środa, 14 sierpnia 2019

"Wielka samotność" Kristin Hannah

                        


          "Wielka samotność" to historia o toksycznej miłości, strachu, bólu oraz walce o przetrwanie. 
           Trzynastoletnia Lenora powinna cieszyć się beztroskim życiem nastolatki. Jednak sytuacja rodzinna jej na to nie pozwala. Jej ojciec, Ernt Allbright, były jeniec wojenny wrócił do domu odmieniony. Nigdzie nie potrafi się zaaklimatyzować, ciągle traci pracę. Ernt wraz z żoną Corą oraz Leni żyją na walizkach stale się przeprowadzając. Nastolatka nie ma żadnych przyjaciół, ciągle jest "nowa" w szkole. Razem z matką w domu skazane są na huśtawki nastrojowe ojca. Przełomem w ich życiu jest informacja o odziedziczeniu domu oraz ziemi na Alasce. Ernt podejmuje decyzje o ponownej wyprowadzce. Tym razem na Alaskę gdzie nie ma prądu ani bieżącej wody. Dziewczyny mają nadzieje iż Ernt odnajdzie się w dziczy a koszmary wojenne go opuszczą. Początkowo wydawać by się mogło iż dzika Alaska sprzyja rodzinie Allbright. Ernt chodził na polowania, naprawiał usterki w domu oraz koło niego. Natomiast kobiety robiły zapasy na zimę. Społeczność na Alasce trzyma się razem i wspierają się wzajemnie. Ernt stał się spokojniejszy. Leni zaczęła chodzić do nowej szkoły. Szybko jednak się w niej odnalazła. Poznała tam Matthew z którym się zaprzyjaźniła. Wraz z nadejściem zimy sielanka w domu Allbright powoli ulega pogorszeniu. Ernt stał się nerwowy i drażliwy. Czasem miał wybuchy złości. Leni zawsze zastanawiała się dlaczego jej matka z nim jest. Pewnego razu Ernt tak dotkliwie pobił żonę iż dziewczyny postanowiły od niego uciec. Po drodze miały jednak wypadek. Pomógł im Tom Walker, ojciec Matthew oraz wróg numer jeden Ernta. Po wyjściu ze szpitala Corę i jej rodzinę odwiedza Duża Marge oraz Tom Walker. Marge wyznaje Erntowi, że na czas zimy ma wyjechać do pracy przy rurociągach, a ona zajmie się w tym czasie dziewczynami aby nie były same. Wiosną będzie mógł wrócić do domu. Przez kilka lat zima stała się najlepszą i najspokojniejszą porą roku dla Leni i Cory. Pewnego roku Ernt informuje rodzinę, że stracił pracę. Życie z nim stało się ciężkie. Na nowo musiały nauczyć się żyć i poruszać będąc przy tym niewidzialne. Osiemnastoletnie wówczas Leni namawia matkę na ucieczkę od niego. Nastolatka potajemnie spotyka się z Matthew. Pewnego dnia odkrywa, że jest w ciąży. Informuje o tym rodziców. Ernt wpada w szał i rzuca się na córkę z pięściami. Cora bez wahania strzela mu w plecy broniąc swojej Leni. Duża Marge pomaga im. Kobiety muszą wyjechać z Alaski. Wracają do rodziców Cory, do Seattle. Żyją pod fałszywymi nazwiskami. Przez długich siedem lat Leni tęskniła za Alaską oraz za Matthew. Jednak miała przy sobie owoc ich miłości, Matthew Juniora. Natomiast Cora przez wszystkie te lata nie potrafi pogodzić się, że skazała swoja córcię na takie życie oraz, że zawiodła jako matka. Pewnego dnia Cora dowiaduje się, że ma raka płuc. Leczenie nie przynosi rezultatów. Na łożu śmierci daje córce spisane u notariusza zeznanie o przyznaniu się do zabójstwa męża, Ernta. Prosi córkę aby ta wróciła z synkiem do domu, na Alaskę...
           Moim zdaniem powieść ta jest magiczna i wzruszająca. Siła i odwaga kobiet jest godna podziwu. Człowiek w swoim życiu spotyka się z bólem, strachem, stratą oraz miłością. Bywają chwile dobre oraz złe, szczęśliwe oraz nieszczęśliwe. Takie jest właśnie życie. Gorąco polecam powieść, bo naprawdę warto.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

piątek, 9 sierpnia 2019

"Sekret Heleny" Lucinda Riley

                                       


            "Sekret Heleny" to historia kobiety, która strzeże swoje tajemnice z przeszłości przed światem. Nawet najbliższym ich nie zdradziła.
            Helena od dziesięciu lat jest szczęśliwą żoną i matką. Jej mąż, William zaakceptował syna wybranki, Alexa z przeszłości traktując go jak własne dziecko. Pewnego lata kobieta wraz z rodziną i przyjaciółmi wyjeżdża do pensjonatu Pandora na Cyprze, który odziedziczyła po swoim ojcu chrzestnym. Posiadłość ma dla Heleny ważne znaczenie. Tam przeżyła swoją pierwszą młodzieńczą miłość. Jednak ma również sekrety które ukrywa przed najbliższymi. Kobieta jest pełna obaw przyjazdu do Pandory bojąc się iż mityczna puszka Pandory się otworzy i uleci z niej całe zło. Po przyjeździe Helena razem z synem Alexem zakasują rękawy i biorą się za porządkowanie posiadłości aby był gotów na przyjazd Williama z dziećmi oraz przyjaciół. Pewnego razu Helenę odwiedza Alexis, jej pierwsza miłość. Jej trzynastoletni syn widząc relacje jakie ich łączą na każdym kroku staje im na drodze jako przyzwoitka oraz przypomina, że za kilka dni przyjedzie tata. Alexis pomaga Helenie w uporządkowaniu Pandory. Kilka dni później przyjeżdża William z dziećmi oraz przyjaciółmi. Początkowo wszystko układa się swobodnie. Jednak Helena nie traci czujności chcąc uniknąć spotkania z przeszłością. Z dnia na dzień jednak sytuacja ulega pogorszeniu. William staje się zazdrosny o Alexisa. Sadie, przyjaciółka Heleny leczy złamane serce u boku młodego stolarza, Andreasa. Jules wraz z mężem, Sacha, przechodzą kryzys. Sacha, najlepszy przyjaciel Williama publicznie upokarza żonę i dzieci wyznając im, że są biedni. Natomiast syn Heleny, delikatnie próbuje dowiedzieć się od matki kto jest jego prawdziwym ojcem. Czy małżeństwo Heleny i Williama przetrwa próbę zmierzenia się z przeszłością i tajemnicami kobiety? Kto jest ojcem Alexa? Czy zbieżność imion Alex i Alexis jest przypadkowa? Jaką rolę w przeszłości odegrał Alexis oraz Sacha?
          Moim zdaniem powieść ta jest mimo wszystko piękną historią o miłości do rodziny i przyjaciół. Autorka przyzwyczaiła mnie do stylu dwutorowego. Natomiast w powieści wszystko prawie odgrywa się w teraźniejszości co jest dla mnie zaskoczeniem, pozytywnym. Uwielbiam powieści autorki.
                                                                                                                      Pozdrawiam A.

                 "[...] są różne rodzaje miłości i miłość zjawia się w różnej formie i postaci.
                 Można na nią zasłużyć, ale nie można za nią zapłacić.
                 Można ją dać, ale nigdy nie można jej kupić.
                 I kiedy jest prawdziwa, nic jej nie pokona.
                 Taka jest miłość."

niedziela, 28 lipca 2019

"Czerń i purpura" Wojciech Dutka

                      

             "Czerń i purpura" to prawdziwa historia młodego esesmana który zakochał się w żydowskiej więźniarce o numerze dziewiętnaście siedemdziesiąt w obozie koncentracyjnym w Auschwitz.
             Milena Zinger pochodziła z żydowskiej rodziny mieszkającej na Słowacji. Ojciec dziewczyny był szanowanym adwokatem. Matka dzięki prazy męża mogła zająć się domem oraz rodziną. Z czasem kiedy nowym prezydentem Republiki Słowackiej zostaje ksiądz Jozef Tiso życie Żydów diametralnie się pogorszyło. Ludność ta stała się nic nie warta. Ojciec Mileny stracił pracę, żyli z oszczędności. Matka dziewczyny ani myślał by iść do pracy. Sprawy w swoje ręce wzięła młoda dziewczyna, która zamiast skupić się na studiach zaczęła pracować w nocnym klubie śpiewając i tańcząc aby utrzymać rodzinę.  Z dnia na dzień sytuacja się pogarszała. Ojciec Mileny zmarł na zapalenie płuc. Pewnego dnia matka również opuściła córkę wyjeżdżając do drugiej córki, Róży. Milena szybko nauczyła się żyć sama. Dzięki pracy w klubie wystarczało jej pieniędzy na przeżycie. Pewnego razu szczęście jednak Milenę opuściło. Została zapędzona do wagonu bydlęcego który wywiózł więźniów do Auschwitz.
Franz Weimert pochodził z pobożnej rodziny. Chłopiec był mocno związany z Kościołem, był ministrantem. Pewnego dnia razem ze swoim najlepszym przyjacielem Bastianem chłopcy wstąpili do Hitlerjugend. Razem z innymi kolegami z grupy potajemnie się spotykali aby móc zasmakować alkoholu, papierosa bądź bliżej zapoznać się z dziewczynami. Młody Franz wbrew sobie chodził na imprezki, jednak sumienie podpowiadało mu, że to co robi jest złe. Pewnej niedzieli przed msza dręczony wyrzutami sumienia Franz poprosił księdza o spowiedź pragnąc pokuty i wybaczenia. Jednak ksiądz nie rozgrzeszył chłopaka. Zaczął wymagać od spowiednika przyznanie się do wszystkiego rodzicom oraz do ujawnienia imion dyrekcji szkoły. Franz prosił, błagał o zmianę pokuty jednak Wielebny był nieugięty. Chłopak nie zamierzał donosić na kolegów i jednocześnie stać się kapusiem. Kilka dni po owej spowiedzi ojciec Franza dowiedział się o wszystkim. Chłopiec domyślił się skąd rodzic wie. Ksiądz zdradził go i złamał tajemnicę spowiedzi. Franz zaczął wewnętrznie się zmieniać. Z wierzącego w Boga oraz Kościół odwrócił się od religii. Stał się bezwzględnym nazistom wyznającym ideę Hitlera. Wstąpił do SS i wyjechał do pracy jako esesman w Auschwitz. Tam prowadził magazyn segregacji dobytku Żydów których zamordowano w obozie Zagłady. Magazyn ten potocznie nazywano "Kanadą". Franz był brutalny i surowy a jego komando chodziło jak w zegarku.
Milena po przekroczeniu bram Auschwitz- Birkenau trafiła do najcięższych prac dla kobiet. Poniżana, zagłodzona i odwodniona zachorowała na tyfus. Trafiła do szpitala gdzie dzięki życzliwości Elfriede dziewczyna dostała szansę na lżejszą pracę. Pracowała w szpitalu. Pewnego dnia Elfriede postanowiła, że Milena zaśpiewa dla niemieckiego oficera SS, Franza Weimerta z okazji jego urodzin. Mimo sprzeciwu dziewczyna zgodziła się wiedząc, że nie ma innego wyjścia. Podczas przyjęcia urodzinowego młodego esesmana Milena na znak pogardy i sprzeciwu zaśpiewała piosenki Marleny Dietrich. Kobieta śpiewając walczyła o życie. Natomiast solenizant nie mógł oderwać oczu od dziewczyny. Franz codziennie przechodził koło szpitala w którym pracowała Milena chcąc ją zobaczył. Z czasem uświadomił sobie, że się w niej zakochał. Załatwił jej przeniesienie do Kanady aby mieć ją na oku i móc codziennie na nią patrzeć i ją w miarę możliwości ochraniać. Jednak zdawał sobie sprawę iż nigdy nic między nimi nie może się wydarzyć gdyż za to groziła kara śmierci zarówno dla Franza jak i Mileny. Wojna i pobyt w Auschwitz już na zawsze ich podzieliła oraz połączyła. Franz postanowił jednak aby jego ukochana Milena przeżyła jakoś to piekło w którym oboje się znaleźli. Pewnego dnia Weimert trafił na selekcję nowego transportu Żydów. Ci którzy nie przeszli selekcji szli wzdłuż lasu do "czerwonego" bądź "białego" domku. Esesmani wmawiali więźniom, że znajdują się tam prysznice i będą mogli się odświeżyć. Jednak dnia w którym młody Weimert był podczas spaceru więźniów do "pryszniców" nie zapomni do końca życia. Wśród ludzi spisanych na zagładę w komorze gazowej znajdowały się dwie zakonnice, które wiedziały co je czeka w pomieszczeniu do którego ich prowadzą. Przed wejściem do krematorium jedna z zakonnic spojrzała na Franza z miłością i współczuciem. Była pogodzona z losem. Jednak Franz nie mógł się pogodzić z tym. Pod wpływem wzroku zakonnicy obudziła się w nim namiastka człowieczeństwa. Postanowił napisać do Mileny króciutki liścik w którym wyzna jej swoje uczucia. Mężczyzna nie oczekiwał od niej niczego w zamian. Pomagał jej, chronił ją. W obozie zaczęły pojawiać się plotki na temat Franza i "jego" żydówki. Jednak esesman mimo niebezpieczeństwa pomagał ukochanej i innym. Weimert pomógł wielu ludziom w obozie. Pewnego razu do Auschwitz trafiła rodzina Mileny. Kobieta nie patrząc na nic pobiegła do swojego kata- wybawcy błagać o pomoc dla jej siostry. Franz wyciągnął z komory gazowej żyjącą jeszcze Różę, siostrę Mileny. Wiedział, że ten występek nie ujdzie mu płazem. Gestapo węszyło podejrzewając Franza o złamanie prawa norymberskiego. Jednak z braku dowodów został skazany na cztery miesiące więzienia w Katowicach za kradzież mienia Trzeciej Rzeszy. Jego miłość do Mileny od początku była niespełniona. Wiedział, że kobieta nigdy go nie pokocha a jedynie poczuje do niego wdzięczność za pomoc. Jednak mimo wszystko do samego końca pomagał ukochanej. 
              Moim zdaniem historia ta pomimo potężnego okrucieństwa i cierpienia ludzi w Auschwitz niesie również iskierkę nadziei. Przyznam się że pomimo okrucieństwa które popełnił młody esesman polubiłam go. Dzięki miłości do kobiety, mężczyzna zmienił się. Pomagał innym. W obliczu bestialstwa panującego w Auschwitz przejaw człowieczeństwa Franza pomógł ocalić cząstkę ludzkich żyć. Historia opisana przez autora inspirowana była losami Heleny Citronova oraz Franza Wunsch'a którzy przeżyli piekło Auschwitz-n Birkenau. 
                                                                                              Pozdrawiam A.

środa, 17 lipca 2019

"Grzechu warta" Agata Przybyłek

                              


       "Grzechu warta" jest to historia młodej studentki, która chcąc zrobić na przekór nadopiekuńczej babci zatrudnia się jako ekskluzywna dama do towarzystwa.
        Agata na co dzień studiuje architekturę. Od wielu lat spotyka się z Melchiorem. Tworzą idealną parę. Dziewczyna zaczyna właśnie wakacje. Chcąc odpocząć od sesji i zaliczeń wraca do domu. Tam czeka na nią nie miła niespodzianka. Otóż matka dziewczyny, Iwona w dawnym pokoju córki zrobiła sobie suszarnię. Jednak aby nie męczyć się za każdym razem z drzwiami postanowiła je zdjąć. Tak oto młoda studentka po przyjeździe do domu w swoim pokoju zastała graciarnię bez drzwi. Pod wpływem nerwów postanowiła się wyprowadzić do Sosenek, do dziadków. Babcia Agaty, pani Halinka bardzo cieszy się z przyjazdu wnuczki. Jednak w całej tej sytuacji szuka drugiego dna. Według starszej pani rodzina Iwonki się rozpada. Razem z mężem, panem Henrykiem jadą do córki ratować jej rodzinę. Na miejscu córka uspokaja matkę, że z jej rodziną nic złego się nie dzieje a Agata postanowiła jedynie odpocząć. Zadowolona pani Halinka wraca z mężem do domu. Agata dowiaduje się, że na wieczór babcia zaplanowała uroczystą kolację. Jednak danego wieczoru dziewczyna miała w planach spotkanie z Melchiorem. Postanawia udać się z nim na randkę w sadzie dziadków. Dziewczyna żali się ukochanemu i opowiada mu o swojej nader nadopiekuńczej babci. Pech chciał iż w danej chwili zjawia się babunia odnajdując ich. Na tym kończy się prywatność zakochanych. Wnuczka ma już serdecznie dość zachowania babci. Postanawia znaleźć pracę aby choć na chwilę móc od niej uciec. Podczas przeglądania ofert trafia na stronę agencji, która poszukuje ekskluzywnej damy do towarzystwa. Kiedy dziewczyna wraca z łazienki w swoim pokoju spotyka babcię która nie jest zadowolona z ofert pracy, którą wnuczka ogląda. Agata chcąc utrzeć nosa babci aplikuje swoje CV. Następnego dnia dostaje odpowiedź z agencji. Dziewczynie uginają się nogi. Jednak nadgorliwa staruszka krąży wokół wnuczki starając się wyperswadować jej ten głupi pomysł. Ta jednak nie zamierza rezygnować. Pełna obaw udaje się na rozmowę kwalifikacyjną. Oczywiście w towarzystwie babci. Na miejscu, ku wielkiej uldze po rozmowie z szefową Asią Agata dowiaduje się iż nie jest to praca o jakiej myślała. Mianowicie miałaby być asystentką pewnego biznesmena a jej zadaniem było uwiedzenie go i wykraść pewne dokumenty. Agacie spada kamień z serca. W zamian dostaje firmowy samochód, kawalerkę w Warszawie oraz eleganckie ubrania. Nic nie mówiąc babci przyjmuje pracę. Następnego dnia zjawia się w firmie Cezarego Kamińskiego. Kilka tygodni później Agata uświadamia sobie, że nie potrafi skrzywdzić Cezarego. Podczas pracy bardzo zbliżyli się do siebie. Nic między nimi nie zaszło, jednak Agata bardzo polubiła Czarka. Natomiast Kamiński zakochał się w asystentce. Dręczona wyrzutami sumienia Agata dzwoni do Asi poinformować ją o zerwaniu współpracy. Joanna jednak wymaga od niej jeszcze jednego tygodnia pracy aby mogła znaleźć inną uwodzicielkę na jej miejsce. Po skończonej rozmowie Joanna zwołuje zebranie i rozdaje prace swoim zaufanym pracownikom. Ta kobieta zrobi wszystko aby dokończyć zadanie i zdobyć projekt. Nawet kosztem naiwnej Agaty. Nieświadoma asystentka Kamińskiego pewnego dnia otrzymuje zdjęcia na których widać zdradę Melchiora. Zrozpaczona jedzie do niego. Ten przyznaje się jednak do błędu który popełnił. Załamana Agata ucieka w wir pracy aby nie myśleć. Cezary widząc w jakiej kondycji jest dziewczyna zabiera ją do siebie do domu aby mogła odpocząć. Dziewczyna opowiada mu o zdradzie ukochanego. Po chwili zmęczona Agata zasypia. Mężczyzna zabiera ją do swojej sypialni aby mogła w spokoju się wyspać. Kiedy Agata się obudziła po chwili uświadomiła sobie gdzie jest. Szybko wykorzystała daną sytuację i wykradła z sejfu potrzebne jej dokumenty. Następnego dnia nie pojawiła się już w firmie Kamińskiego. Zerwała również współpracę z agencją. Za wynagrodzenie wynajęła skromny kącik na obrzeżach miasta w którym się zaszyła chcąc się pozbierać psychicznie. W tym czasie Kamiński po wycieku dokumentów do prasy musiał zamknąć firmę. Kilka tygodni później Agata idzie na rozmowę o pracę. Na miejscu spotyka Czarka. To on wybrał jej CV na asystentkę do swojej nowej firmy. Mężczyzna nie potrafił o niej zapomnieć ani się na nią złościć. Dlatego własnie zaproponował jej powrót do pracy oraz do jego życia gdyż bardzo za nią tęsknił. Podczas spotkania wyjaśnili sobie wszystkie kłamstwa chcąc w ten sposób rozpocząć nowy etap życia zbudowany na prawdzie...
                 Moim zdaniem lektura ta jest świetną pozycją na oderwanie się od dnia codziennego. Sporo w niej dowcipu i humoru. Dzięki prostemu językowi czyta się ją szybko i lekko. Polecam.
                                                                                             Pozdrawiam A.

środa, 10 lipca 2019

"Kołysanka z Auschwitz" Mario Escobar

                           


       "Kołysanka z Auschwitz" jest to historia kobiety tzw. czystej rasy niemieckiej oraz jej męża i piątki ich dzieci.
        Helene Hannemann rodowita Niemka ma męża Cygana oraz piątkę dzieci. Od początki ich związku mieli pod górkę. Jednak uczucie, które ich łączy daje im siłę aby stawiać czoła przeciwnościom losu. Pewnego dnia szczęście ich jednak opuściło. Mianowicie z rozkazu Heinricha Himmlera policja wkracza do domu Helene po jej męża oraz dzieci zabierając ich do obozu Auschwitz- Birkenau. Kobieta jako przedstawicielka czystej aryjskiej krwi może wybrać wolność. Postanawia jednak wyruszyć w podróż w nieznane razem z rodziną. Po długiej, męczącej i wyczerpującej podróży wagonem bydlęcym dotarli na miejsce. Od razu rozdzielono ją od męża, którego zabrali. Helene razem z dziećmi ruszyli ku "nowej" przyszłości. Trafiają do baraku który od tej pory staje się ich nowym "domem" Rozpoczyna się przeraźliwa walka o przetrwanie i życie. Traktowani są jak bydło, bez godności oraz człowieczeństwa. Helene rozpoczyna pracę w obozowym szpitalu jako pielęgniarka. tam poznaje doktora Josef'a Mengele. Lekarz dostrzega w niej ogromną determinacje i potencjał do dzieci widząc jej miłość i poświęcenie dla nich. Pewnego razu Mengele proponuje Helene, aby została dyrektorką przedszkola, które ma powstać na terenie obozu cygańskiego. Kobieta przyjmuje ofertę dzięki której razem ze swoimi dziećmi przeniesie się do innego baraku w którym będą mieli lepsze warunki. Helene stała się ulubienicą doktora. Dzięki swojej czystej aryjskiej krwi była trochę inaczej traktowana niż pozostali więźniowie. Z czasem jednak kobieta uświadamia sobie o co chodzi z tym przedszkolem i do czego ma ono służyć. Rozpoczyna heroiczną walkę o życie dzieci. Otóż doktor Mengele przedszkole traktował jako przechowalnię do swoich eksperymentów. W swoim laboratorium prowadził badania na bliźniakach którym chciał m.in. zmienić kolor tęczówki bądź połączyć ich do siebie zszywając i łącząc wspólnymi żyłami. Przerażające. Niestety biedne dzieci które zostały zabrane do baraku doktora Mengele już nigdy nie opuściły go żywe. Z biegiem czasu w Auschwitz- Birkenau sytuacja ulegała pogorszeniu. Dnia 2 sierpnia 1944 r. w obozie cygańskim zapanował chaos. Strażnicy przyjechali po więźniów, których zabierali prosto do komór gazowych gdzie zostali eksterminowani. Ludzie zaczęli panikować, błagać o litość. Jednak Helene Hannemann była spokojna. Siedząc z dziećmi na ciężarówce zaczęła śpiewać kołysankę godząc się z własnym oraz jej dziećmi losem który zmierzał ku zagładzie w komorze gazowej.

           Dobrej nocy , czas spać,
           Z różyczkami się kłaść,
           Z goździkami do snu
           Tulić się: luli-lu.

           A gdy nastanie brzask,
          Dobry Bóg zbudzi nas,
          A gdy nastanie brzask,
         Dobry Bóg zbudzi nas.

         Dobrej nocy, we śnie
         Anioł stróż strzeże cię,
        I pokazać chce ci,
        Że Dzieciątko też śpi.

         Śpij spokojnie, lu-laj,
         By we śnie ujrzeć Raj,
         Śpij spokojnie, lu-laj,
         By we śnie ujrzeć Raj.

      Moim zdaniem historia ta jest bardzo smutna a jednocześnie ogromne uznanie dla bohaterki za jej heroizm, odwagę. Kobieta, która dla swojej rodziny gotowa była zrobić wszystko. Losy ludzi w obozie koncentracyjnym były przerażające. Okrucieństwo było niewyobrażalne. Często w dzisiejszych czasach nie zdajemy sobie sprawy z tego co nas otacza i co mamy. Nie doceniamy chociażby takiej wartości jak wolność. Ludzie którzy znaleźli się w Auschwitz- Birkenau tego nie mieli. Przykre i bardzo smutne. Uważam, że każdy kto interesuje się daną literaturą powinien zapoznać się z losem Helene i wielu innych ludzi. Literatura obozowa jest trudna i ciężka i wydaje mi się iż trzeba do niej dojrzeć i dorosnąć aby prawdziwie się z nią spotkać. Historia Helene i nie tylko jej na długo pozostanie w mej pamięci. Polecam.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

niedziela, 30 czerwca 2019

"Kasacja" Remigiusz Mróz

                     


           "Kasacja" to moje trzecie spotkanie z duetem Chyłka- Zordon. Tym razem prawnicy zmierzą się ze sprawą brutalnego morderstwa.
           Kordian Oryński rozpoczyna aplikację  w kancelarii Żelazny&McVay. Trafia pod skrzydła Joanny Chyłki. Szybko zyskuje nowy przydomek "Zordon". Joanna otrzymuje sprawę Piotra Langera, który oskarżony jest o brutalne morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Chyłka wraz ze swoim aplikantem od początku mają pod górkę. Langer nie zamierza z nimi współpracować, cały czas milczy. Chyłka traci cierpliwość. Jest na granicy. Jednak duma nie pozwala jej na zrezygnowanie z tej sprawy. Wraz z Kordianem szukają czegokolwiek aby wybronić klienta. Przegrywają sprawę. Wnoszą apelację, którą również przegrywają. Chyłka postanawia wnieść kasację do Sądu Najwyższego. I tu wkraczają gangsterzy, którzy początkowo po dobroci starają się wyperswadować im ten pomysł. Jednak Joanna nie zamierza dać się im nastraszyć. Pomimo braku jakichkolwiek dowodów wnosi kasację...
            Moim zdaniem powieść ta jest ciekawa i wciągająca. Jak wspominałam we wcześniejszych opiniach autora duet Chyłka- Zordon zyskali moją sympatię. Jednak mam pewne zastrzeżenia co do postaci Chyłki w tej lekturze. Czasem mnie irytowała i bardzo denerwowała swoją zarozumiałością. Autor lekko przesadził z kreowaniem bohaterki. Ogólnie powieść podobała mi się.
                                                                                                         Pozdrawiam A.

środa, 19 czerwca 2019

"Nie ma jak u mamy" Magdalena Witkiewicz

                        


             "Nie ma jak u mamy" jest to powrót bohaterów serii "Milaczek" po dziesięciu latach.
             Milena zwana również jako Milaczek jest już dojrzałą kobietą, szczęśliwą żoną Jacka, matką dwójki dzieci Apolonii oraz Franciszka jak również macochą Zuzanny zwanej jako Bachor. Ekscentryczna siedemdziesięcioparoletnia Zofia Kruk oraz jej mąż Stanisław cieszą się sobą oraz każdym kolejnym dniem. Staruszka nadal pragnie zbawić świat aby ten był lepszy i aby wszystkim żyło się lepiej. Zuzanna nie jest już dzieckiem. Wyrosła na piękną i atrakcyjną nastolatkę, która chce ratować świat od złego. Milenka natomiast przeżywa kryzys wieku średniego. Postanawia coś z tym zrobić i zaczyna prowadzić zdrowy tryb życia. Po drodze, każdego dnia bohaterowie zmagają się z przeszkodami które raz są nie do ominięcia a innym razem okazują się niewidoczne. Jak to w życiu bywa, są chwile dobre jak i złe. Czy Zuzanna uratuje świat? Jaką drogę odbędzie Milena oraz jak pogodzi się z kryzysem wieku średniego?
            Moim zdaniem lektura ta rozczarowała mnie. Niestety oczekiwałam czegoś więcej. Jedynym plusem jest wartość matki którą autorka przedstawiła. Otóż z tym się zgodzę gdyż jest to szczera prawda nie ma jak u mamy. Poza wątkami z mamą reszta męczyła mnie. Zawsze byłam pod wrażeniem oraz zafascynowana twórczością autorki tak z przykrością stwierdzam iż jej najnowsze pozycje są według mnie słabe i zniechęcają. Aczkolwiek jest to tylko kwestia gustu i mimo wszystko polecam. 
                                                                                                        Pozdrawiam A.