niedziela, 23 lutego 2020

"Dewiacja" Robin Cook

                                    


         "Dewiacja" to moje pierwsze spotkanie z autorem. W lekturze spotkamy wpływ firm farmaceutycznych na lekarzy.
          Adam Schonberg jest studentem medycyny, jego żona Jennifer tancerką. Pewnego dnia kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży. Adam postanawia przerwać studia i pójść do pracy aby utrzymać rodzinę. Pomimo sprzeciwu żony, Adam podejmuje pracę w Arolenie, firmie farmaceutycznej. Z czasem chłopak dostrzega, że coś jest nie tak. Arolen organizuje rejsy, sympozja, szkolenia na których uczestniczą lekarze.Adam zauważa dziwne zachowanie lekarzy wracających z rejsu Arolenu. Do działania skłania go sytuacja żony i jej lekarza Vandermera, który przed rejsem przeciwny był lekom które produkuje Arolen. Natomiast po powrocie Vandermer się zmienił. Adam chciał się dowiedzieć co się dzieje na tych rejsach. Lekarz Jennifer rozpoczął pracę w Julian Clinic. Miejsce bardzo nowoczesne, jednak zachowanie personelu pozostawiają wiele pytań . Vandermer namawia przyszłą mamę na aborcję gdyż według badań jej dziecko urodzi się chore i zaraz potem umrze. Adam sprzeciwia się decyzji lekarza. Namawia żonę aby poszła do innego lekarza. Jennifer jednak ufa swojemu lekarzowi i umawia się na zabieg. Adam rozpaczliwie poszukuje dowodów aby udowodnić przerażające powiązania między Arolenem a Julian Clinic. Przyszły ojciec porusza niebo i ziemię aby zapobiec aborcji żony. Wybiera się do Puerto Rico na szkolenie menedżerskie, które organizuje Arolen. Na miejscu odkrywa iż prowadzą oni doświadczenie na płodach a Julian Clinic dostarcza im materiał wmawiając swoim pacjentkom iż ich płód jest uszkodzony i należy się poddać aborcji...
          Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i trzyma w napięciu do ostatnich stron. 
                                                                                                                           Pozdrawiam A.

wtorek, 18 lutego 2020

"Mistrzyni gry" Sidney Sheldon

                          


     "Mistrzyni gry" je to powieść o bogactwie, władzy, miłości, intrygach i manipulacji. 
      Jamie McGregor udał się w podróż do Afryki Południowej aby szukać diamentów. Długa, mozolna i ciężka wyprawa opłaciła się. Chłopak dotarł do Afryki. Był młody i naiwny. W Klipdrift pomocną dłoń wyciągnął Salomon van der Merwe. Zawarli umowę, która miała być spółką obu panów. Jamie wyposażony w przedmioty potrzebne do wydobywania diamentów wyruszył na poszukiwanie. Po wielu tygodniach szczęśliwy chłopak wraca do Klipdrift z cennymi kamieniami. Udał się do van der Merwego aby dotrzymać umowy. Ten jednak oszukał Jamie'go zabierając mu wszystkie diamenty. McGregor poprzysiągł zemstę. W realizacji planu pomógł mu Banda, czarnoskóry służący va der Merwego, który pragnął pomścić swoją siostrę, która została zgwałcona przez Salomona van der Merwego. Jamie wraz z Bandą udali się na niebezpieczną wyspę, której właścicielem jest van der Merwe. Mężczyźni nazbierali diamenty i Jamie wrócił bogaty do Klipdrift. Zaczął realizować swój plan zemsty. Uwiódł córkę Salomona van der Merwego, Margaret, której spłodził dziecka. Następnie ją porzucił. Rodzina van der Merwe stała się pośmiewiskiem. Ojciec wygonił córkę z domu. Margaret pragnął aby Jamie uznał jej syna. Mężczyzna ani myślał o tym. Po narodzinach małego Jamie'go, Margaret podrzuciła synka na tydzień czasu do posiadłości Jamie'go McGregora. Jamie początkowo przeciwny był temu i nie chciał widzieć chłopca na oczy. Z czasem jednak pokochał syna. Kiedy Margaret chciała wyjechać z synem z miasta, Jamie McGregor aby ją zatrzymać zaproponował jej małżeństwo. Jednak ich małżeństwo nie było szczęśliwe. Jamie nie zwracał uwagi na żonę. Każdą wolną chwilę poświęcał synowi. stworzył wielką firmę Kruger-Brent. Kilka lat później na świat przyszła Kate, córka Margaret i Jamie'go. Niestety syn McGregor'ów został zamordowany. Jamie nie umiał pogodzić się ze stratą syna. Po roku zmarł. Margaret przejęła stery w firmie. Pomagał jej David Blackwell, który był prawą ręką jej zmarłego męża. Kate była trudnym dzieckiem. Jednak miała w sobie coś władczego. Już od dzieciństwa wiedziała, że David Blackwell będzie jej mężem. Po wielu latach Kate dopięła swego. Została panią Blackwell. Prowadziła wielkie imperium Kruger-Brent. Kate urodziła syna Tony'ego. Niestety David zmarł i kobieta została sama. Nadzieję pokładała w synu iż przejmie on kiedyś firmę. Jednak Tony chciał zostać malarzem. Kate sprytnie manipulowała życiem syna. Zrezygnowany młody artysta rozpoczął pracę w firmie rodzinnej. Tony poznał Marianne. Szybko się pobrali. Dziewczyna zaszła w ciążę. Wydając na świat dwie pięknie bliźniaczki zmarła podczas porodu. Tony odkrył jaki udział w ich życiu miała Kate. Nie mogąc wybaczyć matce jej intryg próbował ją zabić. Kate nic poważnego się nie stało, natomiast Tony został umieszczony w zakładzie zamkniętym. Kate zaopiekowała się wnuczkami Eve i Alexandrą. Widząc jak dziewczynki dorastają Kate zauważyła jak się od siebie różnią. Eve była silna i dominująca natomiast Alexandra grzeczna i spokojna. Kate widziała Eve na stanowisku właściciela firmy Kruger-Brent. Wnuczka natomiast już od dzieciństwa starała pozbyć się siostry. Wymyślała różnie sytuacje w których Alex miała zginąć. Los jednak miał inne plany względem Eve i Alex...
           Moim zdaniem powieść ta jest rewelacyjna. Ujęła mnie już od pierwszych stron. Nawet przez chwilę nie byłam znudzona. Czytałam ją z wypiekami na twarzy. Akcja goni akcję, intryga za intrygą. Już dawno nie czytałam tak dobrej lektury. Bohaterka po mistrzowsku manipulowała swoją rodziną. Cudowna powieść.
                                                                                                                     Pozdrawiam A.

wtorek, 11 lutego 2020

"Nieodnaleziona" Remigiusz Mróz

                                  


         "Nieodnaleziona" to powieść a raczej thriller psychologiczny w którym autor porusza tematy takie jak porwania bądź przemoc domowa.
          Damian Warner pewnego wieczoru wraz ze swoja dziewczyną Ewą wybrali się do pubu. Po wyjściu z niego udali się w kierunku Loży Szyderców, miejsce w którym spędzali dużo czasu. Tam chłopak oświadczył się ukochanej. Szczęście nie trwało jednak długo. Wychodzący nieopodal z baru mężczyźni zaatakowali parę. Brutalnie pobili Damiana a Ewę na oczach chłopaka zgwałcili. Feralnego wieczoru Damian ostatni raz widział swoją narzeczoną. Dziesięć lat później przyjaciel Wernera, Blitz pokazał mu zdjęcie z koncertu na którym jest Ewa. Damian od razu zaczął jej szukać. Blitz namówił kumpla aby zgłosili się do organizacji Reimann Investigations aby odnaleźli Ewę. Firmę prowadziło małżeństwo Robert z żoną Kasandrą. Damian dzięki wsparciu finansowemu przyjaciela, wszystko co wiedział przekazał pracownicy RI. Spowodowało to iż nie było już z niczym odwrotu. Niestety Wern nie wiedział w jakie pakuje się kłopoty. Pewnej nocy zamordowano Blitza a Damiana próbowano wrobić w morderstwo. Chłopak jednak nie zamierzał odpuścić. Nie w momencie w którym odnalazł wskazówki od narzeczonej, które były skierowane tylko dla niego. Podążając nimi poznał właścicielkę RI, Kasandrę. Byli w stałym kontakcie. Z czasem Kas wyznała Wernerowi, że jej mąż Robert znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Poprosiła go o pomoc w ucieczce od prześladowcy. Pragnęła jak najszybciej uwolnić się od męża bojąc się o bezpieczeństwo syna, Wojtka. Pewnego wieczoru Robert wrócił sam do domu. Na pytanie żony o syna stwierdził iż nocuje u kolegi. Kasandra wiedziała już że ta noc będzie inna od poprzednich. Zdawała sobie sprawę iż tej nocy może nie przeżyć. Modliła się aby Werner zdążył na czas przyjechać. Po kilkugodzinnym znęcaniu się nad żoną uwagę kata zwróciła obecność Wernera. Całą swą agresję i szaleństwo Robert przeniósł na chłopaka. Damian tracąc już świadomość pogodził się ze śmiercią. Okazało się jednak odwrotnie. Kasandra resztkami sił powstrzymała męża wbijając mu kawałek szkła. Damian po odzyskaniu przytomności ujrzał przed oczyma swoją narzeczoną Ewę. Chciał poznać prawdę.  Kobieta wytłumaczyła mu co się z nią działo przez te dziesięć lat i jak to się stało, że została żoną Roberta Reimanna. Następnie pojechali odebrać od sąsiadów Wojtka. Potem udali się ku nowej przyszłości. Damian poznał prawdę o życiu swojej narzeczonej. Myślał, że już wszystko jest za nimi. Niestety Ewa miała inne plany wobec niego. Okazało się, że Kasandra nie była Ewą. Kobieta podszyła się pod tożsamość zaginionej aby móc zaplanować ucieczkę od męża. Wiedziała, że Damian myśląc iż odnalazł ukochaną zrobi dla niej wszystko...
        Moim zdaniem autor podjął ważny przekaz w swojej książce. Mianowicie porwania i przemoc domowa to problem, który dotyczy wielu osób. Przeważnie ofiary przemocy boją się prosić o pomoc. A ich milczenie jest wołaniem o ratunek. Statystyki są zatrważające.
                                                                                                                    Pozdrawiam A.

niedziela, 9 lutego 2020

"Na domowym froncie" Kristin Hannah

                   


       "Na domowym froncie" jest to szczera opowieść o miłości, honorze, cierpieniu oraz walce o rodzinę i nie tylko.
        Jolene Zarkades jest matką dwóch córek Lulu oraz Betsy. Jej mąż Michael jest adwokatem. Jolene nie miała łatwego dzieciństwa. Nie mając żadnych planów na przyszłość po skończeniu szkoły wstąpiła do wojska. Tam poznała Tami. Kobiety zaprzyjaźniły się, wspólnie pilotowały helikoptery, mieszkały obok siebie, były sobie bliskie. W życiu prywatnym Jo borykała się z problemami codziennymi, z dorastającą nastoletnią Betsy oraz kryzysem małżeńskim. Kobieta była zbyt honorowa i dumna aby szczerze porozmawiać z mężem. między nimi powstał mur, który coraz bardziej ich od siebie oddalał. Pewnego dnia Michael wyznaje żonie iż już jej nie kocha. Bardzo zranił tymi słowami Jolene. Kobieta jednak nie potrafi przestać go kochać. Przepaść między małżonkami pogłębia się. Niespodziewanie Jolene i Tami dostają rozkaz wyjazdu na wojnę do Iraku. Jo starała się przygotować rodzinę na jej nieobecność. W dniu wjazdu nie usłyszała od męża słów które dodały by jej sił w ciężkich chwilach. Kobieta z myślą o tym, że mąż jej już nie kocha poleciała na wojnę. Przyjaciółki codziennie zmagały się z niebezpieczeństwami. Przerażające widoki, skutki wojny z coraz mocniejszą siłą utrwalały się w psychice człowieka. W tym samym czasie kiedy kobiety walczyły w domu Zarkades Michael stara się podołać nowym obowiązkom. Bardzo pomaga mu w nowej rzeczywistości matka. Z czasem jednak mężczyzna nauczył się jak pogodzić obowiązki domowe z pracą. Nieobecność żony uświadomiła mu, że wcale nie jest mu ona obojętna. bardzo żałował tych kilku słów które powiedział żonie. Pewnego razu helikopter Jolene został zestrzelony. Załogę przetransportowano do szpitala w Niemczech. Jo po odzyskaniu świadomości nie potrafi wybaczyć sobie tego wypadku. Obwinia się, że to przez nią jej przyjaciółka walczy teraz o życie a ona straciła nogę. Nawet obecność męża  nie działa na nią kojąco. Jakiś czas później okaleczona na ciele i duszy Jolene wraca do domu. Wojna jednak odmieniła kobietę. Michael zmagając się z depresją żony musi stoczyć walkę o ratowanie rodziny. Śmierć Tami pogłębia depresję Jolene...
        Moim zdaniem powieść ta jest tak bardzo szczera i prawdziwa, że aż dziw iż to tylko fikcja. Pióro autorki jest fenomenalne a przekaz w jej powieściach bardzo mądry i życiowy. 

niedziela, 2 lutego 2020

"Nocna droga" Kristin Hannah

                         


       "Nocna droga" to powieść w której spotkamy ważne problemy społeczne, trudne decyzje, stratę, żal, miłość oraz wybaczenie.
        Mia i Zach są rodzeństwem, bliźniakami. Mieszkają z kochającymi rodzicami Jude oraz Milesem. Prowadzą spokojne i stabilne życie. Zach jest lubianym nastolatkiem natomiast Mia jest nieśmiała. Ich matka Jude zawsze troszczyła się o swoje pociechy. Starała się chronić je przed niebezpieczeństwem, była nadopiekuńcza. Mąż Miles namawiał żonę aby trochę odpuściła dzieciom i dała im więcej swobody. Pewnego dnia na Sosnowej Wyspie pojawia się Lexi Baill- dziewczyna która ma za sobą trudne dzieciństwo i bolesną przeszłość. Jej ciotka Eva pokochała ją, była jedyną jej rodziną, dała jej dom i miłość. Obie żyły w skromnych warunkach. Pierwszego dnia w nowej szkole Lexi czując się samotna podeszła do dziewczyny która również wyglądała na samotną. Lexi zaprzyjaźniła się z Mią Farraday. Stały się nierozłączne. Jude zaakceptowała nową przyjaciółkę córki i również ją pokochała i traktowała jak swoją córkę. Tego samego dnia Lexi poznała brata swojej nowej przyjaciółki, Zacha. Okazało się iż to jest ten sam chłopiec który rano wywarł na niej ogromne wrażenie w klasie. Zakochała się w nim. Jednak on nie okazywał jej żadnego zainteresowania. Z czasem jednak nie potrafił ukrywać swych uczuć i wyznał Lexi swą  miłość do niej. Mia dowiedziawszy  się o miłości jej brata z przyjaciółką załamała się. Bała się, że Lexi ją opuści. Po szczerej rozmowie byli zgraną paczką. Trzymali się razem, stali się nierozłączni. Wspólnie snuli plany na przyszłość. Jednak los miał inne plany względem tych młodych ludzi. Ich życie zmieniło się na pewnej imprezie kiedy Zach miał być kierowcą a się upił. Trójka nastolatków wracając z imprezy miała wypadek w którym Mia zginęła. Rozpacz wdarła się w serca Farraday'ów oraz Lexi i jej ciotki Evy. Jude nie umiała wybaczyć Lexi, że prowadziła samochód będąc pod wpływem alkoholu, że zabiła jej córkę. Osiemnastoletnia Lexi za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym trafiła do więzienia. Tam dowiedziała się, że jest w ciąży. Po urodzeniu córeczki, Grace trafiła do swojego ojca, Zacha. Lexi cały swój pobyt w więzieniu myślała o swojej córeczce, która dodawała jej sił aby jakoś tu przeżyć. Po wyjściu z więzienia młoda mama chciała się tylko upewnić czy jej księżniczka jest szczęśliwa. Okazało się, że mała jest nieszczęśliwa i samotna. Zach ciągle jest poza domem, studiując nie miał zbyt wiele czasu dla córeczki. Jude odtrącała wnuczkę. Miles okazał się wspaniałym dziadkiem. Lexi postanowiła zawalczyć o Grace. Nie robiła sobie nadziei na szczęśliwy dom u boku Zacha oraz Grace. Pragnęła jednak aby jej córeczka była szczęśliwa. Ponowne pojawienie się Lexi w rodzinie Farraday'ów rozdrapało blizny, które powoli zaczynały się zagajać. Jude nie potrafiła jej wybaczyć. Kobieta całą winą obarczyła Lexi za nieszczęśliwy wypadek i śmierć Mii. Jude nie dopuszczała do siebie myśli iż wina za śmierć jej córki leży po ich wszystkich stronie. gdyby Zach wtedy się nie upił i był w stanie prowadzić samochód, Lexi nie musiałaby prowadzić, Gdyby Mia zapięła pas, gdyby Jude nie puściła ich wtedy na imprezę ich życie dzisiaj wyglądałoby zupełnie inaczej...
          Moim zdaniem powieść ta niesie wielki przekaz dzisiejszego problemu wśród społeczności jakim jest prowadzenie pod wpływem alkoholu i jakie są jego straszne skutki. Początkowo czytając miałam wrażenie jakbym oglądała jakiś amerykański film typu "Wredne dziewczyny" z Lindsay Lohan. Prawie codziennie w wiadomościach słyszy się o wypadkach z udziałem pijanych kierowców. Autorka poruszyła ważne tematy: pijany kierowca oraz ból i strata dziecka. Kiedy poznawałam historię Jude po wypadku, to jak cierpiała po stracie dziecka gdzieś z tyłu w głowie miałam swoją prywatną tragedię, która wydarzyła się w mojej rodzinie. Kiedy zmarł mój kuzyn a stało się to prawie czternaście lat temu sama widziałam jak jak moja ciocia z wujkiem cierpią po stracie syna. Ciocia jakoś pozbierała się, natomiast wujek do dnia dzisiejszego nie potrafi pogodzić się ze śmiercią syna. Jestem pełna podziwu dla autorki, że potrafiła tak doskonale przedstawić uczucia rodziców którzy znaleźli się w tak przykrej sytuacji. Książka jest bardzo szczera, prawdziwa i życiowa. Polecam.
                                                                                                                    Pozdrawiam A.

piątek, 31 stycznia 2020

"Neo-Nówka. Schody do nieba" Krzysztof Pyzia"

                 


               Kilka lat temu pewnej niedzieli mój mąż po obiedzie szukał czegoś fajnego do obejrzenia w telewizji. Kiedy tak pstrykał i pstrykał trafił na program "Pielgrzymka do miejsc śmiesznych" Neo-Nówki. Tak właśnie poznałam ów kabaret. Do dnia dzisiejszego pamiętam i wspominam jak oboje płakaliśmy ze śmiechu. Od tamtej pory zaczęłam poznawać chłopaków i ich skecze. W zeszłym roku w maju dowiedziałam się, że Neo-Nówka wystąpi we wrześniu w moim mieście. Bez chwili zastanowienia kupiłam bilety i powiedziałam do męża, że choćby się waliło, paliło na ich koncert pójdziemy :) Powiem szczerze to było niesamowite. Co prawda pogoda nas nie rozpieszczała, było zimno a występ w amfiteatrze to jednak panowie tak nas rozśmieszali, że nawet nie czułam że jest zimno. To było wspaniałe oderwanie się od spraw codziennych, tzw. odmóżdżenie się. Zobaczyłam ich z bliska, podczas występów widziałam ich emocje na twarzy, to jak starają się nie roześmiać, jak toczą ze sobą walkę aby zachować powagę. Najfajniejsze było to, że chłopaki przyjechali z premierą nowego programu "Żywot Mariana" którego nawet na YouTube nie mogłam znaleźć. Po udanym koncercie panowie zapowiedzieli, że można u nich kupić ich książkę. O rany! Nawet nie wiedziałam, że wydali książkę! Po powrocie do domu od razu postanowiłam ją kupić. Tak więc kiedy zaczęłam ją czytać przed oczami miałam ich występ. Stoicki spokój Romana Żurka, sympatyczna i niewinna twarz Michała Gawlińskiego, kocie ruchy w tańcu oraz starający się nie roześmiać Radosław Bielecki. Niesamowite wspomnienia. Reasumując w książce poznamy historię kabaretu, ich wzloty i upadki, jak powstała nazwa Neo-Nówka. Jeżeli ktoś oczekuje prywatnych zwierzeń- to nie jest to odpowiednia lektura. Fajne jest to, że nie opowiadają o swoim życiu prywatnym, tylko skupiają się na kabarecie. Czytałam, płakałam, śmiałam się i czytałam. Spora dawka humoru, lek na depresję. Polecam, świetna książka i świetny kabaret.
                                                                                                            Pozdrawiam A.

sobota, 25 stycznia 2020

"Zapach kwiatów kawy" Ana Veloso

                            


        "Zapach kwiatów kawy" to historia o miłości, która nie zawsze jest piękna i romantyczna. W powieści spotkamy również brazylijskich niewolników, którzy walczą o wolność.
         Vitoria da Silva wiedzie spokojne życie w rodzinnej hacjendzie Boavista. Ojciec dziewczyny jest wpływowym i znanym baronem kawowym. Dzięki plantacjom kawy rodzina da Silva żyje w dobrobycie otoczeni z każdej strony niewolnikami, służącymi. Rodzina Vitorii nie traktuje ich źle tak jak zachowują się inni właściciele niewolników. Vita jednak twardą ręką trzyma wszystkich w ryzach. Jest piękna i uparta. Ze swoim wyglądem mogłaby mieć każdego mężczyznę jako męża, jednak wszystkich adoratorów odrzuca. Jej serce skradł przyjaciel jej brata Pedra, słynny dziennikarz i buntownik walczący o zniesienie niewolnictwa Leon Castro. Potajemnie się spotykają. Pewnego razu dziewczyna otrzymuje list od ukochanego w którym ten wyjaśnia iż musi na jakiś czas wyjechać. Vita czuje się zdradzona i zraniona. Leon zostawił ją wraz z pamiątką. Otóż dziewczyna była w ciąży. Zrozpaczona zdecydowała usunąć ciążę gdyż nie mogła pozwolić sobie na skazanie siebie i rodziny na hańbę. Stała się zgorzkniała. Po wielu miesiącach nieświadomy tragedii, która się wydarzyła Leon wraca do Brazylii i jedzie do ukochanej aby prosić ją o rękę. Vita jest dla niego oschła i opryskliwa. Ku jej niezadowoleniu rodzice Vitorii są zafascynowani Leonem. Młodzi pobierają się. Jednak ich małżeństwo jest burzliwe i zarazem pełne namiętności. Ranią się i krzywdzą na każdym kroku. Czy Leon pozna przyczynę dlaczego jego żona jest taka rozgoryczona? Czy ich miłość przetrwa? Sprawdźcie sami bo naprawdę warto poznać dalsze losy bohaterów...
          Moim zdaniem powieść ta jest czarująca. Pióro autorki jest lekkie przez co kartki przewraca się w mgnieniu oka a każda kolejna strona przyciąga do siebie niczym magnes. Jedynym minusem są błędy ortograficzne, które mnie rozpraszały, jednak to nie autorka odpowiada za błędy w druku :) Z całego serca polecam powieść gdyż jest to piękna historia o miłości, przyjaźni, cierpieniu i walce niewolników o wolność i równouprawnienie. 
                                                                                                                      Pozdrawiam A.