"Wielka samotność" to historia o toksycznej miłości, strachu, bólu oraz walce o przetrwanie.
Trzynastoletnia Lenora powinna cieszyć się beztroskim życiem nastolatki. Jednak sytuacja rodzinna jej na to nie pozwala. Jej ojciec, Ernt Allbright, były jeniec wojenny wrócił do domu odmieniony. Nigdzie nie potrafi się zaaklimatyzować, ciągle traci pracę. Ernt wraz z żoną Corą oraz Leni żyją na walizkach stale się przeprowadzając. Nastolatka nie ma żadnych przyjaciół, ciągle jest "nowa" w szkole. Razem z matką w domu skazane są na huśtawki nastrojowe ojca. Przełomem w ich życiu jest informacja o odziedziczeniu domu oraz ziemi na Alasce. Ernt podejmuje decyzje o ponownej wyprowadzce. Tym razem na Alaskę gdzie nie ma prądu ani bieżącej wody. Dziewczyny mają nadzieje iż Ernt odnajdzie się w dziczy a koszmary wojenne go opuszczą. Początkowo wydawać by się mogło iż dzika Alaska sprzyja rodzinie Allbright. Ernt chodził na polowania, naprawiał usterki w domu oraz koło niego. Natomiast kobiety robiły zapasy na zimę. Społeczność na Alasce trzyma się razem i wspierają się wzajemnie. Ernt stał się spokojniejszy. Leni zaczęła chodzić do nowej szkoły. Szybko jednak się w niej odnalazła. Poznała tam Matthew z którym się zaprzyjaźniła. Wraz z nadejściem zimy sielanka w domu Allbright powoli ulega pogorszeniu. Ernt stał się nerwowy i drażliwy. Czasem miał wybuchy złości. Leni zawsze zastanawiała się dlaczego jej matka z nim jest. Pewnego razu Ernt tak dotkliwie pobił żonę iż dziewczyny postanowiły od niego uciec. Po drodze miały jednak wypadek. Pomógł im Tom Walker, ojciec Matthew oraz wróg numer jeden Ernta. Po wyjściu ze szpitala Corę i jej rodzinę odwiedza Duża Marge oraz Tom Walker. Marge wyznaje Erntowi, że na czas zimy ma wyjechać do pracy przy rurociągach, a ona zajmie się w tym czasie dziewczynami aby nie były same. Wiosną będzie mógł wrócić do domu. Przez kilka lat zima stała się najlepszą i najspokojniejszą porą roku dla Leni i Cory. Pewnego roku Ernt informuje rodzinę, że stracił pracę. Życie z nim stało się ciężkie. Na nowo musiały nauczyć się żyć i poruszać będąc przy tym niewidzialne. Osiemnastoletnie wówczas Leni namawia matkę na ucieczkę od niego. Nastolatka potajemnie spotyka się z Matthew. Pewnego dnia odkrywa, że jest w ciąży. Informuje o tym rodziców. Ernt wpada w szał i rzuca się na córkę z pięściami. Cora bez wahania strzela mu w plecy broniąc swojej Leni. Duża Marge pomaga im. Kobiety muszą wyjechać z Alaski. Wracają do rodziców Cory, do Seattle. Żyją pod fałszywymi nazwiskami. Przez długich siedem lat Leni tęskniła za Alaską oraz za Matthew. Jednak miała przy sobie owoc ich miłości, Matthew Juniora. Natomiast Cora przez wszystkie te lata nie potrafi pogodzić się, że skazała swoja córcię na takie życie oraz, że zawiodła jako matka. Pewnego dnia Cora dowiaduje się, że ma raka płuc. Leczenie nie przynosi rezultatów. Na łożu śmierci daje córce spisane u notariusza zeznanie o przyznaniu się do zabójstwa męża, Ernta. Prosi córkę aby ta wróciła z synkiem do domu, na Alaskę...
Moim zdaniem powieść ta jest magiczna i wzruszająca. Siła i odwaga kobiet jest godna podziwu. Człowiek w swoim życiu spotyka się z bólem, strachem, stratą oraz miłością. Bywają chwile dobre oraz złe, szczęśliwe oraz nieszczęśliwe. Takie jest właśnie życie. Gorąco polecam powieść, bo naprawdę warto.
Pozdrawiam A.






