"Oskarżony" to moje pierwsze spotkanie z autorem. Powieść zaliczyłabym do kategorii prawniczej. Spotkamy tu historię nastolatka, który za wszelką cenę stara się udowodnić władzom swoją niewinność.
Trzynastoletni Theodore Boone jest uczniem ósmej klasy gimnazjum w Strattenburgu. Jest miłym, grzecznym i przeważnie lubianym chłopcem wśród kolegów. Jego rodzice są adwokatami. Theo już od dziecka interesował się prawem. Pewnego dnia szczęście go jednak opuściło. Okazuje się iż ktoś próbuje wrobić go o włamanie do sklepu komputerowego i kradzież sprzętu. Na domiar złego co kilka dni ktoś celowo przebija mu oponę w rowerze oraz włamuje się do jego szkolnej szafki. Wszystkie dowody wskazują na winę chłopca. Policja uważa go za głównego podejrzanego. Pod koniec pechowego tygodnia Theo wdaje się w szkolną bójkę w skutek czego zostaje zawieszony w prawach ucznia. Podczas wolnego czasu chłopiec wraz ze swoim stryjem Ike'm, przyjaciółmi oraz rodzicami szukają dowodów na jego niewinność...
Moim zdaniem powieść ta jest dość słaba i nudna. Autor bardzo szczegółowo opisuje sceny, miejsca, sytuacje, akcje co zniechęcało mnie do poznawania dalszych losów chłopca. Niestety ale lektura nie przypadła mi do gustu.
Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz