niedziela, 23 kwietnia 2017

"Cisza" Becca Fitzpatrick

                                   


              Trzeci tom sagi szeptem pt. "Cisza" to kontynuacja zmagań Nory i Patcha z Nefilami, aniołami i przeszkodami.
              Nora odzyskawszy przytomność niczego nie pamięta. Uświadomiwszy sobie, że znajduje się na cmentarzu przy grobie ojca resztkami sił próbuje przypomnieć sobie co się stało. W głowie ma totalną pustkę. Natknąwszy się na stróża na cmentarzu dowiaduje się od niego że została porwana i wszyscy jej szukają. Nie uwierzyła mu. Zaczęła uciekać. Po drodze spotkała detektywa Basso, którego wezwał ochroniarz. Jemu również nie wierzyła ani nie ufała. Straciła przytomność. Kiedy się ocknęła była w szpitalu. Po rozmowie z matką dowiedziała się, że jedenaście tygodni temu została porwana. Jednak Nora niczego nie mogła sobie przypomnieć. jej zanik pamięci sięgał na kilka miesięcy przed uprowadzeniem. Ze wszystkich sił starała sobie przypomnieć cokolwiek. Jedynym ogniwem łączącym ją z pustką w głowie była czerń i czarne oczy. Nieświadomie w śnie odnalazła właściciela czerni, Patcha. Mimo jego zdumienia i zaskoczenia jak ona się dostała do jego umysłu postanowił wymazać jej z pamięci siebie dla jej dobra i bezpieczeństwa. Jednak dziewczyna nie dawała za wygraną. W dalszym ciągu desperacko szukała odpowiedzi na dręczące pytania co się z nią stało, działo? Kto i dlaczego ją porwał? Dlaczego nic nie pamięta? Kolejną zagadką była wiadomość iż jej matka spotyka się z Hankiem Millarem. Mimo swej amnezji gdzieś podświadomie czuła, że coś z nim jest nie tak i nie może mu ufać. 
Nora za wszelką cenę starając się odzyskać pamięć kilkakrotnie na swej drodze spotykała Jeva, który zawsze pojawiał się kiedy groziło jej niebezpieczeństwo. Nie wiedząc czemu coś ją do niego ciągnęło. Przy nim czuła się bezpiecznie.
Pewnego dnia chcąc pobyć sama i wszystko przemyśleć spotkała Scotta, który ukrywał się przed zemstą Nefilów za zdradę. Opowiedział jej wszystko co się wydarzyło. Dziewczyna powoli zaczynała przypominać sobie pewne momenty z życia. Postanowili połączyć siły i zniszczyć Hanka.
Pewnego razu kiedy chciała włamać się do magazynu Hanka została przyłapana przez jego strażników. Wtenczas ocalił ją Jev. Zabrał ją do swojego mieszkania i wyznać jej prawdę. Dziewczyna w końcu poznała prawdę. To Jev był tym wspomnieniem czerni którego ciągle szukała.To on był jej miłością. To on był Patchem. Wyjaśniwszy sobie wszystko oboje mieli wspólny cel: Hank Millar. Musieli działać szybko aby unicestwić jego plany. Nie mieli dużo czasu. Oboje pragnęli aby zapłacił za wszystko, aby umarł. Jednak jako Nefil był nieśmiertelny.
Pewnego dnia po konfrontacji w magazynie ze swoim ojcem Hankiem, Nora została zmuszona do złożenia przysięgi, że po jego śmierci zajmie się jego oddziałem Nefilów. Hank przetoczył jej swoją krew aby w pełni była Nefilem. Dręczona wyrzutami sumienia poszła do Patcha aby wyznać mu co zrobiła. Jednak chłopak już o tym wiedział. Mimo zmian które zaszły w życiu dziewczyny, jej przemiany w nieśmiertelnego Nefila Nora i Patch nadal się kochali. Mimo "konfliktu" między upadłymi aniołami a Nefilami dalej byli razem. 
Patch dogadał się z archaniołami aby oni po majstrowali przy śmierci Hanka, aby mógł go zabić w zamian za powstrzymanie Nefilów przy zbliżającym się cheszwanem. W momencie którym Hank stał się śmiertelny Patch wręczył rewolwer Norze aby dokonała sądu. Mimo swej nienawiści do Hanka chciała darować mu życie i skazać na zamknięcie aby nie musiała dowodzić jego armią. Kiedy dostrzegła że próbuje spalić pióro należące do skrzydeł Patcha bez mrugnięcia okiem nadusiła za spust....
             Moim zdaniem "Cisza" góruje nad pierwszymi częściami sagi. Mimo niechęci którą miałam po "Crescendo" sięgnęłam po "Ciszę" i ... o dziwo autorka bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak fajnej powieści którą wchłonęłam. Nie mogłam jej zamknąć i odłożyć dopóki nie przeczytałam ostatniej kartki. Bardzo jestem ciekawa co kryje się w ostatniej części "Finale" Mam tylko nadzieję iż się nie rozczaruję.
                                                                                                           Pozdrawiam A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz