niedziela, 7 kwietnia 2019

"Zaginiona dziewczyna" Gillian Flynn


          "Zaginiona dziewczyna" opisuje historię małżeństwa, która na pierwszy rzut oka wydaje się idealne. Jednak prawdziwa historia ukryta jest przed światem w ich domu.
           Nick Dunne jest przeciętnym mężczyzną. Natomiast jego żona Amy Elliott Dunne jest rozpieszczoną przez rodziców jedynaczką. Rodzice kobiety byli pisarzami. Pisali książki dla dzieci na podstawie prawdziwego życia Amy. W książkach Elliott'ów "Niezwykła Amy" jest o krok lepsza od prawdziwej Amy. Dziewczyna przez całe życie przegrywała z postacią literacką swoich rodziców. Wówczas odbiło się to na psychice kobiety. Nick i Amy sprawiali wrażenie szczęśliwego małżeństwa. Jednak oboje udawali, grali. Co roku podczas rocznicy ślubu Amy przygotowywała dla męża poszukiwanie skarbów. Pisała dla niego wskazówki ważnych dla nich miejsc aż w końcu mąż odnajdował ostatnie miejsce a tam czekał na niego prezent. Mężczyzna nie lubił tej zabawy. W dniu w którym wypadała ich piąta rocznica, Nick był w Barze, który prowadził ze swoją siostrą Go i żalił się jej co go dziś czeka z poszukiwaniem skarbów. Nieoczekiwanie Nick dostaje telefon od zaniepokojonego sąsiada. Mężczyzna jedzie do domu. Od podjazdu czuje, że coś jest nie tak. Drzwi wejściowe są otwarte, co nigdy się nie zdarzało. W salonie zastaje pobojowisko, miejsce zbrodni. Stwierdza, że jego żona zaginęła. Policja wszczyna śledztwo. Nick staje się głównym podejrzanym. Nagle wszyscy się od niego odwracają, uważają go za winnego. Jedynie Go jest przy nim i razem starają się udowodnić jego niewinność. Nick postanawia odszukać tegorocznych skarbów z pozostawionym przez Amy wskazówek. W kulminacyjnym miejscu odkrywa iż żona wiedziała o jego romansie a miejsca wskazówek były tajnym schadzkami Nicka i jego kochanki. Zaczął się wyścig z czasem. Mężczyzna zdawał sobie sprawę, że musi jakoś odnaleźć Amy i udowodnić iż to ona wszystko zainscenizowała próbując go wrobić w zbrodnie...
            Moim zdaniem powieść ta jest dobrym thrillerem psychologicznym. Lektura opisana jest z punktu widzenia Amy oraz Nicka, tworząc spójną całość. Jest to moje drugie spotkanie z autorką i przyznam szczerze, że byłam dość sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Jednak historia Nicka i Amy wciągnęła mnie od pierwszych stron. 
                                                                                                              Pozdrawiam A.

niedziela, 31 marca 2019

"Ty jesteś moje imię" Katarzyna Zyskowska- Ignaciak

                


            "Ty jesteś moje imię" jest to biografia młodego poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz Barbary z domu Drapczyńskiej i ich pięknej miłości, która narodziła się podczas wojny.
             Barbara jest cichą, skromną kobietą. Pewnego dnia na tajnym spotkaniu literackim poznaje Krzysztofa Baczyńskiego. Już od pierwszego spojrzenia jakaś tajemnicza siła przyciąga ich do siebie.Po czterech dnia znajomości poeta oświadcza się Basi. Istne szaleństwo. Młodzi pomimo sprzeciwu matki Krzysztofa oraz wojny postanawiają wziąć ten ślub. Łączy ich ogromna, wielka i prawdziwa miłość. Matka Krzysia, pani Stefania jest stanowczo przeciwna temu związkowi. Nie akceptuje wybranki syna. W dniu ślubu płakała czując jakby była na pogrzebie. Nie potrafi pogodzić się z myślą iż jej wychuchany, wymuskany syneczek odchodzi do innej kobiety. Dla Krzysia pani Stefa oraz jego ukochana Baś są najważniejszymi kobietami na świecie. Poeta i jego żona razem tworzą całość, są jednością. Basia jest dla Krzysia muzą, inspiracją, natchnieniem. Z czasem jednak sama poezja dla poety nie wystarcza. Nie umie znieść myśli, że on sobie grzecznie siedzi w domu i pisze wiersze a pozostali mężczyźni narażają życie dla wojny. Postanawia zaciągnąć się do wojska. Nawet Baś nie jest w stanie wyperswadować mu tego pomysłu. 
Krzysztof Kamil Baczyński zmarł 4 sierpnia 1944 r. pozostawiając po sobie piękną poezję. Barbara Baczyńska zmarła 1 września 1944 r. zostając ciężko raniona w głowę. Wraz z nienarodzonym dzieckiem dołączyła do swojego męża, Krzysia.
              Moim zdaniem historia miłości Krzysia oraz jego Baś jest przepiękna. Moc ich uczucia która ich połączyła była ogromna, piękna. Chciałaby podziękować autorce za to, że opisała fantastyczną opowieść o miłości państwa Baczyńskich. 
                                                                                                                  Pozdrawiam A.

niedziela, 24 marca 2019

"Buźka" Sophie Hannah

                                      


               "Buźka" to dobry thriller psychologiczny. Wewnątrz powieści spotkamy się z morderstwem, paranoją, strachem oraz znęcaniem psychicznym.
               Alice Fancourt od dwóch lat jest szczęśliwą żoną Davida. Wbrew pozorom jej teściowa, Vivienne okazuje się dobrą, kochającą i troskliwą kobietą.  Alice pomimo ciężkiego porodu na świat wydaje piękną, zdrową dziewczynkę, Florence. Dwa tygodnie po porodzie za namową teściowej świeżo upieczona mama zostawia córeczkę z Davidem a sama idzie do fitness clubu aby się trochę zdystansować. Jednak myślami wciąż jest przy Florence. Po powrocie do domu od razu udaje się do pokoiku dziecięcego. Spoglądają do łóżeczka córeczki doznaje szoku. Z jej gardła wydobywa się przerażające wycie. Mianowicie dziecko, które leży w kołysce nie jest jej córką.  Kobieta popada w rozpacz. Najgorsze jest dla niej to, że David jej nie wierzy. Jego zdaniem Alice cierpi na depresję poporodową. Policja również nie wierzy Alice. Teściowa zleca badania DNA. Do tego czasu podmienione dziecko nazywają "Buźka" gdyż Alice za nic nie przyjmuje do świadomości, że Buźka to Florence. W domu panuje napięta atmosfera. David poniża żonę, znęca się nad nią psychicznie. Natomiast Vivienne za wszelką cenę stara się jej wmówić chorobę psychiczną. Na dzień przed badaniem genetycznym Alice wraz z Buźką znikają. Policja zmuszona jest do wszczęcia śledztwa. Dzięki spostrzegawczości funkcjonariusza Simona na jaw wychodzą pewne nieprawidłowości w sprawie zabójstwa pierwszej żony Davida, Laury Cryer. Czy policja odnajdzie prawdziwego zabójcę Laury? Gdzie jest Alice oraz jej córka? Kim naprawdę jest Buźka? Jakie grzechy ma Vivienne? Czy naprawdę jest taką dobrą kobietą jak mogłoby się wydawać?
           Moim zdaniem powieść ta daje wiele do myślenia. Na ogół uważa się, że jak ktoś mieszka w pięknym i bogatym domu, ma dobrego męża to jest szczęśliwy. Jednak czasem pozory mylą. Najwięcej tragedii dzieje się właśnie wewnątrz czterech ścian takiego domu. Jedynym minusem lektury dla mnie były drobne błędy ortograficzne, które mnie dekoncentrowały. Na ogół jednak pozycja godna uwagi i przeczytania.
                                                                                                                 Pozdrawiam A. 

sobota, 16 marca 2019

"Chirurg" Tess Gerritsen

                               

              "Chirurg" to powieść w której spotkamy przerażające akty przemocy dokonywane na bezbronnych kobietach.
               Detektyw Jane Rizzoli wraz ze swoim partnerem Thomasem Moore'm prowadzą śledztwo w sprawie brutalnych zabójstw. Morderca nazywany przez policję Chirurg poluje na skrzywdzone wcześniej kobiety. W momencie uśpionej czujności Chirurg atakuje je z zaskoczone niczym myśliwy po czym wycina im macicę a na koniec podcina gardło. Przerażającym faktem jest to, że ofiara do samego końca jest świadoma i odczuwa ból operacji Chirurga.  Wszystko odbywa się bez znieczulenia. Śledczy z bostońskiej policji trafiają na podobne zbrodnie sprzed kilku lat w Savannah. okazuje się iż jedna z ofiar przeżyła. Catherine Cordell mieszkając i pracując w szpitalu w Savannah padła ofiarą Andrew Capry. Chłopak był studentem medycyny. W dniu w którym  Capra wdał się w pyskówkę z Cordell jej minuty zostały policzone. Otóż wieczorem feralnego dnia student przyszedł do kobiety aby przeprosić za swoje zachowanie w szpitalu oraz porozmawiać o jego błędach popełnianych. Podczas rozmowy Capra odurzył lekarkę narkotykiem. Następnie unieruchomił ją na łóżku i brutalnie zgwałcił. Jednak Capra nie zdarzył dokończyć swojej "operacji" ponieważ kobieta resztkami sił go zastrzeliła. Dwa lata później Cordell stara się jakoś funkcjonować. Przeprowadziła się do Bostonu. Jednak nadal panicznie się boi. Demony przeszłości powracają do niej niczym bumerang. Pewnego dnia do szpitala w którym kobieta pracuje przychodzi detektyw Moore oraz Rizzoli. Początkowo wydaje się, że zbrodnie dokonane przez Chirurga w Bostonie nie są powiązane z Catherine Cordell. Jednak z czasem na światło dzienne wychodzi wspólny mianownik między Cordell,  Chirurgiem a Caprą. Kobiecie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Detektyw Rizzoli zmaga się z szowinistycznym środowiskiem policjantów, którzy uważają ją za słabą płeć i się naśmiewają. Jednak uparta policjantka na każdym kroku stara się im udowodnić iż są w błędzie oraz zaimponować kolegom. To właśnie odsunięta od sprawy Rizzoli dzięki swej zawziętości oraz upartości wpada na trop  Chirurga...
                  Moim zdaniem powieść ta jest bardzo dobrą lekturą. Fabuła jest ciekawa i dobrze poprowadzona. Autorka nie rozpisuje się na niepotrzebne tematy. Skupia się na przesłaniu treści. Każda postać jest ciekawa, barwna. Pozycja godna uwagi i przeczytania. 
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

czwartek, 14 marca 2019

"Powrót do Nałęczowa" Wiesława Bancarzewska

              


               "Powrót do Nałęczowa" to historia czterdziestoletniej Anny, która tęskni za rodziną, jednak chwile spędzone z nią odeszły bezpowrotnie.
               Anna na co dzień ma poukładane życie. Ma wspaniałego faceta, Bartka. Pomimo siedmioletniego związku nadal mieszkają osobno. Kobieta bardzo tęskni za swoją babcią, rodzicami oraz ciotkami. Niestety już ich nie zobaczy. Jej jedynym wspomnieniem są fotografie oraz pamiątki rodzinne. Pewnego dnia Bartek wyjeżdża w delegacje służbową. Annę dopadają wspomnienia rodzinne. Nieoczekiwanie będąc w łazience przy lustrze otrzymuje szansę na spotkanie z rodziną. Z roku 2011 przenosi się do Nałęczowa 1932 r. Oszołomiona i zdezorientowana zobaczyła dom swojej Babci oraz swoje ciotki i mamę jako małe dziewczynki. Nie chcąc zdradzić się przed Rodziną kim naprawdę jest i skąd pochodzi wynajmuje pokój u Babci i odgrywa rolę letniczki. Z całego serca pragnie każdą chwilę spędzić ze swoją Babcią oraz ciotkami a zarazem swoją matka z przyszłości. Anna balansuje na przestrzeni lat 30 tych a współczesnością. Kiedy czegoś potrzebuje aby wspomóc Babcię wraca do cywilizacji po potrzebne jej rzeczy a następnie wraca do Nałęczowa. Jej łazienka okazuje się wspaniałym wehikułem czasu. Pewnego razu Anna poznaje przystojnego dżentelmena Aleksandra Obryckiego. Kobieta uświadamia sobie iż taki mężczyzna mógłby być jej mężem oraz mogłaby z nim założyć dom i rodzinę. Po trzech tygodniach spędzonych z Babcią oraz Obryckim Anna wraca do swojego życia aby podjąć ważne decyzje życiowe. Otóż postanawia zerwać z Bartkiem i na stałe przenieść się do Aleksandra Obryckiego. W lutym 1933 r. Anna zostaje żoną Aleksandra Obryckiego. Mieszkają w jego rezydencji w Annopolu. Kobieta w chwilach zwątpienia i słabości przenosi się do swojego nowoczesnego mieszkania w Toruniu aby nabrać trochę dystansu. Stwierdza, że podczas jej nieobecności czas stanął w miejscu...
                Moim zdaniem powieść ta nie przypadła mi do gustu. Niestety czytając ją, męczyłam się. Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego a otrzymałam marną lekturę. Przeszkadzała mi infantylność głównej bohaterki. Brakowało mi głównego opisu miejsca oraz czasu w latach wojennych. Autorka w kilku słowach raptem określiła czasy jakie panowały w latach 30. Reszta okazała się smutną fikcją i fantazją, która okazała się jedną z gorszych jakie kiedykolwiek czytałam. Zdecydowanie nie są to moje klimaty literackie.
                                                                                                             Pozdrawiam A.

niedziela, 10 marca 2019

"Sekret, którego nie zdradzę" Tess Gerritsen

                        


            "Sekret, którego nie zdradzę" to fenomenalny kryminał medyczny. W powieści poznamy zbrodnie, które powiązane są z religią a dokładniej mówiąc z męczennikami na których wzorowano morderstwa.
            Jane Rizzoli oraz Maura Isles dostają wezwanie w sprawie morderstwa. W jednym z mieszkań znaleziono ciało młodej producentki horrorów, Cassandry Coyle. Morderca wykazał się poczuciem humoru i wyłupał młodej ofierze oczy pozostawiając je w jej dłoniach. Podczas sekcji zwłok Maura Isles nie potrafi wskazać przyczyny zgonu. Kilka dni później na molo pojawiają się kolejne zwłoki. Otóż morderca tym razem wbił strzały łuków w nagie piersi martwego mężczyzny. Również i tym razem Isles nie potrafi ustalić przyczyny zgonu. Jane Rizzoli ze wszystkich sił stara się rozwikłać tajemniczą zagadkę,. W międzyczasie Maura Isles udaje się na spotkanie z ojcem Danielem Brophy z którym ją coś łączyło. Oboje nie potrafią wyrzec się swojej miłości. Otóż Isles pokazuje Danielowi zdjęcia z miejsca wypadku  mając nadzieję iż ksiądz udzieli jej jakiś wskazówek. Morderca kierował się pewnym schematem religijnym. Informacje te naprowadziły detektyw Rizzoli na tragedię sprzed dwudziestu lat. Czy sprawy te są ze sobą powiązane? Czy słusznie skazano dwadzieścia lat temu rodzinę za coś czego prawdopodobnie nie zrobili? Jak zakończy się śledztwo? Kto jest mordercą bądź morderczynią?
              Moim zdaniem powieść wywołuje emocje i robi wrażenie. Pomimo faktu, że to dopiero moje drugie spotkanie z piórem autorki to lektura porwała mnie już od samego początku.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

czwartek, 7 marca 2019

"Grzesznik" Tess Gerritsen

                                   

              "Grzesznik" to moje pierwsze spotkanie z autorką. W tej lekturze spotkać można moc wrażeń, makabryczne zbrodnie oraz zmagania się z macierzyństwem.
               Jane Rizzoli to nieugięta, uparta i twardo stąpająca po ziemi pani detektyw. Dostaje nietypowe zgłoszenie. Mianowicie w klasztorze doszło do zbrodni. Na miejscu znaleziono brutalnie zamordowaną młodą zakonnicę, Camillę. Druga ofiara, starsza zakonnica, siostra Ursula w stanie krytycznym zabrana została do szpitala. Jednak stan jej jest bardzo ciężki i nie wiadomo czy odzyska przytomność. Na miejsce zbrodni wezwana zostaje doktor Maura Isles, patolog sądowy, przez kolegów z pracy nazywana Królową Zmarłych. Doktor Isles po sekcji zwłok siostry Camille odkrywa szokującą wiadomość. Otóż młoda zakonnica krótko przed śmiercią urodziła dziecko. Kto był ojcem? Gdzie teraz jest dziecko? Czy żyje? Coraz więcej na światło dzienne wypływało pytań niż odpowiedzi. Cień podejrzenia pada na księdza, ojca Daniela Brophy'ego, który był jedynym mężczyzną odwiedzający klasztor. Nieugięta Rizzoli przeczesała wzdłuż i wszerz mury klasztoru aż znalazła noworodka w stawie. Teraz pozostaje odnaleźć ojca dziecka. Pani detektyw zmaga się również z własnymi demonami swojego życia. Jej romans z kolegą po fachu zaowocował ciążą. Kobieta nie dopuszcza do siebie faktu, że może być matką. W opuszczonej restauracji pojawia się kolejna brutalne morderstwo. Na miejscu śledczy znajdują kobietę pozbawioną twarzy oraz rąk i stóp. Po głębszej analizie duet Rizzoli i Isles odkrywają iż kobieta chorowała na trąd. Niespodziewanie do doktor Isles odzywa się jej były mąż. Maura pomimo zdrady męża oraz rozwodu nadal go kocha, a przynajmniej tak się jej wydaje. W trakcie śledztwa kobiety odkrywają masakrę do której doszło kilka lat wstecz w indyjskiej wiosce w której mieszkali sami trędowaci z dala od cywilizacji. Cała wioska została zamordowana a ciała ułożono na stosie i podpalono. Co łączy siostrę Ursulę, kobietę bez twarzy oraz Victora, męża Maury Isles z wydarzeniami w wiosce trędowatych?
               Moim zdaniem powieść ta jest dobrym kryminałem medyczno-religijnym. Autorka posiada ogromną wiedzę którą dzieli się z czytelnikami. Zbrodnie opisane są bardzo szczegółowo co można uznać za plus. 
                                                                                                                        Pozdrawiam A.