"Wymarzony dom" to moje pierwsze spotkanie z autorką. Jestem pod wrażeniem tego jak ważne problemy natury ludzkiego nieszczęścia zostały poruszone. Wydawać by się mogło, że będzie to ciężka lektura jednak okazała się przyjemna.
Magda nazywana jako Madelaine podjęła ważną decyzję życiową. Postanowiła zakończyć swój związek oraz odejść z pracy. Na szczęście była zabezpieczona finansowo. Pewnego dnia pod wpływem impulsu kobieta kupiła dom od zdesperowanej matki swej najlepszej przyjaciółki Klary. Nazajutrz z bolącą głową łudziła się iż to był tylko sen. Niestety okazało się to szczerą prawdą. Wtenczas Madelaine zdecydowała wyjechać z Warszawy aby zobaczyć swój nowy dom w Malowniczem. Na miejscu pełna obaw przed tym co ją czeka ujrzała ładny, duży dom. Co prawda wymagał on odświeżenia gdyż długo nikt w nim nie mieszkał. Dziewczyna nie zniechęciła się. Poznała mieszkańców, którzy wszyscy się znali i okazali się życzliwi. Magda szybko się zaaklimatyzowała. Na jej drodze pojawiła się małą Marcysia, która szybko została pokochana przez Magdę. Dziewczynka wraz ze swoją starszą siostrą Anią po śmierci rodziców zamieszkały u dziadków. Jednak dziadkowie nie poczuwali się w obowiązku aby zapewnić wnuczkom szczęśliwy dom. W domu panowały libacje alkoholowe, kręciło się podejrzane towarzystwo. Dziewczynki nie były tam szczęśliwe. Często uciekały na poddasze na którym mogły zamknąć się od środka. Magda starała się pomóc dziewczynkom. Pewnego dnia do Malowniczego przyjechała Julia, która szukała pani Krysi. Z listu który znalazła w rzeczach swojej zmarłej matki dowiedziała się iż właśnie pani Krystyna jest w stanie pomóc Julii w poznaniu prawdy o przeszłości swego ojca. Dziewczyna zamieszkała u Magdy. Madelaine coraz częściej uświadamiała się w przekonaniu iż właśnie tu jest jej miejscem na ziemi i czuje się szczęśliwa pomimo całego galimatiasu jaki panuje w około. Któregoś razu z niespodziewaną wizytą do Magdy przyjechał jej brat Antek ze swoim przyjacielem Michałem. Już na pierwszy rzut oka widać było, że Magda z Michałem mają się ku sobie. Tylko czy mężczyzna będzie potrafił sprostać życiu w jednym miejscu?
Moim zdaniem książka ta to wzruszająca a zarazem pełna dobrego humoru powieść o spełnianiu marzeń. Autorka poruszyła również bardzo ważny problem zaniedbywania dzieci oraz alkoholizmu. Sytuacje opisane w książce są tak prawdziwe, że każdego z nas może to spotkać. Nie zabraknie również miłości, która poprzez wiarę potrafi zdziałać cuda. Bardzo ciekawa lektura.
Pozdrawiam A.






