzkiej psychiki przez Franka ruszy sprawę tajemniczych morderstw do przodu. Początkowo tak było. Otóż profiler stworzył zarys portretu mordercy. Jednak ambitnemu prokuratorowi coś nie pasowało. Mianowicie wszystkie ofiary upodobniane były do kobiety która zginęła piętnaście lat temu. Michał za czasów studiów przyjaźnił się z Wiktorem Frankiem. Julia, która zginęła lata wstecz była wielką miłością Wiktora. Michał powoli zaczął łączyć elementy układanki. Dzięki swojej sekretarce, która również była świetną hakerką  dokopał się do prawdy, Mordercą, którego szukał miał w swoim zespole. Wiktor po śmierci ukochanej Julii przeszedł załamanie nerwowe. Faszerowano go różnymi specyfikami, eksperymentowano na nim. Już nigdy nie wrócił do pełni sił umysłowych. Wiktor w każdej swojej ofierze doszukiwał się choć cząstki swej ukochanej Julii. Jego skłonności nekrofilskie go pogrążyły...
               Moim zdaniem powieść ta jest bardzo realna. Sytuacje, sekcje zwłok, myśli mordercy itp. -to wszystko jest tak dokładnie i szczegółowo opisane, że czytając to ma się wrażenie jakby się w danym miejscu było. Pierwszy raz spotkałam się z tak mocną powieścią. Na długo pozostanie w mej pamięci. Aczkolwiek wątek nekrofilski był ponad moje siły.
                                                                                                    Pozdrawiam A.
         

piątek, 17 sierpnia 2018

"Służące" Kathryn Stockett

                                 


                 "Służące" jest to powieść w której autorka porusza bardzo ważny problem jakim jest rasizm. Akcja toczy się w latach 60. XX w. w Jackson w Missisipi.
                 Aibileen jest czarnoskórą służącą, która pracuje w domu państwa Leefolt. Kobieta jest bardzo mądra i inteligentna. Cieszy się ogromnym szacunkiem wśród swoich, kolorowych. Przez całe życie służyła u białych rodzin. Zajmowała się domem oraz wychowywała białe dzieci. Obecnie opiekuje się córeczką pani Elizabeth Leefolt, Mae Mobley. Bardzo kocha dziewczynkę. Stara się jak najwięcej okazywać uczuć swojej podopiecznej, aby nie czuła się osamotniona przez brak uwagi ze strony matki.  Jednak miłości matki nigdy nie zastąpi.
Minny jest najlepszą przyjaciółką Aibileen. Swoim temperamentem ekspresowo traci pracę za pracą. Pomimo wskazówek i zasad, które przekazała jej niegdyś matka Minny nie potrafi dostosować się do jednej jedynej wskazówki. Mianowicie jest pyskata. Z hukiem wyleciała z pracy u panienki Hilly Hollbrook. Biała pani zadbała o to aby nikt nie przyjął jej do pracy. Minny postanowiła się zemścić. Upiekła dla byłej pracodawczyni ciasto "czekoladowe". Ostatnią deską ratunku miała być panienka Celia, która mieszka poza miastem i jest odrzucona przez towarzystwo z miasta oraz panie z Ligii. Minny jedzie do niej na rozmowę o pracę. Panienka Celia jest "wyjątkową" osobą, ale w gruncie rzeczy dobra z niej kobieta. Bardzo różni się od pozostałych białych pań.
Panienka Eugenia Phelan zwana jako Skeeter wraca do rodzinnego Jackson po ukończeniu studiów. Przyjaźni się z Elizabeth Leefolt oraz Hilly Hollbrook. Skeeter marzy aby zostać pisarką. Jej matka natomiast marzy aby w końcu znalazła sobie męża. Eugenia otrzymuje pracę w miejscowej gazetce. Ma prowadzić kącik czystości. Jednak nie ma pojęcia o sprzątaniu gdyż w jej domu zawsze była pomoc domowa Constantine. Jednak  po powrocie ze studiów ukochanej niani już nie było a rodzice nie chcieli powiedzieć jej prawdy. Skeeter prosi swoją przyjaciółkę Elizabeth o pozwolenie aby jej służąca Aibileen pomogła jej z pytaniami czytelników. W trakcie pisania panienka Phelan prosi Aibileen aby opowiedziała jej jak to jest pracować dla białych ludzi. Skeeter chce napisać książkę o czarnych służących. Pomysł jest bardzo niebezpieczny. Wszystkie szczegóły takie jak imiona, miejscowość miały być zmienione. Aibileen w wyniku segregacji rasowej straciła jedynego syna. Dlatego też postanowiła opowiedzieć swoją historię. Podczas wywiadów bardzo zbliżyły się do siebie. Pozostałe służące również opowiedziały swoje historie. Jak miasteczko odbierze przekaz z książki? Czy białe panie będą wiedziały, że czytają o sobie?
                Moim zdaniem powieść ta jest mega piękna i wzruszającą. Nigdy nie byłam rasistką i nigdy nie potrafiłam zrozumieć jak można nim być? Wszyscy jesteśmy tacy sami. Kolor skóry nie ma znaczenia. Przykre jest to iż rasizm istniał, istnieje i zapewne dalej będzie istniał. Odnośnie powieści niejednokrotnie poleciała mi łezka. Jakiś czas temu obejrzałam film, który ogromnie mnie poruszył. Postanowiłam więc nabyć książkę. Przyznam iż książka jest o wiele lepsza ponieważ jak wiadomo film lekko przerobiony aczkolwiek również bardzo piękny. Polecam książkę oraz film, ale książka lepsza :)
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

sobota, 28 lipca 2018

"Biuro M." Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

                


            "Biuro M."  jest to historia porzuconej trzykrotnie przed ołtarzem Barbary oraz życiowego pechowca Jacka, który szuka pocieszenia wśród kobiet.
            Barbara trzykrotnie była zakochana w mężczyznach o imieniu Michał. Z każdym z osobna miał być ślub. Niestety zmora z dzieciństwa o imieniu Elwira odbijała Barbarze każdego Michała. W ten oto sposób Basia po trzecim nieudanym związku postanowiła już nigdy się nie zakochać. Jej czwartym i ostatnim mężczyzną w życiu miał być kot Puszysław. Zatem aby utrzymać siebie i wymagającego zwierzaka zaczęła pracę w biurze matrymonialnym. Jej szefową była Krystyna, kobieta która do wymarzonych pracodawców nie należała. 
Jacek pomimo szczerych chęci w żadnej pracy nie mógł się zadomowić na dłużej. Jego ostatnią deską ratunku miało być biuro "Minerwa" prowadzone przez Krystynę. I tak oto nieoczekiwanie mężczyzna idzie na rozmowę kwalifikacyjną modląc się aby go nie przyjęli. Ku jego rozczarowaniu zostaje pracownikiem biura matrymonialnego. Jacek wraz z Barbarą mają łączyć w pary samotnych ludzi. Kobieta postawiła na wprowadzenie programu komputerowego, który za zadanie miał szczęśliwie łączyć w pary. Tylko czy jakiś program jest w stanie komuś powiedzieć, że ma kochać tę czy inną osobę? Natomiast Jacek każdą piękną kobietę, która odwiedzała ich biuro darzył miłością. Tak się składa iż Jacuś bardzo kochliwy jest. Niestety jego miłostki nie urzeczywistniały się, zawsze kończyły się fiaskiem. Podczas pracy Basi i Jacka szukając odpowiednich kandydatów dla swoich klientów spotkało ich sporo przygód. Nieoczekiwanie na drodze Jacka stanęła Agatka, którą pokochał. U Barbary natomiast na horyzoncie pojawił się Łukasz...
             Moim zdaniem powieść ta jest dość przeciętnym czytadłem. Niestety ale lektura nie skradła mojego serca. Oczekiwałam czegoś lepszego. Na tylnej okładce napisane jest "Najlepsza komedia o miłości" więc liczyłam na jakiś humor, dowcip, żart, uśmiech. Niestety przez całą lekturę nie uśmiechnęłam się ani razu. Z przykrością stwierdzam iż książka mnie rozczarowała. Kolejnym minusem dla mnie były błędy ortograficzne, które mnie rozpraszały podczas czytania.
                                                                                                            Pozdrawiam A.

wtorek, 17 lipca 2018

"Sekret listu" Lucinda Riley

                               


              "Sekret listu" to powieść która wciąga już od pierwszych stron. Historia pewnego listu miłosnego powoli wychodzi na światło dzienne. Jednak jego treść jest niebezpieczna dla brytyjskiej monarchii. Ludzie, którzy zapewniają bezpieczeństwo rodzinie królewskiej nie cofną się przed niczym aby treść listu nie wyszła na jaw.
               James Harrison odniósł wielką sławę aktorską. Pod koniec życia opiekowała się nim jego wnuczka Zoe. Kobieta bardzo kochała swojego dziadka. Jako jedyny 10 lat temu nie osądzał nastoletniej wnuczki która zaszła w ciążę i nie chciała ujawnić kto jest ojcem jej syna Jamie'go. James w ostatnich dniach swojego życia chciał wyznać Zoe sekret pewnego listu jednak nie zdążył. Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie. Na pogrzeb aktora wysłana zostaje Joanna Haslam, dziennikarka, która ma nadzieję na możliwość napisania znakomitego artykułu. Niestety podczas nabożeństwa staruszka, która siedziała koło Joanny źle się poczuła i poprosiła ją o wyprowadzenie z kościoła. Zdruzgotana Haslam pomaga starszej pani. Pogodziła się już nawet z utratą napisania reportażu. Kilka dni później Joanna dostaje tajemniczą kopertę w której znajduje list od starszej pani z kościoła. Rose w swoim liście prosi dziewczynę o spotkanie. Przesyła jej również tajemniczy list miłosny który został napisany przeszło 70 lat temu. Joanna udaje się do domu Rose. Na miejscu dowiaduje się, że staruszka zmarła. Haslam opowiada swojemu przyjacielowi Simonowi o tajemniczym liście miłosnym, który dostała od Rose. Nieświadoma zagrożenia dziennikarka zaczyna poszukiwania w poznaniu prawdy. Są jednak ludzie, którzy nie cofną się przed niczym aby tylko przechwycić tajemniczy list i go zniszczyć. czy Joanna ma ten właściwy list? Czy odkryje długo skrywany sekret? Co wydarzy się w trakcie poszukiwań? Jak zareaguje władza? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w powieści.
               Moim zdaniem "Sekret listu" bardzo różni się od innych powieści autorki. Przyzwyczajona jestem do stylu dwutorowego na przestrzeni przeszłości i teraźniejszości. Z wypiekami na twarzy czytałam "Sekret listu" czekając na historię z przeszłości. W tej lekturze tego nie znalazłam. Było to dla mnie coś nowego. Akcja powieści toczy się w teraźniejszości w której Haslam i pozostali szukają śladów z przeszłości. Lektura bardzo się mnie spodobała. Można w niej znaleźć trochę romantyzmu, trochę sensacji, thrilleru, kryminału. Według mnie "Sekret listu" to jedna z lepszych książek autorki.
                                                                                                           Pozdrawiam A.