czwartek, 23 marca 2017

"Anna German" Anna Zasiadczyk


          Prawdziwa historia, biografia bogato wypełniona niezwykłymi fotografiami poświęcona Annie German.
          Anna German urodziła się 14 lutego 1936 r w Uzbekistanie. Los nie oszczędzał ani Anny ani jej rodziny. Osiemnastomiesięczna dziewczynka zachorowała na paratyfus. To był jej pierwszy i niestety nie ostatni kontakt ze śmiercią. Kolejnym spotkaniem z przeznaczeniem była szkarlatyna. Walkę z chorobą przegrał jej dwuletni braciszek Fryderyk. Natomiast Anna po raz drugi wygrała walkę z chorobą. 
Małej dziewczynce o pięknym głosie doskwierał brak taty. Wychowana przez mamę Irmę i babcię z nadzieją patrzyła na polskiego żołnierza Hermana Bernera, który z czasem został drugim mężem Irmy. Niestety szczęście w rodzinie nie trwało długo. Herman zginął w bitwie pod Lenino w październiku 1943 r. W maju 1946 r. Irma wraz z córką wyjechały do Polski. Anna mimo korzeni rosyjskich w pełni czuła się Polką. Bieda, którą przeżyła w dzieciństwie nakierowała ją na studia. Mimo iż kochała śpiewać, rozsądek kazał jej iść na studia. Jednak nie kolidowało to z jej miłością do śpiewu. Po latach wewnętrznej walki jej głos poznała szersza widownia. Szybko stała się sławna. Pomimo swego pięknego głosu, sławy, rozpoznawalności wciąż pozostała skromną młodą kobietą. Krytycznym momentem w jej życiu był wypadek na autostradzie . Lekarze nie dawali jej większych szans. Pięć miesięcy leżała w gipsie, kolejne pięć usztywniona lecz bez gipsu. Listy wiernych fanów napływały zewsząd dodają jej wiary i otuchy, życząc powrotu do zdrowia. Ogromnym wsparciem w tych ciężkich chwilach jej życia był jej mąż Zbigniew Tucholski i jej matka Irma. Po raz kolejny Anna wygrała walkę ze śmiercią. To był prawdziwy cud. Mimo złamanego kręgosłupa i pogruchotanych wszystkich kości kobieta po długiej walce i rekonwalescencji znów stanęła na scenie. W połowie lat 70. zdiagnozowano u niej raka. Anna wówczas była w ciąży. Lekarze ze względu na jej i dziecko bezpieczeństwo "skazali" ja na leżenie w łóżku. W listopadzie 1980 r. na świat przyszedł Zbigniew Ivar. Okazało się, że Anna jest zdrowa. W pełni oddała się synkowi i w jego wychowanie. Po pięciu latach w 1980 r. sielankę zburzyła informacja o nawrocie choroby. Po dwóch latach walki Anna German przegrała. Zmarła 25 sierpnia 1982 r. mając lat 46.
            Moim zdaniem książka ta jest wzruszającą historią młodej kobiety która całe życie walczyła z chorobami i przeciwnościami losu. W jej wysokim ciele (miała 183 cm wzrostu) skrywała się skromna kobieta która kochała życie, śpiew, rodzinę. Była kobietą o wielkim, dobrym sercu i pięknym głosie. Mimo iż zmarła w młodym wieku to jej piosenki znane są do dnia dzisiejszego.
                                                                                                    Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz