poniedziałek, 27 listopada 2017

"Pudełko z marzeniami" Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

               

 
        Na początek chciałabym wspomnieć o cudownej postaci pani Wiesi, która była wyjątkową osobą w powieści Magdaleny Witkiewicz "Pracownia dobrych myśli". Otóż pani Wiesława to starsza pani, która mieszka w kamienicy przy ul. Przytulnej. Pomimo swego wieku jest kobietą nowoczesną ponieważ gazety czyta, telewizję ogląda i nawet internet ma. W wolnych chwilach przesiaduje przy oknie czuwając nad dobrem mieszkańców. Swoją słynną naleweczką ku zdrowotności pojednała wiele osób. Pani Wiesia bardzo le to bardzo nie lubiła kłopotów. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu kochana pani Wiesia występuje w powieści "Pudełko z marzeniami".
         Malwina inspirowana słowami swojego ukochanego Radosława postanowiła rzucić wszystko i wyjechać. Podczas kiedy mężczyzna wyjechał na kilka dni aby móc w spokoju pomedytować Malwina kupiła małą restaurację i mieszkanie nad nią w Miasteczku. Kobieta była bardzo szczęśliwa. Radosław natomiast nie podzielał jej radości. Postanowił wyjechać za granicę aby wspomóc finansowo Malwinę. Dziewczyna czekała na jego powrót ponad półtora roku. Niestety ani nie doczekała się ukochanego ani obiecanej pomocy. Swoją ciężką pracą restauracja nabierała rozpędu. Pewnego dnia w piwnicy w której znajdowała się figurka świętego Ekspedyta  Malwina znalazła pudełko do którego kiedyś wrzucano skargi. Postanowiła odnowić je i przerobić na pudełko do którego będzie wrzucało się kartki z marzeniami. Pewnego dnia do Malwiny przyjechała babcia Janina z Francji. Starsza pani razem z panią Wiesią tworzyły wspaniały duet.
Michał, który został zdradzony przez narzeczoną oraz swojego przyjaciela wszystko stracił. Jego ciotka z którą mieszkał w dzieciństwie na łożu śmierci wyznała mu iż jego rodzina podczas II wojny światowej w Miasteczku ukryła skarb. Niewiele się nad tym zastanawiając Michał pojechał do małej wioski w poszukiwaniu cennego skarbu. Zamieszkał w kamienicy w której pani Wiesia dba o swoich lokatorów. Poznał również naleweczkę sąsiadki ku zdrowotności oczywiście. Michał starał się odnaleźć ukryty majątek nie rzucając się w oczy. Pani Wiesia miała poważne plany względem Michała i ... Malwinki.
          Moim zdaniem powieść ta to przewrotna, fantastyczna i z dużą dawką poczucia humoru. Odnośnie marzeń to tak jak w poprzednich powieściach autorki wystarczy tylko w nie wierzyć a na pewno się spełnią. Książka tak mnie pochłonęła że przeczytałam ją w jedno południe. Polecam. 
                                                                                                          Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz